Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

infamous

Użytkownik
  • Zawartość

    66
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

96 Świetna

O infamous

  • Tytuł
    Kot
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

391 wyświetleń profilu
  1. @Silny napisałeś parę książek, szkoliłeś wiele osób a z prawem jazdy sobie nie poradzisz? Proszę Ciebie Dasz radę na luzie. To wszystko kwestia Twojego nastawienia do tego, nie możesz z góry zakładać, że to takie trudne. Przecież sam wiesz
  2. Ja tam wole PUSH/PULL/LEGS Split nie dla mnie. Na FBW brakuje mi objętości. Nie czuje przetrenowania danej partii. Chociaż w wypadku naturali gdzieś ostatnio widziałem badania, że większą rolę odgrywa częstotliwość niż objętość. Aczkolwiek przy 4-5 treningach PUSH/PULL/LEGS dla mnie i częstotliwość jest spoko i objętość. Ćwiczę już trochę. Z głową i michą jakieś 3 lata.
  3. Bo istnieje coś takiego jak SPOŁECZNY DOWÓD. A mianowicie skoro wszyscy mówią, że jest ok to jest ok. Dla przykładu stań na środku ulicy i zacznij patrzeć się w niebo. Ktoś się zatrzyma obok Ciebie też spojrzy, ktoś przejdzie i tyle. Zbierz 10 osób i patrzcie się razem w niebo. Nagle coraz więcej osób zacznie się zatrzymywać i robić to samo. I tak jak u Ciebie jeśli ktoś ma duży społeczny dowód, jest znany, lubiany, rozpoznawalny itp. to dużo rzeczy przejdzie mu płazem bo przecież w gruncie rzeczy "to dobry chłopak". Dlatego też w życiu warto być społecznie otwartym i znać sporo ludzi. Nie mówię, że bycie samotnym wilkiem jest złe tylko na pewno jest dużo ciężej. I mówię tutaj o wielu aspektach życia.
  4. ,,My whole life is about winning. I don't lose often. I almost never lose." - Donald Trump
  5. A dlaczego miałbyś? Intermittent fasting fajna sprawa. Jest sporo informacji odnośnie prozdrowotnego wpływu okresowych postów. Na mnie działa fajnie na redukcji i fizycznie i psychicznie. Na masie nie robię bo za dużo jedzenia się robi i moim zdaniem nie jest to optymalny sposób na budowanie masy. W makroskładnikach z niczym nie przesadzasz więc krzywdy sobie nie zrobisz. Ale ja na 40% tłuszczy bym nie wytrzymał Muszę mieć wysoko węgle 50-60% Swoją drogą mam taki sam wzrost/wagę i podobny poziom bf W tym roku też testuje białko na poziomie 1,5-1,8g/kg i póki co nie widzę u siebie żadnej różnicy. Wcześniej jadłem 2-2,3 g/kg.
  6. Powiem tak z własnego doświadczenia. Rzuć to w cholerę! szkoda hajsu i zdrowia @Młody. Ja już nie pale ponad rok. Wcześniej nie paliłem parę lat. Palaczem jest się na całe życie i trzeba siebie pilnować szczególnie w najgorszych chwilach. Ja na imprezach jak mi się zachce popalę sobie od znajomego e-papierosa smakowego 0mg nikotyny. I tyle. Do papierosów już mam wstręt
  7. Bo to nie jest ich naturalny cel. Naturalnym celem kobiety jest dawanie energii mężczyźnie by on realizował swoje cele. To mężczyzna jest z natury zdobywcą, jednostką która tworzy, osiąga cele. Kobieta tworzy jego "zaplecze". Pomaga mu, rodzi dzieci, dba o dom. Model gdzie kobieta osiąga sukcesy w życiu i nie potrzebuje mężczyzny albo mężczyzna spełnia rolę kobiety zaburza damski świat i wprowadza nieład. Wszystkie te osiągnięcia i wyczyny i tak nie przynoszą szczęścia kobietom ponieważ to nie leży w ich naturze. Każda kobieta "karierowiczka" może się z tym spierać ale gdzieś głęboko w sobie to czują i potem płaczą w poduszkę z lodami przed TV. Polecam książkę na ten temat - David Deida "Droga prawdziwego mężczyzny - Duchowy przewodnik po świecie kobiet, pracy i pożądania".
