Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

TRANCE & STUFF

  • wpisów
    8
  • komentarzy
    10
  • wyświetleń
    400

O blogu

O MUZYCE TRANCE I NIE TYLKO

Wpisy na tym blogu

HORACIOU5

Myślę że to dobry moment na to, aby dodać kolejne sety z serii THE JOURNEY. Jak na razie pojawiło się 25 epizodów, więc lista będzie uzupełniana z kolejnymi miesiącami aż dojdziemy do TJ#030. Myślę że wszystko jest jasne, więc przejdźmy do konkretów.

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

THE JOURNEY #021 zaczyna się całkiem energetycznie ale stopniowo wraz z kolejnymi utworami można zauważyć coś jeszcze. Do solidnej dawki pozytywnej energii z czasem zaczyna dołączać się bardzo przyjemny klimacik, a całość zostaje uwieńczona bardzo dobrym utworem od Ferry Corstena o nazwie Beautiful.

 

H5 - THE JOURNEY #021 [2016-09-25]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-021-2016-09-25/


|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Indecent Noise & RAM - DOOM DEVICE [EXTENDED MIX]
02. Chris Metcalfe - ARASHI [ORIGINAL MIX]
03. Ronny K & Ren - COME WITH ME [ORIGINAL MIX]
04. Sean Mathews - EPIPHANY [ORIGINAL MIX]
05. Pierre Pienaar - AROHA [ORIGINAL MIX]
06. Andre van Reese - CAPE SAGRES [EXTENDED MIX]
07. Andre Visior - MIND GAMES [ORIGINAL MIX]
08. A.R.D.I feat. Irena Love - MEMORIES [ORIGINAL MIX]
09. ReLocate & Robert Nickson - INITIUM [FACTOR B REMIX]
10. Ferry Corsten - BEAUTIFUL [ORIGINAL MIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Epizodzik numer 22 jest dość interesujący. Początek to bardziej tech-trancowe klimaty a potem mamy w końcu naprawdę porządny utwór od Markusa Schulza. Tego pana stać naprawdę na wiele i w końcu postanowił pokazać to za pomocą Sestertius. Następnie pojawiają się bardziej upliftowe tracki, aż tu nagle pojawia się Airborne w remixie Iana Standerwicka dając wyraźny znak, że czas na mocniejsze argumenty. Tempo zostaje utrzymane aż do końca, gdzie pojawia się troszkę mniej znany klasyk od G&M Project o nazwie Sunday Afternoon, ale naprawdę warto się z nim zapoznać.

 

H5 - THE JOURNEY #022 [2016-10-30]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-022-2016-10-30/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Lee Osborne - ANGELS CALL [ALEX DI STEFANO REMIX]
02. Mark Sherry - GRAVITATIONAL WAVES [ORIGINAL MIX]
03. Markus Schulz - SESTERTIUS [ORIGINAL MIX]
04. DJ Xquizit & Enfortro feat. Tim Hilberts - YOU SAY FOREVER [ORIGINAL MIX]
05. Mike Sanders - ATLANTIS [ORIGINAL MIX]
06. Ronski Speed feat. Ariella Maren - FALL INTO TIDES [ORIGINAL MIX]
07. Jase Thirlwall - AIRBORNE [IAN STANDERWICK REMIX]
08. Johan Ekman - TURN OUT [ORIGINAL MIX]
09. Brian Cameron - ENGAGE [ORIGINAL MIX]
10. G&M Project - SUNDAY AFTERNOON [ORIGINAL MIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

A tutaj z kolei mamy początek w bardziej energicznym stylu i taka atmosfera zostaje utrzymana aż do nadejścia utworu Let Healing Begin. Wtedy pojawia się naprawdę uroczy wokal Cathy Burton i następuje czas na uspokojenie sytuacji... tylko po to, żeby potem pojawiły się mocniejsze pierdyknięcia. A na koniec postanowiłem zmienić trochę klimat i zaprezentować świetny klasyk od OceanLab w postaci Beautiful Together. Za tym aliasem ukrywa się nie kto inny a Above & Beyond wspierane przez Justine Suissa, wokalistkę o genialnym głosie. Z resztą wystarczy posłuchać tego klasyka, aby samemu się o tym przekonać.

 

H5 - THE JOURNEY #023 [2016-11-27]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-023-2016-11-27/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Bjorn Akesson - DESERT STYLE [EXTENDED MIX]
02. Dirkie Coetzee - SPACE ODYSSEY [ORIGINAL MIX]
03. Jeremy Vancaulart & Assaf feat. Laura Aqui - THE SPACE BETWEEN [COLD RUSH REMIX]
04. Dreamy & York - ONCE UPON A TIME [ORIGINAL MIX]
05. Liam Wilson feat. Cathy Burton - LET HEALING BEGIN [ORIGINAL MIX]
06. Indecent Noise - HYDRA [GEORGE FORD REMIX]
07. Harmonic Rush - SHEPHERD [ORIGINAL MIX]
08. Sneijder & Mark Leanings - BREAKING POINT [ORIGINAL MIX]
09. Jase Thirlwall - FREAKED [ORIGINAL MIX]
10. OceanLab - BEAUTIFUL TOGETHER [ORIGINAL MIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

No a tutaj postanowiłem zrobić takie dziwne coś, że zacząłem od utwory który sieje dewastację i wymiata parkiety. No a jeżeli jesteś w domu, to potrafi nieźle podkurzyć sąsiadów / rodziców. Taka jest moc utworu Squelcher od Willa Atkinsona i Jase'a Thrilwalla. Potem klimat stopniowo łagodnieje za pomocą Hostel... aż tu nagle wkracza Lunacy od Stoneface & Terminal i znowu mamy mroczniejszą jazdę. Dopiero potem robi się zdecydowanie lżej dzięki utworowi Carry Me Away, który posiada świetną melodię. Następnie robi się coraz bardziej upliftowo aż docieramy do Fallen. Jest to utwór stworzony przez Giuseppe Ottavianiego w którym słuchać wokalistkę o pseudonimie Faith i jest to kawał naprawdę porządnego vocal trance.

 

H5 - THE JOURNEY #024 [2016-12-25]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-024-2016-12-25/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Will Atkinson & Jase Thirlwall - SQUELCHER [ORIGINAL MIX]
02. Mark Sherry & Paul Denton - HOSTEL [ORIGINAL MIX]
03. Stoneface & Terminal - LUNACY [EXTENDED MIX]
04. James Dymond - CARRY ME AWAY [EXTENDED MIX]
05. ReOrder - VENICE BEACH [EXTENDED MIX]
06. Greg Downey - RUSHIN' [ORIGINAL MIX]
07. The Noble Six - ODDWORLD [ORIGINAL MIX]
08. Cold Rush feat. Elles de Graaf - DAYDREAMER [ALAN MORRIS REMIX]
09. Tom Forde - I'M FREE [ORIGINAL MIX]
10. Giuseppe Ottaviani feat. Faith - FALLEN [ORIGINAL MIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

THE JOURNEY #025 zaczyna się całkiem mrocznie. Vapour Trails, Thunderstruck i W5 (Waiting For) robią niezłą robotę i na pewno usatysfakcjonują fanów mocniejszej strony trance. Potem mamy troszeczkę klimatu psytrance dzięki utworowi Prime Example, a następnie wkraczamy w coraz bardziej energetyczne i upliftowe klimaty. Wisienką na torcie jest klasyk w postaci utworu Viola od Moogwai, zremixowanego przez Armina van Buurena. Kiedyś ten pan potrafił tworzyć właśnie takie mocarne remixy, przy których nogi same zaczynały wędrować i czuło się masę pozytywnej energii, która przelewała się na słuchacza i dawała niezłego kopa. Viola w remixie Armina zdecydowanie zasługuje na status klasyka.

 

Ten set jest dla mnie wyjątkowy, ponieważ został on dostrzeżony przez legendę muzyki elektronicznej, jaką jest Mario Piu. Takiej dozy pozytywnych emocji, euforii i po prostu szczęścia życzę każdemu, kto dąży do spełnienia swoich marzeń. Wiele osób będzie wam mówiło, że nie dacie rady, że to głupota, że po co wam to, ale nie poddawajcie się. Naprawdę warto jest ciężko pracować i dawać z siebie 110%, bo kiedy zostaniecie docenieni w taki bądź też inny sposób, to zaznacie czegoś z czym nic nie może się równać.

 

H5 - THE JOURNEY #025 [2017-01-29]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-025-2017-01-29/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Simon Patterson feat. Dave Wright - VAPOUR TRAILS [EXTENDED MIX]
02. Mario Piu - THUNDERSTRUCK [VOOLGARIZM MIX]
03. Scot Project - W5 (WAITING FOR) [ORIGINAL MIX]
04. Bryan Kearney & Will Rees - PRIME EXAMPLE [ORIGINAL MIX]
05. Niko Zografos - MYKONOS [EXTENDED MIX]
06. Neptune Project feat. Polly Strange - IT TURNS FOR YOU [ORIGINAL MIX]
07. Menno de Jong & Talla 2XLC - AREA 51 [TALLA 2XLC MIX]
08. Jorn van Deynhoven - SPACE GIRL [EXTENDED MIX]
09. Adam Ellis - NAPALM POET [ORIGINAL MIX]
10. Moogwai - VIOLA [ARMIN VAN BUUREN REMIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

I póki co to tyle ode mnie, jeżeli chodzi o nowe epizody THE JOURNEY. Wraz z pojawianiem się kolejnych będę starał się uzupełniać listę na bieżąco. Stay tuned ;)

HORACIOU5

Rok 2016 był całkiem dobry dla muzyki trance, więc postanowiłem wymienić tutaj 12 utworów, które moim zdaniem okazały się być naprawdę świetne. Przebrniemy po kolei przez każdy miesiąc zeszłego roku i zobaczymy jakie produkcje wywarły na mnie największe wrażenie. Od razu zaznaczam, że to tylko i wyłącznie moja opinia i jeżeli ktoś nie zgodzi się z którymś z moich wyborów to śmiało może zamieścić swoją propozycję w komentarzach. A teraz przejdźmy do konkretów.

