Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

catwoman

Samice
  • Zawartość

    409
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

245 Świetna

2 obserwujących

O catwoman

  • Tytuł
    Starszy Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnie wizyty

1414 wyświetleń profilu
  1. Kobieta z klasą

    Co do wspomnianej gościnności... od czasu do czasu bywam/bywałam u znajomych na noc, dwie. Pamiętam jak spałam u koleżanki w innym mieście. Ona i jej mama wyznaczyły nowe standardy gościnności. Koleżanka przywiozła mnie z dworca, odstąpiła mi pokój, przygotowywała wegetariańskie posiłki, na stoliku w pokoju zostawiła jakieś przekąski i wodę. Nawet piżamę dostałam, ale miałam swoją Ogólnie klasa. Aż mi się wstyd zrobiło, bo gdy ona była u mnie to taka gościnna nie byłam... oczywiście bez siary, no, ale jednak tak jej nie ugościłam. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że młoda byłam ;P Dla odmiany kiedyś jak byłam u kolesia z którym "mieliśmy się ku sobie" to przez cały dzień nie zaproponował mi nic do jedzenia, a siedzieliśmy cały dzień w domu... Dostałam jeno kalafiora z bułką tartą - ukłon w stronę wegetarian Cóż, znajomość nie przetrwała próby czasu... Z drugiej strony kiedyś, gdy lat miałam 17, gościłam u siebie kumpla na 4 dni. Jednego dnia zrobiłam mu na obiad ryż z czymś tam, jebaniutki zjadł i nic nie powiedział, potem jak ja posmakowałam to wyplułam ten ryż bo tak przesolone, że jeść się nie dało. Ale on dał radę... Dobrze, że codziennie wychodziliśmy na miasto to z głodu nie umarł... Dzisiaj mam już oczywiście inne standardy gościnności, żeby nie było. Nauczyłam się nieco od wspomnianej koleżanki W ogóle @Selqet fajna strona, nie znałam jej wcześniej, poczytam w wolnej chwili
  2. U mnie było super, jak co roku Odkąd rodzice się rozwiedli kwasy nie występują, a odkąd w rodzinie są małe dzieci jest jeszcze fajniej. Ja w ogóle bardzo lubię święta, co prawda w tym roku nie robiłam wigilii u siebie, ale lubię ją organizować. U nas wszystko na luzie, żadnej spiny na wielkie porządki, ale potraw na stole jest zawsze więcej niż 12 - każda pani domu przynosi swoje specjały W ubiegłych latach chodziłam na pasterkę, uwielbiam ten klimat, w tym roku nie dałam jednak rady. O świętach myślę zawsze dużo wcześniej i lubię cały proces przygotowań - szukam inspiracji na wystrój chaty albo nakrycie stołu, prezentów żeby były trafione, lubię siedzieć nocą w kuchni, włączyć sobie świąteczne szlagiery Franka Sinatry albo kolędy i sobie pichcić. Święta w ogóle pięknie pachną, uwielbiam absolutnie
  3. Dotyczy: Jaki dla was był rok 2017?

    Myślę, że był to dla mnie całkiem niezły rok. Pokonałam kilka swoich słabości - mniejszych lub większych. Zaczęłam nosić soczewki kontaktowe, co kiedyś wydawało mi się niemożliwe, gdyż nie cierpię grzebania przy oczach Zaczęłam jeździć autem, po 9 latach od zrobienia prawa jazdy. Zmobilizowałam się, wykupiłam jazdy i... jeżdżę Zrobiłam podyplomówkę, która bardzo podniosła moje kwalifikacje w pracy i według promotora - napisałam jedną z najlepszych prac na roku W 2017 osiągnęłam także najniższą wagę od czasów liceum, co prawda po ciąży pozostało po niej tylko wspomnienie ( ), ale wrócę do niej w 2018 ;> Zaszłam w drugą ciążę, urodziłam naturalnie - bardzo tego chciałam, ale nie myślałam, że mi się uda, obawiałam się, że w trakcie wymięknę i będę błagać o drugą cesarkę Dwójka dzieci jest, cel biologiczny spełniony Zaliczyłam kilka dobrych koncertów, co prawda w drugiej połowie roku już siedziałam na dupsku, ale w pierwszej zaliczyłam koncertowy weekend życia, także będę miała co wspominać.
  4. "Mózg mężczyzny" - cytaty wybrane ;)

