Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

GluX

Emerytura
  • Zawartość

    2009
  • Donations

    60,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Zawartość dodana przez GluX

  1. Cześć, jako że zauważam, na forum jest trochę osób, które chciałyby zacząć ćwiczyć albo zmienić coś w sobie - np. samopoczucie na lepsze itp - tworzę taki temat. Chcę aby stworzony temat był miejscem gdzie świeżaki spotykają się z wiedzą innych którzy są już trochę dalej - mamy kilku speców już na forum, którzy siedzą w tym dłużej niż ja. Działamy na zasadzie chatboxu - ktoś się pyta -> @NickUżytkownika i odpowiadamy. Po drugie możemy tutaj uzupełniać swoją wiedzę, o nowości kolegów.
  2. Witamy nowego Jr moderatora!

    i skasujcie mój blog, nie chce żeby dobry kontent był kojarzony z tym miejscem
  3. Witamy nowego Jr moderatora!

    Bardzo prosto @Stulejman Wspaniały z pierwszej strony w tym temacie: A każde dziecko wie dobrze - więcej użytkowników, więcej rozgłosu, więcej możliwości dotacji forum, którego właścicielem jesteś Ty. Nie napisałem słowa kompletnie o YT - napisałem TYLKO o forum, więc nie imputuj mi rzeczy, których nie napisałem. Jak widać w temacie "moje propozycje odnośnie forum" - są osoby które uważają, że nowy kontent jest negatywny, ale UWAGA - nikt jeszcze nie pochwalił tego co zostało wprowadzone w myśl "dobrze, że ktoś na to wpadł, bo czekałem na to od dawna" - dlatego nie mogę ocenić że kontent jest negatywny, ale z całą pewnością nie jest pozytywny Nie wzbogaca ludziom życia, nie skłania ich do refleksji, do zweryfikowania poglądów. Jest tylko walka i obrażanie kolejnych osób - tak jakby po S. musiała być kolejna osoba/y. Ale już jeśli chodzi o YT to zawsze promowałeś swoje książki, nawet pamiętam takie fajnie stwierdzenie 'że dobrze kupić moją książkę, cena to mniej więcej półlitrowa flaszka wódki'. Reasumując - Marku, wiem że to tylko pretekst do tego, żeby i tak mnie wywalić. Dawaj tego bana, czekam na niego z tęsknotą. Za dużo tutaj spędziłem czasu i akwarium stało się za małe. Nie zgadzam się na to, żeby to dobre forum stało się youtubowym rakowym miejscem, gdzie cały najgorszy syf zlatuje tutaj. To właśnie dla mnie i wielu innych miała być odskocznia od tego syfu który jest na zewnątrz. Żeby mieć wyselekcjonowane informacje warte uwagi. Gdybym chciał cały szajs to bym wszedł na pierwszy lepszy portal informacyjny z nie-polskim kapitałem To miejsce się zjebało - nie chcę tu być. Seks, sport i rock'n'roll!
  4. Witamy nowego Jr moderatora!

    @Stulejman Wspaniały Nikt nie podważa, już po banie na @Pikaczu za temat z Tinderem przewidziałem, że forum jest na rozstaju i musi wybierać: albo będziemy szli w dodatni, wartościowy kontent jako ruch ideologiczny albo popularność i hajsy dla guru. Jak widać, postępowość [YT] wygrywa . Red zapewnił wtedy, że jedno nie wyklucza drugiego. Ech, kolejny raz mieć rację to już nie śmieszne nawet.
  5. Witamy nowego Jr moderatora!

  6. Kim jestem? [Ezoteryka]

    @manygguh Po prostu miałem swoje pytania jeśli chodzi o ezo. Ok, czyli my tu wierzymy w ezo bo mamy swoje powody i nie szukamy miejsca do udowodniania co i jak oraz dlaczego tylko do wymiany zdań dla osób przekonanych. Jasne, rozumiem. Miłego dnia
  7. Kim jestem? [Ezoteryka]

    Kupa mięsa - zlepkiem cząstek i atomów: Nie jestem hejterem ezoteryki jakby co, bardziej lubię rozwiązania praktyczne - bo skąd mam dowód na to, że reinkarnacja jest prawdą? Apropo ezoteryków to zawsze hejtują religię - chrześcijaństwo najbardziej, ale sami bawią się podobne rzeczy: To jak to jest - religia istnieje - czy jest to opium dla ludzi, którzy boją się śmierci i chcą mieć zabezpieczenie mentalne? @manygguh W rozrachunku przez kogo? Bo to chyba jest najważniejsze
  8. Lekarze w polskiej służbie zdrowia

    @Pyrrus Jak zalecenia?
  9. Lekarze w polskiej służbie zdrowia

    A czego Wy oczekujecie od lekarza któremu płaci państwo bezpośrednio, a nie Wy. Dlatego służba zdrowia powinna być w pełni prywatna, a nie że płacę 4k podatku miesięcznie i czekanie na endokrynologa to prawie rok, a jak się doczołgam do niego to i tak jego zalecenia i wiedza jest słaba. Z cyklu co często słyszą Ci którzy zbadali hormony i poszli do lekarza "a po co Pan tyle badań robił?" To nie lekarze są źli, to nieefektywny system który ma trzymać przy życiu większość jest do wymiany. Wiedza lekarzy, tym bardziej w PL jest na na prawdę wysokim poziomie - głównie z zakresu kardiochirurgi. System jest stworzony, żeby utrzymać nas przy życiu i mogli wyrabiać PKB. Ktokolwiek myśli, że bez prywatnych pieniędzy będzie zdrowy w PL to srogo się myli. Gdyby faktycznie państwu zależałoby na naszym dobrym zdrowiu to powiedźcie mi dlaczego nie ma dietetyków w szpitalach i przychodniach na NFZ? A to, że we wszystkim chodzi o pieniądze to normalna sprawa. Miałem skręcona kostkę, spotkałem się z wieloma zapisami, żeby nie wkładać nogi w gips. Poszedłem do lekarza za młody i oczywiście w gips, bo lepiej płacą. Kolejna sprawa to kolano i problem z łękotką - to jest bardzo ciekawe. Pękniętą łękotkę MM można usprawnić na dwa sposoby - wyciąć to co się oderwało (3 na 4 przypadki według mojego ortopedy można tak załatwić) i kolano przystosuje się samo do nowych parametrów lub szczyć zszywkami (1-2szt, koszt jednej sztuki to 800-1200zł). O ile ja miałem robione prywatnie i mi to wycieli. To kolega miał to samo i oczywiście mu zszyli, potem chodzenie w ortezie przez 6 tyg. Liczne badania, konsultacje itp. Potem się dowiedziałem, że w szpitalach państwowych się nie wycina tego nigdy. Ja po wycięciu chodziłem jedynie 2 tygodnie o jednej kuli. @PanDoktur jak zwykle wypowiedź godna przeczytania.
  10. Sytuacja z przed kilku godzin. Jako że jestem po zabójczym treningu z rana, poszedłem na basen w ramach rozruszania mięśni i pchnięcia się ze stanu jedzenia/umierania/spania - który ciągnąłem przed 4h dzisiaj Zacząłem sobie pływać, gdy nagle zauważyłem na trybunach ojca - lat ok 40-45 i jego syna, który był na pierwszym torze, zaraz przy trybunach. Wyglądało, że tata ubzdurał sobie misję "mój synek będzie sportowcem". Od razu potem zauważyłem, że ojciec - nazwijmy go Janusz. A więc Janusz ciągle spoglądał na mnie - z racji budowy zapewne myślał, że jestem kimś kto się zna na pływaniu - no żabką, kraulem i na pleckach pływam dosyć dobrze, z Phelpsem łączy mnie tylko wzrost i szerokie barki Nie mniej sytuacja była na początku znośna, ale po 20 min Janusz bardzo się denerwował gdy kazał synowi znowu płynąć kraulem, a on nie potrafił załapać rytmu. Dzieciak tym bardziej przyszedł się popluskać niż nabijać kilometry - tak wyglądało z jego postawy. Ojciec ciągle łapał się za głowę i mówił "boże co Ty robisz", "nie tak", "jeszcze raz" - było aż tak śmiesznie, że Janusz raz nawet podskoczył ze złości, jak młodemu nie wychodziło. Z racji, że przeczytałem kilka biografii sportowców i trenerów, rozmawiam z kilkoma trenerami oraz zawodnikami - wniosek nasuwa się w każdy przypadku taki sam: Najgorsze jest kiedy rodzic ubzdura sobie, że jego syn jest wyjątkowy i mega zdolny - a przy tym on wie najlepiej co dla dziecka najlepsze, do tego stopnia, że często wchodzi w kompetencje trenera albo robi za trenera bez dostatecznej wiedzy i doświadczenia. Ta sama sytuacja jest u mnie w domu rodzinnym - młodszy brat ma nadwagę, a ojciec jedzie po nim, że jest grubas. Mówię mu "a co ma być chudy jak Ty jesteś gruby? -Ja w jego wieku to byłem wysportowany i chudy -Ale on Cię nie widzi jak miałeś lat 17 tylko jak wyglądasz teraz i taki bierze przykład z Ciebie" Młodego opierdoliłem, że je tyle chipsów i zapija colą. Ale ja mogę, byłem gruby i dziś mam dobrą sylwetkę. Bratem zajmę się za kilka lat - dam mu zawód i pokażę jak jeść oraz ćwiczyć. Ale dobiegając do sedna mojej wypowiedzi: JEDYNYM SKUTECZNYM I DŁUGOTRWAŁYM WYWARCIEM WPŁYWU NA DZIECKO TO DANIE MU PRZYKŁADU SOBĄ SAMYM. DZIECKO ZAWSZE WIDZI AUTORYTET W RODZICU I TRZEBA BYĆ Z TYM OSTROŻNYM. Drogi rodzicu, jeśli chcesz, żeby Twoje dziecko było sportowcem daj mu: -wsparcie, ale nie presję -pomoc materialną (dojeżdżanie autem na treningi, akcesoria, jedzenie, jakieś podstawowe suplementy, wysyłanie na obozy sportowe - w miarę możliwości finansowych), ale nie wymagania wyników -przykład sobą jeśli możesz (np. uprawiałeś kiedyś sport) Skup się na tym, aby dziecko dawało z siebie wszystko na treningach i w grze, a wyniki były ważne, ale nie najważniejsze. Najważniejsze to czuć radość z uczestnictwa - wyniki przyjdą same, jeśli damy z siebie wszystko. Na koniec bardzo fajny filmik: Sytuacje również można przełożyć na wiele innych płaszczyzn - alkohol, papierosy, nieróbstwo, bycie uległym i brak asertywności. Tak więc drogi Tato, droga Mamo - bądź taki/a jak chcesz, aby Twoje dziecko było w przyszłość. GluX
  11. Odmień swoje życie za grosze. Analiza okiem Gluxa 1) mogę jeść co chcę, popić 4 piwa i nie będę miał wzdęć i nadętego brzucha jak kiedyś Odp: Zapewne jest to spowodowane tym, że masz lepszą gospodarkę kwasową w żołądku, dzięki czemu nie masz tego że wlewasz piwsko do żołądka, które jest w kiepskim stanie. 2) schudłem 10kg w około 2 miesiące stosując przy tym basen i ograniczenie słodyczy (efektu skumulowany); cały czas chudnę, Odp: Schudłeś przez zmniejszenie wyrzutów insuliny oraz poprawienie jej wrażliwości. Słodycze i brak ruchu, a ruch i brak słodyczy to znak, że zwiększyłeś zapotrzebowanie kaloryczne (ćwiczenia) oraz ograniczyłeś to co ma zły wpływ na leptyooporność - słodycze. Po prostu doprowadzasz się do homeostazy jeśli chodzi o tkankę tłuszczową. 3) brzuch nagle przestał boleć Odp: Oczywiście, że przestał boleć - podaż cukrów dla osób które nie ćwiczą jest opłakany i często powoduje to zapchanie się "ścierwem" jelit 4) wypróżnianie stało się przyjemnością a nie parciem cegły przez otwór od igły :D, Odp: to tylko jedna z funkcji błonnika 5) - brak rozstępów po zrzucaniu smalcu (kolagen) Odp: Nie ma się rozstępów po schudnięciu tylko po gwałtownym przybraniu masy ciała, gdy struktura skóry zostaje zachwiana przez zmiany w ciele. Po schudnięciu jest obwisła skóra, ale to się zdarza tylko jeśli byliśmy poważnie otyli. 6) trądzik (tzn 2-3 pryszcze na tydzień) zniknęły jak ręką odjął; twarz jest czyściutka Odp: Jelita Ci przepchało to od razu wchłanialność jelita jest inna. Wyrzuciłeś śmieci z jadłospisu to normalne, że cera się poprawiła. 7) ginekomastia (przypadłość rodzinna) się zmniejszyła Odp: Ginekomastia się nie zmniejsza ponieważ jest wynikiem za wysokiego progesteronu w ciele. Zmalała tkanka tłuszczowa pod gruczołem, dlatego efekt wizualny jest taki, że wygląda to w miarę lepiej. Gruczoł zapewne nie zmienił się zbytnio 8) lepsze samopoczucie związane z tym, że gdzie nie pójdę i czego nie zjem nie będzie mnie bolał brzuch i nie będę miał potrzeby skorzystania z toalety. Odp: zadbanie o jelita to podstawa jeśli chodzi o komfort życia, wygląda na to po prostu, że miałeś po prostu lekki IBS Tak więc jak GluX radzi, żeby wyeliminowąć gówno z diety, jeść kiszonki, zakwaszać żołądek octem jabłkowym, jeść warzywa, robić zupę mocy oraz właściwie się suplementować to wie co mówi. A co do @Tomber_Tone - zrobiłeś takie postępy bo zmieniłeś swój styl życia, siemię lniane pomogło Ci w mniejszym stopniu.
  12. W tym artykule chcę przekazać wszystko co według mnie nie powinien robić każdy kto chce zacząć przygodę z siłownią - bazując na moim doświadczeniu i obserwacjach. Błąd nr 1 - chodzę kiedy potrzebuję i kiedy jest to modne, nie dbam ciągle o formę. Każdy kto chodzi dłużej na siłownię wie, że są 3 fale sezonowców (ludzi którzy chodzą 2-3 miesiące i koniec): I fala - zaraz po wakacjach - jesteśmy niezadowoleni z formy na plaży i idziemy z myślą "za rok to im pokażę - najczęściej takie jednostki chodzą max do listopada II fala - nowy rok, postanowienia noworoczne, rzucę fajki, schudnę, zacznę dbać o siebie w tym roku III fala - marzec/kwiecień - szybko się zrobić przed wakacjami, no bo jak ja się pokażę na plaży? Moje pytanie do takich osób brzmi - oddychasz też tylko kilka miesięcy w roku? Dbanie o formę jest procesem ciągłym. Zaplanuj, że będziesz chodził przynajmniej rok - jeśli będziesz chodzić rok - wytworzysz sobie nawyk do końca życia. A więc dbanie o fizyczność będzie dla Ciebie czymś automatycznym. Dzięki temu będziesz się cieszył dobrym zdrowiem, świetną formą, pewnością siebie, a i również fajnymi znajomościami z siłowni. ONLY THE STRONG SURVIVE <=> ONLY SURVIVED WILL BE STRONG Błąd nr 2 - przychodzę jako samotnik i wychodzę jako samotnik. Chciałbym abyś wytworzył w sobie pewne zasady maniery na siłowniach - wchodzisz do szatni - mówisz "cześć" - kiedy wychodzisz z szatni i idziesz do domu - mówisz "cześć" lub "na razie". Wchodzisz na recepcję i bierzesz kluczyk mówisz "cześć" - wychodzisz - mówisz "na razie". Wchodzisz na salę główną - witasz się z każdym - wychodzisz z inicjatywą i podajesz rękę każdemu facetowi - kobietom mówisz tylko "cześć" bez podawania ręki. O co w tym chodzi? Masz wytworzyć sobie nawyk tego, że to Twoje miejsce, do którego należysz, a tam ćwiczą ludzie z którymi łączy się to, że razem siedzicie. Po czasie zaczniesz mimowolnie rozmawiać z innymi ludźmi i zdobywać kontakty. Wszystko chodzi o to, żebyś zbudował więź z miejscem i ludźmi. Pośmiej się, rzuć coś śmiesznego - spytaj się o coś czego nie wiesz komuś kto wygląda na bardziej doświadczonego. Jedna zasada - 99% ludzi na siłowni z chęcią porozmawia z Tobą o tym co robią. Dzięki temu zabiegowi łatwiej utrzymasz się na siłowni i chętniej będziesz tam chodził. Rozumiem, że siłownie sieciowe nie mają swojego klimatu i jest trudniej - ale mimo wszystko chodzi o to, że jak będziesz się witać to po czasie będziesz miał kontakt ze stałymi bywalcami - a to o nich chodzi głównie - masz stworzyć swoją "paczkę" w dalszej perspektywie. Nie przychodź też ze skrajności w skrajność - siłownia to ma być wysiłek, a nie sielanka towarzyska. Zawsze staraj się porozmawiać z kimś w szatni - ale kurwa, nie pod prysznicem xD No i nie chodź z penisem na wierzchu po szatni - mimo, że możesz mieć wielkiego Błąd nr 3 - skoro ćwiczę to mogę jeść co chcę Otóż nie - jest to okropne przekonanie. Wkleję to co napisałem w temacie "Więcej testosteronu" -Pieczywo tylko bezglutenowe -nabiał tylko od krów grassfeed od zaufanych źródle -owoce - nie przesadzałbym, jeśli nie jesteście na redukcji to można sobie oczywiście pozwolić W rozumowaniu diety - skupiamy się na tym co nam służy i musisz to sam zbadać. Nie dla każdego wszystko działa, bo problemów ze zdrowiem jest tylko ile jest ludzi. Mi służą wysokie tłuszcze zwierzęce, fajne warzywka mrożone, brak ostrych przypraw i węglowodany z ziemniaków lub ryżu białego. Ale mniej więcej to co piszę, mogłoby się sprawdzić u większości facetów. Jeśli nie występuje jakaś patologia - jeśli tak - to potrzebujesz dobrego trenera/dietetyka- pisz na priv - zajmę się tym osobiście lub polecę godną osobistość. Nie chcę robić reklamy, bardziej zależy mi żebyś sam sobie poradził - ale nie zawsze każdy da radę. Motyw przewodni błędu to skupiaj się na jakości produktów niż ilości. Jajka, mięso - najlepiej ze zdrowych źródeł - jeśli oczywiście was stać. Pozyskuj energię głównie z tłustego mięsa niż z węglowodanów. Dieta i relaks to 70% efektu - a więc to jak wyglądasz i jak się masz, ma więcej do czynienia z tym co robisz poza siłownią, niż na niej. Więcej: Błąd nr 4 - Chcę doznać kontuzji. Niestety kontuzje w siłowni są - ale chciałbym, żebyś zrozumiał że to wynika głównie z tego jak się wykonuje ciężary. Na kontuzję ma kilka wkład zawsze kilka czynników: -wykonywanie źle technicznie ćwiczeń -wykonywanie ćwiczeń za dużym ciężarem -powtarzanie tego każdego tygodnia aż do powstania punktu krytycznego Sam doznałem kontuzji rok temu, wiem jak to jest. Wkurwienie, zdołowanie - to emocje. Portfel to druga sprawa. A lepiej zapobiegać niż leczyć. Więc na pierwsze sesje treningowe - poproś jakiegoś trenera który pokaże Ci jak ćwiczyć. Choć i tutaj niestety mało który trener wie jak dobrze np. wykonywać wyciskanie sztangi na płaskiej ławce albo przysiad ze sztangą - o wykrokach nie wspomnę czy podciąganiu. Jeśli chodzi o większość ćwiczeń to mniej więcej tutaj jest ok: http://www.kfd.pl/atlas-ćwiczeń-profesjonalne-opracowanie-f92.html Ale techniki wielostawne - tutaj szukałbym na kanale Barbell brothers - lub tutaj https://www.youtube.com/watch?v=Nxr4-9ZXRBw&list=PLHgc7ECD-8nLQhky4NisgGULXgRd53elM Problem z techniką jest taki - że każdy ma inne proporcje ciała - ja np. nigdy nie dotykam sztangą klatki bo mam długie kończyny - więc robię opadanie max 5-10cm nad klatką. Doświadczony trener zobaczy to i pokaże jak masz robić. Dwa, sporo osób ma patologie - nierozciągnięte pewne grupy mięśniowe i robienie w ich przypadku ćwiczeń jest już drogą na samo dno (np Butt wink). Kolejny problem to za duży ciężar - ja wiem, że dziewczyny patrzą, że jesteś młody i silny, że chcesz pokazać, że coś sobie udowodnić. Ale na początku skup się na technice - powtórzenia najlepiej 15-20 w serii(u każdego przez 3 miesiące minimum na początku) - tak, aby nauczyć się przede wszystkim techniki i czucia mięśniowa. Jak wyciskasz płasko - to masz czuć głównie klatkę - jeśli czujesz triceps i barki to szukasz błędu u siebie . Rozumiesz? Jeśli boli coś Cie - OD RAZU PRZERYWASZ SERIĘ! Szukasz następnie co mogło być źle - w internecie lub pisząc do odpowiednich osób Moja teoria jest prosta - na siłowni wygrywa nie ten, kto masz szybszy progres tylko ten kto jest dłużej na siłowni. To też na treningi zapisujesz zawsze ciężar jaki używasz - do zeszytu! Było ok? zostawiasz. Było za łatwo - za tydzień dołóż max 2-3kg. No chyba, że to wyciąg do pleców - to +5kg. Ale NIGDY nie dowalasz więcej kilogramów kosztem techniki. TECHNIKA MA BYĆ PERFECT! To ona daje efekty - nie ciężar. Jeśli zadbasz o dwa pierwsze punkty - 3ci