 

STYCZEŃ: ANDY MOOR - RESURRECTION (ORIGINAL MIX)

Udany powrót Andy'ego Moor'a do formy. Utwór ma naprawdę okazałą melodię, nie jest nachalny i przyjemnie się go słucha. Good job Andy.

 

LUTY: BENJANI - PULSAR (MAC & MONDAY REMIX)

Moim zdaniem jeden z niedocenionych utworów tego roku. Wielka szkoda, bo mamy tutaj do czynienia z naprawdę świetnym remixem od Mac & Monday, który jak widać trzyma formę. Jeżeli przypadnie wam do gustu ten kawałek, to sprawdźcie również utwór Raysa. Zdecydowanie polecam.

 

MARZEC: MARK SHERRY & DARK FUSION FEAT. JAN JOHNSTON - DEJA VU (OUTBURST VOCAL MIX)

W tym miesiącu pojawił się ładny utwór od Marka Sherry'ego oraz Dark Fusion z bardzo dobrym wokalem Jan Johnston. Mark zazwyczaj jedzie z bardziej mocarnymi brzmieniami a tutaj dostaliśmy coś delikatniejszego i bardziej klimatycznego. Jestem bardzo na tak.

 

KWIECIEŃ: SIMON PATTERSON & MAGNUS - EVOKE (ORIGINAL MIX)

Tutaj nie będę za bardzo oryginalny i wskaże na utwór Evoke stworzony przez Simona Pattersona i Magnusa. Świetna, melodia, breakdown i do tego ta energia... po prostu kawał świetnej roboty. Nie bez powodu ten utwór pojawiał się wielu setach.

 

MAJ: JORN VAN DEYNHOVEN - WE CAN FLY (EXTENDED MIX)

W tym miesiącu zostałem zahipnotyzowany przez produkcje Jorna van Deynhovena. Owy pan niestety często miewa wahania formy, ale tutaj mamy do czynienia z prawdziwą perełką. Naprawdę warto zapoznać się tym utworem.

 

CZERWIEC: GOURYELLA - NEBA (ORIGINAL MIX)

W zasadzie po konstrukcji tego utworu można go uznać za follow up do Anahery, ale to nie znaczy, że ten utwór jest zły. Wręcz przeciwnie, jest bardzo dobry i pokazuje, że Ferry Crosten nadal potrafi czarować tak jak kiedyś. Ciekawostka: kiedyś alias Gouryella tworzyli Tiesto oraz Ferry, a teraz odpowiada za niego tylko ten drugi pan.

 

LIPIEC: GREG DOWNEY - RUSHIN' (ORIGINAL MIX)

Kolejny z troszkę niedocenionych utworów. Ciekawa konstrukcja, klimat oraz melodia sprawiają, że jest jednym z bardziej interesujących pozycji roku 2016.

 

SIERPIEŃ: SUPER8 & TAB - INTO (EXTENDED MIX)

Panowie Super8 & Tab to dość ciekawy przypadek. Często potrafią zrobić coś niezbyt ambitnego... a potem nagle zaskakują takim utworem jak Into. Po prostu cały utwór jest świetny i stanowi jedną z ich najlepszych produkcji.

 

WRZESIEŃ: AIRWAVE - THE QUEST FOR BEAUTY (ORIGINAL MIX)

The Quest for Beauty to jeden z tych utworów, gdzie melodia łapie za duszę i nie pozwala jej pozostać obojętną na to, czego właśnie doświadcza. Coś pięknego.

 

PAŹDZIERNIK: JAMES DYMOND - CARRY ME AWAY (ORIGINAL MIX)

Carry Me Away to kawał porządnej dawki energii wraz z cudnym breakdowanem. Nie pozostaje nic innego jak tylko dać się ponieść świetnej melodii zawartej w tym utworze.

 

LISTOPAD: SCOT PROJECT - W5 (WAITING FOR) (ORIGINAL MIX)

Ten utwór jest potwierdzeniem tego, że Scot Project pomimo upływu lat nadal potrafi tworzyć mocarne utwory. Solidna dawka trancowej energii zawarta w tym utworze powinna zadowolić fanów tego pana.

 

GRUDZIEŃ: MARK SHERRY & RAM - NORDIC NIGHTS (GROTESQUE 250 ANTHEM) (ORIGINAL MIX)

Mark Sherry oraz RAM postanowili połączyć siły i stworzyć razem hymn z okazji 250 edycji festiwalu Grotesque. Mamy tutaj bardzo dobrą melodię, epicki breakdown a zaraz po nim tonę energii. Kombinowali, kombinowali i wyszła z tego mieszanka wybuchowa... ale taka pozytywna.

 

I to by było na tyle, jeżeli chodzi o moje typy ciekawszych utworów trance roku 2016. W zasadzie to zeszły rok był naprawdę dobry dla tego gatunku muzycznego i zaryzykuję nawet stwierdzenie, że obecny może być jeszcze lepszy. Po kiepskim okresie trance znowu staje coraz mocniej na nogi a i mam wrażenie, że sami twórcy jakby zaczęli coraz bardziej eksperymentować w kwestii konstrukcji swoich dzieł. Czas pokaże jak się rozwinie sytuacja a tymczasem zapraszam do dyskusji w komentarzach i życzę miłego słuchania.

HORACIOU5

Witojcie witojcie o Braciszkowie z Zakonu Zaciśniętej Stulei! Oto kolejny wpis zawierający moje seciwa z serii THE JOURNEY. No to co, jadymy ;)

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Epizod numer 11 czyli mieszanka utworów z ładnymi wokalami oraz takich z niezłym ładunkiem energii. Oprócz tego dorzucono szczyptę klimatu uwieńczoną naprawdę potężnym klasykiem trance i tak oto powstał ten set. Jest on poniekąd ładnym follow up-em do tego, co się działo w TJ#10, stąd też wśród utworów pojawił się mocarny mash-up od Next DJ-a ;)

 

H5 - THE JOURNEY #011 [2015-11-29]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-011-2015-11-29/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Driftmoon & Geert Huinink feat. Kim Kiona - WORLDS WHICH BREAK US [INTRO MIX]
02. Jonathan Carvajal & Andres Sanchez - TEARDROPS [ORIGINAL MIX]
03. Johan Ekman - SPINNED [ORIGINAL MIX]
04. Indecent Noise - DAYBREAK [ORIGINAL MIX]
05. Trance Arts & Colin James vs The Prodigy & Sektor V - BALLAYAN [NEXT DJ MASH-UP]
06. A.R.D.I & Proyal - FLORENCE [ORIGINAL MIX]
07. ReLocate & Robert Nickson feat. Sarah Lynn - WILL YOU BE THERE [DREAMY REMIX]
08. John Askew - PICTURE OF DORIAN [ORIGINAL MIX]
09. Menno de Jong & Talla 2XLC - AREA 51 [MENNO DE JONG MIX]
10. Blank & Jones - A FOREST [RON VAN DEN BEUKEN REMIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Dwunastka nie zwalnia tempa i gwarantuje kolejną dawkę pozytywnej energii. Początek zaczął się mimo wszystko względnie spokojnie i bardziej klimatycznie... aż tu nagle wjechał sobie utwór od Angry Man-a i rozpoczęło się jechanie bez chwili wytchnienia aż do pierwszego utworu z wokalem. Na sam koniec z kolei zafundowałem wtedy jeden z moich ulubionych klasycznych utworów trance, a jest nim Drifting Away. Myślę, że zakończenie roku 2015 wyszło mi całkiem nieźle.

 

H5 - THE JOURNEY #012 [2015-12-27]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-012-2015-12-27/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. ReLocate & Robert Nickson - PROXIMA [ORIGINAL MIX]
02. Michael Dow - ANDROMEDA [ORIGINAL MIX]
03. Angry Man - AFTER DAWN [ORIGINAL MIX]
04. Matt Bowdidge - SINISTER [ORIGINAL MIX]
05. Brian Cameron - SEROTONIN SYNDROME [ORIGINAL MIX]
06. Arctic Moon & Paul Webster - VALHALLA [ORIGINAL MIX]
07. Scott Bond & Charlie Walker - APOCALYPSE [ORIGINAL MIX]
08. Menno de Jong feat. Aneym - YOUR HEAVEN [JOHAN EKMAN REMIX]
09. Eddie Bitar - FOLLOW ME [ORIGINAL MIX]
10. Lange feat. Skye - DRIFTING AWAY [ORIGINAL MIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Nowy rok postanowiłem zacząć troszkę inaczej. Podczas słuchania od razu można wyczuć, że ten epizod jest spokojniejszy od dwóch poprzednich... aż tu nagle jako klasyk na sam koniec wkracza Black Mamba od Orjana Nilsena. Ten pan kiedyś potrafił tworzyć niesamowite dzieła, jak chociażby La Guitarra, Lovers Lane, Vivida, Prison Break czy chociażby Soulflayer. Czarna Mamba również zalicza się do tego grona ze względu na breakdown, konstrukcję i niesamowitą dawkę mocy.

 

H5 - THE JOURNEY #013 [2016-01-31]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-013-2016-01-31/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Pierre Pienaar - MAHANA [ORIGINAL MIX]
02. Snow Flakes & Rishabh Joshi feat. Ekatherina April - KISS THE NIGHT [REORDER REMIX]
03. Angry Man - SYNTHETIC FURY [ORIGINAL MIX]
04. Miroslav Vrlik & Andre Visior - RED SKY [ORIGINAL MIX]
05. Simon Patterson - WHITES OF HER EYES [ORIGINAL MIX]
06. A.R.D.I feat. Cari - THESE WORDS [ORIGINAL MIX]
07. Chapter XJ - NEVER FORGET [ORIGINAL MIX]
08. Nitrous Oxide feat. Denise Rivera - THE DAY [ORIGINAL MIX]
09. Paul Webster - IT IS WHAT IT IS [ORIGINAL MIX]
10. Orjan Nilsen - BLACK MAMBA [ORIGINAL MIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Epizod numer 14 to już powrót do moje standardowe stylu, czyli energiczna jazda bez trzymanki polana wokalami i zakończona jednym z najbardziej znanych klasyków trance czyli Sky Falls Down w remixie Armina van Buurena. Ten pan kiedyś potrafił tworzyć genialne utwory i remixy a teraz... teraz to jak mu się zdarzy coś fajnego to jest cud. Jego obecnym produkcjom brakuje dwóch ważnych rzeczy: serca oraz duszy.

