Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie   

  1. Dziś
  2. Dziękuję za motywujące słowa. Bardzo podnoszą mnie na duchu, a sam fakt że pisał je Big Boss powoduje szeroki uśmiech na mojej twarzy Biorę się ostro do pracy nad sobą a w najbliższym w czasie zamawiam zestaw promocyjny(brać póki na przecenie) bo jestem ogromnie ciekawy wiedzy tam zawartej.
  3. Wczoraj
  4. Nic nie żałuj - teraz wiesz, jaką masz samoocenę w praktyce. I obraz siebie lękliwego, strachliwego + fałszywe myśli że coś zepsujesz, warto zmienić na pełne siły, pozytywności. Ta sytuacja może przemienić się w pikny sukces w przyszłości, nie ma żadnych strat ani skuch, jest tylko nauka - a to co dzisiaj uważasz za 9/10, za jakiś czas okaże się 2/10. Uszy do góry, i do pracy nad sobą marsz.
  5. 80% sukcesu to geny w tym przypadku i tego nie zmienisz ale z valeniem conia masz rację wypłukuję naszą męskość i wyjaławia powoli. @self-awareMnie jeszcze do niedawna o dowód pytali przy zakupie alko ale coś ostatnio przestali chyba się jednak starzeję
  6. Tomko, jeszcze sprawa drugiej wojny światowej jest nie rozliczona.
  7. Historia jeszcze "świeża" bo z tego miesiąca. Całkiem nie dawno odwiedziły mnie na weekend 2 znajome. W jednej z nich podkochiwałem się przez całą szkołę średnią, kręciliśmy coś nawet ale nigdy nic na poważnie, także miałem niezła zajawkę jak się odezwała po przerwie. Okazało się że nie dawno rozstała się z chłopakiem z którym była przez 2 lata i wszystko wyglądało na to że szuka pocieszenia w moich ramionach. Dziewczyna zjawiskowa, 9/10 sam nie wiem jak zdobyłem się na odwagę żeby kiedyś do niej zagadać. Ale mniejsza, przejdźmy do sedna sprawy. 1 dnia troszkę się alkocholu polało, dziewczynom zachcialo się spać i jak się okazało moja "miłość" chce spać ze mną. Chwilę pogadaliśmy, później alkohol i hormony zaczęły działać i kiedy było już naprawdę gorąco coś w mojej psychice zaczęło szwankować. Włączyły się dołujace myśli( że coś zrobię nie tak, że szybko skończę, że ją do siebie zniesmacze), strach przed stosunkiem wziął górę i na samych pieszczotach się skończyło. Następnego dnia laseczki wstały wcześnie rano i stwierdziły że chce im się pić, a ze w lodówce piwa nie brakowało to od samego rana się nayebalismy. Między nami znowu zaczęło iskrzyc. Laska ewidentnie miała na mnie chrapkę i nie stawiała żadnego oporu. Niestety opór i to nie jeden zaistniał w mojej głowie i zamiast ja dobrze wyruchać i sobie ulżyć, skończyło się na palcówce( śmiech wręcz wskazany, sam staram się od tego zdystansowac). Ostatniego dnia ich pobytu u mnie poszliśmy razem na kluby, znów alkohol, potańcówka ale w nocy już do niczego nie doszło. Miałem wrażenie że coś nas od siebie odpycha. Dodam tylko że obudził się we mnie wtedy biały rycerz i zasypywalem ją pytaniami o to co jest między nami, czy nie jestem tylko pocieszeniem i czy będzie z tego coś więcej. Oczywistym jest że nie mogło bo kto by chciał być z taką pizda ha ha Ta historia pokazała że brak mi pewności siebie i mocno mnie zdołowala. Nawet teraz żałuję że zachowałem się jak ostatnia ciota. Ale ma to też swoje plusy. Zacząłem zastanawiać się co jest ze mną nie tak. Czytam dużo o rozwoju osobistym i założyłem konto na forum braci samcow które jest swoistą kopalnia wiedzy w relacjach męsko-damskich. Mam nadzieję że tekst da się w miarę czytać i Was nie zanudzilem. Łapcie każda okazję żeby później nie żałować jak ja. Pozdro!
