Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Samiec Alfa

Użytkownik
  • Zawartość

    706
  • Donations

    50,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

859 Świetna

1 obserwujący

O Samiec Alfa

  • Tytuł
    Starszy Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Tutaj.
  • Interests
    Bóg, duchowość, pieniądze, dziewuszki, fizyka kwantowa.

Ostatnie wizyty

3820 wyświetleń profilu
  1. Ostatnio przesłuchując audycje dotyczące tego jak bardzo my jako płeć przeciwna mamy delikatnie i kolokwialnie rzecz ujmując "przejebane" zacząłem się zastanawiać tak naprawdę co można zrobić, by to zmienić. Idee, które zaszczepia w główkach kobiet system są szkodliwe dla obu płci. Nie ma do tego żadnych wątpliwości. Tylko jak z tym walczyć? Walczyć? A może trzeba spojrzeć na to zupełnie inaczej i zamiast walczyć i szarpać z tym co się dzieje na świecie i to co uderza w bezpośrednio w naszą płeć nauczyć się dostosowywać i umieć wykorzystywać luki, braki w tym co próbują nam narzucić. Bo tak naprawdę z czym może być związana walka ? Możni tam na górze chcą nam narzucić właśnie pewne zachowania oparte głównie na nienawiści, pogardzie i gniewie do płci przeciwnej poprzez wtłoczenie do główek niewiast zachowań, które my uważamy za nieprzystające kobietom. Co może zrobić zwykły, prosty obywatel naszego kraju, który w pewnym momencie budzi się i doznaje olśnienia, że coś nie tak. Zachowa się dość przewidywalnie czyli będzie zionął na lewo i prawo nienawiścią, zerwie wszystkie relacje ze swoimi koleżankami, strzeli na nie focha i przy piwie z kumplami obaj będą narzekać jakie to kobiety to zdeprawowane suki. Czy to właśnie tak ma wyglądać ta nasza codzienna walka? Gdzie obie płcie zaczną się nienawidzić, gdzie wkrótce po jakimś czasie prawdopodobnie dojdzie do alienacji. Będziemy mieć dwoje zupełnie sobie obcych przedstawicieli rodzaju ludzkiego. A tutaj słówko do płci uważanej za tą piękną. Zauważcie, że jeśli rzeczywiście miałoby dojść do sytuacji opisanej powyżej kto znalazłby się w gorszej sytuacji? Proszę zauważyć Drogie Panie, że rozmnażanie pozamaciczne za niedługo nie stanie się problemem i to raczej Wy będziecie potrzebować naszego nasienia, by móc zajść w ciąże i spłodzić swojego potomka. Czy wasze zachowanie, które zniechęciło do was mężczyzn doprowadziło do zwycięstwa? Przerwania hegemonii patriarchatu i koniec jakże w końcu relacji między obiema naszymi płciami skończy się tym, że zostaniecie sprowadzone na sam dół w znaczeniu społecznym. Nie tak jak to było kiedyś. Jeszcze niżej, bo kiedyś pełniłyście swoją rolę tak jak pełnić ją powinniście byłyście strażniczkami ogniska domowego, zajmowaliście się rodzeniem i wychowaniem dzieci. My jako mężczyźni nie bylibyśmy w stanie przetrwać jako gatunek przez was, tylko proszę zauważyć, że wkrótce wasze zadanie biologiczne do jakiego zostałyście stworzone zostanie za niedługo zastąpione. Myślicie, że wtedy będziecie jakkolwiek brane pod uwagę? Nie chcę tutaj krytykować ani się wymądrzać, bo nie o to tutaj chodzi,a do tego tak naprawdę jest mi to obojętne, po prostu chcę wam pokazać drogę na której pewnego dnia się potkniecie i ukręcicie sobie kark. A co do nas przedstawicieli płci brzydkiej chciałbym zaproponować pewną alternatywę do otwartej walki ze światem i płcią przeciwną. Przyjmujmy na klatę zachowanie naszych pań i stosownie wyznaczajmy karę za łamanie naszych granic, nie dajmy się przede wszystkim ponosić emocjom, a w szczególności tym negatywnym, bo tak naprawdę szkodzimy samemu sobie tym. Niech świat się pali, kobiety niech wyprawiają co chcą, ale my nie odnośmy się do tego w żaden sposób. W końcu każdy z nas jest wolnym człowiekiem i ma wybór. Ja wolę wybrać postawę zdystansowaną z poczuciem humoru, niż gniewać się na to. Po co mam szarpać i zaprzątać sobie głowę rzeczami, które mnie bezpośrednio nie dotyczą? Gdybym tak robił siedziałbym w głębokiej depresji i tylko czekał aż wszystko w końcu pierdolnie. A moja podświadomość nie odróżniając tak naprawdę tego czy moje emocje się dobre czy złe doprowadziłaby mnie do jakiejś życiowej tragedii, w którą tak naprawdę sam się wpędziłem. Ot tak luźne przemyślenia mnie dopadły. Pozdrawiam
  2. Chcesz zjeść kupę samemu czy podzielić się cukierkiem z kolegami?
  3. Stanisław Michalkiewicz mówi o oskarżeniach o molestowanie

