Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 13.12.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. 22 punktów
    Trzy dni temu, jeden z naszych userów @Spokojny podlinkował w jednym z tematów, bardzo ciekawy artykuł p. Rafała Olszaka stąd: http://www.ocalsiebie.pl/artykuly/czy-faktycznie-przemoc-ma-płec/ Uznałem, że ten wpis zasługuje na oddzielny wątek. W kontekście obecnego przewrotu społeczo-ideologicznego, wszechogarniającego ośmieszania, deprecjacji i tyranizowania męskości, uważam, że każdy facet powinien się z nim zapoznać, by móc skatalogować postawy przemocowe pań i podregulować własny sensor granic akceptowalnych wobec siebie zachowań. U pań obecnie ów sensor jest silnie przesterowany, dając możliwość kwalifikowania jako przemocy, nadużycia czy agresji wobec nich dowolnego męskiego zachowania. Mężczyźni przyjmują przemoc wobec siebie zbyt miękko, ponieważ zasadniczo świat ma ich w dupie i nie dostarcza (a wręcz ich strzeże przed informacją) bodźców uświadamiających. W związku z brakiem zaufania do odporności różnych portali na neomarksistowski przewrót i cenzurę ukrytą pod nowomową w postaci "poprawności politycznej", pozwolę sobie przekleić treść jego wpisu, na wypadek gdyby miał kiedyś zniknąć. * * * Jako psycholog pisuję różne teksty. Choć ludzie są sami odpowiedzialni za własne emocje, to jednak nie jest mi to całkiem obojętne, jak reagują na moje artykuły. Wiadomo mi, że niektóre bulwersują kobiety, a inne – mężczyzn, choć rzecz jasna nie są pisane po to, by kogokolwiek wytrącać z równowagi. Mają zwrócić uwagę na pewne zjawiska, nad którymi warto pracować, by je ograniczać. Rozmowa o przemocy może wywołać gorące emocje, ale warto mieć na względzie, że celem poniższego artykułu jest omówienie tego zagadnienia po to, by ograniczać przemoc, która rujnuje relacje. W tym wypadku stosowaną wobec mężczyzn przez kobiety. Jeśli jesteś kobietą, a chcesz przeczytać niniejszy artykuł nie biorąc go nadmiernie do siebie, wyobraź sobie, że te rzeczy miałyby spotkać twojego syna. Prawdopodobnie pozwoli to podejść do tematu bardziej empatycznie. Mężczyzna w naszej kulturze od dziecka wychowywany jest na człowieka, który nie donosi, swoje sprawy załatwia samemu, szerokim łukiem omija rolę ofiary w ostateczności dzielnie znosząc ciosy bez robienia wokół tego szumu, bo „chłopaki nie płaczą”. Nie znaczy to bynajmniej, że nie bywa ofiarą przemocy ze strony płci przeciwnej. Nie ma po prostu wewnętrznej zgody ani społecznego przyzwolenia na afiszowanie się z tym. Kobiecie mogłoby przynieść to pewien pożytek, i często jest kartą przetargową w walce o różne przywileje. Mężczyźnie o ile w ogóle dałoby to jakiekolwiek korzyści, to wiązałoby się z większymi stratami. Feministki twierdzą, że przemoc ma płeć, oczywiście męską, na poparcie tej tezy przywołując statystyki przemocy fizycznej wobec kobiet. Na podstawie tych statystyk nie można niestety wysnuć logicznego wniosku, jakoby mężczyźni rzadziej bywali ofiarami przemocy fizycznej, a jedynie taki, że bez wątpienia rzadziej to zgłaszają. Co więcej, należy również podkreślić, że przemoc fizyczna nie jest jedynym istniejącym rodzajem nadużycia. Nie mniej raniące są inne formy przemocy, na które przynajmniej w zaciszu gabinetu psychoterapeutycznego i w anonimowych relacjach zwracają uwagę jej ofiary, w tym równie często mężczyźni. Przyjrzyjmy się niektórym rodzajom kobiecej przemocy wobec mężczyzn. Przemoc słowna oraz tzw. werbalne kastrowanie – „mężczyzna zaczyna się od 190 cm”, „gdybyś był prawdziwym mężczyzną nie miałbyś problemu ze znalezieniem pracy”, „co to za facet bez samochodu”, „co z ciebie za chłop skoro masz depresję”, „jak mogę traktować cię jak mężczyznę, głowę rodziny, skoro mniej zarabiasz ode mnie”, „jesteś gorszy niż twój ojciec”, „do niczego się nie nadajesz”, „jesteś najlepszym dowodem, że kryzys męskości to fakt”, „co to za man bez kaloryfera”, „gdybyś zarabiał tyle, ile powinien prawdziwy facet, nie mielibyśmy takich trudności”, „mój były mógł robić to kilka razy przez całą noc, więc ciesz się, że z tobą jestem” – oto przykłady przemocy słownej oraz tzw. werbalnego kastrowania, którym często towarzyszą obelgi. Generalnie kobieca przemoc słowna najczęściej wymierzona jest w poczucie godności, honor, dobre imię, męskość. Czasami ogranicza się do okresu, gdy związek trwa, ale nierzadko nasila się dopiero po jego zakończeniu, by zniszczyć reputację mężczyzny. Bywa, że przyjmuje formę pieniactwa – w sądzie mężczyzna jest oskarżany o najgorsze rzeczy (nawet molestowanie własnych dzieci, przemoc wobec małżonki bądź wręcz o gwałt), szkalowany pod pozorem respektowania prawa. Stosunek sądów do tych kwestii – nie licząc dobrych wyjątków, gdy kobieta naprawdę zostaje ukarana za fałszywe oskarżenia i pomówienia – jest niestety bardzo pobłażliwy. Bierna agresja – istotą biernej agresji jest celowe, ale dobrze zakamuflowane wyrażanie złości. Bierno-agresywna osoba na przykład specjalnie ociąga się w realizacji wspólnych planów choć deklarowała ich poparcie, obraża się i milczy by tak dokuczyć partnerowi, demonstracyjnie okazuje chłód emocjonalny, niby przypadkiem zapomina o ważnych dla partnera kwestiach, ewentualnie perfidnie sabotuje działania mężczyzny żeby mu dopiec, uprzykrzyć życie. Czasami bierna agresja przyjmuje wręcz formę instytucjonalną, gdy na przykład kobieta wykorzystuje swoją uprzywilejowaną w polskim prawie pozycje i, choć systematycznie otrzymuje alimenty, mimo to i tak zgłasza sprawę do komornika, by narazić mężczyznę na większe koszty i niedogodności, wstyd. Bierna agresja nierzadko przybiera formę gry mającej na celu wytrącenie partnera z równowagi, by kobieta mogła z czystym sumieniem otwarcie wybuchnąć niejako odpowiadając na atak, co czyni taką odpowiedź usprawiedliwioną. Na przykład bierna agresja może być celowo nadmierną reakcją na dostrzeżenie u partnera gniewu. Typowy przykład to użycie słów „Nie unoś się, czego się wściekasz” w sytuacji, gdy uzasadniona złość partnera jeszcze jest całkowicie pod kontrolą, a jedynie widać, że jest zdenerwowany. Takie komunikaty mają charakter prowokacji, unieważniają uczucia mężczyzny, co oczywiście w końcu może prowadzić do wybuchu. Wtedy kobieta w końcu osiąga swój cel i mogąc o to obwinić stronę, która pierwsza otwarcie okazała gniew, odpowiada ogniem i wreszcie wygarnia to, o co jej tak naprawdę chodziło, dumna, że nie zaatakowała otwarcie pierwsza. W razie czego może wtedy o wszystko obwiniać partnera. Hejt płci – częstym zjawiskiem, zwłaszcza w Internecie, choć bynajmniej nie tylko, jest atakowanie