Cię nie dotyczy. Błąd nr 5 - SUUUUUUUPLE! Boom na suple jest masakryczny - no bo trzeba przypakować. Kupują białka, gainery, kreatyny, BCAA, carbo, glutamine, spalacze tłuszczu, ZMA, HMB i boostery testosteronu. Nawet sprzedawcy nie wiedzą co powodują dane suplementy - ale WSZYSTKO JEST NA SIŁĘ, MASĘ I RZEŹBĘ! Dwa - jeśli zaczynasz przygodę z siłownią to kupuj rzeczy dobre i działąjące - według listy w moim mniemaniu jest najważniejsze czyli kupujemy 1) jak nas stać to 2) jak nas stać to 3) 1) Omega 3 - KFD lub Olimp - dawkowanie ok 1g dziennie na każde 25kg ciała, masz 90kg to bierzesz 3g 2) Dobre witaminsy - special Two albo Adam od firmu NOW FOODS - lub Orange Triad (z Greens lepszy) od Controlled Labs - dawkowanie według producenta 3) Kreatyna - monowodzian najlepszy - specjalnej różnicy nie ma w jej innych formach, a ta jest najtańsza 3-5g dziennie 4) Witamina C - na allegro do kupienia 1kg za 30 zł - dawkowanie 2x3g dziennie 5) Witamina D3+k2 - dawkowanie 4000IU + 200mg - fajną dawkę ma firma OXFORD - Więcej nie potrzebujesz - ew. kofeina 200mg przed treningiem. Są suple które działają, ale w dalszej perspektywie jest to wyrzucanie pieniędzy - bo nie jesteś i nigdy nie bedziesz profesjonalistą. A jaka dla Ciebie jest różnica czy dojdziesz tam gdzie chcesz za 12 czy 12,5 miesiąca? Nigdzie się nie spieszysz, siłownia to ma być przemyślana inwestycja. A suplementacja jest dodatkiem do diety i treningów - jeśli to leży, suple nie pomogą. Błąd nr 6 - najpierw biceps, a potem klata - czyli nie wiem co robię na siłowni Jeśli nie masz planu na kartce przed wejściem na siłownię to nawet nie wchodź. Trening na czuja jest idiotyzmem, tak samo jak zakupy w hipermarkecie - bo kupisz coś co nie potrzebujesz i marnujesz pieniądze. Musisz mieć swój plan na siłownię - co robisz - ile serii, ile powtórzeń - potem zapisujesz w zeszyciku ile było obciążenia, czy było za dużo czy za mało itp KONTROLA! Trening powinien opierać na FBW, a nie na SPLIT - jak ktoś nie wie czemu to odsyłam w badania i internet. 2-4 sesje w tygodniu są jak najbardziej ok. Kolejność wykonywanych ćwiczeń jest następująca 1)nogi 2)plecy 3)klata 4)barki 5)triceps 6)biceps Taka kolejność pozwala na to, żeby nic nam się nie stało i zawsze ćwiczymy największe partie a potem najmniejsze. Łydki i przedramiona wykluczyłem - nie jest to poradnik dla kulturysty, a robienie łydek czy przedramion jest bezsensu - robią się one samoistnie przy wykonywaniu ćwiczeń. Przerwy miedzy seriami odmierzamy stoperem i musi to być również ustalone z góry! PAMIĘTAJ! KONTROLA! Błąd nr 7 - ja to tylko na maszynach bo boję się o kontuzję BUDOWANIE SIŁY I SPRAWNOŚCI JEST NAJSKUTECZNIEJSZE NA WOLNYCH CIĘŻARACH - IM WIĘCEJ HANTLI ORAZ SZTANG W TRENINGU TYM LEPIEJ! Maszyny izolują sporą grupę mięśni - jeśli chcesz być wszechstronnie sprawny to decyduj się na wolne ciężary - Martwe ciągi, przysiady, wyciskania, zarzuty, rwania ! Ach, jak mało osób to robi... Później nie ma z kim porozmawiać, bo efektów chłopaki nie maja. Na nich zbudujesz KOMPLEKSOWO swoje ciało - bo do udziału ćwiczenia pracuje też masa mięśni stabilizujących, a na maszynie - tylko mięśnie główne. Wybór jest Twój. Dodatkowo nie używamy pasów do ciężarów które nie są naszymi maxami na jedno powtórzenie i nie są ciężarami dużymi. Duże ciężary są zależne of TMC - Twoja Masa Ciała Martwy ciąg - min. 2xTMC Przysiady - min. 1,5xTMC Wyciskanie żołnierskie - min. 1xTMC Zobacz sobie na tego kozaka - nie zrobił swojej formy na maszynach, a na wolnych ciężarach. Błąd nr 8 - Po co ćwiczyć przecież nigdy nie będę wyglądał jak kulturysta:/ Oczywiście, że nie będziesz wyglądał jak czołowi kulturyści - oni wydają bodajże 3000$ na sam doping, dietę i suple to już nie liczę. I bądź tego świadom - uważam, że każdy bywalec powinien celować w schludną, lekko wyrzeźbioną sylwetkę o fajnych proporcjach. Ja wiem, że zewsząd są reklamy gości typu "JESTEM MEGA DUŻY I MEGA WYRZEŹBIONY" i reklamują HMB - ale oni wszyscy są na koksie, a Ty nie będziesz nigdy. Dwa - w czasach gdzie jest przerost formy nad treścią nawet nie wiesz jak wartościowo być po prostu gościem w formie. Wśród kobiet również jest to przekonanie, że nie chce chodzić na siłownie "bo nie chcę być przypakowana". Otóż nigdy żadna kobieta nie będzie przypakowana bez koksu - nie masz tyle testosteronu po prostu. Za to może zbudować fajna sylwetkę. Ale zabobony typu "nie jem po 18stej" czy "nie jest tłusto bo będę gruba" są tak obecne wśród kobiecych głów, że sobie nie wyobrażacie. U KOBIET TRENING SIŁOWY + DOBRA DIETA = Przykład: https://www.youtube.com/watch?v=QfqnAwpbLsc Błąd nr 9 - brak pracy nad swoimi słabymi stronami Ileż to razy mnie śmieszy - jak grubasek podnosi ciężary i się szczyci, że miał dużo kilogramów - a chudzielec całą sesję spędził na rowerku i bieżni. Nie widzą jakimi karykaturami są w moich oczach jak i innych bardziej doświadczonych członków klubu. Jeśli jesteś chudy - to dieta z nadwyżką kaloryczną + trening siłowo-wytrzymałociowy Jeśli jesteś gruby - to dieta redukcyjna + trening HIIT + trening wytrzymałościowo-siłowy Gwarantuję Ci - każdy grubasek który schudnie i każdy chudzielec który fajnie przybierze mięśni - efektem będzie kompletna fajna sylwetka, której większość może zazdrościć. Choć przedstawiłem to w skrócie - to głównym założeniem tego punktu jest po prostu zlokalizowanie swoich słabości i praca nad nimi. Błąd nr 10 - wezmę koks, szybciej urosnę - przecież to są lekarstwa Otóż jeśli chcesz się bawić w koks to musisz mieć świadomość kilku rzeczy. Nie zamierzam Ci mówić co masz robić ze swoim życie - jesteś zapewne dorosły i masz dowód osobisty. 1) Wiek min. 25 lat 2) Staż min. 3 lata na trzymaniu diety bez żadnych większych przerw 3) Testosteron na pierwszych cyklach jedynie 4) Mnogość badań do zrobienia przed, w trakcie i po cyklu 5) Profesjonalna opieka osoby która się na tym zna - która pomoże również w odbloku 6) Świadomość tego, że zawsze istnieje szansa, że po cyklu nie będziesz np. wydzielać już nigdy tyle testosteronu co przed i co tydzień będziesz musiał przyjmować leki do końca życia 7) Musisz startować w jakiś profesjonalnych zawodach, rządzenie na dzielni i bycie ochroniarzem w klubie czy bycie gangsterem się nie liczy Błąd nr 11 - brak rozgrzewki Ile to ja się napatrzyłem - ok 90% bywalców nie rozgrzewa się przed sesją treningową. Nie rozgrzewa stawów i mięśni - nie trudno potem o problemy, jak i sama nasza wydolność siłowa jest mniejsza podczas sesji. Dlatego rozgrzewka powinna być przemyślana i stworzona pod nasze potrzeby. Cele rozgrzewki to podniesienie Twojego pulsu do 90-100% wartości maksymalnej- ja polecam bieżnię, ale również tabata też będzie spoko. Następnie rozgrzewka dynamiczna która jest skierowana z góry na dół, czyli kolejność: 1) szyja 2) barki 3) łokcie 4) tułów - plecy i brzuch 5) miednica 6) nogi - uda Rozgrzewka dynamiczna to ruchy powtarzane, dynamiczne, które nie są spięciami mięśni na więcej niż 2-3 sekund. Rozgrzewka statyczna nie powinna być robiona w dni treningowe - a najlepiej na osobnej sesji treningowej. https://www.youtube.com/watch?v=xtWg8MOjEeU https://www.youtube.com/watch?v=GCiT1twyySw Rozgrzewka powinna zająć 15-30min - jeśli zaczynamy trening od ćwiczenia siłowego - obowiązkowo 5-13 serii roboczych przed seriami właściwymi! Po dobrej rozgrzewce powinieneś być przynajmniej lekko spocony. Na koniec chciałbym tylko przekazać słowa, które ostatnio przeczytałem, które brzmiały mniej więcej tak: - Yours faithfully GluX
  13. @Metody Mylisz się metody i właśnie nie areoby a zwykły średniej intensywności trening siłowy lub funkcjonalny daje najlepsze efekty w celu zachowania długowiecznej kondycji, zdrowia i dobrego samopoczucia. Nie chodzi o to by być przypakowanym, po co to komu, jeśli nie startuje się w sportach sylwetkowych - tak jak mówisz, dla swojej próżności w większości. Ale musimy zrozumieć, że starość zawsze się wiąże się z utrzymaniem obniżonej masy mięśniowej. Tak samo jak przy wypadkach podaje się sterydy, bo lekarze już dawno zrozumieli że cokolwiek by się działo, utrzymanie masy mięśniowej na odpowiednim poziomie. A jeśli masz takie podejście jak obecnie - "mam dobrą genetykę, nie muszę ćwiczyć" To może nie teraz, może nie za 5, może nie za 10, może jeszcze za 15, ale z pewnością za 20 lat bedziesz miał problem żeby pochodzić nawet po górach, czy cokolwiek zrobienie siłowego będzie dla Ciebie problemem. Mój ojciec jest doskonałym przykładem "ja to się nabiegałem w wojsku na całe życie" - a dziś mając 47 lat nie wszedł na śnieżkę. Sory batory, jak dbasz tak masz. Masę mięśniową trzeba mieć na odpowiednim poziomie - robić chociażby podstawowe ruchy - przysiady, pompki, podciąganie - więcej nie trzeba - ale regularność to człon najważniejszy życia w dobrej formie, w dobrej formie wszystko jest lepsze od chodzenia po mieście po seks. A ja mam tylko 24 lata i nie jeden mi tu mówi, żem młody i nic nie wiem o życiu. Ale jak widzę już moich rówieśników, jak tyją, jak papierosy i alkohol daje się już we znaki. To nawet mi nie jest ich nie żal - tak jak pisałem wcześniej - jak dbasz tak masz. Trzeba ćwiczyć. Ciało ma Tobie służyć, ma być Twoim narzędziem. A nie, że wieku 50-60 lat ludzie jeżdżą na masaże raz na pół roku w góry i myślą, że od tego będą zdrowsi. W tego Pana wieku, chcę być w jeszcze lepszej formie!
  14. Podchodzenie na ulicy