    Ano, podobnie jest z bielizną wyszczuplającą u kobiet Tylko...
  5. [DOTYCZY] "O pannach cnotliwych"

    Atrakcyjność seksualna mężczyzn idzie w parze ze statusem społecznym :>
  6. [DOTYCZY] "O pannach cnotliwych"

    Swego czasu @Mosze Red (nota bene imponująca lista "Moszów" mi się rozwinęła gdy chciałam go oznaczyć w poście...) założył wątek w którym opisywał różne, nietypowe upodobania seksualne pań. I takich przypadków jak u @badmoon'a tam nie było. A umówmy się, po stylu pisania @badmoon'a raczej nie powiedziałabym, że to osobnik z wyższej klasy społecznej...
  7. Niedawno założony temat na forum dotyczący książki "Mózg kobiety" Louann Brizendine zachęcił mnie do przeczytania tej pozycji. Póki co jeszcze tego nie uczyniłam (aczkolwiek książkę już posiadam), skończyłam za to czytać "Mózg mężczyzny" tejże autorki. Książkę czyta się jednym tchem, więc jeśli ktoś ma możliwość kupienia/ściągnięcia/wypożyczenia to polecam. Ja swoją wypożyczyłam, gdyż jak się okazało, "Mózgu mężczyzny" nie da się kupić Poniżej wklejam najciekawsze, moim zdaniem, cytaty z tej książki. Myślę, że zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn będą one ciekawe. Część z nich potwierdza to, co wiemy dzięki [email protected] Wspaniałya część była dla mnie nowością. Postaram się nie napisać ściany tekstu, jednak chciałabym zmieścić wszystko w jednym poście, proszę o wyrozumiałość... :> Biolodzy prowadzący badania zachowań seksualnych ssaków naczelnych odkryli, że samice częściej uprawiają seks z samcami przynoszącymi im pożywienie. Prymatolodzy nazwali to zasadą „jedzenie za seks”. Samce, które okazywały, że są gotowe dostarczyć pożywienie, miały większy dostęp seksualny do samic, co zwiększało ich szansę zostania ojcami. Mózg kobiety pragnie seksu w nadziei na miłość i zaangażowanie, natomiast dla mężczyzn seks często może dopiero do tego prowadzić. (…) Badacze wykazali, że nic nie jest dla kobiety lepszym afrodyzjakiem niż pokaz agresji, dominacji i siły. (Tutaj jako przykład podana była gra w rugby, a nie bicie żony ) Naukowcy odkryli, że trzech na czterech mężczyzn jest gotowych skłamać lub „zmodyfikować prawdę”, aby namówić kobietę do uprawiania z nimi seksu. Przekonali się również, że rzeczy na których temat mężczyźni kłamią, są podobne na całym świecie. Przesadzają, jeśli chodzi o ich majątek, status oraz koneksje biznesowe i społeczne. Oczywiście, z grze polegającej na poszukiwaniu partnera manipulują zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Jednak jeśli chodzi o werbalne oszustwa, badacze odkryli , że przychodzą one o wiele łatwiej mężczyznom niż kobietom. Mierzyli napięcie strun głosowych u mężczyzn i kobiet mówiących kłamstwa kierowane do płci przeciwnej; przekonali się, że u kłamiących mężczyzn napięcie elektryczne było o wiele mniejsze. Penis zawsze pochłaniał ogromną ilość uwagi zarówno w mózgach mężczyzn, jak i kobiet. Jednak jeśli chodzi o seks, rozmiar jest mniej ważny, niż sądzą mężczyźni. Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy, że mężczyźni czasami się czują równie zakłopotani swoim ciałem i genitaliami jak kobiety. Dla niektórych z nich bycie widzianym nago przez nową partnerkę wcale nie jest łatwiejsze niż dla kobiet. Martwią się, co pomyślą one o ich ciałach, oraz odczuwają niepokój w odniesieniu do kształtów i rozmiarów swojego penisa. Wieli mężczyzn się obawia, że ich partnerki uznają, iż ich członek jest zbyt mały i będą rozczarowane. (…) W badaniach wykazuje się, że mężczyznom znacznie bardziej pomogła praca nad swą osobowością i lepszy stan konta w banku niż inwestycje w powiększanie penisa. [Zasypianie po seksie]Jest to coś, na co narzekają niemal wszystkie kobiety. Uważają to za znak, że mężczyznom na nich nie zależy na tyle mocno, by nie zasypiać i przez chwilę je poprzytulać. (…) Za senność po stosunku u mężczyzn odpowiada oksytocyna – sprzyja przyjemnym, ciepłym uczuciom i poczuciu bezpieczeństwa podczas seksu i po seksie, zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. Oksytocyna i dopamina, które uwalniają się po orgazmie w kobiecym mózgu, sprawiają, że kobiety chcą się przytulać i rozmawiać. Badania wykazują jednak, że ta fala hormonów po orgazmie może usypiać mężczyzn. Gdy ojcowie i matki słyszą płacz dziecka, uaktywniają się podobne obszary w ich mózgach. Jednak mózg matki uaktywnia się silniej i być może to właśnie dlatego czuje ona, że musi uspokoić dziecko, jeszcze zanim ojciec odczuje taką potrzebę. (…) A zatem choć to mózg mamy jest czujniejszy od pierwszego dnia, obecnie wiadomo, że mózg taty szybko może mu dorównać. Naukowcy odkryli, że ten szczególny sposób, w jaki ojcowie bawią się z dziećmi, budzi w dzieciach ciekawość i poprawia ich zdolności uczenia się. W porównaniu z matkami ojcowie bawią się w sposób bardziej aktywny fizycznie i żywiołowy. Badacze przekonali się, że zabawa z tatą jest bardziej kreatywna i nieprzewidywalna, co czyni ją bardziej stymulującą. (To powinna przeczytać każda "matka" ograniczająca ojcu kontakty z dziećmi - dop. Kicia ) Według badań mężczyźni i kobiety twierdzą, że odczuwają złość przez tyle samo minut dziennie, jednak mężczyźni przechodzą do fizycznej agresji dwadzieścia razy częściej niż kobiety. (Sorry, Winnetou). Dojrzały mózg Toma miał teraz więcej cierpliwości dla wnuka, niż kiedykolwiek był w stanie okazać córce, kiedy dorastała. Różnica między mózgiem ojca a mózgiem dziadka działała na korzyść całej rodziny. Ku ogromnemu zaskoczeniu Toma, obwody miłości w jego dojrzałym mózgu były bardziej oczarowane ślicznym, małym Tommym niż niegdyś własną córką. (…) Odczuwał również głęboką dumę ze wszystkich postępów w rozwoju swojego wnuka i z jego codziennych osiągnięć. Największym zaskoczeniem był dla mnie ostatni cytat. Zauważyłam to na przykładzie mojego ojca, który ma do wnuczki dużo cierpliwości, dużo więcej niż miał do swoich dzieci. Przyczyn takiego stanu rzeczy upatrywałam jednak w tym, że po prostu rzadziej ją widuje, więc ma mniej okazji, by się na nią zdenerwować. To pewnie też prawda, jednak jak widać, to zasługa również zmian w jego mózgu :> Może macie jakieś refleksje w związku z przytoczonymi przeze mnie treściami? Zapraszam do kulturalnej wymiany poglądów
  8. Kobieta z klasą