męskości jako takiej werbalnie lub postawą, z domieszką stereotypizacji... „mężczyzna powinien móc zawsze”, „wszyscy faceci są tacy sami”, „facet to świnia”, „każdy facet zdradza”, „oj jacy mężczyźni są biedni, rozczulające, do roboty by się wzięli, żeby przynajmniej płacić alimenty, tylko do tego się nadają”, „mężczyźni to duże dzieci”, „gdzie ci mężczyźni?!”, „prawdziwych facetów już nie ma!”, „wszystko na barkach kobiet, na facetów nie ma co liczyć”, „faceci myślą tylko o jednym”, „wszyscy macie horyzonty ograniczone do szerokości rozporka” to komunikaty lub podejście do mężczyzn, które oczywiście może dotykać, bulwersować, ranić. Przemoc ekonomiczna – presja, by mężczyzna ponosił wszystkie koszty spotkań, atrakcji, randek, czy czerpanie profitów poprzez perfidne wykorzystanie obowiązku alimentacyjnego poprzez żądanie wsparcia wyższego, niż rzeczywiście niezbędne, to formy nadużyć wobec mężczyzn, jakich dopuszczają się czasami niektóre kobiety dla korzyści majątkowych. Mężczyzna bywa bezwzględnie sprowadzany do roli bankomatu pod groźbą etykietowania jako niemęski, nie dość dobry, gorszy, rodzic drugiej kategorii. Problematyczne bywają również podwójne standardy w kontekście pieniędzy: jeśli mężczyzna jest tymczasowo bez pracy lub zarabia mniej niż kobieta, ona źle na niego patrzy lub wręcz daje mu do zrozumienia, że jest nieudacznikiem, a kiedy to jej się zawodowo nie powodzi, surowo oczekuje opieki. Zatrważająca jest zuchwałość niektórych pań w zakresie stosowania tej strategii. Na pewnym zgrupowaniu kobiet jedna z prelegentek powiedziała „Drogie panie, pamiętajmy, pieniądze kobiety są kobiety, a pieniądze męża są nasze” i otrzymała owacje na stojąco. To jest właśnie wypaczony, seksistowski sposób, w jaki wiele współczesnych kobiet pojmuje równouprawnienie, co oczywiście prowadzi je do stosowania przemocy ekonomicznej względem mężczyzn. Manipulacja – na przykład w wielu miejscach w Internecie można znaleźć krótkie i bardziej obszerne dyskusje bądź artykuły na temat tego „jak złapać faceta na dziecko”; na serwisach aukcyjnych można kupić pozytywne testy ciążowe czy zdjęcia płodu, które mają ułatwić oszukanie mężczyzny. Szacuje się również, że około 10-12% ojców w Polsce wychowuje nie swoje dzieci nie mając o tym bladego pojęcia, bo ich partnerki to celowo zatajają. Systemowo podwójne standardy – przyjęło się, że mężczyzna jest też pozbawiony prawa głosu w pewnych sprawach, w których ma decydować kobieta. Na przykład gdy partnerka zachodzi w ciążę – o konsekwencjach ma decydować wyłącznie ona. Może urodzić lub przeprowadzić aborcję, a mężczyzna nie ma nic do powiedzenia i jest zdany na jej łaskę lub niełaskę. Kobieta może zrezygnować z konsekwencji macierzyństwa, a mężczyzna nie – jeśli kobieta tak zdecyduje, ma zostać jej wierzycielem na lata i koniec dyskusji. Trudno się dziwić, że ktoś potraktowany jak śmieć bez prawa głosu potem sabotuje spłatę alimentów... Szantaż emocjonalny – różne rodzaje przemocy wobec mężczyzny od stawiania ultimatum („Jeśli spróbujesz się ze mną rozwieść, to nigdy już nie zobaczysz dzieci!”, „alimenty cię wykończą”, „jak wyjdziesz do kolegów to zapomnij o miłej atmosferze”), poprzez groźby („jeśli odejdziesz, załamię się”), cierpiętnictwo (na pytanie co kobiecie dolega mężczyzna słyszy „nic”, a potem robi się chłodna i nieprzyjazna), a skończywszy na manipulacjach związanych z gratyfikacjami („między nami będzie jak dawniej pod warunkiem, że...”). Pieniactwo – mężczyźni w trakcie rozwodów bywają bezzasadnie oskarżani przez byłe partnerki o przeróżne czyny od przemocy fizycznej, poprzez zarzuty ukrywania dochodów, próby uprowadzenia własnych dzieci, a na ich rzekomym molestowaniu kończąc. Wszystko po to, by dokuczyć, narazić na jak największy stres, oczernić mężczyznę, ugrać jak największe alimenty lub odizolować od dzieci. Nastawianie dzieci przeciwko ojcu bądź utrudnianie ojcu kontaktu ze swoim potomstwem – to problem, który dotyka wielu mężczyzn w trakcie rozwodów lub po nich. Przemoc emocjonalna – ma na celu wywoływanie trudnych stanów psychicznych i napięcia, zwykle ma służyć podporządkowaniu, wywarciu presji, spowodowaniu takim chwytem pożądanej zmiany zachowania. Przejawia się na przykład poprzez oskarżanie mężczyzny przez kobietę o jej własne gwałtowne zachowania lub wręcz twierdzenie, że mężczyzna na takie traktowanie zasługuje. Często polega na umniejszaniu, podkopywaniu poczucia własnej wartości, wywoływaniu poczucia winy lub złości (co czynione systemowo, tydzień po tygodniu, razem z innymi oddziaływaniami, nieuchronnie prowadzi do zmęczenia materiału, sprowokowanego wybuchu, który jest triumfem kobiety, bo daje jej kolejne argumenty możliwe do wykorzystania podczas konfliktów na całe tygodnie, a nawet miesiące). Przemoc seksualna (w tym kontrola seksu, szantaż seksualny, deprywacja seksualna) – polega na tym, że niektóre kobiety traktują seks jak kartę przetargową, stosują pewien rodzaj szantażu, bezwzględnie wywierają presję na mężczyznę, świadomie deprywując jego seksualne potrzeby, by realizować własne cele w małżeństwie (rano uwodzicielsko „jeśli to zrobisz, popieszczę cię tak, jak lubisz”, wieczorem ewidentnie fałszywie i z uczuciem triumfu na twarzy: „nie mam dzisiaj jednak ochoty, bo źle się czuję”; „dla kobiety gra wstępna trwa cały dzień, kotku...”). Zdarza się również dotykająca mężczyzn przemoc seksualna w formie niewłaściwych zachowań kobiet w miejscu pracy, prowokacji seksualnych, wykorzystywania pozycji w hierarchii firmy. Formą przemocy seksualnej bywa epatowanie seksapilem w niewłaściwych okolicznościach, a potem odwracanie kota ogonem i oskarżanie mężczyzny o brudne myśli, które zostały oczywiście wywołane z premedytacją. Rażąco nieasertywna komunikacja – ma miejsce gdy kobieta na przykład nie mówi o swoich potrzebach, a potem okazuje niezadowolenie, że mężczyzna ich nie zaspokoił, albo zamiast powiedzieć wprost, że czegoś nie akceptuje, mści się przy najbliższej okazji, ewentualnie zamiast powiedzieć, w czym tkwi problem, nie odbiera telefonu, by dokuczyć mężczyźnie, wywołać w nim przykre odczucia. Seksizm – nawet kobietom z wykształceniem psychologicznym zdarzają się niestety komentarze w stylu „mężczyzna też człowiek”, a znanym dziennikarkom „kobiety są ciekawsze, ładniejsze i bardziej barwne niż mężczyźni”. Są to delikatne przykłady seksistowskich tekstów. Wystarczy udać się w weekend do dowolnego baru, gdzie grupki młodych kobiet opowiadają sobie nawzajem z dosłownie wszystkimi szczegółami o mężczyznach, na których się natknęły w minionym tygodniu. „Ciachem” nazwany