  8. Co za temat haha Jeszcze tego by brakowało żeby kobieta czy ktokolwiek mi mówił jak mam się wypróżniać Niech każdy to robi jak uważa i w zależności od umiejętności "celowania". W razie "W" zawsze można posprzątać po sobie.
  9. @Długowłosy Bardzo dobry art Kilka pytań: 1. Ile masz lat i w jakim wieku dostrzegłeś potęgę dynamik socjalnych? Dużo po tym zmieniło się u Ciebie w życiu? 2. Jaka jest górna granica wieku Twoim zdaniem kiedy masz szanse obcować z 20'latkami ? Jak oglądam RSDTyler'a albo Jeffy'ego to widzę jeszcze duży potencjał 3. Bawisz się samotnie w odbijanie dziewczyn z kilkuosobowych zestawów damsko-męskich ? 4. Podryw z wingiem czy samotnie ? 5. Jak i w jakim wieku zacząłeś robić to co kochasz przy okazji zarabiając na tym ? 6. Jak duże znaczenie Twoim zdaniem ma "social circle" w podrywie czyli tzw. znajomości? Grasz tym obecnie? 7. Byłeś na szkoleniach PUA? Jeśli tak to jakie polecasz i czy warto ? Ja akurat zacząłem przerabiać samego siebie. Żeby czuć się komfortowo bo to jednak jest kluczowa kwestia w tej materii. Dużo mam jeszcze do zrobienia ale widzę u siebie pewne mechanizmy i walczę z nimi. Wyzbyłem się toksycznych znajomych, dużo czytam, próbuję działać biznesowo ale na razie kokosów nie ma z tego. Najważniejsze to chce uciec z toksycznego domu. Bo wiem, że wiele złych rzeczy z tego wyciągnąłem i sam przez lata stawałem się tak samo toksyczny. A wiem, że nie chce być taki. Wiele kwestii ale zdaję sobie sprawę, że wszystko przychodzi z czasem i lepiej późno niż wcale :).
  10. @Generał Lee Ten statek już tonie. Od Ciebie zależy czy wsiądziesz na szalupę i zaczniesz odpływać jak najdalej od wraku. Jeśli tego nie zrobisz pójdziesz na dno razem z nim. Jak koledzy wcześniej wspominali to wadliwy model. Nie naprawisz go sam. Tutaj może ewentualnie pomóc specjalista ale wątpię żeby ona stwierdziła, że coś z nią nie tak skoro to na Tobie "projektuje" swoje złe cechy. Inaczej mówiąc to ona sama ze sobą czuje się źle więc żeby odciągnąć uwagę od siebie przerzuca to na Ciebie by obarczyć swoim bólem Twoją osobę. Chory układ. Panna męczy się codziennie ze sobą z rzeczywistością ze wszystkim. Tyle tego wyciągnęła z dzieciństwa, że ma teraz bajzel w centrum dowodzenia i nie jest w stanie kontrolować siebie. Czeka aż ktoś ją uszczęśliwi i wyrwie z tego ponurego świata. Niestety jedyną osobą która może ją uszczęśliwić jest ona sama. Niestety ona tego nie wie no i tego "nie czuje". W jej wnętrzu ciągle odbywa się walka świadomości z podświadomością. Chciałaby kolorowego życia i romansu jak z bajki niestety sama go niszczy przez swoje toksyczne zachowanie.
  11. @GluX Napisz coś więcej o tym
  12. Sam ustawiłeś sobie NICK "przyszłyrozwodnik" więc decyzję już chyba podjąłeś Kobiety DDA tylko dla najsilniejszych psychicznie i twardo stawiających granice a i nawet takich po latach prania głowy potrafią zniszczyć. Byłem z kimś podobnym kiedyś co prawda nie w związku małżeńskim ale trochę to trwało i podziękowałem. Czułem się z tym dużo lepiej chociaż proces detoxu potrwał trochę. Dzisiaj nie wyobrażam sobie żebym miał wchodzić związek z kimś podobnym. Wtedy trzymała mnie tylko jej uroda i nic więcej. W wypadku Twojego związku to ona by musiała przyznać, że coś jej z nią nie tak. Ludzi DDA leczy się u