 

H5 - THE JOURNEY #014 [2016-02-28]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-014-2016-02-28/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Sean Tyas feat. David Berkeley - TAKE MY HAND [JOHN O'CALLAGHAN REMIX]
02. Mike Sanders - ARLIA [ROBBIE SEED REMIX]
03. Iversoon & Alex Daf feat. Jess Morgan - STEP OUTSIDE [A.R.D.I REMIX]
04. Johan Ekman - EXHALE [ORIGINAL MIX]
05. Alex di Stefano - I'VE GOT THE POWER [SIGNUM REMIX]
06. Lee Osborne - RESOLVEN [ORIGINAL MIX]
07. Mark Sherry - MY LOVE [OUTBURST 'VOCAL' MIX]
08. Thomas Datt - NARANI [MATTHEW DUNNE REMIX]
09. Daniel Skyver - TANGENT [ORIGINAL MIX]
10. OceanLab - SKY FALLS DOWN [ARMIN VAN BUUREN REMIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Piętnastka różni się od poprzedniego epizodu znacznie większym nastawieniem na utwory z wokalem. Miałem ochotę zagrać trochę inaczej co myślę czuć podczas słuchania tego seta. Wyszła z tego bardzo ładna podróż przez dźwięki zakończona mniej znanym utworem trance o nazwie Time is the Healer w remixie Hiver & Hammer.

 

H5 - THE JOURNEY #015 [2016-03-27]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-015-2016-03-27/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Adam Ellis feat. Katty Heath - MADE IT THROUGH THE RAIN [ORIGINAL MIX]
02. Alan Morris - BORN [ORIGINAL MIX]
03. Ferrin & Morris feat. Aneym - UNDER YOUR SPELL [EXTENDED MIX]
04. Ben Nicky - CHANGE OF DIRECTION [ORIGINAL MIX]
05. Armin van Buuren feat. Aruna - WON'T LET YOU GO [IAN STANDERWICK REMIX]
06. Skypatrol - SKYRES [ORIGINAL MIX]
07. Mark Sherry feat. Clare Stagg - HOW CAN I [OUTBURST 'VOCAL' MIX]
08. Menno de Jong - ABHYASA [ORIGINAL MIX]
09. Factor B - SACROSANCT [ORIGINAL MIX]
10. Riva - TIME IS THE HEALER [HIVER & HAMMER REMIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Kolejny set to taka bardziej spokojniejsza muzyczna podróż przez dźwięki. Wszystkie ładnie sobie płynie i płynie aż do finału w postaci Synaesthesii w remixie Ferry Corstena. Kiedy pierwszy raz usłyszałem ten utwór po prostu pozamiatał mnie w bardzo pozytywny sposób. Przez długi czas nie wiedziałem jak się nawet nazywa, ale kiedy tylko pojawiał się w secie Corstena, który posiadałem to od razu czułem przypływ pozytywnych emocji.

 

H5 - THE JOURNEY #016 [2016-04-24]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-016-2016-04-24/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Simon Bostock - MARRAKECH [INTRO MIX]
02. ReLocate & Robert Nickson - INITIUM [FERRIN & MORRIS REMIX]
03. Space Garden - THERE & BACK [SIMON O'SHINE & TRANCEYE REMIX]
04. Adastra - NEAR LIFE [AKKU REMIX]
05. Plutian - I PROMISE [ORIGINAL MIX]
06. Cold Blue - DREAMLAND [ORIGINAL MIX]
07. Adam Ellis feat. Aylin Aloski - TEARS OF LYS [ORIGINAL MIX]
08. A.R.D.I - THE ULTIMATE DESTINATION [ORIGINAL MIX]
09. Ixia - SUNDROPS [PLUTIAN REMIX]
10. The Thrillseekers - SYNAESTHESIA [FERRY CORSTEN REMIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

I tak oto dotarliśmy do epizodu numer 17. Tutaj postanowiłem trochę poeksperymentować i dlatego od pewnego momentu zacząłem trochę kombinować z doborem utworów. Wydaje mi się, że osiągnąłem zamierzony cel, jakim było pokazanie trochę innych trancowych klimatów. Obrazuje to również klasyk w postaci utworu Made of Sun, który posiada ciekawa konstrukcję. W latach kiedy ten utwór wyszedł twórcy nadal nie bali się eksperymentowania, co sprawiło, że światło dzienne ujrzały dzieła takie jak wspomniany przeze mnie utwór od Kyau & Albert.

 

H5 - THE JOURNEY #017 [2016-05-29]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-017-2016-05-29/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. DJ Xquizit feat. Tim Hilberts - FIRST TO GO [SONIQ STATE REMIX]
02. Matt Eray - PISTOL STAR [ORIGINAL MIX]
03. Frank Waanders - SENGGIGI [ORIGINAL MIX]
04. Prides - I SHOULD KNOW YOU BETTER [ALAN RUDDICK REMIX]
05. Giuseppe Ottaviani - MUSICA [ORIGINAL MIX]
06. Lostly - IF NOT YOU, WHO [ORIGINAL MIX]
07. Stoneface & Terminal feat. Neev Kennedy - LOST [ORIGINAL MIX]
08. Hazem Beltagui - THERE IS ALWAYS HOPE [JOHANN STONE REMIX]
09. Markus Schulz & Nifra - THE CREATION [ORIGINAL MIX]
10. Kyau & Albert - MADE OF SUN [HARD 'DUB' MIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Osiemnastka to powrót do bardziej energicznych brzmień. Warto tutaj zwrócić uwagę na nieoficjalny remix utworu Together. Moim zdaniem jest to najlepsza wersja tego utworu, ponieważ kiedy słucha się tej produkcji, to po prostu czuć, że ktoś postarał się i włożył w nią cząstkę siebie. Oryginał nie dorasta tej wersji do pięt, bo jest po prostu bezmyślną łupanką i pierdziawką zrobiona pod masy i jako hymn wypada po prostu słabo. Soundlift aka Monkey Top Saloon wycisnął z tego co tylko się da i zrobił coś naprawdę cudnego. Myślę, że niestety na ten moment jest to jeden z najbardziej niedocenianych utworów trance.

 

H5 - THE JOURNEY #018 [2016-06-26]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-018-2016-06-26/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. SoundGate - HELIOS [ORIGINAL MIX]
02. Alan Morris - ELATION [EXTENDED MIX]
03. Armin van Buuren - TOGETHER [MONKEY TOP SALOON REMIX]
04. Ben Nicky & Thomas Mengel feat. Sue McLaren - HEART GO [ORIGINAL MIX]
05. R.E.L.O.A.D - WTF [ORIGINAL MIX]
06. Menno de Jong - AHIMSA [ORIGINAL MIX]
07. Paul Miller feat. Nicole McKenna - THIS TIME LAST YEAR [ORIGINAL MIX]
08. ReLocate & Robert Nickson - VENOM [ORIGINAL MIX]
09. John O'Callaghan feat. Clare Stagg - LIES COST NOTHING [ORIGINAL MIX]
10. Orjan Nilsen pres. O&R - RAIN [ORIGINAL MIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Epizod numer 19 to taka mieszaneczka klimatu oraz energii. Tutaj zwróćcie uwagę na twórcę utworu Now & Forever ukrywającego się pod aliasem Plastic Boy. Jest nim M.I.K.E. Push, który miał naprawdę świetny rok 2016 i wydał sporo naprawdę bardzo dobrych utworów i zobaczymy, czy w następnym roku utrzyma formę. Zdecydowanie mogę wam polecić jego produkcje, które stworzył jako Push oraz Plastic Boy.

 

H5 - THE JOURNEY #019 [2016-07-31]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-019-2016-07-31/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Maria Healy - THE STORY [ORIGINAL MIX]
02. Plastic Boy - NOW & FOREVER [EXTENDED MIX]
03. Ozo Effy - ATHENS [ORIGINAL MIX]
04. Paul Miller - I BELIEVE [ORIGINAL MIX]
05. Proyal - BAZAAR [ORIGINAL MIX]
06. Paul Denton & Amir Hussain - FORSAKEN [ORIGINAL MIX]
07. XiJaro & Pitch vs Artifi - IN SILENCE [XIJARO & PITCH MIX]
08. Niko Zografos - REVELATION [EXTENDED MIX]
09. Mohammed Khalila - SAKHNIN [ORIGINAL MIX]
10. Sunday Club - HEALING DREAM [ORIGINAL MIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Dwudziestka to kolejne spełnione marzenie a jest nim Guest Mix od Jackoba Rocksonna, który podczas prowadzenia z nim konwersacji okazał się być konkretnym i przyjaznym człowiekiem. Moim zdaniem stworzył naprawdę świetny progresywny i tech-trancowy set, który stanowi miłą odmianę do tego, co można zazwyczaj usłyszeć ode mnie. Świetny klimat i moc układają się w świetną podróż przez dźwięki do której serdecznie was zapraszam.

