Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

jaro670

Użytkownik
  • Zawartość

    310
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

jaro670 wygrał w dniu 15 Grudzień 2016

jaro670 posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

320 Świetna

O jaro670

  • Tytuł
    Kapral
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Jakoś nie wierzę ,politycy tej rangi jak ognia wystrzegają się wszelkich wyskoków z udziałem świadków mogących być pożywką dla służb w celu ich późniejszej kontroli. Ale, kto wie. W sumie to już nic mnie nie zdziwi.
  2. Taka bardziej WC kaczka z tej laski. Dobry sposób bo jak fika to klapą jej. Albo jak brzydka z gęby, zamykasz klapę i po kłopocie.
  3. Witaj wśród naszych. Jak chcesz posłuchać Marka (Pana i stworzyciela tego forum) z innych ust to słuchaj Frywolnego. Proponuję jednak oryginał czyli audycje Marka
  4. Super. I nie rób tego z nastawieniem " ciekawe co będzie, jak ona zareaguje" nic nie będzie bo od dziś ona Cię gówno obchodzi bo dla Ciebie nie istnieje. Widzisz życie to ciągła nauka akceptacji śmierci. Najpierw umierają nasi dziadkowie , po drodze bezpowrotnie umierają (dla nas) przyjaciele,znajomi, kobiety itp gdzieś po drodze rodzice. To chyba stanowi o sile faceta że akceptuje że jest sam na tym świecie i bez żalu żegna coś co jeszcze wczoraj było mu bliskie.
  5. Z kim z czym (idę) , z mamĄ Komu czemu (życzę zdrowia) naszym mamOM PLISSSSS Ręcznik podajemy komu czemu - naszym piłkarzOM Sory że się czepiam ale pracuję w instytucji związanej z językiem polskim i dostaję drgawek. Trzeba szanować nasz język bo jest piękny.
  6. Pamiętam że jak tu wszedłem to uznałem forum za zbieraninę jęczących ,płaczących sierot które panie skrzywdziły, ojojoj, a przecież z pua forum wiedziałem że jak jesteś alfa mega sralfa samiec to żadna, powtarzam żadna samica Cię źle nie potraktuje bo wszystkie będą Cię pragnąć jak Grażynka Rysia po wsze czasy. Na szczęście kilka lat wcześniej przeczytałem "co z tymi kobietami" i nazwisko Kotoński coś mi mówiło że to spoko gość i ma fajne spojrzenie na rzeczywistość i warto się zagłębić w forum. Ten mit że jak facet narzeka na kobietę to jest nieporadną cipą, fajtłapą jeszcze długo mi towarzyszył. Ale wracając do pytania to przyszedłem tu śladem artów na runie.
  7. Używane tu nie raz ale wciąż aktualne. Wcześniej czy później użyjesz tych słów w stosunku do 'księżniczki" Jedno jest pewne, tak się kiedyś stanie i oby ten dzień przyszedł jak najprędzej, tego Ci życzę. Facet musi być wolny.
  8. Ty się chyba łudzisz że jeszcze coś z nią ugrasz. Otóż oświecę cię : z nią już NIC absolutnie poza Twoim upadlaniem nie ugrasz. W jednym życiu, z jedną kobietą , tylko jeden raz się może udać. Ty tą relację zyebałeś po całości od początku i to już jest absolutnie nie do odkręcenia. Na prawdę szybciej trafisz 6 w lotto niż ona popuści Ci szpary.Nie żartuję. Znam to, masz przez nią tak zmielone jajca że nawet odpuściłbyś ją ale najlepiej żeby jej wszystko wytłumaczyć i jeszcze spytać o pozwolenie czy możesz odejść żeby jej nie było smutno. Też tak miałem , a jak raz powiedziałem że jej nie pomogę w jakiejś sprawie ( jak pamiętam to było szpiegowanie jej ruchacza) to bez pożegnania zakończyła znajomość.