    Wypowiedź ciągle się powtarza - jaka? Podejdź i przedstaw sprawę prosto - podobasz mi się i zaproś na kawę. Nie być nachalnym, nie budować relacji od razu na miejscu tylko umówić się w konkretne miejsce. Będę próbował w najbliższym czasie - może dam feedback, bo "strategia" pokrywa się z moim doświadczeniem.
  15. @MoszeKortuxy Mam wrażenie, że wrzucasz sporo negatywnego kontentu ze świata na forum - ktoś jeszcze tak ma?
  16. Niczym się nie różni od tych gwiazdek z USA, które mówiły że się wyprowadzą gdy Trump wygra. A no właśnie, ile z nich dotrzymało słowa?
  17. @Anderson Całkiem w możliwe, we Włoszech szaleją za takimi. A co do całej sytuacji w temacie - to już nie raz pisałem, również w rozumowaniu obcokrajowców w PL. Że temat nie jest aż tak powszechny jak nam się zdaje, ale jest b. kontrowersyjny to łatwo podłapać, że każda tak robi.
  18. @Eliteq Mikro kontrolery i procesorski ogarniasz? Mam u siebie typa na studiach, który pracuje w zawodzie jako automatyk/programista mikroprocków - chłop robi typowo studia pod papier bo w niektórych dziedzinach zagina wykładowców. Przemyśl czy nie chcesz iść w programowanie w elektronice - czyli mechatronikę. Ten znajomy jest w wieku 29 lat i na brak pieniędzy nie narzeka. Tym bardziej, że praca marzenie, bo z jego wiedzą on projektuje nowe stanowiska u siebie w zakładzie i narzeka, że 8h w pracy to za mało i muszą go wyganiać do pracy. I faktycznie jak opowiadał, to mu się nie dziwie, bo tak fajne rzeczy to nawet ja bym chciał umieć Może PLC? To też jest bardzo pożądany fach w ręku oraz dobrze opłacany. Przemyśl czy to koniecznie musi być IT, bo dobry mechatronik głodny nigdy nie będzie chodził
  19. @Antares Nie, nie czytałem. Ale zmuszać do gry w tenis mówiąc "po szkole idziesz na trening i nie ma, że nie" i zabieranie go do specjalisty, a robienie z siebie trenera, bez doświadczenia i wiedzy - to jedno. Bo w moim mniemaniu jest to ukierunkowanie młodego człowieka na coś. Ale czym innym jest np. mówienie, że musi schudnąć - bo to jest model złożony - trzeba mieć wiedzę o tym, że schudnąć i nie oszukujmy się, mało kto ją posiada. Albo co gorsza piętnować poczucie winy w dziecku, że jest grube - tak jakby świadomie mógł wpływać na swoją wagę, gdzie wiemy że głównie w wieku nastoletnim - żarcie=emocje+nawyki wyniesione z domu. Kolejną rzeczą jest to, że jeśli w dziecku nie zaszczepi się chęci rywalizacji i zwyciężania w danym sporcie - to mało co z tego będzie w dalszej perspektywie. Równie ważne nauczenie, że ruch jest nam potrzebny, a już na pewno młodemu organizmowi. Zakończyłbym to tym - @Normalny - że jeszcze mogę zrozumieć, że inwestuje się w dzieciaka - języki obce, sport (może szkoła muzyczna, jakby dzieciak sam chciał). Ale problemem w wolnym czasie dla dziecka nie jest to, że ma dodatkowe zajęcia. Tylko, że dodatkowe zajęcia są "dodatkowe", zamiast podstawowe w szkole - a w szkole dziecko uczy się w 99% pierdół, których nie potrzebuje. Czytałem opinię jednego z niemieckich trenerów - mówił, że jeśli dziecko ma mieć 2 razy dziennie trening piłkarski (rano i wieczorem) to nie wyobraża sobie, żeby jeszcze było w szkole 6-8h.
  20. Odwaga i helpdesk

