Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Ćwierć Wieku Poezji

  • wpisy
    4
  • komentarzy
    27
  • wyświetleń
    313

Oskarżam Cię Hollywoodzie!

Artem

454 wyświetleń

Oskarżam Was, hollywoodzcy reżyserzy i scenarzyści, aktorzy i twórcy wszelkiej maści! Montażyści, dźwiękowcy i producenci! Oskarżam Was - o wychowywanie mnie w duchu białego rycerstwa. O zarażenie mnie wizją bezinteresownej miłości ze strony kobiety. O danie nadziei, że "bycie sobą" załatwi wszystko. O romantyczne kłamstwa, które zaszczepiliście mi w mojej głowie i w które naiwnie wierzyłem...

 

Byłem naiwny, jak każde dziecko. Drugą kwestią było to, że byłem słaby i nie umiałem się bronić, jak spora część chłopaków. Trzecią była chęć ucieczki od świata i wyleczenia wszystkich swoich problemów, najlepiej w ciepłych objęciach jakiejś ładnej koleżanki. Byłem więc idealnym, zakompleksionym odbiorcą Waszych historyjek. A obejrzałem ich sporo. Filmów młodzieżowych. Komedii romantycznych. Romansideł. Wszystko ze stajni Hollywoodu. Schemat był podobny. Gość - nieudacznik, podkochuje się w jakiejś pięknej kobiecie. Jakiś inny gość - twardziel: mu dokucza (jeśli są w liceum)/ bije (jeśli jest gangsterem lub są w liceum)/ grozi śmiercią (jeśli jest gangsterem) i najczęściej (UWAGA!) - jest z kobietą, w której się główny bohater zakochał. Mamy więc klasyczny motyw odbijania dziewczyny z rąk złego gościa, sił ciemności. Jakby odpowiednik średniowiecznej walki rycerza ze smokiem.

 

Bohater przechodził pewną przemianę w trakcie  walki o dziewczynę, musiał się czymś wykazać lub też podążał do jakiegoś celu aby tylko udowodnić swojej wybrance, że jest coś wart dzięki czemu ją zdobędzie. Klasycznymi przykładami są tu młodzieżowe filmy "karate", jak "Karate Kid", czy "Kumple". Należy jednak pamiętać, że to kobieta była jedną z głównych motywacji głównego bohatera jeśli nie główną. W "Adventureland" główny bohater daje raz kolesiowi w mordę a dziewczyna, do której startował nagle się w nim zakochuje. W przypadku niektórych obyczajowych filmów młodzieżowych spotkałem się ze schematem: ukochana głównego bohatera zostaje zdradzona, zraniona przez obecnego, złego chłopaka i "otwierają jej się oczy" - dostrzega wrażliwość i dobroć w sercu głównego bohatera i są razem, do końca życia. Amen. Wiadomo, że tak się rzadko dzieje w dodatku jeszcze się dziwimy, czemu kobieta w realnym życiu nie odchodzi od gościa, który się awanturuje a nawet ją bije i nie dostrzega naszej chęci pomocy.

 

Jak kontakt z takimi schematami może wpłynąć na młodego człowieka? Otóż młody człowiek wysnuwa sobie kilka wniosków:

1. Chłopak musi się starać o dziewczynę. Zmieniać się dla niej, walczyć o nią.

2. Choćbyś nie wiem jak był dziwny, brzydki, wrażliwy, czy gruby - ona i tak dostrzeże w końcu Twoje piękno wewnętrzne i rzuci tego pewnego siebie bydlaka, który dzięki zdolności do dominacji owinął wokół siebie grupkę podlizujących mu się kolesi. Oczywiście my czekamy ciągle na ten moment, ale to rodzi frustrację bo NIC się takiego nie dzieje.

3. Jedna z najgorszych myśli jaka może się pojawić w głowie człowieka po seansie filmowym. Jest to myśl, która niszczy obecne związki i miesza kobietom w głowach a brzmi: "ma być tak jak w filmie". Kobiety więc ulegają filmowym schematom romansów niszcząc przy tym związki czy mężczyzn w swoim otoczeniu. Młodzi chłopcy... hmm... W najlepszym przypadku zapiszą się na karate i tam ogarną swoje emocje i myśli. W najgorszym - wkomponują sobie w głowie filmowy schemat walki z najpewniejszym siebie chłopakiem w grupie i zaczną z nim rywalizację, samemu nie posiadając odpowiednich ku temu zasobów. W efekcie dostaną łomot lub zostaną wyśmiani.

