Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Mnemonic

Użytkownik
  • Zawartość

    342
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

376 Świetna

O Mnemonic

  • Tytuł
    Kapral
  • Urodziny 13.07.1971

Contact Methods

  • Website URL
    http://mnemonic.net.pl/

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    3city
  • Interests
    motoryzacja, literatura, filozofia, linux, free OS

Ostatnie wizyty

639 wyświetleń profilu
  1. U mnie koszty zarządzania nieruchomością to 0,60 PLN za m2. Wywóz śmieci jest droższy.
  2. Pierwszą zjebaną tezę postawiłem ponad dekadę temu. Brzmi ona: - samochody same się nie psują, psują je użytkownicy popełniając milion drobnych błędów. (Panie ja 40 lat siedzę za kółkiem, z górki zawsze zjeżdżam na luzie, bo mniej pali) Drugą zjebaną tezę postawiłem miej niż dekadę temu. Brzmi ona: - jakieś 25% kierujących pojazdami mechanicznymi nigdy nie powinno posiąść takowych uprawnień. I te 25% sierot obrzyganych powoduje przyrost moich siwych włosów. Pracę dla marki premium porzuciłem na rzecz marki mniej premium, z zapisanym w kontrakcie wymogiem, że nie rozmawiam z klientami. Jak House, evrybody lies! Nie gadam z nimi, bo nie mam po co. Faktem potwierdzonym jest natomiast, że to właśnie w serwisach marek premium prawnicy są "na wyposażeniu" serwisu, doradzając doradcom serwisowym jak rozmawiać ze swoimi klientami.
  3. Ja mam zwyczaj przelewać cierpienie na drugą stronę. Nie przepuszczam żadnej okazji do wbicia szpili. Spóźniłem się godzinę? - Za to co mi płacisz, to się ciesz że w ogóle z łóżka wstałem! Zazwyczaj osiągam swoje, albo idę tam gdzie płacą. Albo zamykam kontrakt, bo w danym miejscu wypaliłem się do zera.
  4. Moja ex w trakcie separacji narobiła mi kiedyś kłopotów. Spowodowała stłuczkę i pojechała sobie w siną dal. Poszkodowany zanotował rzecz jasna numer rejestracyjny i udał się na Policję. A że w dowodzie byłem ja, więc Policja zgłosiła się do mnie. Bez żadnych oporów przekazałem kontakt do byłej małżonki, ale wyjaśnienie wszystkiego trochę trwało, zeznań, pism itd. Co ciekawe mój ubezpieczyciel nie obciął mi zniżek, już wtedy miałem max, i nadal mam bezszkodową historię. Z niwy zawodowej: największy syf w służbowych samochodach trafiam właśnie w autach mających kierowców w spódnicach. W tych prywatnych jest już mniejszy. Auta młodych pind, którym auto kupili rodzice lub popychacz to dramat na kółkach.
  5. Ojciec zawsze powtarzał: - Jeśli już musisz sobie robić ten tatuaż, to zrób go w jakimś mało istotnym miejscu. Więc zrobiłem w Radomiu.
  6. Ilość archetypów jest ograniczona. Prosta arytmetyka mówi: siedem miliardów ludzi żyjących obecnie, nikt nie potrafi policzyć ilu ludzi żyło przed nami. Przy takich liczbach uważanie się za kogoś innego, wyjątkowego, unikalnego jest zwyczajną arogancją. Są jednostki zdolne zrobić bardzo wiele żeby poinformować świat i samego siebie o swojej unikalności. Mnie fascynuje socjologiczny fenomen jak ze zjawiska niegdyś marginalnego dziś uczyniono sztukę.
  7. Zawsze jest jeszcze Gentoo :P.
  8. Szanowne Linuksowe Samce. Mam pilna i palącą potrzebę podzielenia się njusem. Właściwe dwoma. Dobrym, a nawet świetnym! I niestety złym (chyba). Wiadomość klasy superhiperextra! Najnowsza odsłona DiRT Rally trafiła właśnie na steam! Raz: ze wsparciem dla SteamOS - czyli dla Linuksa również. Dwa: -70%. Trzy: Dwa dni można przyciąć za free! http://store.steampowered.com/app/310560/DiRT_Rally/ Był miód, czas na dziegieć. Mark Shuttleworth ogłosił wszem i wobec iż Canonical wycofuje się ze swych projektów mobilnych i desktopowych. Decyzja dotyczy Ubuntu-Touch, czyli Ubuntu na smartfony i tablety; serwera wyświetlania MIR; oraz stety-niestety środowiska Unity. W przyszłorocznym wydaniu LTS, czyli 18.04 pojawi się ponownie GNOME jako domyślny pulpit tej popularnej dystrybucji. Canonical skupi swe siły i środki na rozwoju wydania serwerowego, na