Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Herbu Mizogin

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    135
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

198 Świetna

O Herbu Mizogin

  • Tytuł
    Szeregowiec
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Dlatego odpowiedź na tak postawione pytanie powinna brzmieć: ,,a czy ty jesteś w stanie być na tyle uległą, żeby opłacało mi się być wobec ciebie władczym?''.
  2. I jeszcze te słodkie rejestry, w których wspomniane twierdzenia są artykułowane... Jakby to powiedzieć...to taka ,,baba'' par excellance.
  3. W końcu o to w zasadzie walczył przez 150 lat ruch emancypacyjny/feministyczny - o nadanie wartości atrybutom, które wcześniej dyskwalifikowały kobietę jako partnerkę, tj. starości, brzydocie i braku zdolności prokreacyjnych. Młoda, urodziwa dziewczyna nie potrzebuje żadnych ,,praw kobiet'' - wystarczy, że założy krótką spódniczkę... Kobiety dobrze rozumieją, że ich wartość spada wraz z wiekiem - stąd ta cała uruchomiona u schyłku XIX wieku machina, której celem było wzbudzenie w mężczyznach poczucia winy, że nie dostrzegają w Paniach ,,duszy'' dokonując wyborów w zgodzie z naturalnymi popędami. W szerszym kontekście to cały proces demokratyzacji społeczeństw jest próbą niwelacji naturalnych różnic między jednostkami poprzez odwrócenie pojęć i nadawanie ,,praw'' wszelkiej maści ,,pokrzywdzonym''.
  4. Dzisiaj 40-letni mężczyzna, który spotyka się z 20-latką musi się liczyć z negatywną opinią otoczenia kształtowanego w znacznej mierze przez kobiety w wieku poreprodukcyjnym (i inne potwory 'ressentiment'). Słabsze jednostki płci męskiej temu ulegają mając do wyboru opcję kilkuset lajków pod hasłem ,,nie ważne kto jest ojcem, ważne kto wychował'' albo łatkę pedofila uganiającego się za małolatami. Nie istotna jest przy tym zgodność z instynktem, który obyczaj sankcjonował przecież w zachodniej kulturze przez setki lat.
  5. A nie lepiej poczytać w tym czasie ,,Heptameron'' Małgorzaty z Nawarry - coś napisanego z talentem w epoce, kiedy trafiały się jeszcze kobiety o wybitnej umysłowości? Ewentualnie umówić się na spotkanie z dużo młodszą od tej Pani koleżanką i spędzić wesoło czas zamiast wdychać trujące opary egzaltowanej, podstarzałej atencjuszki?
  6. Z tego wynika, że na krzywej SMV wieku stoi on wyżej - nie są nawet rówieśnikami. Różne formy białorycerstwa jestem w stanie zrozumieć, ale mężczyzn w tym wieku, którzy snują rojenia o nowym cudownym początku z kobietą po trzydziestce, która już miała rodzinę nie pojmę chyba nigdy. Ale to jest temat na osobną dyskusję - nie będę robił offtopu w Twoim wątku. Trzymaj się Bracie.
  7. Femi-seriale telewizyjne i femi-reklamy w TV i radio robią swoje. O ile mężczyzna, który w wieku czterdziestu paru czy nawet pięćdziesięciu paru lat zatęskni jeszcze niekiedy za uczuciem miłosnego haju jest jako ponadczasowy typ całkiem zrozumiały, o tyle ten sam mężczyzna szukający tego haju u swojej rówieśniczki stanowi tylko dowód na skuteczność oddziaływania współczesnej femipropagandy.
  8. Reasumując: panna nie pracuje i nie chce pracować (tak, nie chce - jakoś nie przeszkadza jej, że Ty zasuwasz za te 2 tys. z hakiem) a zamierza brać kredyt na mieszkanie? Nie zapominaj, że jak już zamieszkacie razem to będziesz musiał nie tylko spłacać ratę, ale jeszcze fundować jej hobby w postaci fitnessu uprawianego tylko po to żeby zwabić jakiegoś lepiej uposażonego jelenia.
  9. Jeśli zamierzasz handlować w internecie ,,po godzinach'' to wchodzi w grę IMHO wyłącznie jakiś rynek kolekcjonerski. W innym przypadku musiałbyś zrezygnować z pracy na etacie i obrać to jako wyłączne zajęcie. Sam prowadzę działalność handlową w internecie w dwóch obszarach - jeden to dość popularna branża, gdzie jest duża konkurencja (moje główne źródło dochodu) ; drugi jest związany z rynkiem kolekcjonerskim i traktuję to raczej bardziej jako alternatywę dla tradycyjnych form inwestowania nadwyżki kapitału. Do czego zmierzam: w zwyczajnym handlu detalicznym poprzez Allegro (i nie tylko detalicznym, bo wielu poważnych klientów hurtowych znalazło mnie za pośrednictwem tego serwisu - w handlu to platforma o wiele ważniejsza niż google) istotną rolę odgrywa bezpośredni kontakt z klientem i czas realizacji zamówień. Czyli musisz mieć