    Wybitnie irytujące. Mam taką znajomą, obecnie kontaktu nie mamy, ale ilekroć była impreza to koleżanka zamęczała wszystkich opowieściami o swoim życiu prywatnym, również seksualnym... Dramat. Ogólnie spotkałam kilka takich koleżanek w życiu, przekonanych, że ich problemy są problemami całego świata... "Domyśl się" OK, ale dwa pozostałe? Przy założeniu, że naprawdę kupiliśmy, a nie "Misio kupił"?
  9. O, właśnie, zawsze chciałam się wykąpać w morzu/ jeziorze na waleta, ale obawa o to, że będę gwiazdą youtube'a skutecznie mnie powstrzymywała...
  10. Jakiekolwiek nie byłoby zdanie nauczyciela na ten temat, nie powinien w taki sposób formułować zadania. Napisać rozprawkę na temat czy jesteś za przyjmowaniem uchodźców do Polski - OK, ale w obecnej formie jest niedopuszczalne. Gdyby moje dziecko dostało taki temat to na drugi dzień byłabym w szkole :>
  11. Zgadzam się, że nie każdy powinien mieć dzieci. Inna sprawa, że znam osoby, które dzieci mieć nie chcą (jak moja siostra), a w gruncie rzeczy byliby lepszymi rodzicami niż połowa tych, którzy nimi są. Ale nie o tym. Artykuł kiedyś już czytałam, zapadł mi w pamięć fragment przytoczony przez @Selqet Oczywiście, rodzicielstwo bywa trudne. Myślę, że każdy rodzic marzy czasem o chwili spokoju. Ja akurat nie mogę narzekać, jako, że jedyna w rodzinie mam dzieci, to pomoc jest duża, przynajmniej raz w tygodniu ktoś wpada się zająć moją córą. Ale oczywiście - gdy w pierwszych miesiącach życia córka budziła się co dwie godziny w nocy, a ja czułam się i wyglądałam jak zombie, to raczej byłam średnią reklamą macierzyństwa. Z drugiej strony wierzcie mi, że absolutnie nigdy nie miałam myśli typu "po co mi to było". Kiedy w nocy siedziałam z córą przez dwie godziny na fotelu i tuliłam, choć chciało mi się ryczeć, to powtarzałam sobie, że nie ma innej drogi... i jeśli za kilka lat chcę mieć dwójkę fajnych dzieci z którymi będę robić pierniczki na święta i się wygłupiać, to niestety - pewną drogę trzeba przejść. Być może jest to kwestia wcześniejszych doświadczeń z cudzymi dziećmi - zanim zdecydowaliśmy się na dziecko miałam kilkuletnie doświadczenie w pracy z dziećmi, co uważam nieźle mnie przygotowało, choć oczywiście opieka nad własnymi to jednak co innego. Jeśli ktoś nie ma doświadczeń lub ma sporadyczne na zasadzie "zajmowałam się młodszą kuzynką" (raz w miesiącu na 3 godziny) to potem faktycznie wyobrażenia mogą minąć się z rzeczywistością. To banał, że uśmiech dziecka wszystko wynagradza, ale w moim przypadku - tak właśnie jest. Myślę jednak, że wiele zależy od ogólnego podejścia do życia. Jeśli ktoś jest malkontentem, ma skłonności depresyjne itp. to ciężej mu będzie docenić uroki rodzicielstwa i częściej będzie skupiał się na negatywach. I wówczas są teksty o tym, jak to dziecko "spierdoliło życie"... a w gruncie rzeczy to życie od dawna było spierdolone, tylko wcześniej można było od niego uciec w kompa/seriale/weekendowy pochlej czy wakacyjne seksy w Egipcie. Tylko dzieci szkoda...
  12. Na naukach przedmałżeńskich pani z "poradni rodzinnej" mówiła, że miłość do męża/żony powinna być na pierwszym miejscu, bo dziecko jest z nami tylko "na chwilę", a potem idzie swoją drogą... z małżonką trzeba użerać się do końca... "mojego lub jej" Ciężko to porównywać... jednak gdybym miała ratować dziecko lub męża, to wybrałabym dziecko. I chciałabym, żeby on w analogicznej sytuacji postąpił tak samo.
  13. Nie jestem panem, ale się wypowiem. Dla mnie - Janusze marketingu. Ja jednak nie jestem ich grupą docelową, więc nawet gdyby zrobili reklamę z małym kotkiem to bym tego syfu nie kupiła Domyślam się jednak, że januszowa reklama ma trafić w januszowe gusta, więc pod tym względem kampania udana. Mając w pamięci niedawną wtopę Tigera z "reklamą" uderzającą w powstańców warszawskich, można się tylko domyślać, jakie zdanie o swoich klientach mają producenci napojów energetycznych.
×