Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

jaro670

Użytkownik
  • Zawartość

    517
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana jaro670 w Rankingu w dniu 16 Kwiecień

jaro670 posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

545 Świetna

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. @Odlotowy tylko żebym rzeczywiście o niej myślał, mam swoje życie, pierwszy raz jestem rzeczywiście szczęśliwy ,wdzięczny za wszystko, cieszę się życiem singla. Może to się tez bierze trochę z nudy bo wszystkie moje pasje są zależne od pogody która jest jaka jest i ostatnio więcej czytam i trochę za dużo neta.
  2. Panowie mam pytanie. Jestem na forum od prawie roku , książki Marka przeczytałem po 2 razy ale jednej rzeczy nie ogarniam. Świadomie nie chcę związku ewentualnie nieobowiązujące bzykanko, generalnie podejście na luzie. Świadomość to jedno a podświadomość kompletnie co innego, często miewam sny z byłą (1,5 po rozstaniu) i to tak kurna łzawe jak brazylijskie telenowele, jakaś tęsknota za nią, za babami generalnie z tego wychodzi że jak się budzę to się aż wkurzam na siebie. Nie wiem skąd to sie bierze bo na codzien o byłej myślę niewiele. Ostatnio miewam tez tak że jak mam jakiś gorszy dzień np na kacu to mi się włącza jakaś dziwna tęsknota za związkiem ,za byciem z babą. Panowie czy to nie jest tak że my trochę wypieramy potrzebę dostarczenia dawki żeńskiej energii, skąd się to bierze ? Dodam że cały czas pracuję nad samooceną i moje życie uważam za coraz fajniejsze mimo że od roku bez kobiet ( w sensie figo fago). Mam swoje pasje marzenia a te baby wiecznie się cisną pod kopułę.
  3. Przejdź się kiedyś na jakiś wernisaż , premierę na której po kilkugodzinnym spektaklu jest bankiet z żarciem. Paniusie , panowie bon ton siwuple a rzucają się na żarcie jak lwy na sawannie, jakby pierwszy raz w życiu jedli.
  4. Ty się @ObiŁan zastanawiasz a może nawet nie wiesz że panna praktycznie nie patrzy tak na Ciebie nie ocenia. Zauważyłem że one są tak skupione na sobie że zastanawianie się czy dałem dupy, jak zawaliłem itp jest kompletnie niepotrzebne. Ona Cię odhaczyła jako niezdolnego do rozrodu/związku i nie zastanawia się czy przypadkiem nie przesadziłeś z komfortem , jaki masz attract itp. Był chłop, nie ma chłopa. Twoje zamartwianie się tą sytuacją to rozkminka co myśli o Tobie loszka, gdyby umiała myśleć to by myślała a jak już to myśli tylko o sobie i jak dokopać tym wrednym sukom technicznie zwanym jej przyjaciółkami. Aha i nikt tu nie wyśmiewa , nie ocenia. To nie kafeteria czy inne pierdololo fora.
  5. Z tym rzekomo motywującym określeniem "nie bądź pizdą" jest jak z leczeniem kaszlu słowami " niech pan spróbuje przestać kaszleć"
  6. To ja se od jakiegoś czasu robię bekę i jak loszki jadą po swoich facetach to ja opowiadam o gościach w samych superlatywach , jacy to super goście i jakie piękne kobiety przed karynką mieli. Fajnie patrzeć jak się zwoje przepalają.
  7. Jak miałem niską samoocenę to też przeceniałem rolę pojedynczej loszki i jak coś zawaliłem to chciałem zmazywać hańbę jakby dana panna była jedyną na planecie. Ty się zastanawiasz podczas gdy ona o Tobie nie pomyśli nawet siedząc na kibliu, no chyba że jak będzie czegoś chciała. Pracuj nad samooceną a podobne zagwozdki przestaną Cię nawiedzać.