4. Dziewczynkom się wmawia, że to faceci mają się o nie starać. W końcu w filmie się pobili o Jessicę, Patricię, czy inną Samathę. A nawet jeden wygrał turniej kung fu dla niej! Umacnia to tylko bierność w postawie dziewczyn.

5. Bycie pewnym siebie chłopakiem, popularnym w szkole jest złe. Każdy popularny chłopak musi dokuczać tym słabszym, wyżywać się. Bycie męskim - jest złe i musi być ukarane. Bycie wrażliwym jest dobre i jest nagradzane. Jak wiemy jest to jedno z największych kłamstw XXI wieku.

6. Segregowanie ludzi w kontekście schematów: kujon, sportowiec, łobuz, cnotka, puszczalska itp.

 

Można narzekać na Hollywood ale są również perełki, które uczą życia i łamią filmowe schematy. Aby je omówić uprzedzam: będą spoilery.

Pierwsza przykładowa perełka to "Klub Winowajców". Film opowiada o grupce licealistów, którzy za karę muszą odbyć w sobotę dyżur w szkole oraz napisać wypracowanie. Każdy bohater reprezentuje inną grupę rówieśników. Mamy więc typowego kujona - nieudacznika, piękną i zarozumiałą dziewczynę z bogatego domu, sportowca - mięśniaka, dziwnie zachowującą się "artystkę", oraz chłopaka mającego problemy z prawem, ale za to pewnego siebie i aroganckiego. Na koniec filmu bohaterowie dobierają się w pary. Według powyższego schematu to właśnie kujon powinien zejść się ze śliczną panienką z dobrego domu, gdyż nawet jego podkochiwanie się w filmie jest wyraźnie pokazane. Jednak dziewczyna zakochuje się w chłopaku, który dał jej emocje podczas sobotniego poranka, który ją irytował, wywołał u niej płacz i wściekłość, i który nie traktował jej jak księżniczki. Chodzi oczywiście o bohatera, który miał problemy z prawem. Druga para: sportowiec i artystka, zeszli się tylko dlatego, że... dziewczyna się umalowała :) Kujon został sam. I dla mnie, ten film jest genialny, bo nie dość, że pokazuje pewne schematy w relacjach międzyludzkich to i jeszcze udowadnia, że mimo należenia do jakiejś subkultury, czy grupy rówieśniczej i tak mamy ze sobą wiele wspólnego.

 

Kolejna perełka to serial, hit minionego lata "Stranger Things". Nie będę przedstawiał całej fabuły, podkreślę tylko, że serial ten, to połączenie: "Miasteczka Twin Peaks", "Z Archiwum X", "E.T.", "Goonies" oraz twórczości Stevena Kinga. W "Stranger Things" mamy jednego z bohaterów, zafascynowanego fotografią dziwaka, ucznia liceum, który się podkochuje w ładnej dziewczynie najpopularniejszego chłopaka w liceum. W trakcie rozwoju akcji dochodzi do konfrontacji tychże chłopaków, a sam fotograf zaprzyjaźnia się z dziewczyną oraz łączy ich wspólnie prowadzone śledztwo. Schemat - jak wyżej. Jednakże ostatni odcinek wyraźnie pokazuje szarą rzeczywistość: mimo iskrzenia między fotografem a dziewczyną, ta jednak wybiera popularnego gościa. Przynajmniej w pierwszym sezonie. Co przyniesie drugi... oby nie kolejne schematy...

 

Oskarżam Cię zatem Hollywoodzie, za zaszczepienie chorych wzorców, które mają się nijak do rzeczywistości. Oskarżam ale i wybaczam, już nie jako chłopiec ale jako dorosły mężczyzna - bo łamanie tychże schematów wyzwala a nawet daje sporo frajdy.

 

Artem

 

 


8 osób lubią to


7 komentarzy


A Ty oczekiwałeś że żydki zaszczepią Ci/nam właściwe wzorce?

Niestety dociera to do nas po latach zaszczepiania gówna.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
21 godzin temu, kryss napisał:

A Ty oczekiwałeś że żydki zaszczepią Ci/nam właściwe wzorce?

Niestety dociera to do nas po latach zaszczepiania gówna.