    Po pierwsze czasem są problemy, których nie rozwiążesz od razu i trzeba to zrozumieć, że rozwiązanie przyjdzie później albo wcale. Po drugie - zadbaj o sen, jedzenie itp. Praca umysłowa to najbardziej wymagająca praca Trzy - nie odkładaj spraw ważnych na potem, bo taski jak Ci się zgromadzą to przez miesiące się nie odkopiesz. Cztery - jak masz poważny problem to nie siedź tak długo aż znajdziesz rozwiązanie, tylko czasem musisz umieć odejść od kompa i iść na dłuższą kawę i wrócić z czystym umysłem Pięć - nie siedź w robocie za dużo na serwisach rozrywkowych. Sześć - zawsze staraj się formułować odpowiedzi bardzo profesjonalnie jeśli chodzi o kontakt z klientem To takie moje doświadczenie w związku z Deskiem i tipsy
  21. Odwaga i helpdesk

    Zadbaj o regeneracje umysłu, bądź zawsze wypoczęty w pracy i nie pozwól, żeby natłok pracy Cię przygniótł.
  22. Zerwałem - czy słusznie ?

    @manygguh A tam pomyliłem się, chodzi mi o to, że nie zarabiają za dużo (powiedzmy 5k+ na osobę) - rozpieszczone księżniczki są najgorsze Many - a gdzie ja pisałem że ma być bogaty? Ma być zaradny
×