Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

GluX

Użytkownik
  • Zawartość

    1824
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    23

Ostatnia wygrana GluX w Rankingu w dniu 16 Czerwiec

GluX posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

2687 Świetna

O GluX

  • Tytuł
    Starszy chorąży
  • Urodziny 11 Lipiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    WLKP
  • Interests
    kacper-g10@o2.pl

Ostatnie wizyty

5155 wyświetleń profilu
  1. @Mosze Red Blisko - czerpie dużo od postawy Dan'a Gable'a. Nie mniej dziękuję za wyjaśnienie choć czuję niedosyt.
  2. @Drizzt A czy w życiu mamy zawsze taką kontrolę nad otoczeniem? Czy wszystko zawsze wychodzi w praniu przez czynnik losowy? Jak sobie zakładałeś cokolwiek w głowie to w każdym przypadku to się sprawdzało? Czy mamy wpływ na to jakich ludzi spotykamy w życiu? Za dużo niewiadomych w życiu jest. I ze swojego doświadczenia powiem, że kontrola emocji nigdy mi nie wychodziło, za to kontrola zachowania wychodzi mi doskonale. Bo łatwiej mi iść na trening niezależnie czy mi się chce czy nie, czy jestem wyspany i radosny czy niewyspany i markotny. Idę na trening, daję z siebie wszystko i w sumie mało mnie interesuje to co czuje. Ale gdybym się skupiał najpierw na wprowadzaniu w odpowiedni stan poprzez medytację, kotwice itp to: 1) byłbym za bardzo zależny od tego co czuję i musiałbym czekać na odpowiedni moment 2) osiągałbym mniej niż obecnie @Mosze Red Kompletnie nie wiem o czym piszesz, a czytelnicy forum z chęcią poznają lepsze rozwiązania niż moje jeśli jesteś mądrzejszy od mnie: -Jakie mam braki w temacie - konkretne rzeczy -W oparciu o jaki podział mówisz - bo jest ich przynajmniej 3 -Kim jest Blauer? Jakiś link? -Jakie polskie spece? Ogólnie wypowiedź poniżej poziomu chociażby przyzwoitego, a sam gonisz loszki za to ostro odkąd pamiętam
  3. @Mosze Red @Drizzt Mylicie wywoływanie emocji (kotwiczenie, wprowadzanie się w stany) z emocjami samymi w sobie oraz reakcjami na nie. To jak z ogniem - możesz go rozpalić, możesz go zgasić - ale ogień ma określone właściwości w danym środowisku i ognia jako zachodzącą reakcje fizyczno-chemiczną nie zmienisz choćbyś stanął na palcach. Albo jak z pieniędzmi - Pieniędzy nie zmienisz - ale możesz je wydać, możesz je wyrzuć, wydać, zarobić, zainwestować, możesz z nich nie korzystać, mogą być dla Ciebie ważne lub nie - ale będą istnieć i będą pełnić określoną rolę w społeczeństwie, niezależnie od Ciebie. Możesz medytować i uczyć się dystansu względem tego co odczuwasz. Możesz się odurzać i zmieniać swoja percepcję względem emocji. Możesz się kotwiczyć i zbudować w sobie nawyk wywoływania emocji w określonych czynnościach/środowisku. Ale emocji samej w sobie nie zmienisz. Bo Ty i emocje to dwa niezależne byty - bo możesz odczuwać strach i MIMO tego iść do przodu albo możesz odczuwać strach i DLATEGO uciec (Różnica miedzy frajerem a kozakiem mówiąc nawiasem), a po wielu razach odczuwania strachu nauczysz się go ignorować, tak żeby Ci nie przeszkadzał i wielu ludzi w takich chwilach myśli że tego strachu nie ma, ale wystarczy porozmawiać z profesjonalnymi fighterami, którzy stoczyli X walk i ich odczucia przed wejściem na ring - zawsze jest strach i go czują - bo zaraz będzie rozlanie krwi.