  9. -Tato, co to za zwierze ? - to jest osioł synku. - a to obok ? - to jego żona - to osły się też żenią ? - tylko osły synku, tylko
  10. Dobry drapieżnik wyczuwa ofiarę na odległość. Baby są w tym mistrzami bo w czasie kiedy Ty sklejałeś samoloty, ganiałeś za piłką, tuningowałeś Wigry 3 to ona obserwowała ludzi, wymieniała się umiejętnościami społecznymi z koleżankami i uczyła się co na kogo działa. Posłuchaj audycji Marka o ludzkich drapieżnikach.
  11. Ostatnio podslyszane u moich rodziców: Biskup jakiśtam ogłosił dyspenzę (?) z jakiejśtam okazji i w ten piątek można jeść mięso. Już nie wytrzymałem i się pytam : na serio kurde o tym co jecie chcecie aby decydował jakiś spaślak w sukience ? Really ????? Niby udali że nie nie ale i tak dalej słuchają sukienkowych. Wklepana Im w dzieciństwie uległość w stos do "autorytetu" jest nie do złamania. Co do kolejki po cukier. 100 lat temu cukier był rarytasem jak dziś biały proszek do pudrowania noska a kilka wieków temu nie był znany wcale. I co dało się bez tego gówna żyć ? Poumierali wszyscy ?
  12. Ważne żebyś się nie potępiał za to że taki jesteś. Nie miej do siebie żalu, w takich warunkach wyrastałeś i takim matrixowym śmieciem zostałeś zasypany często nie z własnej winy i skoro przez lata ten śmietnik się zbierał to nie da się go opróżnić w tydzień. Daj sobie czas i luz że tak musi być. Dziś jesteś taki ale jutro będziesz inny. Ważne że tu trafiłeś chłopie , ja przez 8 lat szwędałem się po różnych pua forach gdzie niewiele zyskałem i dopiero tu znalazłem czego szukałem. A nie było łatwo bo po przyjściu z pua światka na pierwszy rzut oka uznałem Marka i chłopaków za jęczące niedoruchane sieroty użalające się na kobiety.
  13. No to mu pomogłeś chłopie. Ciąg dalszy porad z pua forum typu żeby nie być pizdą trzeba przestać być pizdą. Ja wiem że nam z tej strony lustra ciężko czasem się powstrzymać od jęku zażenowania ale pamiętajmy że jeszcze niedawno byliśmy tacy sami (bądź jesteśmy jak w moim przypadku). Własnie to zrozumienie dla naszych wydawałoby się czasem wręcz śmiesznych problemów nas na tym forum zatrzymało więc dajmy je też innym. Bez głaskania po jajach oczywiście że świat jest be.
  14. Pracuj nad samooceną, u mnie jeszcze dłuuuuga droga pracy ale to co do tej pory zyskałem dzięki Markowi i forum to nie dość że czuję się z sobą lepiej to nie mam takiej potrzeby jak kiedyś "przyklejania" się do kobiet, lgnięcia do ich towarzystwa a miałem tak kiedyś i nie raz za kibel na pierdololo-rzygowiny słuzyłem. Dziś nawet jak się z panną umawiam i widzę że nie poszło w kierunku seksu z ( z wielu powodów) to po spotkaniu kasuję numer bez żalu. A kumpluję się z facetami.
  15. Afirmacje , wdzięczność za wszystko praktycznie i próby zaakceptowania wydarzeń na zasadzie że skoro coś się dzieje to czy ja to zaakceptuję czy nie to i tak się dzieje dalej więc głupotą jest nieakceptowanie tego faktu. Zawsze robię też sobie taką drabinkę na zasadzie " i co z tego, co się stanie najgorszego i czy już kiedyś tak miałem i czy dałem sobie radę". Medytować nie potrafię ,próbowałem ale bezskutecznie. Bardziej wolę iść po nitce do kłębka ,szukać bezpośredniej przyczyny moich reakcji. I przy tym zawsze staram się iść za emocją.