  8. Dobre gówno
  9. Te podwójne standardy... chyba się taki nie narodził, co by jej dogodził. Skończy się na numerkach w kiblu, albo chwilowo będzie musiała zadowolić się jakimś żałosnym prawiczkiem. Ah, jaki ten świat jest okrutny.
  10. @DeMasta w pewnym momencie po prostu przewinąłem w dół i trafiłem na te kwiatki, które mnie rozbawiły: No bo pani się przecież nie będzie wysilała gdyż / ponieważ / bo: Sam nie wiem czy śmiać się czy płakać z poziomu roszczeniowości naszych wspaniały polskich kobiet. Chyba sobie popłaczę... ze śmiechu. To będzie idealna kombinacja. A takim panienko dupka w pewnym momencie zmięknie i dziwnym trafem wymagania zmaleją... a jak nie, to zawsze zostanie bycie silną i niezależną kobietą z kotem.
  11. Polecam opis profilu: http://sympatia.onet.pl/olkaa1993,user.html Zrozumiałbym gdyby laska była chociaż minimalnie 11/10 przy tych wymaganiach, wtedy po prostu zaleciłbym solidne przetrzepanie dupska i tydzień w piwnicy.
  12. @mateoleo https://www.doz.pl/leki/s2152-sildenafil Viagra też, ale nie tylko. Weź najtańszy - substancja aktywna ta sama. Tylko na receptę, niestety. Rodzinny powinien bez problemu Ci wypisać. Idź na szybko, powiedz że nie staje i poproś o 4 tabsy na rozpęd. Będzie ok - najwyżej pomyślimy co dalej :>
  13. Tez chodziłem kiedyś jak jeszcze chlałem. Wszystko to specjalnie ktoś robi żeby tylko wyssać kase od rycerzyków. Oszukiwałem sie że ide się napić a wiadomo po co się szło, jakie to żałosne . Długowłosy powiedział co robić i tego trzeba się trzymać. A co do kursów pua to żaden z trenerów prawdy nie powie bo by nie zarobił - byłem i wiem jak sie to odbywa . Robi sie wszystko pod kobiety a nie dla siebie. To forum leczy z wszelkich uzależnień w których główne role grają kobiety
  14. @Mosze Red a ja to ogladam z przymrozeniem oka, koniec koncow i tak to wszystko pozdycha na zawal i spokoj.
  15. Nie ma sie z czego cieszyc. Moze byc tak, ze Niemcy upomna sie o swoje pieniazki co chwile pozyczane przez kolejne polskie rzady. Skonczy sie u nas druga Grecja.
  16. To całkiem proste. Przeglądając strony PUA odczuwałem zniechęcenie, bo praktycznie wszystko było sprowadzane do robienia czegoś pod kobiety a nie dla samego siebie. Rozwój był ukierunkowany na zdobywanie samic, nic innego. Natomiast w przypadku Długowłosego podstawy polegają na tym, że rozwijasz się dla siebie, a nie po to by ruchać.
  17. Nigdzie nie napisałem, że muszę mieć to zaplanowane, ale MUSZĘ WIEDZIEĆ JAK I KIEDY TO ZROBIĆ. Jak będę miał super samoocenę i poczucie własnej wartości, ale zerowe doświadczenie w tym jak postępować z kobietami to i tak mi nie wyjdzie. Nadal nie dowiedziałem się od Ciebie kto wciska kit i napycha głowy pierdołami jeżeli Długowłosy mówi prawdę bez ściemy.