  4. @wrotycz Pokaż mi jak kontrolujesz swoje emocje gdy umrze Ci osoba bliska, np. dziecko, bądź rodzic, którego darzyłeś miłością. Pokaż mi jak kontrolujesz swoje emocje gdy napadnie Cię spory pies w środku lasu. Widzisz, nie zrozumiałeś mnie właściwe. Emocji nie da się kontrolować, ale można kontrolować swoje zachowania. Tzn. ćwiczyć reakcje na bodźce. Np. Strach to strach - informacja w gruncie rzeczy - co zrobisz z tym to Twoja sprawa (czyli jakie działanie podejmiesz - zignorujesz czy podążysz). Możesz się wyćwiczysz po przez powtarzalne ruchy i zbudować odpowiedni nawyk na dany bodziec. Ale tak jak mówię, emocji nie da się kontrolować bo są informacjami od świata. Jedyna Twoja kontrola w życiu to te kilka milisekund między bodźcem i reakcją. I te kilka milisekund robi ogromną różnicę.
  5. Ja jestem taki cham, że opiszę wam historyjkę z niedawna: Stoję w Tesco, przy tych warzywach i owocach. Jakiś koleś nakłada sobie chyba pomarańcze, jedna mu spadła na podłogę. Rozgląda się i "ucieka z miejsca zbrodni" szybkich chodem. Gdy zrobił dwa kroki spotkał mój wzrok. Powiedziałem tylko do niego: -No podnieś to On bez zdania, wrócił, podniósł i odłożył na miejsce. Resztę dnia się zastanawiałem dlaczego to powiedziałem...
  6. sądze że cardio powyżej 30min to niezbyt przemyślana inwestycja czasu
  7. Magnez tylko w formie chlorku magnezu - i wrzucamy to do kąpieli i moczymy tyłek. Co do reszty produktów - wystarczy Ci opieranie się na takich firmach jak SWANSON oraz NOWFOODS. Żadnej większej filozofii, po prostu prostota.
  8. IDEALNIE. http://www.filmweb.pl/Czlowiek.Ringu
  9. Jak to wygląda w rzeczywistości: https://9gag.com/gag/aoOmKpw
  10. @manygguh Bardzo prosta zmiana. Jedno polega na byciu szczerym, zrozumieniu że żyło się w kłamstwie i przekierowanie kłamstwa na swoją korzyść - dzięki czemu stajemy się lepsi. A drugie polega na ucieczce z problemy, bez zmierzenia się z nim w zaprzeczenie (czyli też kłamstwo). To jest taka różnica jak gruba kobieta rozumie, że ma nadwagę i okłamuje się "teraz dbam o siebie i o to co jem" i da jakiś wyraz w działaniu A druga osoba z takim samym problemem będzie powtarzać "nie jestem gruba, nie jestem gruba", żeby tylko poczuć się lepiej. Obie się okłamały - ale czy rezultat jest taki sam? Okłamywanie się pozwala nam łatwiej kontynuować nowe postanowienia, które jeszcze są obce dla naszego NLP. A gdy NLP jest zgodne z tym co jest racjonalne - wtedy odnosimy sukces.
  11. a po co okłamywać się że czarne jest białe? Kawa na ławę: Zostawiłeś loszkę bo Cię nie kręciła na tyle na ile chciałeś. Ona zaczęła zarabiać więcej, więcej hajsu przeznacza na ciuchy, makijaż - spotyka się z lepszymi od Ciebie. Przegrałeś na ten moment jeśli chcesz z nią walczyć - i to jest normalne, bo mamy ego i naturę zwierzęcą (jakieś tam pierdolenie o oświeceniu nie kupuję jednak). Fakt nr 1. Loszka dalej jest loszką zapewne taką jak ją pamiętasz nago - zmieniła się otoczka - makijaż, ubrania, może samochód, zaczeła się spotykać w lepszym gronie. Fakt nr 2. Całkiem możliwe, że przez zmianę środowiska nabrała innej świadomości życia - jest różnica jak nagle ma się 2-3x tyle hajsu co przedtem i wychodzi się z nizin społecznych. Fakt nr 3. Ona poszła do przodu, a Ty nie ? To coś robisz źle, skoro się nie rozwijasz. Ziomek, przegrywasz życie i pytasz się jakie leki mamy Ci dać, żeby się odurzyć i zapomnieć. Rozwiązanie: Przyjmij fakty do świadomości, na klatę, jak mężczyzna. Przyznaj się do porażki jeśli w Twoim mniemaniu jest to porażka. Potem zacznij działać i budować życie bogatszy w nową wiedzę. A co najważniejsze: idź zaruchać. Nikt tak nie lamentuje jak facet bez cipki.
  12. Napiszę Ci typowo sarkastycznie ale i prawdziwie - może wyniesiesz coś z tego sensownego:
  13. @EnemyOfTheState Miałbyś jakieś dobre książki z zakresu ekonomii jeśli chodzi o KSE czy ASE?