 

H5 - THE JOURNEY #020 @ JACKOB ROCKSONN GUEST MIX [2016-08-28]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-020-jackob-rocksonn-guest-mix-2016-08-28/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Jackob Rocksonn - ID (Intro Mix)
02. Blue Warrior - World Beyond (Original Mix)
03. Arnej - Moment of Truth (Original Mix)
04. Hazem Beltagui - Light Painting (Original Mix)
05. Starchaser feat. Lo-Fi Sugar - So High (Martin Roth Remix)
06. Ben Stone & Martin Sand - Black Sails (Original Mix)
07. Alter Future - Dreamland (Original Mix)
08. Jackob Rocksonn - Andromeda (Original Mix)
09. Tempo Giusto - Dynamo (Original Mix)
10. Jackob Rocksonn - Dynamic (Original Mix)
11. Alex Di Stefano - I've Got The Power (Original Mix)
12. D-Factor - The Wrong Shake (Jamie Anderson Remix)

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

A na sam koniec tego zestawu setów wrzucę tutaj link do mixa, który nagrałem dla swojego kumpla do jego serii. Zastanawiałem się przez jakiś czas nad tym, jakie utwory chciałbym w nim zawrzeć i w końcu skoncentrowałem się na upliftowych klasykach sprzed lat oraz tych nowszych. Moim zdaniem wyszła z tego niezła mieszanka i można się przy nim zarówno zrelaksować jak i ładnie pobujać.

 

H5 - NEW TRANCE STYLE PODCAST @ GUEST MIX [2016-09-13]: https://hearthis.at/h5/h5-new-trance-style-podcast-guest-mix-2016-09-13/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Firewall - WANDERLUST [SUNNY LAX REMIX]
02. Majera - NOTHING IS FOREVER [MATT BUKOVSKI REMIX]
03. Andy Blueman - SEA TIDES [ORIGINAL MIX]
04. John O'Callaghan feat. Josie - OUT OF NOWHERE [STONEFACE & TERMINAL REMIX]
05. Duderstadt - MUHANJALA [SOLAR MOVEMENT REMIX]
06. Simon Patterson - ALWAYS [ORIGINAL MIX]
07. Nitromethane - TIME TO DIE [COSMICMAN REMIX]
08. Gareth Emery & Activa - ALL IS NOW [JORN VAN DEYNHOVEN REMIX]
09. Full Tilt feat. Deirdre McLaughlin - SURRENDER [SNEIJDER vs JOHN O'CALLAGHAN REMIX]
10. Balearic Bill - DESTINATION SUNSHINE [TIESTO 'AIRPORT' MIX]

HORACIOU5

Witajcie Bracia i zabłąkane samice. Jak wiecie pewnego dnia @GluX podrzucił mi pomysł z umieszczaniem swoich setów na forum. Z początku robiłem to w dziale hobby ale postanowiłem przerzucić to tutaj. W każdym wpisie związanym z prowadzoną przeze mnie serią będzie zamieszczone po 10 epizodów, co pozwoli wam na znacznie łatwiejsze odszukanie konkretnego seta. Kiedy przejdziemy już do najnowszych z nich to stopniowo będę aktualizował wpis zaczynający trzecią dziesiątkę co ułatwi wam na bycie ze wszystkim na bieżąco. Zanim do tego dojdziemy najpierw wrzucę tutaj pierwszą dyszkę, czyli w sumie skopiowaną zawartość ze wspomnianego przeze ze mnie wątku, a wkrótce pojawi się kolejna lista.

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Zacznijmy od dzieła, które nagrałem po dłuższej przerwie. Czas poświęciłem na szlifowanie umiejętności i tak oto udało mi się stworzyć poniższy set. Długo zastanawiałem się na jakich utworach skoncentrować się przy tworzeniu mixa na koniec roku i w końcu postanowiłem pojechać klasykami. Oprócz tego w trakcie tych rozważań zrodził się pomysł na serię THE JOURNEY o której napiszę za chwileczkę przy okazji kolejnego mixa :)

 

H5 - END OF YEAR 'CLASSIC' MIX [2014-12-30] - https://hearthis.at/h5/h5-end-of-year-classic-mix-2014-12-30/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Tiësto - FLIGHT 643 [ORIGINAL MIX]
02. Armin van Buuren - SUNBURN [ORIGINAL MIX]
03. Ayumi Hamasaki - WHATEVER [FERRY CORSTEN REMIX]
04. Pulp Victim - THE WORLD '99 [MOONMAN REMIX]
05. OceanLab - SKY FALLS DOWN [ARMIN VAN BUUREN REMIX]
06. Kaveh Azizi - FEELING ALIVE [ORIGINAL MIX]
07. Giuseppe Ottaviani & Marc van Linden - UNTIL MONDAY [ORIGINAL MIX]
08. Solarstone & Scott Bond - 3RD EARTH [ORIGINAL MIX]
09. Filterfunk - S.O.S (MESSAGE IN A BOTTLE) [SANDER VAN DOORN REMIX]
10. Orjan Nilsen - PRISON BREAK [ORIGINAL MIX]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Kiedy myślałem nad tym co chciałbym zawrzeć w powyższym secie przyszedł mi do głowy pomysł na serię THE JOURNEY. Założenie było całkiem proste: 9 utworów w miarę nowych (od 2011 roku w górę) i na sam koniec jakiś klasyk jako Destination of the Month. Przy tym doszedłem do wniosku, że nie będę gonił za nowościami i na siłę wpakowywał nowe utwory, tylko będę dobierał je tak, aby mix "płynął" i miał ręce i nogi. Priorytetem stały się jakość, klimat oraz "flow" seta, co mam nadzieję słychać w pierwszym epizodzie, który możecie przesłuchać poniżej.

 

H5 - THE JOURNEY #001 [2015-01-25] - https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-001-2015-01-25/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Johan Ekman - SUCKER PUNCH [CRAIG CONNELLY REMIX]
02. Chris Metcalfe - POWER TRIP [BRYAN KEARNEY REMIX]
03. Andres Sanchez - SUNSET AT KANYA [ORIGINAL MIX]
04. John Askew - BLACKOUT [SIMON PATTERSON REMIX]
05. Ben Nicky - JET STREAM [ORIGINAL MIX]
06. Acid Test - LEST WE FORGET [ORIGINAL MIX]
07. Sam Jones & Will Rees - FIRE DRILL [ORIGINAL MIX]
08. Jase Thirlwall - AIRBORNE [ORIGINAL MIX]
09. Future Antics - DARK ANGEL [ORIGINAL MIX]
10. Solarstone - SOLARCOASTER [MIDWAY REMIX] [DESTINATION OF THE MONTH
]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Przejdźmy teraz do epizodu numero dwa. Tutaj postanowiłem dorzucić trochę utworów z wokalem, ponieważ uznałem, że będzie to jakaś odmiana w porównaniu z pierwszym mixem. Set ogólnie uznaję za udany, chociaż utwór od Activy i Thr3shold Remix wymieniłbym na inne (byłem święcie przekonany, ze oba wyszły w 2011 a nie 2010). Wtedy wstawiłbym inne i mix płynniej przeszedłby do klasyka, którym ponownie jest jeden z moich ulubionych utworów (ciekawostka: System F to Ferry Corsten).

 

H5 - THE JOURNEY #002 [2015-02-22] - https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-002-2015-02-22/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Tangle - SAHARA [A.R.D.I REMIX]
02. Dash Berlin feat. Roxanne Emery - SHELTER [PHOTOGRAPHER REMIX]
03. Driftmoon - HOWL AT THE MOON [ORIGINAL MIX]
04. Kaimo K & Cold Rush feat. Katty Heath - HERE I AM [ORIGINAL MIX]
05. Giuseppe Ottaviani - LIVERPOOL [IAN STANDERWICK REMIX]
06. Atlantic Dreams - EL ANGEL CAIDO [FLATLEX REMIX]
07. Indecent Noise feat. Noire Lee - GLITCHES [ALLAN MORROW REMIX]
08. Activa - THE ONE YOU NEED [ORIGINAL MIX]
09. Bryan Kearney & Liam Melly - THE OTHER HALF [THR3SHOLD REMIX]
10. System F - SOLSTICE [EXTENDED MIX] [DESTINATION OF THE MONTH

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Epizod trzeci był z kolei powrotem do bardziej energicznego grania do którego dorzuciłem również utwory bardziej klimatyczne takie jak Horizons w remixie Solarstone'a czy Prana Flow od Thomasa Datta. Do tego na sam koniec postanowiłem zaaplikować klasyk, który jest może mniej znany ale za to niesamowicie mocarny. Cały set uznaję za bardzo dobry i nawet teraz słuchanie go wywołuje uśmiech na mojej facjacie.

 

H5 - THE JOURNEY #003 [2015-03-29] - https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-003-2015-03-29/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Liam Wilson - ESCARPINS [WILL REES REMIX]
02. Indecent Noise - GRIM REAPER [ORIGINAL MIX]
03. Aerium - HORIZONS [SOLARSTONE 'PURE' MIX]
04. Thomas Datt - PRANA FLOW [ORIGINAL MIX]
05. Paul Miller - PLUCKYROCKING [ORIGINAL MIX]
06. Simon Patterson - BRUSH STROKES [ORIGINAL MIX]
07. Dennis Pedersen & A.R.D.I - REMEMBER [ORIGINAL MIX]
08. John Askew - PLUSH [ORIGINAL MIX]
09. Abstract Vision & MainGain - FREEDOM [ORIGINAL MIX]
10. Starchild - REDEMPTION [P.H.A.T.T REMIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Epizod number cztery. Tutaj znowu postawiłem na więcej wokali, a do tego postanowiłem dorzucić klimat oraz energię i zrobić z tego taką dziwną mieszankę. Przypomniałem sobie, że na samym początku chciałem robić epizody nieparzyste bez jakiegokolwiek wokalu, a potem w parzystych rekompensować jego brak. Po tym secie stwierdziłem, że to mnie ogranicza w pewien sposób wiec zaniechałem ten pomysł. Co do mixa to ogólnie jest ok, chociaż wywaliłbym utwór Relax After Race i wstawił inny w jego miejsce. Poza tym wszystko gra i buczy.