 

Będąc dzieciakiem nawet o zydkach nie myślałem. Po prostu te schematy sie łyka jak mały pelikan ryby. Dopiero teraz dziś wiedzy z forum i nie tylko mogę dostrzec wiele rzeczy i się z nimi rozliczać :)

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Opisałeś to co mi się ostatnio kołatało w głowie... Brawo za spostrzeżenia :)

1 osoba lubi to

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

A co z naszym podwórkiem i, przykładowo, filmem "Chłopaki nie płaczą"? :). Wszyscy wiemy, jak skończył zły i okrutny ciemiężyciel kobiet, Fred, a jak prosty i czuły Grucha, który dał szansę prostytutce. Ktoś, kto nie zna schematów, szybko wyciąga wniosek z tej historii.

 

Odnosząc się do Twojej tezy, wydaje mi się, że nie ma, o co oskarżać tych ludzi, bo to nie ich wina. To nie filmy ukształtowały nas na rycerzy, tylko my, jako rycerze, stworzyliśmy popyt na takie filmy, które pokazują nam, że nie musimy się zmieniać, bo w końcu spotka nas szczęście i prawdziwa miłość - widzimy w nich to, co chcemy zobaczyć, żeby czuć się bezpiecznie. To samo odnosi się do podobnych tematycznie książek i płyt muzycznych. Z jednej strony chcemy być prawdziwymi facetami jak James Bond czy wiedźmin Geralt, ale, z drugiej, podświadomie boimy się wyjść spod maminej spódnicy. Takie jest nasze ego. A ego zawsze lubi karmić się iluzjami. Gdyby nasi ojcowie wiedzieli, o co chodzi w tym burdelu, to by nam to wyjaśnili - że jest to kit i humbug, i że życie wygląda zupełnie inaczej. Ale nierzadko sami zostali wychowani na rycerzy, więc mamy teraz tego efekty.

 

Początek drogi już za nami - wiemy, co jest z nami i ze światem ogólnie nie tak. Teraz tylko stosować te wiedzę w praktyce :).

 

Czekam na kolejne wpisy :).

1 osoba lubi to

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Ej ej, jeśli już mowa o "Chłopaki nie płaczą" to ładnie był tam pokazany schemat zmiany gałęzi. Blondi rzuca biednego skrzypka (młody Stuhr:rolleyes:) dla silnego chłopaka z miasta - jak się później okazuje Psikutasa bez s :lol:.

Jedynym rycerzykiem był tam Grucha, ale on dostał pociskiem w banie więc mogło mu odwalić, trochę wyrozumiałości @Terteus:) to choroba była.

Polskie filmy jeszcze jako tako pokazują realny świat, no chyba że komedie romantyczne czy inne wynalazki - można się porzygać tęczą.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Jeśli wena pozwoli to i o polskich filmach napiszę ale przyznam, polskie filmy mnie nie wychowywały i nie miały na mnie takiego wpływu jak amerykańskie. Psy czy Chłopaki nie płaczą traktowałem raczej jako zwykłe filmy, które tak do końca mnie nie dotyczą więc ciężko mi się odnieść głębiej... 

@Terteus schematy o których piszesz jestem w stanie wyłapać dopiero teraz, po zapoznaniu się z Markiem i forum. 

Cieszę się, że dyskutujecie. Jak najbardziej zachęcam, następne wpisy już wkrótce i mogą niekoniecznie być o filmach.

PS. co do serialu Stranger Things autorzy dali newsa że w tym trójkącie miłosnym będą pewne zmiany więc może polecieć schematem niestety. Dowiemy się w czerwcu :)

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Dnia 12.10.2016 o 09:00, Mocny Wilk napisał:

Blondi rzuca biednego skrzypka (młody Stuhr:rolleyes:) dla silnego chłopaka z miasta

 

To jest akurat ładnie pokazane. Laska rzuca takiego fajnego chłopaka, skrzypka z ambicjami, dla typowego samca alfa, który post factum okazuje się zwykłym pozerem. Dobrze jej tak, suce!

Kiedyś czytałem jakiś żartobliwy opis statystycznego polskiego filmu i w jednym z podpunktów było napisane, że każda kobieta to kurwa. Dziś już się z tego nie śmieję.

 

 

12 godzin temu, Artem napisał:

schematy o których piszesz jestem w stanie wyłapać dopiero teraz, po zapoznaniu się z Markiem i forum. 

 

Mam to samo ;).

 

 

Narobiliście mi smaku i chyba obejrzę Testosteron w weekend :D.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz