Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

Artem

Jr. moderator (sport)
  • Zawartość

    662
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Artem wygrał w dniu 6 Listopad 2016

Artem posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

685 Świetna

O Artem

  • Tytuł
    Sierżant
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Oxenfurt

Ostatnie wizyty

1111 wyświetleń profilu
  1. A ja lubię świeże pieczywo sobie zjeść, najlepiej jakąś bułkę lub kajzerkę i popić ją... colą ;D Teraz tak nie robię ale wcześniej lubiłem tak się zajadać Ale te "schematy" są wszędzie. Teraz jak się zainteresowałem dietami i sobie z ludźmi rozmawiam to się dziwią, że się tyje od węglowodanów, cukru, owoców. Kolejny schemat? Praca z emocjami i przeżywanie ich. No nie wolno ci Dlatego dobrze jest się łapać, kiedy robimy coś z automatu, np. jemy w niedzielę rosół Gdy sobie coś takiego łapiemy to warto się zastanowić czy warto i następnie podjąć sobie jakąś decyzję w związku z tym czy się chce ten rosół gotować czy zjeść np. sam chleb @Voqlsky dla niektórych wąchanie potraw jest jak testy DNA "No co nie ufasz mi?"
  2. Zjedzenie samego chleba w gościach (moim zdaniem) wiąże się z tą słynną polską gościnnością. Działa to na zasadzie: to my tu zapierdzielaliśmy z plackami, szykowaliśmy żarcie a Ty suchy chleb wpieprzasz? Ludzie są strasznie zamknięci niestety. To co jest inne, dziwne,nietypowe od razu musi być dla nich głupie a nawet złe. Wystarczy zamiast piwa w barze zamówić wodę. "A dlaczego pijesz wodę?" - widzisz? musi być jakiś powód dlaczego nie zamówiłem alkoholu tylko wodę. U mnie powód faktycznie istnieje bo dieta, ale ludzie reagują tak jakbym zaczął przy nich się siurkiem bawić. Ale zwyczajnej ochoty na napicie się wody już nie mogę mieć, Ty nie możesz na zwykłe zjedzenie chleba ;D Moim zdaniem szkoły powinny mieć obowiązek organizowania jakichś podróży za granicę, nie żeby pozwiedzać zabytki McDonaldy, tylko żeby ludzie mogli podpatrzeć, że inni mają inną tradycję/obyczaje/upodobania i TEŻ ŻYJĄ, i że to też jest w porządku. U mnie się wkrótce zacznie, że nie mam dziewczyny - bo zasada jest taka żebym miał, że nie chcę się żenić- bo zasada jest taka żebym się chciał żenić, że jestem pedał - no bo jak to tak nie dostosowywać się do ZASAD (i następuje proces myślowy, szybka ocena: nie żeni się? nie dostosowuje do naszych reguł? nie rozumiem tego więc to ocenię, skrytykuję, bo to mi zagraża). Życzę sobie, brak irytacji w takich momentach gdy mnie od pedałów wyzywają, zwłaszcza gdy robią to znajomi lub rodzina
  3. Swój porąbany sen opisałem na blogu. Z tym, że u mnie Mordechaj przypominał Bonharta z Wiedźmina a Ty Mosze bardziej Franka Medrano, tego gościa od kalisteniki, dodatkowo umiałeś się bić Ale też była wycieczka i też były drzewa A teraz moja interpretacja: owieczki to nowi użytkownicy a jeszcze uciekali przed Wami bo do końca z białorycerstwa nie wyszli, barany to trolle, które się ukrywają pośród nowych użytkowników. Epicka walka to banowanie
  4. Mogłyby wyjechać żeby szukać prawdziwej milości do jakiegoś Mokebe tylko wygodniej jest się walnąć na sofie, rozłożyć jak królewna i marudzić, narzekać, że to świat jest zły a one są cacy. Bo taki wyjazd w poszukiwaniu Mokebe by się wiązał już z wzięciem odpowiedzialności za swoje życie. Nie chodzi mi już o sensowność takiego wyjazdu czy to jak potem Mokebe poleje silną niezależną kwasem, oszuka czy zostawi. Chodzi mi o sam fakt podjęcia jakiegokolwiek działania. Wygodniej jest jednak szukać innych winnych za niepowodzenia w życiu. No ale to tak piszę gwoli przypomnienia bo przecież znamy dobrze te techniki Artykułu nie ruszam nawet do czytania ale wiem, że przekaz jest jasny: to mężczyźni są odpowiedzialni za porażki kobiet. Nowoczesne, samotne kobiety? Są samotne bo są nowoczesne
  5. Życie jest zbyt krótkie żeby czytać artykuły o silnych i niezależnych kobietach na Onecie
  6. Polecam akceptację siebie. Zajebiste ćwiczenie
  7. Marek jest tu gospodarzem a nie Marek I KOBIETY. Rozumiesz? Jeśli Szef uzna, że możecie pisać w innych wątkach niż Rezerwat to dostaniecie takie pozwolenie. Ciesz się i doceń to, że w ogóle możesz się wpisywać na tym Forum bo Rezerwat to dodatek a nie konieczność do funkcjonowania Forum. Bracia zróbmy sondę. Pytanie: który z Was był zniesmaczony bo go samica na tym Forum nie przywitała? Ja nie widzę zniesmaczenia tylko szacunek kobiety do mężczyzny, że się z mordą nie wpieprza tam gdzie mężczyźni rozmawiają. To przez wieki funkcjonowało też i w naszej kulturze i nikt się nie czuł urażony. Wręcz przeciwnie, gdy kobieta się wpieprzała między wódkę a zakąskę - to był dopiero nietakt! Chcesz witać ludzi na priv? To sobie witaj, proszę bardzo. Choć dla mnie to jest trochę... creepy. Założę się, że wchodząc na MĘSKIE Forum prawie każdy męski użytkownik, nie ma oczekiwania, że nagle jakieś samice zaczną mu wypisywać powitania. Z mojej perspektywy wyglądało to tak, że Rezerwat zacząłem dopiero po kilku miesiącach czytać od użytkowania Forum bo bardziej mi zależało na budowaniu relacji z samcami niż Wami. Gdyby faktycznie tak męskim użytkownikom zależało na Waszych powitaniach to by tutaj Rezerwat pękał w szwach od męskich wpisów, a wydaje mi się, że tak jest jedynie gdy mamy atak trollicy Chcesz się witać, pisz sobie privy skoro to dla Ciebie takie ważne. Albo sobie na Kafeterii załóż konto czy innym forum pani domu i tak witaj każdą nową użytkowniczkę. I to, że to ważne jest dla Ciebie nie oznacza, że dla wszystkich samic musi być Tyle ode mnie.
  8. Bawiłem się tylko w białko i faktycznie jakoś plecki mi trochę się rozrosły. Przestałem ćwiczyć, a robiłem ćwiczenia głównie w domu, to nagle wyskoczył mi brzdyń, który udało mi się zredukować dopiero teraz. I faktycznie to prawda: jesteśmy tym co jemy. Supli ani nie polecam ani nie zakazuję. Białko było smaczne, coś mi dało ale nie mam zamiaru do tego wracać.
  9. Ciekawi mnie jak to u nich będzie dalej wyglądało. On zarabia w ciul kasy, ona przecież też napisała książki, występuje, jakieś porady z byciem FIT daje. Jeszcze teraz dzidzia na pokładzie
  10. Dida Kaladze, Maldini, Nesta, Cafu Pirlo, Gattuso, Seedorf, Kaka Inzaghi, Shevchenko Ahh... Łza się kręci. Swoją drogą wiecie, że Sheva odszedł z Milanu przez żonę? Teraz rzadko oglądam LM. Kompletnie nie ogarniam tych piłkarzy co grają teraz w Milanie Ale kiedyś... kibicowało się...
  11. @Długowłosy Twój wykład o SMV skierowany do mnie gdy zaczynałem na Forum zapamiętam na baaardzo długo. Bardzo Ci za niego dziękuję jak i za inne wskazówki, które od Ciebie otrzymałem. No i super, że jest tutaj taka osoba, która fajnie i łopatologicznie potrafi randkowe sprawy wytłumaczyć. Niestety tego się z domu nie wynosi. Ale z Forum już tak. Dzięki!
  12. Ja bym jeszcze dodał, że ona od Ciebie chce ciągnąć atencję. Obawiam się że nic więcej. Zacząłeś ją olewać to zaczęła robić smutne minki i chciała wpędzić w poczucie winy: zobacz jaki jesteś zły ja teraz smutna przez Ciebie chodzę. Ogarnięta, nieogarnięta ale jeśli takie akcje robi już na samym początku a do niczego nie doszło no to olej ją, świat się na niej nie kończy Widać też, że się lubi bawić facetami skoro tak Cię trzyma w niepewności i się jeszcze nie umówiła z Tobą albo otwarcie nie powiedziała, że ma chłopaka.
  13. Ja ciągle piszę o naszym podejściu do tych zagrywek. Możesz być wdzięczny nawet naturze jeśli chcesz a nie loszce. Jeżeli zachowanie było nieadekwatne do sytuacji to owszem, każdy by się wkurzył. Facet się może wkurzyć, loszka się może wkurzyć. Pytanie co taka osoba z tym wkurzeniem zrobi, zareaguje fochem czy może konstruktywnie zwróci uwagę? Miałem sam taką sytuację z jedną loszką i wkurwiła mnie totalnie, widząc moją złość już wiedziała potem, żeby danej rzeczy nie robić. To już Ty sobie dopowiadasz bo ja tego nigdzie nie napisałem. Nie rozumiem czemu uważasz, że facet MA UZNAĆ, że wszystko jest ok? Przecież może się zachować identycznie jak loszka i pokazać fakulca/ zrobić awanturę/zareagować spokojem itp. Od czego jest stawianie granic? Właśnie to jest to o czym mówię: reakcja na shit testy i sprawdzanie siebie JAK zareagujemy na takie zagrywki. Jeżeli będę uważał że coś zjebę, no to będzie mi wstyd a zamiast tego fajnie byłoby czuć wdzięczność (komukolwiek, Bogu, loszce, naturze) za daną sytuację no i wyciągać wnioski. Przecież nikt nie zakazuje mężczyźnie też tak krzyknąć ;D
  14. @HORACIOU5 To, że loszka zareagowała fochem to już jej sprawa, dla mnie się może liczyć to jak ja na to zareaguję. Czy się tym przejmę czy nie. A foch to również shit test. One nigdy nie wydorośleją, tak było jest i będzie więc co mam się denerwować bo ma focha? Wkurzać się na coś na co nie mam wpływu? Fajnie jest w sobie wypracować inne reakcje emocjonalne. Marek nie raz mówił, żeby się uczyć wdzięczności więc najwyżej tej pani podziękuję bo zobaczę w sobie, że coś jeszcze mam do przepracowania. I nie muszę być przy tym chłopakiem do bicia, nie o to mi chodzi. Podziękować jej i sobie mogę w duchu a zachować się inaczej. A jak się dalej będzie źle zachowywać to jej podziękuję ostatecznie @Kamil0s wyczuwanie intencji drugiej osoby to bardzo przydatna umiejętność. Jestem zdania, że panie, które są na poziomie komunikatywnym nieco innym niż my można śmiało obserwować i przyswajać niektóre elementy, np. właśnie shit testy albo zwracanie uwagi na szczegóły itp. itd. Właśnie też to mi wpadło do głowy po napisaniu posta powyżej. @Kamil0s też mógł potem obracać to w żart i dodać coś w stylu: "oj ale jesteś sztywna" albo "nie znasz się na żartach" Można stosować te same sztuczki, które stosują na nas, o czym w ogóle jest ten wątek. I on też by mógł nie mieć żadnych skrupułów
  15. Dla mnie shit testy to znaki nad czym jeszcze muszę popracować i jestem wdzięczny swoim koleżanką, że zdarza im się niekiedy coś takiego wypuścić w moim kierunku. Wystarczy, że się zdenerwuję/zepnę/zamknę w sobie albo zareaguję tak jak bym nie chciał i już mam znak, że tu jest kwestia do przepracowania. I nie ważne czy kobieta mi coś pocisnęła bo facet mógłby zrobić to samo, ważna jest dla mnie moja własna reakcja na to co mówi. Czy tym się przejmę czy to oleję albo wyśmieję. I już mam sygnał co i jak Nie zawsze jest dobry czas na wygłupy. Jeżeli nie było podkładu: miłej atmosfery, śmiechu, wyluzowania się, wygłupiania się to wydaje mi się, że każdy by się wkurzył i zapytał: "co Ty stary odpierdzielasz?"