zostanie przystojny, ale już mężczyzna, który ośmielił się nie opłacić rachunku w całości, może liczyć na najgorsze obelgi. Pewną formą seksizmu są zachowania kobiet towarzyszące narzucaniu ich wymogów mężczyznom na zasadzie „facet powinien...”, a jeśli tych kryteriów nie spełnia, otrzymuje werbalny lub niewerbalny komunikat, że coś z nim nie tak. Kobieta traktuje mężczyznę jak przedmiot, który ma działać zgodnie z jej instrukcją – jeśli tak się nie dzieje, to... Najwyraźniej ten pan jest kolejnym dowodem, że trwa kryzys męskości! Przemoc fizyczna – wbrew pozorom kobiety również bywają sprawcami przemocy tego rodzaju, jakkolwiek mężczyznom, o ile w ogóle postrzegają siebie jako ofiarę, jest niezwykle trudno przemóc się, by sprawę tą zgłosić, ponieważ w naszym społeczeństwie to piętnujące i stanowi tabu. Zarzuty źle adresowane – kobiety miewają pretensje do mężczyzn za sytuacje, na które same się zdecydowały, obwiniają mężczyzn za role, które samodzielnie przyjmują, okazują gniew na mężczyzn za to, na co same przystały. Okazują rozczarowanie, kiedy partner po pracy potrzebuje odpoczynku, a jednocześnie same nie zamierzają iść do pracy, by tak wzmocnić budżet domowy i by partner nie był tym w całości obarczony w pojedynkę i w efekcie wyczerpany. Często kobiety w nadmiernym stopniu obwiniają także mężczyzn za swoje własne emocje, które pojawiły się głównie w odpowiedzi na sposób myślenia kobiety, a nie postępowanie partnera. Coraz powszechniejszym i bardziej dającym się mężczyznom we znaki jest też zjawisko dyskryminacji mężczyzn, o którym więcej informacji można znaleźć w artykule http://www.ocalsiebie.pl/artykuly/co-niszczy-współczesnego-mężczyznę-r117/ Na zakończenie warto również zasygnalizować, iż teza, jakoby przemoc miała płeć (męską) wydaje się bezzasadna również w świetle rozlicznych badań na ten temat. Na przykład badania przeprowadzone w USA dostarczają wiedzy, że kobiety dwa razy częściej stosują przemoc wobec dzieci. Więcej informacji o przemocy w rodzinie można znaleźć tutaj: http://www.niebieskalinia.pl/pismo/wydania/dostepne-artykuly/4961-mezczyzna-ofiara-przemocy Podsumowując, feministyczne twierdzenie, że przemoc ma płeć jest niebezpiecznym stereotypem - to bardzo krzywdzące i niesprawiedliwe stwierdzenie, przez co właściwie samo w sobie stanowi najlepszy dowód na to, iż jest fałszywe. Niezależnie od tego, kogo dotyczy przemoc, jest to zjawisko, przed którym należy się bronić. Wprawdzie mężczyźni rzadziej w ogóle postrzegają siebie jako ofiarę przemocy, ale jeśli już ktoś rzeczywiście jest w ten sposób traktowany, warto by niezwłocznie podjął kroki na rzecz przeciwdziałania temu zjawisku.
  2. 8 punktów
    Kubki, wszędzie widzę kubki.
  3. 5 punktów
    Agata Duda - właściwie Agata Kornhauser Duda, córka profesora Juliana Kornhausera, wnuczka Jakuba Kornhausera niemieckiego Żyda. Jeszcze jakieś pytania?
  4. 5 punktów
    Witam Szanownych Braci. Tytuł trochę przewrotny, sam wątek lekko kontrowersyjny a mi samemu nie wiem dlaczego chodziło to dzisiaj po głowię. Napiszę posta i zapraszam wszystkich Braci do wymiany doświadczeń. Nie raz Wódz poruszał to w swoich audycjach więc słuchacze na pewno dobrze już znają i wiedzą jak to jest z tymi co oddają swój czas, energię, zasoby za darmo innym i jak to się kończy więc w tej kwestii nie będę (nawet nie ośmielam) się powtarzać. Kwestia dawania (przepisywania i innych form prawnych) dóbr kobiecie jest chyba też tak oczywista, że również jej nie poruszam. Jak ktoś nie wie jakie są konsekwencje oddania majątku czy innych dóbr kobiecie ... a konsekwencje są zawsze jednakowe koniecznie zachęcam do zapoznania się z książkami Marka jak również "Poradnikiem rozwodnika" MoszeReda i Marka. To tyle tytułem wstępu aby delikatny temat był jasno zrozumiany. Chciałem sprecyzować bo chodzi mi o "drobne" rzeczy, sprawy, załatwienia, przysługi, czas..... czasami nawet błahe. O relacje i sytuacje jak kobieta prosi nas, wymaga, oczekuje. Nigdy nic "za darmo". Pisze o zwykłych relacjach międzyludzkich, nie jako wyrocznia tylko jako tło do dyskusji. Owszem im dłużej żyje jako obserwator na tym świecie tym bardziej zgorzkniały, cyniczny się staje. Przyznaję się. Ale przejdźmy do meritum.... Ile razy zdarza się, że kobieta prosi Nas o jakąś przysługę, czasami nawet drobnostkę. Często zdarza się, że wymaga.... bo to jest w kwestii faceta, bo to męska sprawa. Konkretny przykład: Dzwoni do mnie znajoma i prosi aby pomógł jej w kwestii x (powiedzmy, że się na tym znam ale operacja wymaga ode mnie poświęcenia około godziny czasu i dojazd w mieście 20 km w jedną i drugą stronę). - Odpowiadam okay, muszę zrezygnować z czegoś (ściemniam, że z treningu) aby poświęcić Ci czas.... miałem swoje plany hmmmm Informuję ją, że poświęcam jej swój czas i energię aby po prostu o tym wiedziała. Wszystko grzecznie z wyczuciem. I zaraz dodaje: - Jak mi wynagrodzisz to poświęcenie? (tutaj w formie żartu najlepiej, zawsze tak robię) - Ona tam coś odpowiada... albo coś usiłuje wymyślić.... produkuje się mniejsza o to.... jak żart chwycił można się trochę podroczyć, czasami tani shit test ..... "co z Ciebie za facet" itp .... Taki przykład aby dobrze zrozumieć o co chodzi. Większość facetów, rycerzy jak mają taką "okazję" jakiegoś wykazania się, zwłaszcza jeśli prosząca kobieta jest atrakcyjna.... jest gotowych wskoczyć w lśniącą zbroję i gnać jak na odsiecz w pełnym rynsztunku. Uczą tym, że kobietom należy się wszystko za nic, uczą wysługiwania się facetami, uczą i utrwalają jak łatwo jest coś dostać nie dając w zamian nic. Jaki obraz ma taka kobieta tego faceta w podświadomości? Jego wartość i atrakcyjność gwałtownie spada, jest aseksualny. Dobry, pomocy, do rany przyłóż, super po prostu ale słaby, na każde zawołanie, łatwy. Rozumiecie do czego zmierzam? Facet, który też poświęci swój czas, energię, potencjał dla kobiety ale zaznaczając przy tym subtelnie tego wartość, wymagając również coś w zamian to nie egoista tylko znający swoją wartość, atrakcyjny samiec. Taki drobny niuans. Ale trzeba wiedzieć, że mężczyźni oddający coś za darmo są zawsze postrzegani jako słabi, gorsi, bezwartościowi. Świat płci, świat drapieżników a inny drapieżnik docenia tylko coś co zdobył wtedy..... jak musiał sam coś dać od siebie.....
  5. 5 punktów
    PiS może posadzić na premiera kogokolwiek. Stacja z Torunia wybieli każdego, a elektorat jeszcze będzie piał z zachwytu. Ja mam zasadę, działaj niezależnie od tego jaka władza jest. Życie jest jedno i ma się ograniczony czas. Niektórzy czekają na to lepsze, które może nigdy nie nadejść.
  6. 4 punkty
    Po co się dołować i porównywać z osiągnięciami innych?. Zazwyczaj za sielanką kryję się kredyt hipoteczny na 25 lat oraz praca nie raz po 16 godzin dziennie. Wszystko to odbiję się w późniejszym czasie. I potem wszyscy mówią nie pił nie palił a umarł na zawał mając 50 lat na karku. Ja zarabiam 3700 zł na rękę). Praca typu 8 h i do domu. Czasami dorabiam sobie "staniem na bramce". Mam 15 letnie "czerwone ferrari" czyt. fiat Seicento. I wiesz co?. Jestem szczęśliwy. Na wszystko mam czas, weekendy wolne dzięki czemu mogę się poświęcić swojemu hobby. I jest super:).
  7. 4 punkty
    To najgłupsze tłumaczenie, odkąd jedna laska gdy jej spytałem czemu wychodzi za mąż za faceta-ziemniaka, którego zdradza ze mną powiedziała: "bo nasi rodzice się już poznali i polubili więc nie chcę ich denerwować". W ogóle to nie miało związku z jego mieszkaniami własnościowymi w Warszawie i Krakowie oraz jego rodziną srającą pieniędzmi.
  8. 4 punkty
    Dorzucę od siebie równie przydatne artykuły: https://adwokatrodacki.pl/blog/przemoc-kobiet-wobec-mezczyzn/ http://natemat.pl/76931,jak-nekaja-nas-kobiety-20-proc-mezczyzn-pada-ofiara-przemocy-psychicznej
  9. 4 punkty
    No dobra. Różne głowy to i różne opinie. Temat na chwilę obecną uważam za wyczerpany. Ukierunkowałem się na życie singla po długim związku. Idę do przodu i nakurwiam jak się da z każdej strony - narazie po omacku, ale daje sobie czas bo jeszcze widzę troszkę przez mgłę wszystko, ale jestem na dobrej drodze. Tak sądzę. Najważniejsze, że jestem pewny, że nie wrócę do tego co było. Na pewno takiej decyzji bym nie podjął, gdyby nie posty wszystkich braci i to nie tylko w tym wątku, ale i na całym forum. Także każdemu kto dorzucił swoją małą sugestię tutaj serdecznie dziękuje bo zerwać tę relację to był najtrudniejszy krok jaki mnie spotkał. Jak temat będzie wisiał to gdyby samiczka złapała jakiś mocny wkręt na głowę - napiszę, opiszę i mam nadzieję, że obejdzie się już bez komentarzy typu "za tydzień wrócisz z podkulonym ogonem". Także opuszczam okręt zmanipulowanego cipką miśka, i szukam nowych lądów. Jak zacząłem wątek tak i go kończę: Ahoj Bracia!
  10. 3 punkty
    A gdyby tak go zabrać koledze, wylać kawę i z całej siły tak wiecie z wkurwem na twarzy i wielkim zamachem pierdolnąć o podłogę. Później zrobić głupią minę i powiedzieć. Kurde kubek mi wypadł z ręki Czy zostałoby to odebrane jako coś co sugeruje wizytę u psychiatry czy raczej byłoby dobrze odebrane?
  11. 3 punkty
    Dzwoniła jak zobaczyła że pojechałem na wakacje -nie mogę rozmawiać bo jestem w X -Wiem
  12. 3 punkty
  13. 3 punkty
    Pani Gatti podesłała mi swój list otwarty, którego treść wklejam poniżej. Źródło jest na jej blogu. Jest na tyle ważny, że nie powinien przejść bez echa i jeśli ktoś ma możliwości, pejsy, chęć i czas, proszę propagować, tagować i tak dalej. Jeśli odnośniki nie działają, działają te z jej wpisu http://sabinagatti.blogspot.com/2017/12/list-otwarty-do-zastepczyni-praw.html. ----------- List Otwarty do Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich ds. Równego Traktowania Pani Sylwi Spurek i Filipa Springera Szymona Majewskiego Artura Siódmiaka Andrzeja Wrony Kacpra Kuszewskiego Karola Kłosa Jana Englerta Andrzeja Seweryna Adama Bodnara - Rzecznika Praw Obywatelskich wspierających tą kampanię - czytaj Zwracam się nie z prośbą ale z żądaniem oficjalnego wycofania tych słów: "przemoc ma płeć, czy tego chcemy, czy nie " "Warto powiedzieć o kliku faktach. Przemoc ma płeć. Ofiarami są kobiety i dzieci, a sprawcami są mężczyźni." i zaprzestania utrwalania stereotypów i nieprawdy. - czytaj Uważm, że tytuły dr, prof, mgr zobowiązują do posiadania wiedzy, w tematach w których osoba z tytułami wypowiada się. Jeżeli tej wiedzy nie zdobyła w toku swojego uniwersyteckiego kształcenia, zobowiązana jest zdobyć ją na własną rekę. Osoby z tytułami powinny przekazywać wiedzę obywatelom i podnosić świadomość w społeczenstwie. Powyższe słowa, wypowiedziane przez Panią, są dowodem na to, że nie ma Pani żadnej wiedzy na temat przemocy, kto stosuje przemoc, dlaczego ją stosuje, skąd ona się bierze i dlaczego mężczynza w dorosłości staje się przemocowy. Tylko z racji zajmowanego stanowiska i władzy uzurpuje sobie Pani prawo do wypowiadania się w temacie, który jest dla pani zupełnie obcy a tylko statystyki policyjne są Pani znane i nic więcej. A z tych policyjnych statystyk wynika, że najbardziej poszkodowanymi osobami w rodzinie są kobiety a nie dzieci. Myślę, że nawet nie mając tej wiedzy, w temacie przemocy, którą zebrałam tutaj _ czytaj trudno jest uwierzyć człowiekowi, który nie ma zaburzonego logicznego myślenia, że to kobiety a nie dzieci doznają więcej przemocy w „4ścianach”. W jakim wieku dziecko jest w stanie zadzwonić na policję i zgłosić, że mama albo tata je bije, psychicznie wykańcza albo seksualnie wykorzystuje? - czytaj Mówi Pani, że: „To mężczyźni, którzy nie biją, powinni włączyć się do walki o prawa kobiet i do walki związanej z przeciwdziałaniem przemocy wobec kobiet, bo na tym tracimy wszyscy” A ja powiedziałabym, że: mężczyźni, którzy nie biją, powinni zorganizować się i powiedzieć: BASTA! z robieniem z nas mężczyzn POTWORÓW a z kobiet OFIARY. BASTA! z robieniem z mężczyzn OJCÓW POTWORÓW a kobiet ŚWIĘTE MATKI, święte opiekunki w przedszkolu i żłobku i w szkołach - czytaj Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich natomiast tak komentuje w jednym z wywiadów: „Znany feminista, zmarły przed kilkoma miesiącami prof. Wiktor Osiatyński, proponował mężczyznom, aby rachunek sumienia zaczynali zawsze od siebie – od uświadamia sobie, czy ich sposób traktowania żon, koleżanek z pracy, przyjaciółek, jest w porządku". Jak zawsze, trafiał w sedno.” Ja natomiast proponuję kobietom, aby rachunek sumienia zaczynały zawsze od siebie - od uświadomienia sobie, czy ich sposób traktowania synów, córek, dzieci w żłobkach, przedszkolach i szkołach był i jest w porządku! czytaj Ile miliardów rocznie przeznaczane jest na świecie na utrwalanie stereotypów o kobietach i mężczyznach, zagłuszaniu prawdy o kobietach i matkach i blokowaniu przerwania błędnego koła przemocy o którym tyle pisała Alice Miller. Nikt nie rodzi się przemocowy tylko się taki staje. Genu przemocy nie ma. Utrwalanie KŁAMSTWA!, że przemoc ma płeć męską jest czynem karygodnym, bo niezgodnym z prawdą i bardzo krzywdzącym mężczyzn. - czytaj Poprawność polityczna, ignorancja i brak wiedzy a nawet wręcz niechęć do niej jest przerażająca. Prawda jest niewygodna dla wielu albo może być bardzo bolesna ale bez tej prawdy, że matki stosują częściej przemoc wobec dzieci niż ojcowie a kobiety są tak samo przemocowe jak mężczyźni, błędnego koła przemocy nigdy się nie przerwie a przemocy nie wyeliminuje się w naszym kraju i na świecie - czytaj Jeżeli już chce Pani nadać płeć przemocy, to musi Pani powiedzieć PRAWDĘ niestety, że jest ona zabarwiona bardziej na "różówo" a nie na "niebiesko".
  14. 3 punkty
    Porównaj sobie Polskę do Korei Północnej i dziękuj chłopie za to gdzie się urodziłeś. Alternatywnie - emigracja.
  15. 3 punkty
    Ja tam specem nie jestem ale wszytko źle. Jeżeli były wzdęcia to ja już tylko gorzka herbata i koniec z jadłem. Shit, wymioty to samo gorzka herbata, to sposób mojej mamy. mi pomagało, pij wodę bo się odwodnisz jeszcze!!! Już nic nie bierz i do wyra! Kupujesz tyle tych "gówien" kup i wodę!
  16. 3 punkty
    Tak u pań trzeba zawsze coś wymagać, bo wdzięczność jako taka zdarza się rzadko. Dwa razy w życiu zdarzyło się iż panie odwdzięczyły się za przysługę. Raz za jakąś drobną pomoc koleżanka upiekła dla mnie wyśmienite ciasto. Innym razem znajoma, której objaśniłem pewne kwestie prawne i wszystko poszło dzięki temu po jej myśli odwdzięczyła się wielkim koszem łakoci i zestawem dość drogiej 'łychy' z dwoma szklankami. Po pewnym czasie zacząłem od pań wymagać na zasadzie wzajemności, przysługa za przysługę, inaczej nie kiwnę palcem. Mężczyźni natomiast znacznie częściej czują potrzebę odwdzięczenia się i albo się odwdzięczają, albo sami mówią np. wiszę ci przysługę, albo oferują iż w zamian coś dla nas zrobią. Oczywiście są tacy, którym trzeba powiedzieć, ok zrobię to i to, ale ty mi wisisz przysługę. Najczęściej przytakują i faktycznie kiedyś będzie można to wyegzekwować, jeśli jednak nie to już wiemy że ten konkretny facet jest niewart zaufania. Męski świat tak działa. Natomiast u pań, przysługa zrealizowana = czas przeszły, to było kiedyś, skonsumowano, wdzięczności brak.
  17. 3 punkty
    Oj tak, to prawda. Ale tak samo nie można kolegom za darmo ot tak oddawać, bo Cię mają za "frajera". Jest to bardzo bolesna sprawa, gdy widzisz że nikt nie docenia Twojego wysiłku i czasu, człowiek czuje się poniżony. Moja książka "Co z tymi kobietami" była za darmo z opcją "co łaska", i przez chyba dwa lata dostałem 10zł. Gdy dałem cenę 10zł, zarobiłem ładną sumkę, ale trzeba było znieść narzekania że przecież miało być za darmo. Zobacz na moje strimy - wiele godzin słuchania ciężkich problemów, i ludzie jeszcze się przypierdalają, że kliknę czasem coś w trakcie. Za to wszystko dostałem 340zł łącznie, a po strimach jestem jak wrak, totalnie bez energii. No ale zwiększam zasięg kanału, więc coś za coś można uznać że jest.
  18. 2 punkty
    Mam podświadome przeczucie ze ten premier to zło dla zwykłego Polaka.
  19. 2 punkty
    Święta prawda. Sam tak miałem. Jednej jak kupiłem jakąś głupotę za parę złotych. To się cieszyła jak szczerbaty do sera. Natomiast innej czegokolwiek bym nie kupił to dąsy i fochy. Podobnie jest z seksem. Jeśli wyzwalasz u panny emocję czyli jest w Tobie zabujana po uszy. To się odda nawet na kamieniu:).
  20. 2 punkty
  21. 2 punkty
    Wśród ofiar Holocaustu przeszło 3 mln stanowili polscy Żydzi, więc ich upamiętnianie raczej nie jest niczym dziwnym. Inna rzez że Chanuka jest nudna. Lepiej by kiedyś urządzili święto Purim: http://joemonster.org/art/19618 Radosne święto żydowskie, kiedy nawet najbardziej pobożny żyd może pić tyle wina ile chce:
  22. 2 punkty
    Ale tu nie chodzi o ilość mniejszości w narodzie, tylko o ilość mniejszości w miejscu gdzie się to święto obchodzi. Np. w gminie żydowskiej będzie się obchodzić święta żydowskie, w zborze adwentystów ichnie, itp. Jeśli jest jakaś firma/ miejsce pracy gdzie danego wyznania jest znaczna reprezentacja to też normalne, że się święto obchodzi. Przecież w sejmie ta mniejszość jest mocno reprezentowana, więc sobie obchodzą Bardziej kumaci, wiedzą gdzie się prośby kieruje o przyzwolenie na coś:
  23. 2 punkty
    To nie kwestia "bolca na boku" lecz ogólnie samca który laskę rajcuje i nawet gdy dostanie od niego przysłowiowe "gówno" to dla niej będzie "coś". Przeciwny przykład podałeś na sobie post wyżej i choćbyś dawał szczere złoto to najwyżej zostaniesz "bankomatem" bez szacunku i uczucia od niej. Rozkręć w kobiecie "zwierzęce emocje".
  24. 2 punkty
    Bracia Mosze zdecydowali się o takim fakcie powiadomić. :-) Przypadek ? :-)
  25. 2 punkty
    @kryss nie ma się czym bulwersować. Skoro katolickie święta się obchodzi z pompą, to żydowskie też można.
  26. 2 punkty
    Widzę, że zbytnio koncentrujemy się na tym nieszczęsnym kubku. To tylko rzecz a problem jest gdzie indziej. Mianowicie uprzejmość. To jest problem, uprzejmość dla innych. Jakby była nieuprzejma to by tej kawy nie zrobiła. Ale jakby była nieuprzejma to by kolega źle sobie o niej pomyślał. Albo będzie uprzejma dla kolegi albo dla mnie. Albo ja o niej źle pomyślę albo kolega. Ja jestem na co dzień i w dodatku mamy ślub i to nie byle jaki bo konkordatowy, kolega jak sobie o niej źle pomyśli to jej więcej może nie odwiedzi. A mąż? A chuj z mężem. Jest przecież. Nie godzę się na to.
  27. 2 punkty
    Nie można nie wrócić do pewnego tematu, który mi się sam narzuca w ramach proponowanych tutaj stylizacji. Zachęcam do przestudiowania
  28. 2 punkty
    Nikt Ci nie każe być w tej grupie. Jest sporo ludzi, którzy poprzez edukację zdobyli dobre zawody i zarabiają dużo. Są ludzie, którzy pozakładali biznesy i żyje im się dobrze. Nikt Ci nie każe mieszkać w Pścimiu Dolnym i zarabiać 2000 brutto. Jakaś część Ciebie nie chce hajsu i szuka Ci wymówek. Patrz wyżej. Znajdź fach, przekwalifikuj się i idź dalej, a nie nakręcasz się na negatywizm. Nie szukasz rozwiązań, tylko piszesz jak Ci źle. Napisz: ,, Siema, mam taki pomysł, żeby przekwalifikować się na XYZ, co sądzicie? Jakieś rady?". Które podejście jest bardziej sensowne jeśli chcesz mieć fajne życie? Jesteś młody. Dla mężczyzn życie rozkręca się po 30-tce. Do tego czasu wybadaj w co warto wejść i jak to się ma do Twojej osobowości, zainteresowań. Hajs zarobisz, ale te kilka lat musisz poświęcić, by stać się specjalistą lub rozkręcić biznes. Może się porównujesz do rówieśników, którzy kupili na kredyt/ dostali od rodziców/ pracowali za granicą i sobie to kupili. Ale potem i tak te pieniądze się im skończą i znowu na zmywak, albo na dojenie krów czy hwc. Co to za życie? Zainwestuj w siebie i Ci się zwróci. A poza tym Niemcy mają swoje problemy, których Polska nie ma i ich gospodarka wcale nie jest taka mocna, bo opiera się na eksporcie kilku/nastu korpo molochów, na których pracuje reszta gospodarki. A co będzie jak to łupnie?
  29. 2 punkty
    Pewnie przez lata był programowany. Wmówiono mu, że nic nie znaczy, jego potrzeby są nie ważne, emocje należy ukrywać, nie wolno się denerwować, przeklinać a agresja to zło w najczystszej postaci. Miliony mężczyzn tacy są, sam taki byłem i pewnie jeszcze trochę jestem. Dawałem się gnoić bo myślałem, że tak jest normalnie, w końcu mama tatę gnoiła cały czas.
  30. 2 punkty
    A co on jest? Kurwa Robocop?
  31. 2 punkty
  32. 2 punkty
    Jak można? Bardzo proszę. Poczytaj na forum co niektórzy tutaj wyrabiają. Żaba siedząca w gotującej się wodzie nie wie, że się gotuje Gdy stoisz w pustym szambie mówisz że jest ok. Gdy szambo się zapełnia po kostki mówisz. Ok nie jest źle tyo tylko kostki. Gdy szambo sięga do jajec mówisz okej nie ma tragedii połowa ciała tylko zanużona. Gdy szambo dosięga ci głowy mówisz okej głowa jest cała Gdy szambo Cię zakryło mówisz okej nie jest źle dałem rade wcześniej więc teraz też dam radę RELATYWIZM
  33. 2 punkty
    Wiejska dyskoteka. Chłopak podchodzi do dziewczyny:- Tańczysz?- Póki co, nie... - zalotnie odpowiada dziewczyna.- Świetnie. Chodź, pomożesz traktor popchnąć.
  34. 1 punkt
    Nie będziesz mieć odwodnienia jesli po każdym incydencie w wc wypijesz sporo wody mineralnej. Owszem osłabienie ale nie odwodnienie. Zreszta ja sam jak mam jakies kłopoty z żolądkiem to palec do gardła kilka rzygów i spokój. I ŻADNEGO węgla. Węgiel jest na PEWNEGO rodzaju trucizny i to nie wszystkie. Nie na niestrawność czy bakterie.
  35. 1 punkt
    Jak już tak opowiadacie, to mi się przypomniała moja historia, gdzie dziewczyna, która mi się podobała weszła w związek z takim kolegą z klasy. Udało mi się ją gdzieś złapać, rozmawiamy, schodzimy powoli na wiadome tematy i jest mniej więcej taka wymiana zdań: - Więc... jesteście razem? - Chyba tak - Ale.. - Ale co? - Ale on jest rudy - .. (oburzenie) Hahahah. Nie mogłem uwierzyć, że lasce może się podobać rudy gość Bez kitu, do dziś to pamiętam.
  36. 1 punkt
    Ależ takich kwiatków w które wierzyłem mam sporo Najlepsze że celowo straciłem prace na etacie żeby zacząć od zera i akurat w tym momencie związek się zakończył Bezrobotny byłem 5 dni - teraz praca o 3x lepszych perspektywach także moja pani xD straciła wiele a ja zyskałem jeszcze więcej. Najlepszy tekst całego zwiazku to -co ty teraz będziesz robił? -jak to co, pójdę do maca pracować -ale nas nie utrzymasz hahahaha
  37. 1 punkt
    Panowie, nie wiem czy jest nad czyms się rozwodzić. To zdaje się, nie pierwszy raz kiedy takie święta są przez władze naszego "istniejącego tylko teoretycznie" kraju obchodzone: https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/w-palacu-prezydenckim-odbyly-sie-obchody-swieta-chanuki,601681.html Zastawiam się jak długo jeszcze takie obchody będa miały miejsce? Jak już w Europie zapanuje kalifat to nie wiem czy muzułmanie będą pozwalać na takie występki
  38. 1 punkt
    Cóż, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Po prostu wybiło mi mentalne szambo. Może jakieś gorsze dni, chwile zwątpienia. W sumie gdy ktoś pisze z podobnym problemem co ja, to doradziłbym mu to samo co Wy radzicie. Żaden wyjazd nie wchodzi w grę. Tu jest moje miejsce. Masz rację. Mam gdzieś opinię innych, ale widzę, że niektórzy tak sobie żyją i może podświadomie się porównuje. Tak sobie myślę, że teraz jestem trochę golec przy nich, więc po co ta nauka i wszystko. Cóż, muszę się ogarnąc, nie wypada mi się tak żalic, szczególnie że już trochę na forum jestem( dużo przepracowałem, ale zawsze coś jest do poprawy).
  39. 1 punkt
    Najważniejsze jest nie słuchanie lewackie ideologia i nie sprowadzeniu czarnych , ciapatych . Bo jak oni się tu wjebie to będą gwałty , ataki bojowników i inne islamskiej atrakcje
  40. 1 punkt
    Dzisiaj trochę poczytałem sobie zagraniczne blogi i oglądnąłem filmiki na yt odnośnie randkowania w Japonii. Przyznam szczerze, że dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy ale i natrafiłem też na dosyć mocny artykuł, który sprawił, że zacząłem się zastanawiać nad tą ciemną stroną medalu. Wygląda na to, że w Azji panuje równie wielkie spierdolenie jak na zachodzie a jedynie potrafią się dobrze z tym kamuflować. Między innymi z tego opisu wynika, że Japonki kulturowo różnią się od białych, pośredniością w komunikacji (nigdy nie powie wprost, więc łatwiej manipulować) do tego shit testy są jeszcze większe. Reszta software'u raczej bez zmian. Tyrają w korpo po 12h, między czasie chodzą po klubach (nie wszystkie) a po 30 szukają sobie bogatego łosia z zachodu. Czasem budzą się z tym za późno. Przy tym księżniczkowatość level Asia (Instagramy i Twittery popularniejsze tam od fb), bawią się w niezależne kobiety, przyciąga je do wartości zachodnich. Ostatnio pewna Japonka na czacie mi pisała, że wiele dziewczyn tam żyje "dziwnym" życiem. Do tej pory nie wiem do końca co to oznacza, ale wspomniała coś, że nie potrafią się dobrze zachowywać, są nadpobudliwe, przy tym zero ambicji życiowych itd. Trafić tam ideał chyba jeszcze ciężej niż u nas, z racji barier kulturowo-językowych oraz anonimowego życia w tłumie. Sama aglomeracja miejska Tokyo liczy tyle mieszkańców ile cała Polska. Ładne Japonki to są nawet 11/10 ale bez milionów na koncie i pozycji społecznej to chyba ciężko taką zapoznać, plus cała gromada zachodnich orbiterów. Taką to zapłodnić i spierdolić... żartuje Co do rozłąki z dziećmi jest jeszcze większy hardkor niż u nas. Ojciec w przypadku rozwodu może już nigdy w życiu nie zobaczyć dziecka. Korea idzie podobnym śladem co Japonia. Potem Chiny itd. Zostaną latiny, murzynki i muzułmanki. No albo nasze kochane i wiecznie sfochowane panie. To ostatnie już tylko z samej wygody bo rzut beretem i relatywnie mniej hajsu pójdzie (na podróże i inne koszty rodzajowe) Artykuł http://www.returnofkings.com/38058/the-ugly-reality-of-dating-japanese-women Co o tym sądzicie?
  41. 1 punkt
    @Animavilis nie znam banku w Polsce, który da Ci kredyt w oparciu o jakąś prognozę np: na 1,5 mln zł. Liczy się obecna zdolność finansowa kredytobiorcy (dochód), a nie jego potencjał. To raczej motyw dla funduszy i private equity. Dlatego mam co robić Jeżeli jest majątek trwały to możesz próbować zastawić to częściowo w małym kredycie, częściowo leasingiem zwrotnym.
  42. 1 punkt
    Bo to piękna idea, "miłość". Dwoje ludzi tylko dla siebie, bez żadnych kłamstw, bezinteresowni dla siebie, darzący się szczerą "miłością". Niestety życie nie jest tak piękne jak nam się wpaja, by nasze życie było piękne sami musimy się o to postarać. Ja do tej pory na końcu głowy mam "jest inna niż wszystkie", ale potem przychodzi trzeźwe myślenie, analiza pewnych sytuacji z tą konkretną no i niestety jest tak sama No ale czy my mężczyźni nie jesteśmy "wszyscy tacy sami" ? Jesteśmy. Każdy z nas chce, władzy, pieniędzy, pięknych kobiet i szacunku. Tylko trzeba sobie to wszystko ustawić w głowie, szacunek od innych i samych siebie, pieniądze, władza, dopiero potem piękne kobiety. Tak bynajmniej ja myślę.
  43. 1 punkt
    DissolvedAir Bonzo nie o tym pisze. Pisze o tym ze jak mu baba da znak ze jest chetna to on musi ja zerznac. Tornado Co tu ma dzieciak do powiedzenia? Temat jest nie o tym Bonzo Ty skreciles temat ze jak baba da ci nadzieje bo cie zaprosila na herbate do siebie to ty musisz ja zerznac. Ile razy baby daly ci falszywa nadzieje? NIC NIE MUSISZ, mozesz sie wycofac w kazdej chwili. Baby czesto wycofuja sie nawet gdy maja reke faceta w majtkach i jesli pojdziesz dalej to jest gwalt. Wiec ty tez mozesz sie wycofac kiedy zechcesz, nawet majac swoja reke w jej majtkach. Zdrada, mezatka, to nie ten watek. Skrecilo. Watek jest o tym ze musisz ja przeleciec gdy wiesz ze ci da a to jest pranie mozgu bo nie musisz nic, tym mniej rznac baby gdy do niej poszedles. Lepiej zastanow sie kto cie tak uwarunkowal ze checi baby toba rządzą. To mezczyzna jest panem i władcą. Ja to juz wiem i nie oddam tej wladzy za nic. Takie cos baby widza i sa posluszne. Czujesz sie takim wladca? Jesli nie - ucz sie. Az Do Skutku. Jesli oczywiscie chcesz byc mezczyzną. To nie jest konieczne do zycia dzisiaj. Jest konieczne do rżnięcia bab kiedy sie chce.\
  44. 1 punkt
    Mam wrażenie, że cały czas stawiasz ją wyżej od siebie. Stąd się bierzę stres, kompleksy, poczucie bycia niedoświadczonym gorszym, a z tego co opisujesz to Ty jesteś w lepszej sytuacji pod każdym względem. Powinieneś dogrzebać się do przekonań, które powodują u Ciebie takie, a nie inne postrzeganie i je przepracować. Przy takim sposobie myślenia, będziesz biegał wokół niej jak piesek, prosił o uwagę i spinał niepotrzebnie, żeby coś Ci tam wyszło i żebyś dobrze wypadł przed nią. Poniżasz się w ten sposób chłopie.
  45. 1 punkt
    I to jest zdanie kluczowe. Kobiety mają wymagania, których zdecydowana większość mężczyzn nie jest w stanie spełnić przez co one czują się nieszczęśliwe i jeszcze bardziej tłamszą mężczyzn. Samonapędzające się koło kobiecego obłędu. Wadą jest to, ze kobiety mogą decydować kto będzie ich partnerem. Istoty emocjonalne, które są podatne na manipulacje z mediów, gazet, seriali, filmów, książkowych romansów itp. tworzą sobie idealny obraz mężczyzny, którego prawdopodobnie nigdy nie spotkają w swoim życiu. Dawniej były małżeństwa aranżowane i to było dobre rozwiązanie. Rodzice decydowali dziewczynę kto zostanie jej mężem. W ten sposób był zachowany porządek społeczny bo rodzicie byli bardziej doświadczeni życiowo od swej córki i szukali jej realnego partnera, a nie jakiegoś mężczyzny istniejącego tylko w wyobrażeniach tej dziewczyny.
  46. 1 punkt
    Mam nadzieję, że nikt nie oczekuje słowa uznania za to co pisze na forum. @Łapinski chyba trochę za bardzo się uniosłeś. Wszyscy tu piszemy i dajemy dobre w naszym odczuciu rady, ale tylko jedna osoba zna temat dogłębnie. Nie może być tak, że ktoś podejmuje decyzje tylko na podstawie tego co przeczyta na forum. Dajmy na to użytkownik A napisze "weź rozwód" i użytkownik B bierze rozwód. Każdy ma swój rozum, forum ukierunkowuje i pomaga ale nie rozwiązuje problemów za kogoś. Empatia - mówi wam to coś @Łapinski?
  47. 1 punkt
    Cześć, pozwolę sobie się wtrącić. Trochę (więcej niż trochę) nauk psychologicznych mam za sobą, i chciałbym żebyś wiedział, iż nie było to nic innego jak - szantaż emocjonalny. Tak. Tym właśnie on jest i w ten sposób również może się przejawiać. Zastanów się tutaj, czy ktoś kto chce dla Ciebie dobrze - będzie Cię szantażował? Jeżeli odpowiedziałeś na powyższe pytanie twierdząco, to polecam zapoznać się z pojęciem syndromu sztokholmskiego, kiedy to ofiara zaczyna bronić o dziwo swojego porywacza na przykład. Nie, nie wie tego - dlatego przyszła w ogóle do Ciebie. To proste. "ale wyglądała wiarygodnie" - Tak, wyglądała wiarygodnie bo najpewniej tak było. Ona może myśleć, że chce do Ciebie wrócić - tak jak kobiety myślą, że chcą opiekuńczego misia który zapewni im uwagę i da szczęście. Ale wbrew pozorom - jak sam już wiesz, i przez co Twój były związek się rozpadł - nie chcą tego. Biologia wygrywa w tym przypadku. "bo zaznaczyła, abym nie pomyślał, że ona mnie próbuje 'wziąć na litość'." - W tym przypadku przypomnij sobie, ile to innych rzeczy jeszcze zaznaczała w czasie związku z Tobą. Akurat w tym przypadku pominąłeś coś, o czym tak naprawdę już wiesz, a mianowicie - nie liczą się słowa kobiet, a ich czyny! I tyle! To tak proste. Przyszła z nadzieją, że coś jeszcze ugra. Najpewniej nie wyszło jej tak dobrze jak chciała z "kolega ze studiów" albo nie wychodzi nadal, więc próbuje zawalczyć jeszcze o bazę. Bo tak zostać samej na koniec z własnej winy? O nie, nie... Fajny chłopak jesteś, boś dobry. Ale od emocjonalnych wampirów trzymaj się z daleka. Dasz radę! Powodzenia
  48. 1 punkt
    Dopiero zobaczyłem ten wątek. Chłopaki, naprawdę się nabraliście na te fantazje? :>
  49. 1 punkt
    Wątek ma cel jedynie informacyjny, będzie zamknięty bez możliwości dodawania komentarzy. Ponieważ Marek przeżywa dość mocno wszystkie sprawy związane z hejtem i innymi zdarzeniami powiązanymi z prowadzoną działalnością, wątek zakładam ja skromny moderator . Zamieszczone w nim materiały są "cenzurowane" aby nie było możliwości mataczenia, usuwania treści, ustalania wspólnych wersji. Osoby te dowiedzą się gdy zostaną postawione w stan oskarżenia, wszak będą miały wgląd do akt. Zamieszczamy jedynie część materiałów dotyczących pierwszej sprawy + streszczenie o co chodzi w pozostałych. Wraz z rozwojem spraw (postępami pracy ze strony policji - prokuratury - biegłych) watek będzie uzupełniany o nowe informacje. Opiszę wszystko chronologicznie + wstawię foto części materiałów. Sprawa pierwsza: Ponieważ Marek nie miał samodzielnej możliwości ustalenia danych sprawców, a nosił się z zamiarem wniesienia oskarżenia, zwrócił się o pomoc do policji. Marek otrzymał wezwanie na policję w celu złożenia zeznań, ku naszemu miłemu zaskoczeniu po pewnym czasie dostał kolejne wezwanie tym razem z prokuratury gdzie uzupełnił zeznania, a prokurator dokonał oględzin materiałów. Efektem tego było: Prokuratura zleciła przeprowadzenie czynności policji, o tym Marek jako pokrzywdzony w sprawie został poinformowany. Co ciekawe czynności nie obejmują materiałów jedynie z ostatniego roku, ci bardziej kumaci domyślą się czemu tak się stało i jaki ma to cel . Wraz z rozwojem sytuacji i zwiększaniem się ilości treści na wykopie szły kolejne wnioski dowodowe, było ich trochę, więc wkleję tylko część. Marek ustalił część danych osób, które piszą na wykopie, podzielił się z tą wiedzą niedawno z prokuratorem. Odnośnie tych osób podano nazwiska, miasto zamieszkania i miejsce zatrudnienia co pomoże w uzyskaniu dokładnych danych adresowych. Jeśli okaże się iż wpisy były dokonywane w godzinach pracy ze służbowych komputerów, trzeba będzie wystąpić o zabezpieczenie nośników danych także w miejscu pracy tych osób. Myślę iż pracodawcy nie będą zbyt zadowoleni z zaistniałej sytuacji. Dodatkowo w dniu dzisiejszym Pani doktor, słynna już "gospodyni" skierowała dość obszerne pismo do prokuratury, z którego publikuję fragmenty. Czytałem całość i w mojej skromnej opinii kwalifikuje się to na oddzielną sprawę karną z 2 lub 3 paragrafów. Sprawa druga: Dotyczy wyłącznie jednej osoby. Możecie zgadywać o kogo chodzi Jest to sprawa z artykułu 190 kk w powiązaniu z art 157 kk par 1 (średni uszczerbek na zdrowiu). Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa zostało zgłoszone niedawno. Ze względu na dobro śledztwa oraz fakt iż dokumentacja zawiera wiele szczegółów osobistych dotyczących zdrowia i życia Marka i jest bardzo obszerna opublikujemy dokumentację w późniejszym terminie. Poczekamy spokojnie na rozwój wydarzeń i działania ze strony prokuratury, w momencie gdy prokuratura zidentyfikuje sprawcę możecie liczyć na publikację. Uchylę rąbka tajemnicy: Wykonano dwa badania lekarskie, przez lekarzy będących biegłymi sądowymi. Wykazano uszczerbek na zdrowiu w stopniu średnim, długotrwały, jako przyczynę wskazuje się wyraźnie nienawistne i systematyczne wpisy na różnych portalach internetowych. Obie opinie lekarskie są zbieżne. Co zabawne zawierają też szczegółowy opis technik jakimi posługiwał się internetowy napastnik podczas znęcania nad swoją ofiarą i jakie to odniosło skutki. Skompletowano wszystkie dane, które mogą posłużyć zidentyfikowaniu sprawcy i dołączono do zgłoszenia. Prokuratura wszczęła postępowanie z urzędu jak w sprawie pierwszej. Sprawa została automatycznie przeniesiona do prokuratury okręgowej, czynności zlecono policji. Śledczy prowadzący sprawę, stwierdził że jedyna rzecz tak naprawdę jaka jest do zrobienia to zidentyfikowanie napastnika. Przy okazji zauważył jedną rzecz, gdy Marek wyraził obawy o możliwość namierzenia sprawcy. "Panie Kotoński ile czasu pisał Pan na portalu wykop, a od kiedy posiada konto tamta osoba?". i od razu wyciągną wniosek (nie przytaczam słowo w słowo ale zachowuję sens wypowiedzi). "Skoro osoba atakująca pana jest tam dłużej to istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeśli ta osoba maskuje swoje ip obecnie, to przed pańskim pojawieniem się nie maskowała swoich połączeń lub robiła to sposób bardziej prymitywny". Jeśli uda się policji ustalić kto ukrywa się pod "sami wiecie, którym nickiem" opublikujemy cały dostępny materiał zamazując oczywiście dane natury osobistej i/ lub zdrowotnej Marka. Sprawa trzecia: Robię tylko zapowiedź - sygnalizuję. Są kompletowane materiały dowodowe przeciwko jeszcze jednej osobie, sprawa zostanie zgłoszona do prokuratury w ciągu najbliższych 7 - 12 dni. Jak będzie decyzja o wszczęciu postępowania i zostaną zlecone/ przeprowadzone pierwsze czynności śledcze będziemy publikować w tym wątku. Będzie to sprawa z art 190 kk + 191 kk. Sprawa czwarta: Z uwagi iż dokonano kilku prób ataków na forum (między innymi ddos), oraz prób włamania na skrzynkę moderatorską, prób uzyskania i przejęcia kanału yt poprzez wysyłanie fałszywych maili (podszywanie się pod support yt) w celu wyłudzenia danych logowania, to samo tyczy się forum. Marek zdecydował iż zareaguje również w tej sprawie. Uzyskane dane od firmy, która obsługuje serwer, serwisy, strony należące do Marka i inne skompletowano i oddano do analizy firmie zajmującej się informatyką śledczą - identyfikacją sprawców tego typu ataków. Co nas przekonało? Mianowicie to iż firma bierze pieniądze, jedynie gdy uda jej się dotrzeć do sprawców działań, co jednoznacznie wskazuje iż są uczciwi i pewni swych umiejętności. W celu zachęcenia panów do efektywnej pracy obiecałem premię w wysokości 300% ich standardowej stawki, jeśli dzięki materiałom dowodowym, które dostarczą, prokurator uzyska wyrok skazujący. Klasyfikacja czynów będzie zależała od zebranych materiałów dowodowych, tutaj będzie wybór dość szeroki ponieważ przestępstwa elektroniczne podpadają pod kilka paragrafów. Uwagi końcowe: Materiały w tym wątku będą uzupełniane wraz z rozwojem spraw. Wątek opisuje jedynie niewielką część podjętych działań. Obie opinie wystawiane przez biegłych sądowych byłyby ciężkie do podważenia. Lekarze powszechnie znani, biegli z nieposzlakowaną opinią, tytułami naukowymi i licznymi publikacjami. Żadnego z nich nic nie łączy z Markiem, nie znają się na gruncie prywatnym. Gdyby jakiś "geniusz" wpadł na pomysł iż oskarży Marka o pieniactwo ze względu na ilość postępowań to może cmoknąć go w pompkę . Marek występuje/ będzie występował jako osoba pokrzywdzona we wszystkich sprawach, aczkolwiek doniesienie o popełnieniu przestępstwa nie muszą być składane przez niego. Ustalenie sprawców w toku postępowania prokuratorskiego, uzyskanie wyroków skazujących zaowocuje złożeniem pozwów cywilnych. Na chwile obecną Marek cierpliwie czeka, dosyła wnioski dowodowe, ma zapewnioną opiekę prawną oraz medyczną. Znając tempo działania polskiego wymiaru sprawiedliwości, zamknięcie wszystkich spraw potrwa około 3 lat, a co będzie później? Później Marek napisze o tym książkę, dobry papier, twarda oprawa i Empik :> Aktualnie Marek zajęty jest tym:
  50. 1 punkt
×