Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Geralt

Użytkownik
  • Zawartość

    362
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

278 Świetna

O Geralt

  • Tytuł
    Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Polska

Ostatnie wizyty

1407 wyświetleń profilu
  1. Zapomnieliście o sztandarowym hicie : SUPER MARIO !!!!!!! A także takie pozycje : Wild Gunman - dziki zachód: EXCITE BIKE - jazdy motorem : TRACK&FIELD- olimpiada : ADVENTURE ISLAND - przygody młodego chłopca w czapce :
  2. Pójść to specjalisty to po pierwsze. Po drugie przejść na dietę pozwalającą podnieś poziom testosteronu, tlenek azotu, dopaminę oraz witaminy i minerały. Po trzecie jakiś sport tutaj na pierwszym miejscu jest siłownia zwłaszcza trening obwodowy na wolnym ciężarze. Ćwiczenie numer jeden to przysiady ze sztangą. Po czwarte ograniczyć pornole i wszelką nagość oglądaną czy to w filmach czy to w internecie bo wiadomo życie to nie pornol. A facet to też człowiek a nie robot Po piąte sen sen i jeszcze raz sen. Jakoś snu jest arcyważna Po szóste poczytaj sobie o boosterach azotu i testosteronu. A nóż widelec coś ciekawego znajdziesz. Po siódme chyba najważniejsze to stres i kwestia samooceny i dobrego samopoczucia i zdrowia psychicznego. Po prostu wyluzuj nie ma co się spinać tak bardzo.
  3. Chciałbym jeszcze Panowie nakreślić jeden aspekt w kwestii tatuaży. Chodzi mi tutaj o potencjalny wpływ w dłużej perspektywie na powstawanie nowotworów lub innych schorzeń i chorób. Coś mi się zdaje, że takie bezrefleksyjne wpuszczanie w siebie pod skórę toksyn i chemii może w przyszłości mieć poważne konsekwencje zdrowotne. I tutaj jest pytanie czy Państwo Polskie powinno opłacać w przyszłości chemioterapie lub operacje chirurgiczne chorych tkanek powstałych w wyniku tatuowania sobie ciała. Widzę, że moda jest. Dobra ale kiedyś ona przeminie i nastanie moda na nietatuowanie ciała. I znowu kolejny biznes dla tych co będą usuwać tatuaże i tuszować blizny. Więc w wyniku mody płaci się kasę na coś szpecącego ciało tylko po to aby potencjalnie w przyszłości wydać gruby pieniądz na usuniecie tego. Przecież to jakaś schizofrenia społeczna. No ale czemu się dziwić skoro masy podejmują decyzje pod wpływem emocji. Ja osobiście nie lubię tatuaży nawet tych małych ładnych w intymnych miejscach bo zamiast podziwiać piękno kobiecego ciała to mój wzrok automatycznie kątem oka idzie w stronę tatuażu i mnie to dekoncentruje. Choć z pól biedy pewnie bym zaakceptował jakiś mały tatuaż gdyby był ładny lub coś ze sobą reprezentował. Ale niestety w 90% to jest totalne bezguście. No cóż jaki naród taki gust. Czasami się zastanawiam co kto ma do ukrycia skoro musi się zasłaniać kurtyna zajebistości tatuaży. Aha i nie wyobrażam sobie pójście gdzieś na jakiś biznes lunch albo na bal z kobietą która byłaby w sukience z odkrytymi wytatuowanymi plecami a także z gołymi rękoma na których widniałyby wszelkiej maści tatuaże nawet gdyby to było tylko przedramię. NO po prostu sobie tego nie wyobrażam. BO zauważyłem, że czym ładniejsza to tym więcej tatuaży. A ja pytam po co ?!?! Dla mnie tatuaż to była domena albo tak zwanego "elementu" kilku trepów z wojska lub ewentualnie nielicznych miłośników. Nigdy nie było takiego powszechnego zjawiska. Cofamy się do prymitywnych kultur szamańskich gdzie tatuowanie ciała było powinnością każdego w danym szczepie i plemieniu. Jest moda bo to takie dzikie i naturalne a z drugiej strony takie nowoczesne bo sztuka na ciele. Tak naprawdę to wstyd bez tatuażu na miasto wyjść bo praktycznie każdy jakiś ma i jeszcze będą wytykać palcami, że ciemnogród, cebulak, polaczek i zacofanie. Ech ludzie łykną każde gówno co przyjdzie zewnątrz . Wszystko po to aby choć w małym procencie stłumić swoje wewnętrzne lęki, kompleksy i cienie w podświadomości. Im bardziej jest społeczeństwo ogłupione i zakompleksione to tym więcej będziemy mieli kobiet niczym z amerykańskiego pornola. Gdzie ta naturalność wśród ludzi ? Gdzie ta naturalność wśród kobiet ?
  4. Wystarczą stopy . I jeszcze dorzuciłbym boraks. Bor to wiadomo jaki pierwiastek więc nie będę tutaj wygłaszał elaboratu. A przy witaminie D3 jak znalazł. Polecam. Tak tanie rzeczy a mają dobre działanie.
  5. @zuckerfrei niech latają grunt aby ze sobą nie przywoziły tych Habibi oraz innych niespodzianek typu ciąża lub AIDS. Cała reszta mi koło dupy lata. Jeśli tak usilnie chcą emocji i zabawy to proszę bardzo. I niech Pis w końcu się weźmie za tą całą mafię zajmującą się handlem żywym towarem i porywaniami bo tu jest problem i państwowe służby powinny działać
