Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

jaro670

Użytkownik
  • Zawartość

    588
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana jaro670 w Rankingu w dniu 10 Maj

jaro670 posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

649 Świetna

O jaro670

  • Tytuł
    Plutonowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. @K272 Technika palcowa w gitarze to podstawa . Najważniejsze że nie skończyło się na lekcjach gry na bębnie. Podziękuj ojcu.
  2. Można poruchać jedną i drugą do czasu pierwszych żali i manipulacji. Tylko o jednym w tym wypadku trzeba pamiętać, kobitki nie wiedzą gdzie mieszkasz, gdzie pracujesz i jaki jest Twój prawdziwy nr telefonu żeby nie było kwasów. One też mają po kilku orbiterów i nie szczególnie przejmują się ich losem po wykorzystaniu.Z drugiej strony czy ja potrafiłbym tak żyć, nie wiem, trochę to zalatuje falą w armii na zasadzie "mnie jebali to tera ja będę jebał młodych". Od kilku lat próbuję rozwiązać ten węzeł w swojej głowie a może zwyczajnie wciąż jestem rycerzykiem.
  3. Z kim , z czym (idę) -- z mamą Komu,czemu ( składamy życzenia) naszym mamom Pierdolenie komu, czemu - CHŁOPAKOM Może zamiast myśleć o dupach nauczycielek skupcie się na tym co przekazują. Polonistki zwłaszcza.
  4. Ja swoją byłą kopnąłem w tłuste dupsko o pół roku za późno kiedy już na pewno obsługiwała inne kutangi i to co nie pozwalało mi tego zrobić wcześniej to jakaś chora obawa że będę miał do siebie pretensje że może by się "ułożyło" między nami a ja to zyebałem. To może też autora właśnie trzymać. Pamiętaj , jak Ci cipka spadnie z oczu to będziesz kiedyś żałował że pogoniłeś ją tak późno.
  5. Oprócz dostępu do cipki fałszywym byłoby też podejście do związku z panną z dzieckiem że będę się opiekował , dawał a to dziecko w zamian na starość będzie mi pampersy zmieniać coś na zasadzie polisy. Obawiam się że dla wielu facetów to może być motywacją przy wchodzeniu do związku kobity z dzieciakiem a na tym jak wiadomo można się zdrowo przejechać. Nie mówię tu o @rewter2 bo On jest pewnie tego świadomy. Jakoś nie widzę siebie w takim związku, może dlatego że oglądam takie coś z bliska kiedy moja siora po tym jak próbowała na dziecko wyhaczyć badboya związała się z betą którego dziś po latach niemiłosiernie tępi. Żal patrzeć. Nie chciałbym być na jego miejscu.
  6. To już wolę divę ,przynajmniej to klarowny układ. Jeśli potrzebujemy tego co nam daje "nasza" kobieta , czyli "czułości" i " bliskości" to wciąż mamy spory problem. To ma chyba jakiś związek z brakiem matczynej miłości że potrzebujemy łykać te złudzenia że jakaś kobieta da nam "bliskość" i "czułość".
  7. Jak ją już pogonisz (czego życzę) to zastanów się skąd u Ciebie ta potrzeba bycia number 1 dla kobiety, też mam tą potrzebę i próbuję to z siebie wygonić bo nie dość że nie jest to potrzebne to jeszcze oparte na chorym złudzeniu. Dla kobiety nie jesteś wartościowy co najwyżej użyteczny.
  8. @kryss albo kobiety o których mówisz są za stare na ewakuację ewentualnie opiekują się mężem bo boją się samotności gdyby pan domu odszedł do krainy wiecznych łowów. Z tego co widzę to większość "udanych" małżeństw w mojej rodzinie scementował na dobrą sprawę spadek wartości małżoneczki na rynku seksualnym i jest to główny powód pozostawania przy mężusiu. Ale gdyby się nadarzyła okazja to czuję że aż by furczało.Tylko jak kobitka po 40 ,50 to taka okazja nie nadejdzie pewnie nigdy. @Pozytywny genialne porównanie do gospodarza, nigdy tak na to nie patrzyłem a to się trzyma kupy jak cholera.
  9. Szkoda że nie podałeś autorów choćby z imion bo aż trudno mi uwierzyć że faceci też to pisali. Całość wygląda mi na radosną masturbację mentalną jakichś niedotykanych od lat męskim narządem pań po 40. Ta tęsknota za nadskakiwaniem faceta, adorowaniem jest dość charakterystyczna dla tego wieku.
  10. Taaa jak moja znajomość się rozwijała to lepszej pielęgniareczki od mojej byłej świat nie widział, do apteki zadupiała, kocykiem podczas choroby okrywała. Po 5 latach na moją odpowiedź że zdycham i mam 38,6 padała odpowiedź : " takie życie".
  11. Dokładnie , to samo zauważyłem , za dużo tego okołozwiązkowego gówna w tej wymianie smsowej, na własną prośbę ustawiasz się u panny w roli bety. Jedno pytanie pół żartem pól serio " pieprzysz sie z kimś jeszcze ?" to absolutne maximum. Tak samo uciąłbym jej bełkoty na temat mieszkania i jej zdupingowych problemów. Za to rozbawiło mnie zdanie " już dawno nie spotkałam takiego faceta jak ty" uwielbiam te ich pierdu pierdu komplementy. A czy mówi to trzeci czy siódmy raz w tym miesiącu to już pewnie sama nie pamięta.
  12. Moja koleżanka chciała mi sie pochwalić tatuażem na nodze , takim prawie do cipki i pyta czy mi się podoba. Odpowiedziałem że to w sumie spoko pomysł bo jak trzeba będzie kiedyś zidentyfikować zwłoki to przynajmniej rodzina nie będzie musiała rozmemłanej twarzy oglądać tylko Cię po nodze rozpozna. Raczej innej odpowiedzi się spodziewała biedaczka.
  13. Czy ja wiem czy taki redaktorzyna aż tak martwi się o dobro naszej pięknej Ojczyzny ? Z mojego otoczenia znam kilkanaście par które żyją w gównianym związku , ona już nie jest miss osiedla, on już nie jest badboyem tylko jeździ fabią lpg ale wszyscy w tym tkwią w tym bagienku bo choć chujowe ale swoje , własne. I śmierdzi tak swojsko. Z tego co widzę większość ludzi żyje na zasadzie " chujowo ale stabilnie" i nigdy nie starczy im odwagi by to zmienić. Są tego świadome więc obraz wolnej ,zadowolonej jednostki powoduje dyskomfort więc trzeba ją tępić i bardziej w tym bym upatrywał motywów autora tej listy. To że system by pierdolnął to prawda tylko osoby jebiące singli nie są tego świadome, świadomi tego są sterujący systemem i manipulujący biednym tłumem za pomocą emocji typu rodzinka, labradorek, biały płotek, kwiatki sratki. Prawda wiadomo jest inna więc pojawia się dysonans a widok szczęśliwego singla jeszcze go pogłębia.
  14. Dokładnie a poza tym skąd wiadomo że to jego baba, może to ktoś na kształt oficera prowadzącego zatrudnionego u pejsatych panów. Tam jak mawiają nasi sąsiedzi vsechno je możne.