 

H5 - THE JOURNEY #004 [2015-04-26]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-004-2015-04-26/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Mark Sherry & 3DW vs Madders feat. Debbie Sharp - FEEL SO RIGHT [ORIGINAL MIX]
02. Basil O'Glue - SEVEN SAGES [LIAM WILSON REMIX]
03. Indecent Noise - TREMORS [ORIGINAL MIX]
04. Paul Denton vs Dave Nadz & LeBlanc - VERTUE [ORIGINAL MIX]
05. The Thrillseekers - FIND YOU [FERRY TAYLE REMIX]
06. ReOrder & Ellie Goulding - BURN SKY HARBOUR [XIJARO & PITCH MASH-UP]
07. John Askew - THE WITCH [ORIGINAL MIX]
08. Rich TriPhonic & Jesper Olesen - OLIVIA [VLIND REMIX]
09. F-Reaky goes to Hollywood - RELAX AFTER RACE [REAKY REMIX]
10. Armin van Buuren feat. Elles de Graaf - THE SOUND OF GOODBYE [RISING STAR REMIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

THE JOURNEY #005 uznaję za całkiem udany mix, mimo że mogłem w pewnym momencie rozwiązać jedno przejście trochę lepiej. Tutaj znowu postawiłem na energię przy pomocy utworów takich jak The End czy Drop albo Shine. Do tego dorzuciłem szczyptę klimatu z Vivid oraz Still By Your Side oraz dwa utwory z wokalem. W następnym epizodzie użyłem podobnego schematu co do tego w jakich miejscach umieściłem poszczególne utwory i myślę, że sami to zauważycie. Set zdecydowanie na plus, chociaż nie uznaje go za jeden z moich ulubionych z serii.

 

H5 - THE JOURNEY #005 [2015-05-31]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-005-2015-05-31/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Sam Jones & Rhys Thomas - THE END [ORIGINAL MIX]
02. ReLocate & Robert Nickson - VIVID [ORIGINAL MIX]
03. Ben Nicky & Ian Standerwick - DROP [ORIGINAL MIX]
04. Liam Wilson & Will Atkinson - THE HURRICANE [ORIGINAL MIX]
05. John Askew - SHINE [ORIGINAL MIX]
06. Matt Bowdidge - STILL BY YOUR SIDE [ORIGINAL MIX]
07. Ian Standerwick feat. Jennifer Rene - ALL OF US [ORIGINAL MIX]
08. Proyal - BAZAAR [CORDEROY REMIX]
09. Capital Cities - ONE MINUTE MORE [ROBERT NICKSON REMIX]
10. Signum - SECOND WAVE [ORIGINAL MIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Czas wrzucić kolejne epizody. Tym razem dodam cztery a zaczniemy od numero sześć. Jeżeli dobrze pamiętam to za cel przyświecało mi standardowo zawarcie dużej dawki energii... aż dotarłem do trzech ostatnich utworów. Tam postanowiłem trochę poeksperymentować i pójść w trochę inną stronę jeżeli o dźwięki chodzi i myślę, że udało mi się uzyskać pożądany efekt.

 

H5 - THE JOURNEY #006 [2015-06-28]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-006-2015-06-28/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Armin van Buuren - WHO'S AFRAID OF 138 [JORDAN SUCKLEY REMIX]
02. Tangle - OBLIVION [ORIGINAL MIX]
03. James Dymond - RENEGADE [ORIGINAL MIX]
04. Dimension - ORIGAMI [ADAM ELLIS REMIX]
05. Will Rees - PERSISTENCE [ORIGINAL MIX]
06. Kutay Pehlivan - SUNSEEKER [JAMIE WALKER REMIX]
07. Daniel Skyver - MINEFIELD [ORIGINAL MIX]
08. Solarstone feat. IKO - ONCE [SOLARSTONE 'PURE' MIX]
09. Magnus - SATIN [ORIGINAL MIX]
10. Luminary - AMSTERDAM [SUPER8 & TAB REMIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

THE JOURNEY #007 to kolejny set, który zaczyna się energicznie a potem staje się stopniowo coraz bardziej klimatyczny. Ot spodobało mi się to, co uzyskałem w poprzednim mixie i czułem wielką potrzebę pójścia dalej tym tropem. Stąd też więcej utworów takich jak Guardian, Across The Edge czy Come To Me, które pozwoliły mi na stworzenie ciekawej atmosfery. W zasadzie to można powiedzieć, że od piątego utworu do samego końca moim priorytetem było stworzenie świetnego klimatu. Stąd na sam koniec genialny klasyk od Signum (ten breakdown... po prostu cudo).

 

H5 - THE JOURNEY #007 [2015-07-26]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-007-2015-07-26/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Ramin Djawadi - GAME OF THRONES THEME [ARMIN VAN BUUREN REMIX]
02. Fred Baker - REBIRTH [ADAM ELLIS REMIX]
03. Paul van Dyk vs Aly & Fila feat. Sue McLaren - GUARDIAN [ORIGINAL MIX]
04. Liam Wilson - ESCARPINS [ORIGINAL MIX]
05. Simon Bostock - SURAYA [ORIGINAL MIX]
06. Thomas Datt - ACROSS THE EDGE [CLUB MIX]
07. Simon Patterson & Greg Downey feat. Bo Bruce - COME TO ME [ORIGINAL MIX]
08. Angry Man & Future Disciple - THE SMUGGLER FROM BOMBAY [ORIGINAL MIX]
09. A.R.D.I feat. Cynthia Hall - SUNFLOWERS [RELOCATE REMIX]
10. Signum - THE TIMELORD [ORIGINAL MIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Ósemeczka z kolei to powrót do bardziej energicznego koszenia, ale znalazło się również miejsce na genialny utwór Rescue Me. W zasadzie niczego więcej do dodania tutaj nie mam. Ot energia w czystej trancowej postaci uwieńczona jednym z najbardziej znanych klasyków. Ciekawostka: Gouryella to nikt inny a Ferry Corsten oraz Tiesto... a przynajmniej tak było kiedyś. Obecnie projekt został reaktywowany i stoi za nim sam Ferry i muszę przyznać, że po powrocie do tego aliasu stworzył parę bardzo dobrych utworów.

 

H5 - THE JOURNEY #008 [2015-08-30]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-008-2015-08-30/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Mike van Fabio - COMPLICITY [ORIGINAL MIX]
02. Paul Miller - INFLUENCE [ORIGINAL MIX]
03. Allen & Envy - ELIXIR [ORIGINAL MIX]
04. Indecent Noise - ROOT [ORIGINAL MIX]
05. Ferry Tayle feat. Erica Curran - RESCUE ME [ORIGINAL MIX]
06. Bobina - FLYING KITTEN [ORIGINAL MIX]
07. Dennis Pedersen & A.R.D.I - FORGOTTEN [ORIGINAL MIX]
08. Lee Osborne feat. Roxanne Emery - SAFE IN THE SKY [ORIGINAL MIX]
09. Photographer - NIGHT LIGHTS [ORIGINAL MIX]
10. Gouryella - LIGAYA [ORIGINAL MIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Tak oto dotarliśmy do epizodu numer dziewięć. Tutaj z kolei postanowiłem po prostu pobawić się dźwiękami. Stąd mamy nietypowy jak na mnie początek i dopiero po nim pojawia się więcej energii. Nie trwa to jednak zbyt długo, bo wkrótce pojawia się świetne Brave Heart z genialnym wokalem Chloe Stamp. Do dzisiaj ten utwór jest jednym z moich ulubionych i gorąco go polecam. A potem taka mieszaneczka energii i klimatu aż docieramy do pana zwącego się Luke Warner. Jego dzieło, Pure Emotion, wtedy wzięło mnie z zaskoczenia i pomimo upływu czasu uważam je za bardzo dobry utwór. Niestety przez scenę trance został jakby pominięty a szkoda, bo daje naprawdę niezłego kopa pozytywnej energii. O klasyku nie ma się co nawet za bardzo rozpisywać. To po prostu miodzik dla uszu.

 

H5 - THE JOURNEY #009 [2015-09-27]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-009-2015-09-27/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Aimoon - THE DARK SIDE [ORIGINAL MIX]
02. French Skies - IRREVERSIBLE [ORIGINAL MIX]
03. Aeden - VIOLET [NEO KEKKONEN REMIX]
04. tranzLift - ALPHA CENTAURI [ORIGINAL MIX]
05. Alan Morris & Trance Arts - LIBERTY [ORIGINAL MIX]
06. Ben Nicky feat. Chloe Stamp - BRAVE HEART [ORIGINAL MIX]
07. Chris Metcalfe - SECOND LIFE [ORIGINAL MIX]
08. Menno de Jong feat. Noire Lee - CREATURES OF THE NIGHT [CHRIS PORTER REMIX]
09. Luke Warner - PURE EMOTION [ORIGINAL MIX]
10. DT8 Project feat. Roxanne Wilde - DESTINATION [REDSTAR REMIX] [DESTINATION OF THE MONTH]

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Pewnego pięknego dnia trafiłem przez przypadek na mash-up zrobiony przez Next DJ-a. Przez następne kilka dni jego mash-up wałkowałem niemalże codziennie i zacząłem poszukiwać kolejnych jego dzieł. Niesamowicie podobało mi się to jak w sensowny sposób potrafił połączyć dwa albo i więcej utworów w jedną całość co sprawiało, że powstawało z tego coś "innego"... a to wszystko miało miejsce parę lat przed rozpoczęciem przeze mnie wiadomej serii. A teraz przenieśmy się do roku 2015. W pewnym momencie zrodziła się w mojej głowie myśl: "Hej H5, fajnie było, gdyby udało Ci się namówić jakiegoś DJ-a na gościnnego seta i żeby takie coś miało miejsce co każdy dziesiąty epizod". Zastanawiałem się co z tym fantem zrobić i w pewnym momencie zrodził się szalony pomysł. "Napiszę do Next DJ-a! Może uda mi się go przekonać!" - pomyślałem i z drżącymi dłońmi naskrobałem do niego wiadomość a potem postanowiłem zrobić bardzo trudną rzecz: czekać. Odpowiedź otrzymałem dość szybko. Była pozytywna, nie potraktował mnie po macoszemu, tylko okazał się być naprawdę sympatycznym człowiekiem. . Wtedy autentycznie wstałem z fotela i wydałem okrzyk radości ogarnięty niesamowitym uczuciem kiedy to jedno z naszych marzeń nagle staje się faktem.