swoich rozwiązaniach chmurowych oraz na internecie rzeczy (IoT). Ciekawskich odsyłam po szczegóły: https://404.g-net.pl/2017/04/ubuntu-unity-mir-koniec-pewnej-epoki/ https://404.g-net.pl/2017/04/ubuntu-bez-unity-dryf-bez-grawitacji/ https://www.dobreprogramy.pl/Shuttleworth-Ubuntu-na-pulpitach-wciaz-wazne-ale-nie-najwazniejsze,News,80928.html http://www.omgubuntu.co.uk/2017/05/mark-shuttleworth-on-state-of-ubuntu Mnie osobiście wiadomość zasmuciła. Pal sześć UT. MIR? Tego spodziewano się od dłuższego czasu - wdrożenie szło opornie zarówno ze strony społeczności skupionej na Weylandzie, a przede wszystkim producentów kart graficznych, którzy zwyczajnie olali temat. Ale Unity jednak mi żal. Przez złośliwych nazywany "wtyczką do compiza" projekt był skazany na śmierć bądź przepisanie od zera bodaj od czterech lat, czyli odkąd główny developer compiza zakończył prace nad swym dziełem. Ponad dwa lata zajęło mi oswojenie się z nowym pulpitem, w tym czasie korzystałem z tradycyjnego XFCE i MATE. Dopiero od wydania 14.04 Unity zaczęło oferować stabilność i konfigurowalność jakiej oczekuję od Linuksowego desktopu, oferowało tę swoistą "miodność", jednocześnie wytyczając całkiem nową ścieżkę w organizacji pulpitu. Co dalej z Ubuntu? Czas pokaże. Zakładam, że straci dużo (już traci) na popularności na rzecz Minta, Manjaro, Antegrosa i Solusa. Ja już, na razie bardziej testowo, przesiadłem się na maszynie produkcyjnej na Manjaro z Budgie. Jesli Ubuntu będzie dstarczało tylko swój artwork do Gnome - to pewnie już zostanę z archopochodnymi.
  9. Paradoksalnie... W blacharniach wszelkiej maści więcej stoi Tuaregów niż Punciaków. To złudne poczucie bezpieczeństwa dość dziwnie przekłada się na reakcje prawej nogi. Zgadzam się z @Waflo, w naturze nie występują takie rzeczy jak bezpieczeństwo i sprawiedliwość. Kupujemy sobie ich złudzenie. Wracając do tematu: moje odczucia są takie, że we współczesnych autach tuning jest trudniejszy i coraz mniej zasadny. Próba podbicia mocy w Fabii 1,2 TFSI to jakieś totalne nieporozumienie. Koncerny coraz częściej oferują popularne modele w wersji cywilnej i sportowej, vide Focus 1.0 EcoBoost (ojapierdolejadezturbinom) i Focus RS. Do eresa praktycznie nie ma już czego wpakować.
  10. Szerokości na obranej drodze
  11. Tak jeszcze w ramach tych pięciu stówek: http://www.euro.com.pl/telefony-komorkowe/tp-link-neffos-c5-czarny.bhtml?gclid=CKXEpZ6bl9MCFQ-UsgodvkUJEQ&gclsrc=aw.ds&dclid=CKbfwJ6bl9MCFRiEsgodRe4NZw
  12. Dorzuć stówkę https://www.x-kom.pl/p/347541-smartfon-telefon-xiaomi-redmi-4a-16gb-dual-sim-lte-rose-gold.html?gclid=CL3no-qGldMCFQ-UsgodvkUJEQ
  13. Zasadniczo nie ma w tym nic odkrywczego. Cała masa ludzi na jakimś etapie życia uświadamia sobie istnienie tego swoistego systemu. Problem w tym, że jest on pieczołowicie kultywowany i tak naprawdę stanowi bardzo prostą ścieżkę. Prostą i komfortową. Świadome opuszczenie tej strefy komfortu jest wyzwaniem. Twoja prawie ex jeszcze tego nie wie, że dla niej dużo trudniejszym niż dla Ciebie. Kobiety biologicznie ukierunkowane są na rozwijanie i podtrzymywanie relacji emocjonalnych. Wielu ludzi szarpie się na tym łańcuchu - nie wielu go zrywa. W rzeczywistości wystarczy go zdjąć. Nawet w warunkach nałożonych ograniczeń można czuć się wolnym człowiekiem. Nie potrzeba do tego romansu i rozwodu. Szarpiący łańcuch zazwyczaj przegrywa, wraca do tej strefy komfortu i zazwyczaj na gorszych warunkach.
  14. Zasadniczo to prawda. Od klienta oczekuję, że będzie potrafił odpowiedzieć na moje pytania, a zazwyczaj nie potrzebuję nawet tego. Już za chwileczkę, już za momencik będzie na pokładzie auta pełna telemetria. Dziś widzę podstawowe wartości jak: prędkość, temp silnika itp. Wkrótce będę wiedział nawet gdzie, w sensie geograficznym, wystąpiła usterka. Nastały już takie czasy, że nie jestem już diagnostą. Jestem szefem zespołu diagnostycznego i bardziej programistą niż mechanikiem.