psychologa czasami LATAMI a i tak nie ma gwarancji, że będzie ok. Taki związek dla normalnej osoby to ciągła walka i przeciąganie liny. Musisz się non stop kontrolować. Nie ma możliwości żebyś na chwilę odpuścił, cały czas siedzisz w jej głowie i zastanawiasz się co zaraz odjebie. Albo jest spokojnie i myślisz kiedy znowu coś odwali. Skoro ona nie widzi problemu to pewnie nie ma opcji o jakiejkolwiek terapii. A to jest podstawa żeby cokolwiek zmienić. Odwrócenie ramy w tym związku zakończy się i tak rozstaniem albo jeszcze gorszym piekłem kiedy zaczniesz przejmować kontrolę. Kiedyś podjąłeś złą decyzję przez brak doświadczenia i teraz płacisz za to frycowe. Dobrze, że ustaliłeś termin ostateczny do kiedy ma się to zmienić. Chcesz to możesz się bawić w przejmowanie kontroli nad nią i odwróceniem swojej ramy w tym związku. Ale nie sądzę, żeby w tym wypadku to pomogło. Ona sama musi przyznać, że ma problem i pójść na terapię. Zdecyduj SAM czy chcesz tak żyć do końca życia. A gwarantuje Ci, że będzie jeszcze gorzej. Ja bym zadbał o dziecko i uciekał gdzie pieprz rośnie bo za bardzo cenię sobie spokój i higienę mojego umysłu
  13. Jak tak jak niektórzy z kolegów zrezygnowałem całkowicie z obecności na tym portalu. Miało to miejsce jakieś 3-4 lata temu. Myślę, że dzięki temu zaoszczędziłem sporo czasu no i mój umysł jest na pewno czystszy. Nie interesują mnie dalecy znajomi albo znajomi znajomych, relacje na żywo ze ślubów czy porodów, komunii itp. Nie wprowadzało to niczego do mojego życia a wręcz przeciwnie zabierało mi czas i zaśmiecało głowę. Z tymi z którymi zawsze utrzymywałem kontakt utrzymuje nadal na żywo. Ci którzy mnie znają mają mój numer i tyle. Nie chce wiedzieć co u wszystkich w koło się dzieje i też nie chce żeby oni wiedzieli co u mnie bo lubię prywatność. Nie krytykuje jeśli ktoś ma konto i traktuje wiadomości wybiórczo albo prowadzi konto firmowe. Ale nie ukrywajmy duża część społeczeństwa przebywa dziennie tam godzinami kreując swoje wirtualne alter ego które ni jak ma się do rzeczywistości.
  14. @Generał Lee Jeśli chcesz zdobyć kobietę musisz być gotowy ją stracić. I pamiętaj, że jak masz wybór co stracić: czy jaja czy kobietę zawsze wybieraj kobietę. Bo jak stracisz jaja i tak stracisz kobietę. Tak samo jak poprzednicy.
  15. Trzymaj ramę Za dobre nagradzaj, za złe karaj i tyle Jeśli zauważysz, że zrobiła coś dobrego to też ją pochwal albo przytul i buziak. Żeby nie było, że same negatywne emocje. Daj jej też trochę pozytywnych. A jak robi cyrki wychodzi itp. to bądź spokojny np. Kasiu nie zachowuj się jak mała dziewczyna której zabieram cukierka, nie igraj ze mną bo będę musiał dać Ci klapsa na ten Twój zgrabny tyłek. W sensie odwracaj kota ogonem w pozytywny sposób. Tak jak wyżej nie ląduj samych negatywnych emocji nawet jak jej odpierdala w kosmos Ty masz być oazą spokoju pewną swoich przekonań. I tak z czasem powoli powinna się wychować. Chyba, że z niej ciężki przypadek i już zakotwiczyła sobie Twój słaby wizerunek w głowie to wtedy po ptakach. No ale skoro jeszcze wraca to luz. Badz jednak gotowy na wszystko i tak jak @zuckerfrei pisał ustal sobie dzień kiedy będziesz miał tego dosyć jeśli się nie poprawi. @Generał Lee I bardzo dobrze, że jest zajebisty sex. Dawaj jej emocje i trzymaj się parzenia jak króliki. Nie ma nic lepszego dla kobiety jak konkretny sex. Przywiązuje to ją mocno do Ciebie emocjonalnie.