możliwość odbierania telefonów w godzinach ,,szczytu'' (9.00-11.00, 13.00-15.00, 16.00-18.00, takie są mniej więcej ,,moje'' godziny) i szybkiej wysyłki - dla klientów-firm bardzo duże znaczenie ma właśnie terminowość. W kupujących wyłącznie ,,ceną'' nie ma sensu celować - zawsze znajdzie się ktoś kto wyprzedaje popularny produkt poniżej kosztów zakupu bo się nadmiernie na czymś zatowarował albo z mikroskopijną marżą, bo nie umie liczyć albo sprzedaje nie swoje (otrzymał dotację). Zupełnie innym klientem jest kolekcjoner - tam ewentualne zapytania mają na ogół charakter mailowy, od zakupu do wpłaty mija często tydzień, nikomu się nie śpieszy. Przy czym ten rodzaj handlu wymaga już bardzo konkretnej wiedzy w danej dziedzinie , zdobywanej często latami.
  10. Dlatego Panie odnalazły swój archetyp pod postacią gwiazdy rock 'n' rolla, gdzie mieliśmy dwa w jednym - duże pieniądze wydawane z fantazją i emocjonalny rollercoaster serwowany przez bad boya...
  11. Przypomniały mi się w trakcie lektury tej pouczającej historii z happy endem (brawa dla autora wątku za czujność) słowa jakie usłyszał pewien człowiek od swojej ex w odpowiedzi na pytanie dlaczego ciągnęła małżeństwo tak długo (w trakcie sprawy rozwodowej okazało się, że z nowym gachem utrzymywała kontakty przez 2 ostatnie lata). Otóż słowa te brzmiały: ,,czekałam aż skończysz remontować dom''.
  12. Czyli z grubsza to trzyma cię przy niej to samo co ją przy tobie - ,,rachunki'', które dzielone pozwalają: tobie na zatankowanie motocykla, a jej na zakup ubrań. Sam znam może i bardziej ekstremalną konfigurację - para wychowuje trójkę dzieci z czego dwójka z poprzednich małżeństw, a trzecie wspólne. Facet w końcu rzucił pracę uznając najwyraźniej, że alimenty, zasiłki i 500+ to dosyć żeby sprostać jego wyobrażeniom szczęśliwego życia. Chuj, że mieszka z wredną babą po czterdziestce z prezencją 1/10. Ma na żarcie, ma na alkohol, stać go nawet na utrzymanie auta a do tego ma pewność, że jego kobieta nie przeskoczy na lepszą gałąź bo jest tak paskudna, że w życiu nie znajdzie już jakiegoś choćby przyzwoitego beta-providera. Jemu ten układ jak sądzę odpowiada. Pytanie czy sytuacja w jakiej ty się znalazłeś odpowiada tobie - jeśli nie to sprzedaj motor, z myślą, że kiedyś to sobie powetujesz, gromadź dodatkowe oszczędności i... Chciałem napisać ,,zaryzykuj'', ale przywołany wyżej wariant to żadne ryzyko biorąc pod uwagę pewne jak Amen w pacierzu katastrofalne konsekwencje twojego obecnego ,,związku''. Nb. ja bym odpuścił jakąkolwiek, nawet przypadkową relację z kobietą, o której bym wiedział, że jej chłopak/mąż się powiesił. Choćby była 10/10, choćby chodziło o ONS, a wiadomość ta dotarłaby do mnie w formie plotki. To tak w ramach profilaktyki.
  13. Ludzie, którzy już w młodym wieku są nauczeni wiązać przyjemność łączącą się z tak złożonym fenomenem jak życie wyłącznie z ,,hajsem'' i zaliczaniem panienek na ogół kończą bez pieniędzy i dostępu do atrakcyjnych kobiet. A to dlatego, że zarówno w biznesie jak i w relacjach między płciami o skuteczności decyduje pewien patos dystansu, poczucie, że ,,niczego nie muszę''. Tak w jednym jak i drugim przypadku szczególnie istotne są dwie umiejętności - negocjacji i wyczekiwania. Matrix, któremu uległeś młody padawanie uczy czegoś przeciwnego. Zresztą nawet te Twoje obsesje stłumił już do czegoś akceptowalnie przeciętnego, bo przecież:
  14. Z mojej strony podziękowania dla Ciebie Długowłosy za mnóstwo wartościowych spostrzeżeń, którymi dzielisz się tutaj z Braćmi. Uczysz jak nie podchodzić do życia od dupy strony.
  15. Takie były, są i będą reguły tej gry. Wystarczy jedynie się do nich dostosować co oznacza, że jeśli jesteś samcem spełniającym warunek użyteczności nie powinieneś schodzić poniżej pewnego progu w ocenie tego co tobie należy się jako adekwatna do twoich zasobów przyjemność. Czyli jeśli pod względem zasobów jesteś np. na poziomie 7 czy 8/10 nie ulegaj pokusie schodzenia poniżej tego poziomu w doborze Pań, a jeśli posiadasz jakieś dodatkowe atuty celuj nawet wyżej. Nie pozwól sobie wmówić, że powinieneś dawać jakieś bonusowe punkty samicom za sam fakt, że urodziły się kobietami - pamiętaj Bracie, że 5/10 przez samo to, że się ładnie do ciebie uśmiechnęła, a ty właśnie pościłeś przez 2 tygodnie nie stała się nagle 7/10.