  8. Byłem wczoraj na imprezce , 4 pary w tym dwie po ślubie , ja solo. Nigdy wcześniej nie zwracałem na to uwagi ale nawet para bez ślubu która zna się pół roku waliła w siebie jadem nawzajem. Ci co byli naście lat po ślubie już od dawna się nie kryją z dowalaniem sobie ale że wszyscy to nie przypuszczałem. Na początku bonton silwuple ale po jakichś kilku godzinach posiadówy kwasu między nimi przybywało. Te odziecione też na siebie warczały i to chyba najwięcej. Jak to zobaczyłem ten obraz nędzy i niespełnionych oczekiwań to mi się odechciało jakiegokolwiek związku.
  9. Spróbujcie kiedyś wejść do klubu koło 3,4 nad ranem żeby zobaczyć te które wieczorem są super niedostępne (ja nie jestem łatwa) a nad ranem wyglądają jak tygodniowe pomidory w biedrze, zmęczone, wkurwione brakiem księcia i jeszcze do tego wcięte. Pewnie wtedy wyrwałby nawet 80-latek ale po co to komu.
  10. Mi on po zachowaniu, gestach, rozmowie na temat estetyki itp wyglądał na 100% geja a do programu przyszedł z sobie wiadomych przyczyn, może lans ,reklama już on tam lepiej wie po co przyszedł. Oczywiście nic nie mam do gejów (more pussies for me ) żeby była jasność.
  11. Ale też sierota, laska mu się wprasza na wyjazd do żydkowa a ten kręci jak polityk w zeznaniu podatkowym zamiast wprost powiedzieć : nie zabiorę Cię bo Cię nie znam, nie znamy się na tyle długo żeby razem wyjeżdżać ,finito. Strasznie zdesperowana ta jego loszka, liczyła na adorację, na to że swoją niby tajemniczością coś ugra że będzie dopytywał bo tak wielką chodzącą tajemnicą jest a tu dupka. Poza tym jak na wojoka to strasznie dał sobie ramę narzucać, myślałem że wojo "produkuje" silniejsze jednostki.
  12. Jeszcze nie jedno gówno w życiu odstawimy jak ładną cipką zapachnie. Ważne żeby się za to nie biczować, nie walić plaskaczy tylko jak do dziecka : nic się nie stało , nikt się nie urodził wszechwiedzącym i następną razą będziesz wiedział co zrobić.
  13. Ciąg dalszy telenoweli. Program może i drętwy ale fajnie widać schematy. Szczególnie ciekawe jak nie długo ta panna przed 40 potrafiła ukryć swoją desperację, za to potem poszło lawinowo: http://vod.tvp.pl/30015436/odc-5
  14. Poza tym u mnie jak wzrosła samoocena to odpadły napięcia i pierwszy raz usłyszałem swój prawdziwy głos , nie ściśnięty , nie podwyższony tylko pełen spokoju ,niski ,odprężony ton i od tego czasu uwielbiam się słuchać.
  15. I tak nawijasz sam ze sobą kilkanaście godzin dziennie więc co to za różnica czy głośno czy tylko w głowie. Nie chodzi nawet o to żeby gadać głośno. Mi bardzo pomaga metoda takiego śledztwa np ; on mnie wyśmiał - i co z tego - zrobiło mi sie przykro - dlaczego - bo poczułem się kimś gorszym - co złego jest w byciu gorszym/ co by się stało gdyby wyśmiali się wszyscy ------ to tylko przykład , nie twierdze że na Ciebie musi działaś , mi bardzo pomaga i zawsze na końcu okazuje się że to czego się bałem jest tylko konstruktem myślowym. Mówienie tego na głos pomaga mi szybciej rzucić to światło na ciemne, wyparte zakamarki umysłu. Zawsze rozwiązuję problemy na głos , chyba zmienia się waga tych słów ,sam nie wiem. Ale to ja, jeden lubi śledzia a drugi frytki.