 

H5 - THE JOURNEY #010 @ NEXTDJ GUEST MIX [2015-10-25]: https://hearthis.at/h5/h5-the-journey-010-next-dj-guest-mix-2015-10-25/

 

|-| TRACKLIST |-| TRACKLIST |-|
01. Darren Porter - Deep Blue (Original Mix)
02. Cold Rush vs The Cracken - High Vibration (Original Mix)
03. Kaimo K & Cathy Burton - You Deserve Life (Dennis Pedersen Sense Remix)
04. Indecent Noise - Tremors (Darren Porter Remix)
05. ReOrder & Standerwick pres. SkyPatrol - Shut Up! (Original Mix)
06. TrancEye pres. Skull Crusher - Acidland (Original Mix)
07. Tiesto - Suburban Train (Jordan Suckley Remix)
08. Andy Elliass - Ridentem Dicere Verum (Original Mix)
09. Adam Ellis - The Babadook (Original Mix)
10. ReOrder & Lee Osborne feat. Roxanne Emery - Where You Hide (Original Mix)
11. Dennis Pedersen & A.R.D.I. vs Jordan Suckley & Sam Jones - Contaminember (Next DJ Mashup)
12. XGenic vs John Newman - Blamition (Next DJ Mashup)

13. Armin van Buuren vs Jonathan Carvajal & Indecent Noise - Spring Pong (Next DJ Mashup)

HORACIOU5

MUZYKA TRANCE - Part 02

Po dłuższej przerwie czas na kontynuowanie wątku dotyczącego mixowania muzyki trance. Ostatnio zakończyliśmy na beatmatchingu więc teraz przejdziemy do kolejnego etapu jakim jest znajomość utworu. Kiedy uzupełniamy swoją bibliotekę muzyczną o nowe tracki należy zdecydowanie zapoznać się z nimi. Dzięki temu zapoznamy się z tym jak brzmią co pozwoli nam na kontynuowanie seta poprzez wybranie stosownego utworu o podobnym, bądź też takim samym kluczu. Oprócz tego będziemy wiedzieli w jakich miejscach możemy wprowadzić poszczególne tracki a znając te dwie rzeczy nasze przejścia zdecydowanie zyskają na jakości. Oprócz tego mając tę wiedzę możemy skuteczniej używać funkcji "loop" a także zastosować odpowiednie efekty co zdecydowanie ułatwia wprowadzenie kolejnego utworu.

 

No dobrze, mamy sobie podstawy i mamy zagrać na przykład 2 godziny. Tutaj nasuwa się pytanie: jak w takim razie przygotować się do tego? Po pierwsze musimy zastanowić się w którym momencie wkraczamy do akcji. Jeżeli jest to środek nocy to nie ma sensu granie wolnych utworów czy też rozgrzewanie tłumu, bo ludzie są już "na fali" i poprzednicy zdążyli już to zrobić. Inaczej wygląda sytuacja kiedy rozpoczynamy noc. Wtedy dobry posunięciem jest stopniowe rozgrzewanie tłumu. Przykładowo jeżeli mamy 2 godziny do dyspozycji to pierwszą z nich możemy poświecić na stopniowe wprowadzenie ludzi w klimat, natomiast w trakcie drugiej godziny możemy ich powoli rozgrzewać, co pozwoli DJ-owi grającemu po nas na wejście z bardziej energicznym materiałem. Z kolei jeżeli mamy godzinę do wykorzystania to wtedy po prostu robimy warm-up i przygotowujemy tłum na to, co czeka ich po nas.

 

Inaczej wygląda sytuacja, kiedy zaczynamy w środku nocy. Wtedy ludzie są nakręceni więc śmiało możemy wjechać, że tak kolokwialnie powiem "na pełnej kurwie" i jechać bez ceregieli. Oczywiście utwór którym zaczynam może mieć jakieś intro, ale potem dobrze jest przejść do konkretów i kontynuować dobrą zabawę. A co zrobić kiedy kończymy daną imprezę? Tutaj mamy do wyboru dwie drogi. Nie pierniczymy się i jedziemy energicznie aż do samego końca albo też powoli zwalniamy tempo i kończymy utworami, które mają za zadanie wyciszyć atmosferę i wprowadzić ludzi w stan rozluźnienia bo dobrej zabawie. Zauważyłem, że ta pierwsza opcja znacznie częściej występuje, kiedy danego wieczora występuje kilku DJ-ów. Z kolei druga metoda jest stosowana wtedy, kiedy jeden DJ gra całą noc. Wtedy odpowiada on za rozgrzanie publiki, dorzucenie do pieca i na koniec eleganckie zamknięcie imprezy.

 

A jak się przygotować z utworami jeżeli chodzi o takie granie? Mamy w zasadzie trzy drogi. Pierwsza: przygotowujemy seta od A do Z, wybieramy starannie każdy utwór i przenosimy je osobnego folderu. Do tego można je w jakiś sposób sobie pogrupować tak, żebyśmy mieli je po kolei. Jeżeli chodzi o tę metodę, to zaletą jest to, że zyskujemy na pewności siebie, bo wiemy że mamy wszystko dopięte na ostatni guzik. Problem jest taki, że kiedy tłum nie będzie "czuł" klimatu, to nie wprowadzimy zmian, bo nie jesteśmy na to przygotowani. Ogólnie sam stosuje ten sposób wtedy, kiedy mam zamiar nagrywać epizodu do swojej serii. Przeglądam nowe utwory z ostatnich miesięcy oraz lat i powoli składam seta, którego później nagrywam.

 

Druga metoda polega na tym, że idziemy po prostu na żywioł. Tutaj wymagana jest bardzo dobra znajomość posiadanych przez nas utworów i trzeba być gotowym na to, że coś może mimo wszystko pójść nie tak. Z drugiej strony pozwala nam to na znacznie większa swobodę i dostosowanie się do sytuacji panującej na parkiecie. No i tutaj pojawia się też świetny dreszczyk emocji, kiedy kończymy przejście, rozglądamy się za kolejnym utworem i w zasadzie sami jeszcze nie wiemy jak to wszystko się potoczy. Od pewnego momentu, kiedy zyskałem większą pewność siebie, grywam właśnie tak w internetach. Nieraz przeszła mi przez głowę myśl "o w mordę, i co dalej?" po czym następowało szybkie przeanalizowanie sytuacji, znalezienie kolejnego utworu i dalsza jazda.

 

Jest jeszcze trzecia metoda, którą sam będę chciał opanować kiedy zacznę grać w klubach. W pewien sposób jest to połączenie pierwszej i drugiej w taki sposób, że przygotowujemy utwory, ale nie planujemy seta od A do Z. Zamiast tego układamy sobie w głowie ogólny pomysł na to co chcemy zagrać i przygotowujemy sobie dwa albo więcej folderów z zestawami tracków. To którą droga podążymy zależy wtedy od sytuacji od parkiecie i naszego własnego widzenia misia. Jeżeli wszystko idzie cacy zawsze możemy nagle podkręcić atmosferę. Zmiana folderu, wkracza coś bardziej energetycznego. Kurcze, może teraz jakiś wokal? Kolejny folder, wybór utworu, jadymy. Pozwala to na bardzo dużo swobody ale ponownie wymagana jest bardzo dobra znajomość utworów.

 

Teraz za to poruszę pewną ciekawą kwestię. Pamiętacie jak pisałem, że wszystko ma płynąć i nie należy używać zbyt często efektów? No cóż, taka jest prawda... chyba że jedzie seta w stylu BOSH. Na czym to to polega? Krótko mówiąc: znasz utwory które grasz, umiesz odpowiednio stosować efekty, potrafisz robić hardkorowe przejścia i w zasadzie siejesz destrukcję na parkiecie. Poniżej znajdziecie seta, który idealnie obrazuje na czym to polega i gwarantuję, że wtedy DJ musi się nieźle napocić żeby wyczynić to wszystko co słyszą ludzie. Do tego ideę takiego mixa najlepiej obrazuje jeden z komentarzy pod nim: "That's what a Bosh set is all about! A set meant for nothing but destruction. Just put your head down and dance till you drop!".

 

 

Do tego zwróćcie uwagę na to, jak DJ wchodzi w interakcję z tłumem. I nie chodzi mi tutaj o momenty, w których mówi do ludzi przez mikrofon :)

HORACIOU5

W tym miesiącu światło dzienne ujrzała bardzo dobra gra o nazwie Tyranny. Przyznam, że zakupiłem ją i niestety będzie czekała na upgrade komputera, ale zapoznałem się z gameplayem i historią dzięki YouTubowi oraz wiki związanej ze wspomnianą pozycją. Ogólnie gra jest warta swojej ceny i jest grą RPG w której nasze wybory faktycznie maja znaczenie (tak, patrzę na ciebie Masz Ci Rezultacie Trzy). Świat zaprezentowany w Tyranny jest naprawdę ciekawy... ale najwyraźniej niektórzy postanowili użyć magii manipulacji i wykorzystać go w dość niecnych celach. Do czego zmierzam? Otóż trafiłem na temat (link do tematu podam na samym końcu) założony przez jednego z... ekhm... "redaktorów" CD-Action, który chciał najwyraźniej zabłysnąć i na końcu pierwszej strony zamieścił takie oto zdanie: " No dobrze... ale kim są wzmiankowani w tekście Archonci, kim jest Kyros i dlaczego światem rządzą kobiety?".

 

Wychodzi na to, że pan redaktór albo postanowił nie zagłębić się za bardzo w świat Tyranny i wystawić pobieżną ocenę co sprawia, że można podważyć jego kompetencje... albo próbuje graczom wcisnąć w podświadomość pewną paskudną myśl, że to kobiety rządzą światem. No ale skoro owy majster rzucił takie oto zdanie pozwolę się przyjrzeć Tyranny bliżej i pokazać Wam jak to naprawdę w tej grze jest.