    Te całe akcje i oskarżenia dotyczące rzekomego molestowania sprzed kilkunastu bądź kilkudziesięciu lat wywołują u mnie niepowstrzymany śmiech. Wyobrażam sobie po prostu, że jak zechce mi się poświrować z dziewczyną to nawet do pani lekkich obyczajów będę musiał iść uzbrojony w ukrytą kamerkę i dyktafon, a także muszę mieć porządnego adwokata, żeby wybronić się od tego, że ja podły, biały, heteroseksualny mężczyzna płaciłem pani za usługi seksualne zamiast oddać swoje pieniądze za darmo dla biednej istotki za same towarzystwo Polecam Panowie wyrobić sobie do tego dystans i nie walczyć, nie zataczać się z pianą w pysku. Niech Panie sobie rujnują świat, a my kładźmy na to lachę i wyróbmy sobie taki dystans i poczucie humoru jak Pan z filmiku
  4. Nie lubię swojego dziecka, bo: -Generuje koszty, przez co sama nie mogę sobie kupić jakiejś fajnej sukienki, kolczyków, kosmetyków itd., by uwieść innego "bogatego" samca przez co będę jego "księżniczką", a moje życie będzie jak w bajce (Wskoczyć na bolca i spłodzić kolejne Bogu winne dziecku będące zabezpieczeniem przed wyrzuceniem mnie na zbitą twarz) -Było wpadką, a ja jestem młodą, niezależną kobietą, które chce od życia wiele i spróbować wiele, a ono mnie ogranicza -Muszę ruszyć swoje cztery litery i czasem odmówić sobie przyjemności, by moje dziecko miało jako takie wychowanie, ubranie itd. -Moje życie jest smutne i beznadziejne, a ja zamiast cokolwiek robić będę wyrzucać swoje negatywne emocje na dziecko, które idąc w świat będzie identyczną kopią mnie samej i skończy jak ja -Jestem z dysfunkcyjnej rodziny i zamiast podjąć się odpowiedniego leczenia sprawię sobie dziecko, bo ono mnie uszczęśliwi -Gonił mnie zegar biologiczny, a że każda koleżanka ma swojego małego ptysia i są razem szczęśliwi to go też zrobię -Nie mam odpowiedniego pułapu finansowego, ale jak zrobię sobie dziecko to ono mnie kiedyś będzie wspierać finansowo i będzie moim małym kochanym bankomatem
  5. Programowanie

    @manygguhByć może to moje subiektywne wrażenie, jednak te dwie dziedziny nawzajem się uzupełniają
  6. Programowanie

    @Stulejman Wspaniały Tworzenie kodu samo w sobie jest procesem czasochłonnym i przede wszystkim wymaga od programisty swego rodzaju pokory i cierpliwości. To tak jak z pisaniem książki, wierszy czy też budowaniem wieży z klocków lego jak było się małym brzdącem. Potrzeba dopasować odpowiedni klocek do drugiego, pomyśleć czy budowla się nie zawali, czy całość będzie wyglądać tak jak jako kreator sobie wyobrażałem. Koniec końców efekt gdy uzyskamy cały całokształt tego co chcieliśmy daje wielką satysfakcję i radochę z tego, że stworzyliśmy coś czy to skończony kolejny rozdział w książce, kolejne elementy w naszej budowli z klocków, czy też właśnie zaimplementowany i obmyślony przez nas samych algorytm, który idealnie wpasowuje się i spełnia swoje zadanie bez zarzutów. @blck.shp A co do tematu. Drogi autorze, a jak wyglądają Twoje wiadomości oraz umiejętności z matematyką. Jest takie powiedzenie, że firma szukająca dobrego programistę wpierw weźmie matematyka i sama go na własny koszt przeszkoli niż kogoś kto ma tylko znajomość kodu.
  7. Jakie książki polecacie?

