Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

slavex

Użytkownik
  • Zawartość

    119
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

63 Świetna

O slavex

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Widziałem już te filmiki. Traktuję je z lekkim dystansem - bo nie wiadomo na ile to "ustawione" jest. Choć nie wątpię, że jakimś stopniu każda na kasę leci.
  2. A ja uważam, że to typ laski, której żaden facet nie dogodzi więc: - jeden frajer od dobrego ruchania - drugi frajer od kasy, auta - skrótem "logistyki" - trzeci frajer do podbijania ego - ma skakać za nią jak piesek na każde skinienie łudząc się że pani z łaski swojej da dostęp to tego "czegoś" między nóżkami - czwarty frajer jako tampon emocjonalny - ... jak ktoś ma jeszcze jakieś typy frajerów to dopisać
  3. Nie zamartwiaj się. Ten pierwszy raz został zorganizowany w najgorszy możliwy sposób. Praktycznie złamane zostały wszystkie zasady. Więc nie dziwne, że ci nie stanął. 1. Wybranie czasu i miejsca w którym groziło że ktoś przyjdzie. Powinno być zupełnie na odwrót. maksimum komfortu psychicznego. 2. Brak rozgrzewki - pewnie konsekwencją pkt 1. A to ważna część szczególnie przy pierwszym razie. Szybki numerek to moim zdaniem dla tych co mają już jakieś doświadczenie i dostali normalnie chcicy, że aż iskry lecą. 3. Seks pod kołderką? Mam nadzieję, że to z powodu pkt 1, a jak nie i laska zamierza tak zawsze uprawiać seks to zajeżdża mi tu "seksem po Bożemu" jak ksiądz kazał. Takie podejście to jest szybka droga do tego by seks przestał satysfakcjonować. Czerwona lampka w głowie, że taką babę trzeba zostawić, bo nerwicy się człowiek nabawi. 4. Laska coś o leczeniu impotencji spierdoliła na całej linii, bo gdyby była w porządku to by nie wyskoczyła z tematem kołdry i postarała się o to byś się podniecił. Ją widzę jedno rozwiązanie, pogadaj z nią o tym to co wyżej napisałem że źle to było zorganizowane. Nie mów o pkt 3 i 4. Następna próbę zróbcie w spokoju z rozgrzaniem się, a jeżeli ona dalej będzie coś pierdolić o kołderce i nie postara się troszkę pokusić całkiem itp. To już będziesz wiedział, że to nie dla ciebie dziewczyna.
  4. To moja kolej, bo wcześniej coś tam napisałem, ale więcej w tym wodolejstwa niż konkretów. W 2016: - nowa firma, spory rozwój zawodowy, jeżeli chodzi o wiedzę i kasę itp. - przeczytałem trochę książek, ale odkąd studia skończyłem, to jakoś tak z życiem chętniej się za coś biorę - znacznie się uspokoiłem jeżeli chodzi o pracę itp, mniej nerwów - w drugiej połowie roku trafiłem na to forum - co prawda na razie ogarnąłem suchą teorię, ale czuję mega, że sporo rzeczy w głowie sobie poukładałem. Kiedyś czytałem jakieś forum o PUA, ale to gówno w porównaniu do tego co tu jest - tu czytałem naprawdę rzeczowe, konkretne wpisy - normalnie życiowe sytuacje rozłożone ładniutko na części pierwsze Ogólnie zamykam 2-3 letni "start z bloków" - osiągnąłem zakładane cele i mogę spokojnie to kontynuować, nie musząc już aż tak dużo energii w to wkładać. Trafienie tu na forum to był strzał w 10. W 2017: - chcę wrócić do roweru, trenowania i ogólnie więcej ruchu - mocno zaniedbałem te sprawy przez ostatnie 3-4 lata, a kiedyś naprawdę sporo jeździłem itp. - rozwinąć życie towarzyskie - kontynuować mocno zmiany jakie zachodzą przez to jaką wiedzę, świadomość nabyłem będąc tu na forum
  5. Jakbyś jeździł Mercedesem i miał $$$ to założę się że ta sama laska inaczej by gadała. Po za tym za 3-4 lata ta 25 latka zacznie ostro atakować bo ostatni dzwonek. Ukrainki nic nie powiedzą, ale nie bój się polka na zachodzie też by przestała wybrzydzać.
  6. Też to samo mam, dlatego pod koniec roku zrezygnowałem z kilku rzeczy. Lekkie poluzowanie sznurków dobrze robi. O dziwo jeżeli chodzi o kasę nie ucierpiałem. Na przyszły rok zamierzam iść w kierunku takim, by bilansować ilość pracy / efekty. A wolny czas przeznaczyć na inne rzeczy. Ja zawsze byłem trochę typem samotnego wilka chodzącego własnymi ścieżkami. Dawniej jak byłem młodszy mnie to wkurwiało. Teraz z perspektywy czasu doceniam to. Świat wariuje, ludziom (nie wszystkim) odwala itp. Ja mimo wszystko w miarę spokojnie podchodzę do wszystkiego. Fajna sprawa.