 

Zacznijmy może od samego Overlorda czyli Kyrosa. W trakcie spotykamy postacie, które mówią o nim jakby był mężczyzną... z kolei inne mówią o nim jakoby był kobietą. Ba, jedna z postaci dość perfidnie żonglują płciami kiedy zapytamy ją o tę kwestię i w zasadzie jedyne co wiemy to to, że... nic nie wiemy. No może oprócz tego, że Kyros ma naprawdę dość potężną moc do swojej dyspozycji i że podbił już praktycznie cały świat zawarty w grze Tyranny (przynajmniej tyle wiemy na ten moment). Także kto rządzi światem? Eee... no nie wiemy. Dziwnym trafem Pan redahtór później sam to zauważa wiec... skąd wytrzasnął powyższe zdanie? Już śpieszę z odpowiedzią.

 

Cytat

Nie jest to wcale kwestia błaha, bo rzeczywistość Tyranny jest rzeczywistością matriarchalną. I ma to pewne uzasadnienie. W starogreckiej i starorzymskiej tradycji, do których gra estetycznie się odwołuje, kobiety dbały o spokój domu (stąd też obecność w mitologii Rzymian bogini płodności Fauny czy patronki ogniska domowego Westy), płeć brzydka wyprawiała się natomiast na opiewane w mitach wojny, tułaczki i przygody. Naturalną konsekwencją tego podziału jest w Tyranny fakt, że to panie władają ziemiami i zamkami, zaś panowie wiodą prym na morzu. U Zwierzców, humanoidalnych bestii dysponujących jednak sporym intelektem, stadem mogą przewodzić wyłącznie alphy i primy, słowem: samice. Bodaj jedyny elitarny oddział Szkarłatnego Chóru, Furie, też jest formacją niewieścią.

 

Pan redahtór spłodził o coś takiego. Owszem, prawdą jest że Tiersy, które podbijamy mają taką właśnie kulturę. Tyle tylko, że Pan redahtór zapomniał, że w owym świecie panie DZIEDZICZĄ ziemię a władają nią nie tylko one ale również mężczyźni (wystarczy spojrzeć na Stalwart). No ale ok, załóżmy, że to co Pan majster powyżej napisał jest prawdą, jak w takim razie wygląda sytuacja polityczna w tym regionie? Ano panuje wzajemna nienawiść, brak dogadania się i często gęsto były walki pomiędzy sobą... ot "matriarchat" w glorii i chwale.

 

Następnie pan redahtór wspomina Beastmenów, gdzie stadem przewodzą samice. Ok, zgadzam się, tak właśnie jest. Jak w takim razie wyjaśni fakt, że kiedy stworzymy mężczyznę to jedna z owych samic, Kills-in-Shadow, przyłącza się do bohatera bo wyczuwa, że nasz protagonista jest silniejszy niż najbardziej badassowe samice z jej plemienia. Dziwnym trafem to zostało wygodnie pominięte. Co do Furii to zgadza się, jest to elitarny oddział Scarlet Chorusu złożony z kobiet. Co ciekawe podlegają takiemu niezbyt miłemu komuś, kto się zwie Voices of Nerat i jest on... mężczyzną.

 

Skoro doszliśmy do Archonów to spójrzmy jak to się ma z nimi. Zacznijmy może od przyjrzenia się armiom, które Kyros wysłał aby podbić Tiersy. Pierwszą z nich, która się zowie Scarlet Chorus, dowodzi Voices of Nerat (facet), z kolei druga nazywa się Disfavored, której przywódcą jest Graven Ashe (facet). A nad nimi jest jeszcze Tunon, który zajmuje się przestrzeganiem praw w tym regionie i wydawaniem osądów. Co ciekawe jest... facetem. Do tego jeszcze dochodzi całkiem hardkorowy assasyn, Bleden Mark, który jest dziwnym trafem mężczyzną.

 

I tu dochodzimy do momentu, kiedy pojawia się kobieta (yay) z super duper mocą zwąca się Sirin. Kyros aby ograniczyć jej potężne moce zlecił stworzenie artefaktu, który owa niewiasta nosi na głowie. Nie może go zdjąć, bo inaczej jej się... umrze. A tak poza tym to nikomu nie przewodzi i w zasadzie jest narzędziem używanym wtedy, kiedy jej umiejętności są przydatne. Mógłbym tak jeszcze wymieniać i wymieniać... ale chyba rozumiecie do czego zmierzam prawda? A na sam koniec zaprezentuję wam pewną... mapkę.

 

Screenshot_2016-08-30_16.26.24.png

 

I teraz moi drodzy zwróćcie uwagę na na taki jasny mały kawałek lądu po lewej stronie. To jest region, gdzie rozgrywa się akcja Tyranny. No ale nie zapominajmy, w tej grze kobiety rzondzom "śfjatem". A i poniżej macie link do owego... ekhm... artykułu.

 

http://www.cdaction.pl/artykul-47455/tyranny-nowy-swiat-ale-nie-wspanialy.html

HORACIOU5

KNIGHTS OF THE OLD REPUBLIC II: THE SITH LORDS

 

 

 

Zastanawiałem się jak zacząć pisanie o grze, która jest dość… specyficzna. Z jednej strony ma swoje problemy spowodowane krótkim okresem czasu, jaki Obsidian Entertainment otrzymało na jej stworzenie, a z drugiej ma w sobie elementy, które moim zdaniem wyróżniają ją na tle innych produkcji z uniwersum Star Wars. Postaram się zaprezentować wam co dokładnie mam na myśli i w tym momencie należy poruszyć parę ważnych kwestii. Tak wiem, że gra ma bugi, jest niedokończona i najlepiej jest napawać się nią po zainstalowaniu The Sith Lords Restored Content Mod stworzonego przez fanów. Tak wiem, że według kanonu Jedi Exile to kobieta ale wszystko co tutaj zostanie opisane będzie zaprezentowane z perspektywy męskiej wersji protagonisty. Powód jest prosty, historia i to jak reagują na nas postacie jest wtedy znacznie lepiej skonstruowane niż w przypadku kobiety. No skoro mamy wszystko wyjaśnione to przejdźmy do tego co tygryski lubią najbardziej.

 

 

FABUŁA CZYLI O CO W TYM WSZYSTKIM CHODZI

W odróżnieniu od KotOR-a pierwszego tutaj od razu zaczynamy jako Jedi. Zostaliśmy wygnani z Zakonu po tym jak postanowiliśmy odpowiedzieć na wezwanie Revana i ruszyć do walki przeciwko Mandalorianom. Co ciekawe jako jedyni powróciliśmy z wojny aby stanąć przed Radą Jedi, która kazała oddać nam miecz świetlny i skazać na tułaczkę po nieznanych systemach. Jednakże pewnego dnia zostaliśmy przywołani z powrotem i w drodze powrotnej statek na którym znajdował się nasz protagonista został zaatakowany przez Sithów. Na szczęście udało mu się im umknąć na pokładzie Ebon Hawk-a, który niestety został uszkodzony podczas ucieczki. Naprawiony przez T3-M4 i pomagającego mu droida jakoś dotarł do Kopalni na Peragusie i tam zaczyna się nasza przygoda.

 

Jak już wspomniałem straciliśmy nasz miecz świetlny dawno temu, więc pewnie powinniśmy posiadać chociaż Moc prawda? No jej też nie posiadamy. Dlaczego? Nie mogę tego zdradzić, bo stanowi to dość ważny punkt w historii. Ale nie martwcie się! Wraz ze zdobyciem pierwszego poziomu doświadczenia Moc zacznie do nas stopniowo wracać i pod koniec gry będziemy potrafili naprawdę niezłe sztuczki a gwarantuję, że przydadzą wam się je przy zwiedzaniu Galaktyki, która jest dość niebezpiecznym miejscem. Na szczęście nie będziemy sami i z pomocą przyjdą nam nasi wierni kompani.

 

 

NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ PRZYJACIELU

 

Drużynę będziemy mieli dość oryginalną mimo że początek tego nie zapowiada. Ot na początku dołącza do nas Atton Rand. Na pierwszy rzut oka wygląda jak klon Cartha Onasiego z domieszką Hana Solo. Niby nic ciekawego prawda? A jednak jest on znacznie bardziej interesującą postacią i kiedy poznacie go lepiej możecie się ostro zdziwić. Kolejną osobliwością jest T3-M4. Niby zwykły droid ale Obsidian zrobił coś, co BioWare odwalił po macoszemu. W KotOR-ze był on niezbyt gadatliwy i w sumie nie zapadał w pamięć. Inaczej jest tutaj, gdzie scenki i konwersacje w których bierze udział dostarczają radochy i można go polubić. Drugi droid, którego będziemy mieli na pokładzie to stary dobry HK-47. Nadal tryska czarnym humorem, nadal jest genialnie napisaną postacią i nadal jego pasją jest zabijanie. Nie da się go nie lubić, zaufajcie mi. Potem mamy Bao-Dura, który służył pod nami podczas wojny. Ma swojego małego robocika, który pomaga mu w naprawach a do tego pomoże nam zbudować nowy miecz świetlny. Zapomniałem o jeszcze jednym droidzie o nazwie GO-TO, który jest fascynująca postacią. Dlaczego? No cóż, tutaj bym już musiał spoilerować a tego bym nie chciał.

 

Niestety dwóch małych spoilerów nie uda mi się uniknąć tutaj. Otóż w zależności od tego jaką płeć wybierzemy w naszej ekipie znajdzie się Handmaiden albo Disciple. W przypadku bycia mężczyzną dołączy do nas niewiasta o białych włosach, która potrafi skopać tyłek. Jej historia, którą będziemy mieli okazję poznać jest dość ciekawa… czego nie można powiedzieć o Disciple, który dołącza do nas gdy jesteśmy kobietą. Nudny jest jak flaki z olejem. No ale na szczęście nie można tego powiedzieć o kolejnym rozgałęzieniu jeżeli chodzi o kompanów. W przypadku podążania Jasną Stroną Mocy dołączy do nas rudowłosa łowczyni nagród, Mira. Natomiast będąc mhrocznym osobnikiem spod znaku Ciemnej Strony Mocy w naszej ekipie zawita zdrowo porąbany na umyśle wookie Hanharr. Nie zdradzę niczego więcej na ich temat ale są warci poznania.