    Łazariew ma dość radykalne poglądy. Polecam Transfering rzeczywistości. Znajdziesz tam odpowiedź na większość swoich pytań i wątpliwości.
  8. I już nie wspominając jak bardzo odbije się to na psychice tego dziecka. I tak mamy kolejnego emocjonalnego kalekę okaleczonego przez własną matkę.
  9. 100 Pompek - Challenge

    Od 3 tygodni zacząłem regularnie ćwiczyć. Na początku w serii byłem w stanie zrobić najwięcej 10 pompek. Aktualnie jest to 25, więc postęp jest. Przemy do przodu bez opieprzania się
  10. Od 8 miesięcy jestem czysty Nie mam pojęcia co sobie takiego ubzdurałem, ale prawdopodobnie wpływ towarzystwa gdzie każdy na uspokojenie się zaciągał.
  11. Wizyta u psychiatry

    Przestań wmawiać sobie, że z Tobą jest coś nie tak. To pierwszy krok jaki powinieneś zrobić.
  12. Krótko i mocno

    Po pierwsze musisz się sam zaleczyć rany, które masz w sobie i ani waż się tykać będąc w takim stanie emocjonalnym alkoholu albo innych pochodnych używek, bo zrobisz pod ich wpływem jeszcze większą głupotę. Przeżyj to sam, daj sobie czas, wyraź swój gniew, nienawiść. Nie chowaj ich w sobie. Jak musisz to wyjdź do lasu, wykrzycz to co Ci tak bardzo ciąży na duszy. Wiem, że dostałeś pięścią w twarz i czujesz się zdradzony. Masz prawo wyrażać swoje wkurwienie. Założę się, że nawet największy chojrak na tym forum miał moment kiedy był złamany przez panią. Wystarczy, że poszukasz odpowiednio na forum i zobaczysz, że nie tylko Ty tak zostałeś wydymany. Ale przez to, że zostałeś sponiewierany masz szansę na zmianę. Stać się silniejszym. Wstać po upadku, otrzepać kurz i ruszyć dalej. Wyjść poza schemat i poznać jak działa matrix relacji męsko - damskich.
  13. Ta inność i wyjątkowość ma stworzyć w samcu poczucie tego jakie on trafił szczęście i ona jest tak naprawdę tą mistyczną panią, która będzie go kochać aż do śmierci, pomimo wszystkich przeciwności losu. Jest mu oddana i zrobi wszystko dla niego. A nasz samiec siedząc głęboko w matrixie, nie wiedząc tak naprawdę co odczuwa, czym tak naprawdę jest haj hormonalny w jego organizmie i jak działa psychika jego wybranki jest przekonany wobec siebie, że będąc z nią w związku wszystko w jego życiu się ułoży, dostanie emocjonalne wsparcie i przede wszystkim założy szczęśliwą rodzinę. W końcu trafił na tą, którą szukał całe życie A obraz, który sprzedaje mu pani jest przede wszystkim zasłoną dymną przed tym jaka ona jest naprawdę tylko po to, by uzyskać od niego to co ona chce czyli nasienie, albo inne benefity wynikające z jego pozycji społecznej, czy też zrobieniu komuś na złość. Powody są różne, a często tak naprawdę jesteśmy tylko narzędziem, którego chce użyć pani. Często ta wyjątkowość i inność od innych samic jest ubzduraniem w naszych małych główkach. Ci, którzy nie po raz pierwszy kontakt z płcią przeciwną wiedzą doskonale, że pani pochwyci ze język i często wyłapie od nas to jaki jest nasz ideał, jak się zachowuje itp. Dostosowuje się do tego, by ugrać swoje. Zagrać nam na ego, podnieść je do granic możliwości, a później sparterować je na sam dół. Problemem relacji męsko - damskich jest często brak wiedzy o tym jak działa przeciwna strona, a dotyczy to tej romantycznej płci Gierki, shit testy zaczną się w każdej relacji jeśli pani znajdzie kogoś lepszego. Tak będzie cały czas. Wymiana partnerów to ich chleb powszedni, a to, że samiec idzie do kolejnej pani, które "nie stosuje" tych samych gierek jest brakiem świadomości tego, że one nie są tymi nieskazitelnymi aniołami. Zatacza się błędne koło cierpienia, które jest brakiem znajomości wyżej wymienionych zasad kobiecej psychiki. A później mamy tak pełno życiowych tragedii, które większość tak naprawdę bierze się z miłosnego "matrixa".
×