  18. Jest i odpowiedź na ten wątek w postaci audycji Marka..wychodzi na to, że wybór jest prosty. Nie bierzesz ślubu i ruchasz mężatki albo bierzesz i ruchają Ciebie (a właściwie to Twoją żonę). patrzę, że ja to nadal mam jakąś idiotyczną wiarę w to, że one (te zamężne) wszystkie takie nie są i mam tu na myśli również te ładniejsze, "normalne" ..a potem wchodze na forum..i myśle..no stary, ten świat jest popie***y
  19. Też znam takie pary i mam pewną teorię na ten temat (tylko z góry zaznaczam że mogę się mylić) Wydaję mi się że kobieta która pochodzi z rozbitej rodziny gdzie np. Ojciec zostawił ją i jej matkę jak ta była jeszcze małą dziewczynką, w ogóle się nią nie interesował albo założył sobie nową rodzinne. To taka żona będzie bardziej wierna swojemu mężowi choćby ten był cipowatym białym rycerzem którego łatwo omotać i pod pantoflem usadzić. Ona będzie miała głęboko zakodowane w pamięci przez co musiała przechodzić jej matka. - Pierwszy ważny dla niej facet (ojciec) zostawił ją nie interesował się, aż tu nagle pewnego dnia zjawia się ten drugi czyli biały rycerz który obsypuję ją kwiatami pokazuję że mu na niej zależy, ona poczuję się w końcu dla kogoś ważna. - Natomiast kobieta która od dziecka była rozpieszczana przez tatusia- „wąsatego Janusza” zawsze czuła obecność tego pierwszego ważnego faceta w swoim życiu i kiedy dorośnie to Ty będziesz dla niej z automatu tym drugim gorszym którego będzie traktować jako materiał genetyczny abyś ją tylko zapłodnił (dał jej potomstwo) i zasoby finansowe do domu przynosił itd. Dużo też robi ta wszechobecna propaganda feministyczna
  20. A to musisz mieć wszystko zaplanowane? Każdy konkretny ruch w stylu "pocałuję ją wtedy, bo... eee... bo mówili że wtedy trzeba". Zazwyczaj wtedy nic z tego nie wychodzi a całość brzmi sztucznie. Dlatego poniższe tematy, które tak leciutko potraktowałeś, poruszają dość istotne kwestie, dzięki czemu jesteś w stanie podejść do kobiety na luzie, bez niepotrzebnej spinki, a do tego wiedząc, jak radzić sobie z ich testami. Czy któryś jest opisany w stylu "ej no bo wiesz, jak idziesz do klubu to musisz..."? Nie. To są ogólne rady, które po pierwsze pomagają popracować nad samym sobą, przez co stajesz się atrakcyjniejszym dla niewiast, a po drugie przydają się ogólnie przy flirtowaniu itd itp, a po trzecie stawiają na naturalność, a nie konkretnie zaplanowanie kiedy, co, gdzie i jak zrobić. Tylko trzeba umieć to odpowiednio zinterpretować i wcielić życie.
  21. Opisany przez Ciebie problem jest jedną z rzeczy która skłoniła mnie do rejestracji na forum i w tym momencie zaczynam stosować się do Twojego poradnika. Jest jeszcze 2 sprawa. Odstawiłem jazdę na ręcznym na tydzień i dziś 1 raz w życiu miałem zmazy nocne. Mam 21 lat a z tego co się orientuję takie rzeczy przytrafiają się raczej w okresie dojrzewania. Miał ktoś podobnie i może coś doradzić?
  22. @HORACIOU5 Przejrzałem profil Długowłosego oraz tematy założone przez niego - żaden nie dotyczy działania w klubach. A kto według Ciebie wciska kit i napycha głowy pierdołami? OK, zrobię bogging, nie będę fapał, po czym wyjdę do klubu nie wiedząc jak się zachować w konkretnej sytuacji, co powiedzieć, jak flirtować, kiedy pocałować, a kiedy zaproponować wyjście z klubu i efekt będzie taki sam jak przed wymienionymi przez Ciebie poradami. To co piszesz ma sens, ale koledze potrzeba fachowej wiedzy i wychodzenia z ludźmi, którzy umieją skutecznie poznawać kobiety.
  23. Bogging + Brak fappanka powinien pomóc
  24. @Zwierzak doprawdy? A ja bym @Lucyferiusz polecił tematy od @Długowłosy, który dość konkretnie opisuje jak obchodzić się z paniami i co należy zrobić ze samym sobą (zarówno pod względem fizycznym jak i mentalnym). Najwyraźniej średnio Ci wyszło czytanie forum... albo w ogóle go nie czytałeś, skoro wyciągnąłeś takie wnioski. A i jeszcze jedno. Jak Lucek zapyta o coś Długowłosego, to przynajmniej otrzyma konkretną odpowiedź bez wciskania kitu i napychania głowy różnego rodzaju pierdołami Taka brutalna prawda bez ściemy.
  1. Pokaż więcej aktywności