  7. 1. Nieśmiała laska, która na necie miała dużo atencji. 2. Wiercenie z brzuchu i wymuszanie spotkania. 3. Wybranie friendzone - strzał w kolano 4. Ile wy macie lat ? 5. Lepiej skończ ten temat nim trafi na ścianę hańby. 6. Czytaj czytaj, czytaj i chłoń wiedzę, może odkryjesz ile pracy przed tobą. Amen...
  8. @Waginator niby trochę jesteś na forum, a widać, że nie odrobiłeś zadania domowego. Samica nie ważne czy jest religijna czy nie zawsze dba o opinię i nie chce wyjść na tą łatwą. Taki i podobne teksty usłyszymy nie raz. Trudno mi oceniać sytuację i na ile mentalnie jesteś alfa, ale jeżeli masz wystarczająco wysokie SMV i trzymasz ramę i odpowiednio zagrasz na jej podświadomości to złamiesz jej opór. Przede wszystkim patrz co robi, a nie to co mówi. Edit: po kij ją rozgrzewasz przez neta... akurat dobry taniec, mnóstwo dotyku więcej zdziała niż literki na ekranie.
  9. Zaraz zaraz... a ona czasem sama wredna nie jest ? Hm... a może za wcześnie się odkrywa i faceci w porę zwijają manatki, dlatego się z nią nie żenią ? Jakaś przyczyna być musi, nic się samo nie dzieje.
  10. Kurwa... jakbym to czytał pół roku temu to bym całkiem inaczej odebrał artykuł. Świat staje się coraz bardziej popierdolony. Najlepsza recepta na to wszystko: Wiedz skąd przyszedłeś, gdzie jesteś i dokąd zmierzasz. Reszta w koło nieważna. Ty samiec alfa masz sam sobie kreślić ścieżkę i nią iść.
  11. Nosz kurwa... ale tak na logikę nigdy nie wiadomo co przyszłość przyniesie to choćby się nie wiem co działo palić mostów za sobą nie powinniśmy. Jak widać im odpierdala totalnie, są gotowe zrobić zostawić za sobą spaloną ziemie co do centymetra (gorzej niż po pierdyknięciu atomówki), a potem jeszcze wymagać możliwości powrotu. No jak tak można... to facetowi nie przystoi... masz się zgodzić ty ty niedobry chamski świniaku...
  12. Dodam że, jego żona ma jeszcze podświadomość, a to właśnie coś co działa na jego korzyść. Jej z roku na rok notowania rynkowe spadają. U niego ? Nie dość że ma gadane to jeżeli jest kumaty i umie zarabiać - to z roku na rok SMV my rośnie. Sprawa jest prosta. Świadomość mówi jej, że on niedobry (stąd "podobno mieli jakiś kryzys") itp. Podświadmość -> samiec alfa, dobry ruchacz. Wcale bym się nie zdziwił gdyby miał w domu dobry seks. Owszem od czasu do czasu jakaś kłótnia, sprzeczka, ale jak gość nie jest białorycerzem to jej tam emocje porcjuje odpowiednio.
  13. Skrzywdzić ? Hm... 1. Widocznie nie ma nic ciekawego do zaoferowania (charakter, zainteresowanie itp) po za swoją dupą. 2. Sorry, ale kupczenia dupą nie kupuję. Dzisiaj łatwiej i szybciej zdjąć fatałaszki i kusić ciałkiem niż budować zdrową, relację z facetem. Hahahahah... ... za jakiś czas i tak rachunek trzeba zapłacić, jakiś ciuch itp. Tylko tego nie widać. No nie wiem wiem koleżanko... Najpierw w ogóle to w punktach wypisz co to znaczy porządna kobieta. Od tego zacznijmy...
  14. Lasencja w Polsce z wysokim SMV często spławia facetów, mają czasem z dupy wzięte wymagania. No i schemat jest taki jak opisałaś w tych 3 sytuacjach. A potem babski wieczór przy winku i żale, bo ja sama... ja mi ciężko... i nie pomyśli o tym, że przez ostatnie 2 miesiące zagadało kilku facetów - ale dla zasady ich spławiała. Dostarczyli jej to co trzeba, atencji coś co trwa zaledwie chwilę. I tą chwilą się "pompują". Potem przychodzi 28-30 zegar tyka i najprościej zrobić kontrolowaną "wpadkę". Możesz negować to, ale sam w okolicy mam 2-3 przypadki wiek 28-33 z wózkiem. Od zawsze były bez faceta, nagle dziecko i to nawet nie zamężne itp. Przy 2 panienkach to nawet nie widzę by był partner. Pytanie czemu tak się dzieje ? Pytanie ilu facetów przez okres pomiędzy 20-30 lat zagadywało. Może wśród nich był fajny facet, z którym można byłoby stworzyć związek - ale on by nie dostarczył "respektu" wśród psiapsółek. A po 35 - wścieklizna macicy bo już atencji nie ma, a dawniej to kilku tygodniowo (lub więcej - wstaw dowolną częstotliwość) podbijało ja cudownie było... a ja rozdawałam karty, spławiałam ich.
  15. Śmiem twierdzić, że z ciebie lepszy poeta niż tej jej "poeta". Dobrze powiedział - brzmi tak "białorycersko" jak to nasze "oczy cipką zarośnięte" (czy jak to tam było).