 

A na deser zostawiłem prawdziwy rarytas w osobie naszej nauczycielki o imieniu Kreia. Ta postać jest GENIALNA. Myślicie, że będzie nas uczyła na zasadzie „tak, dobrze zrobiłeś że mu pomogłeś, tak powinien zrobić Jedi”? Co to, to nie. Często będzie raczej pytała nas, dlaczego postąpiliśmy tak a nie inaczej i prezentowała bardzo ciekawe poglądy. Do tego ma bardzo interesującą historię do której naprawdę warto się dokopać. A jak nauczycielka nauczy nas naprawdę ciekawych umiejętności dzięki którym poczujemy się naprawdę jak Jedi. Chciałbym napisać o niej więcej… ale lepiej poznajcie ją sami. Nie będziecie zawiedzeni. Do tego dołączą do nas jeszcze dwie osoby, ale nie zdradzę kim są.

 

 

PRZYSZŁA NAM ŻYĆ W CIEKAWYCH CZASACH

 

Taka kompania na pewno przyda się do podróży po świecie, który nie podniósł się jeszcze z kolan po ostatnich wojnach. Zamiast tego można by powiedzieć, że zarówno planety które odwiedzimy jak i ludzie mieszkający na nich są… rozbici wewnętrznie. Weźmy na przykład Dantooine. Znajduje się ono w trakcie odbudowy do tego ludzie są nieufnie nastawienie do Rycerzy Jedi, bo obwiniają ich za wszystko co ich spotkało w jedynce. A konsekwencje tamtego wydarzenia są przez nich odczuwane do dzisiaj. Inne planety maja swoje problemy i od nas zależy, co z tym zrobimy. Możemy dokonać stosownych wyborów i to od nas będzie zależało jak wszystko będzie wyglądało kiedy kurz opadnie.

 

No i tutaj przechodzimy do czegoś, czego chyba nikt nie spodziewał się po tej grze. KotOR pierwszy Jedi przedstawił jako tych dobrych, natomiast Sithów jako definitywnie złych. Jak jest tutaj? Obsidian postanowił podejść do sprawy inaczej. Przypadek Sithów jest dość oczywisty, więc tego nie trzeba nawet wyjaśniać. Natomiast po raz pierwszy od dawna przedstawiono Jedi i ich dogmaty w negatywnym świetle. Trzeba czytać uważnie ich wypowiedzi a gwarantuję, że wyłapiecie co jest nie tak z ich filozofią. Gra stawia przed nami ciekawe pytania i tylko od nas zależy jak na nie odpowiemy.

 

 

KOŃCZ WAŚĆ, WSTYDU OSZCZĘDŹ

 

Chciałbym się zagłębić w to wszystko bardziej ale nie chcę wam odbierać przyjemności z odkrywania tego wszystkiego. Musicie być jedynie świadomi, że klimat tej gry jest ciężki. Stanowi niesamowity kontrast dla jedynki, która była kolorowa i taką typową grą w uniwersum Star Wars. Tak tutaj też ratujemy Galaktykę ale przed znacznie gorszym losem. I nie mam na myśli tego, co zaplanował główny antagonista, tylko coś gorszego. Pogadajcie z jednym z waszych kompanów, zagłębcie się w historię zaserwowaną przez Obsidian a zrozumiecie co mam na myśli.

 

Cóż, na sam koniec przyznam się, że ta gra również skłoniła mnie do myślenia. Po jej przejściu siedziałem i rozmyślałem nad tym co właśnie przeżyłem. Taki ze mnie niedojrzały emocjonalnie człowieczek, że jara się grą. Nikt nie wie jak tak można no nie? Toż to jakieś herezje czy inne farmazony. A i co do zakończenia… niestety jest takie sobie ale i tak lepsze od Masz Ci Rezultat 3. Widać było, że twórcom zabrakło czasu na to aby je dopieścić ale podkreślam, to nie jest ich wina, że dostali tak mało czasu. Chociaż Chris Avellone, jeden z twórców tej gry, jakiś czas temu udzielił wypowiedzi na jej temat. Nie pamiętam dokładnie treści ale miało to następujący wydźwięk: „Mogliśmy się bardziej postarać i bardziej ją dopracować”. Nie było zrzucania winy na nikogo, nie było wymówek, po prostu przyjęcie wszystkiego na klatę… i tą wypowiedzą zyskał u mnie dużo sympatii.

 

Knights of the Old Republic II nie jest grą idealną… a mimo to jest jednym z najlepszych gier RPG w jakie kiedykolwiek zagrałem. Dla mnie jest lepsze od jedynki i znajduje się w czołówce moich ulubionych gier. Jednakże zanim zagracie w tę pozycję przejdźcie dla własnego dobra jedynkę. Dzięki temu znacznie bardziej będziecie się orientować we wszystkim co się dzieje w dwójeczce. Nie czekajcie, tylko bierzcie się do zgłębiania KotOR-ów i pamiętajcie, apathy is death.

HORACIOU5

MUZYKA TRANCE - Part 01

Witam wszystkich na moim blogu. Postanowiłem go założyć i podzielić się z wami wiedzą związana z muzyką trance. Będę starał się zaprezentować wam różne jej rodzaje a także postaram się przybliżyć wam kwestie związane z graniem setów. Oprócz tego, jeżeli wyrazicie taką chęć, mogę się pokusić o przedstawianie wam tutaj najnowsze produkcje z gatunku trance. Miało by to miejsce na koniec każdego miesiąca i wtedy wybrał 5 utworów które, moim zdaniem, prezentują się bardzo dobrze na tle innych wydanych w tym samym czasie. Dajcie znać w komentarzach co sądzicie o tym pomyśle a w tym czasie przejdźmy do konkretów.

 

Zaczniemy od skoncentrowaniu się na informacjach związanych z mixowaniem muzyki trance. W innym wątku na forum skoncentrowałem się bardziej na doborze odpowiednich utworów, natomiast teraz skupimy się na podstawach. Przede wszystkim należy znać budowę utworu. Składa się on z fraz, które posiadają 8 taktów a każdy z nich 4 bity. Zazwyczaj nową frazę można zidentyfikować poprzez pojawienie się czegoś nowego. Może to być jeden dźwięk albo więcej, wszystko zależy od tego jak twórca sobie to wymyślił. Żeby to trochę uprościć to załóżmy, że fraza posiada 32 bity. Ta wiedza jest nam potrzebna do tego aby wiedzieć kiedy możemy zrobić przejście, gdzie ustawić "cue" czy też kiedy użyć funkcji "loop".

 

No dobra, wiemy co i jak ale co to jest to całe "cue" i "loop"? Opcja "cue" pozwala nam na oznaczenie pewnego miejsca w danym utworze, dzięki czemu przy jego załadowaniu przeskoczy on od razu do wybranej przez nas pozycji. Możemy ustawić kilka takich punktów i za pomocą stosownych przycisków przeskakiwać między nimi co pozwala na znacznie łatwiejsze operowanie utworami podczas grania seta. Funkcja "loop' z kolei to nic innego jak zapętlenie utworu. Bardzo przydaje się podczas wprowadzania nowego utworu i są różne sposoby jej zastosowania w które nie będę się zagłębiał póki co.

 

I teraz tak, mamy jeden utwór a chcemy zrobić przejście. Jak wybrać kolejny? Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na tonację. Musi być taka sama albo zbliżona aby wszystko miało ręce i nogi. Zdarzają się jednak wyjątki, gdzie utwór z zupełnie inną tonacją pasuje akurat do tego, który gramy obecnie. Załóżmy że mamy dwa utwory, co dalej? Musimy wiedzieć, gdzie będzie dobre miejsce do wprowadzenia kolejnego tracka i jak chcemy to zrobić. Możemy zawsze użyć jakiegoś efektu w celu wprowadzeniu nowej piosenki ale nie należy z tym przesadzać. Ale ale, ja tutaj wybiegam w przyszłość a jest jeszcze jedna ważna rzecz: beatmatching.

 

Co to jest i z czym to się je? Ano polega to na trafieniu bitem w bit tak aby nie było słychać rozdźwięku między utworami. Jak to zrobić? Przede wszystkim należy dostosować tempo utworów. Jeżeli tego nie zrobimy to mogą nam się ostro rozjechać i będzie to wyraźnie słychać. Oczywiście nie zawsze da się to zrobić idealnie dlatego kiedy macie świadomość, że utwór będzie wam uciekał to należy go na bieżąco asekurować. Wydaje się proste no nie? No cóż, powiem tylko tyle, że czasami przydałaby się wtedy trzecia ręka.

 

W zasadzie na ten moment myślę, że tyle wystarczy. Wspomnę tylko jedną rzecz: NIE UŻYWAĆ FUNKCJI "SYNC". Jeżeli chce się dobrze grać trzeba się wyzbyć tego nawyku. Na początku też mnie ten przycisk korcił ale wyrzuciłem go ze znanych mi opcji. Podczas grania ludzie tak naprawdę doceniają tych DJ-ów, którzy mixują naprawdę i nie stosują funkcji "sync". Przejścia mogą wam wtedy nie wyjść idealnie i wybaczą wam to, bo będą słyszeli, że nie robicie ich w konia tylko gracie na serio. Jako przykład DJ-a, który umiejętnie zastosował różne efekty podczas grania i jedzie z koksem bez czitowania zapodaję set Scot Project z roku 2014. Do tego może wyłapiecie pewną panią, która wyjątkowo "doceniła" jego grę :lol:

 

 

Ode mnie na razie to wszystko. Dajcie mi znać co sądzicie o pomysłach zawartych na samej górze. Pozdrawiam i zapraszam do komentowania :)