  6. Wszystkie szmatławce typu : Onet, Tvn, Polsat, Gazeta Wyborcza to zbrojne ramię służb. Sprawa tej naiwnej blondynki to papierek lakmusowy grubszej sprawy. Rutkowski jako dezinformator pracujący dla tej Mafii ma za zadanie nie tylko naprowadzić na złe tory śledztwo i utrudnić pracę państwowych służ ( nie pierwszy raz zresztą ) ale też siać dezinformację. Sprawa jest o wiele głębsza. Teraz trwa wyciszanie sprawy i zamiatanie pod dywan niszcząc dowody. Nie chcę nic tutaj insynuować ale prawdopodobnie wszystkie drogi prowadzą do WSI i układu Wrocławskiego. Ps. Każda kobieta pracująca jako modelka lub w branży modellingu jest tak naprawdę DZIWKĄ na usługach bogatych szejków i oligarchów oraz mafii. Zazwyczaj nie świadoma swojej roli w tym procederze handlu żywym towarem i prostytucji. Te mafie działają na podobnej zasadzie co sekty. Na początku obiecują złote góry i super karierę w tym przypadku w branży modelingu a potem wiadomo jak się to kończy. A dziewczyny zwłaszcza Polki głupie i naiwne łase na łatwą kasę i karierę. Oni żerują na naiwności kobiet. A sprawę ułatwia ta legendarna już słabość europejek do śniadych a także śniadych do blondwłosych niebieskookich Słowianek. No cóż skoro Polacy im śmierdzą bo mało zarabia, bo "Janusz cebulak" bo niezaradny bo nieopalony to niech sobie jadą jeść czekoladowe kasztany do Ciapacji. Ale żeby potem nie było płaczu i zgrzytania zębami. Sprawa Feminizmu oraz całej tej otoczki Islamu i arabów to dla mnie papierek lakmusowy w świadomości kobiecej. Poprzez słabość do śniadych dużo można powiedzieć o takiej kobiecie.
  7. @EnemyOfTheState bardzo dobry wpis ale zjawisko marksizmu jest o wiele bardziej złożone niż nam się wszystkim zdaje. Liberalizm, który tutaj w swoich wpisach propagujesz też jest odmianą marksizmu. Polecam prelekcje Krzysztofa Karonia.
  8. Sam fakt, że on niej rozmawiamy możę swiadczyć o całkowitej zapaści i upadku cywilizacji białego człowieka. Internet coraz bardziej przypomina śmietnik. Wirtualna rzeczywistość jest doskonałym papierkiem lakmusowym obrazującym dzisiejszy stan duchowy, mentalny i intelektualny ludzkości i społeczeństw. Ten zanik jakichkolwiek wartości i logiki będzie się jeszcze bardziej pogłębiał. Wraz ze wzrostem poziomu technologicznego cywilizacji spada poziom intelektualny społęcześtw co może w nieodległej przeyszłości grozić powstaniem technologicznej osobliwości. "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
  9. Nie starożytnych Greków tylko starozytnych Indii. Spuścizną starozytnej Grecji była Macedonia oraz Rzym. Mówi się o cyfrach arabskich. To nie są cyfry arabskie tylko cyfry hinduskie tak naprawdę. Arabowie wtedy nie byli jeszcze głupimi zwierzętami gdzie wszystko grabią i niszczą. Znalazło się parę mądrych głów, które potrafiły ocalić spuściznę Indii. I rozpropagowali hinduską matematykę jako swoją. Nadawali ton zacofanej Europie. Po kilkuset latach ktoś w Watykanie zdał sobie sprawę, że jak tak dalej pójdzie to cywilizacja arabska zaleje całą Europę. I prawie im się udało. Dlatego postanowili pod pretekstem nawracania wysłać wyprawy krzyżowe z ciężkouzrbojonymi rycerzami na bliski wschód. Do kolebki semickiej cywilizacji arabskiej.
  10. Otóż to. Zgadzam się. Przewaga pewnych cech danych archetypów moze być zależna od danego poziomu naszej świadomości w pewnym przedziale czasowym czasu ( ilość posiadanych przez nas informacji i doświadczenia życiowego które buduje naszą świadomość i charakter ) , charakteru i tej wewnętrznej siły/mocy. Chyba niewielu jest takich co ma w 100 % cechy jednego archetypu tak samo jak jest w przypadku podziału na: choleryk, flegmatyk, sangwinik i melancholik. No nie wiem czy introwertyk jest typowo kobiecą osobowością ? Mi natomiast brakuje chyba najbardziej cech króla ze względu na wycofanie i brak charyzmy oraz poczęści wojownika ale nad tym teraz pracuję. Ja tak mam z jednej strony idący swoimi ścieżkami introwertyk/MAG a z drugiej strony lubiący żyć po swojemu i bawić się niczym kochanek. No ale ja już tak mam bo jestem ze znaku bliźniąt. Ja uważam, że mężczyzna osiągnie wtedy równowagę kiedy z każdego archetypu będzie miał po równo. Skrajności nigdy nie są korzystne. Wiesz ten MAG w kilku momentach pozwolił mi uratować całego siebie przed zatraceniem jako KOCHANEK zwłaszcza w relacjach z kobietami. Chodzi o karmienie swoich cienii. W przypadku kobiet nie ma tyle arhcetypów jak u mężczyzn. U kobiet są dwa : EWA i LILITH. Dlatego propagowanie, że każda kobieta jest taka sama jest sporym nadużyciem, które widnieje tutaj na forum. Owszem w wyniku środowiska i uwarunkowań socjobiologiczncych kobieta musi dbać o siebie i własne bezpieczeństwo wszystkimi atrybutami bo taka jest NATURA ale mówię tu tylko o poziomie biologii . Ale jeśli mówimy o duchowości czy poziomie intelektualnym to tutaj mozemy rozróżniać te dwa archetypy. Bo widzisz @GluX na forum widnieje przekonanie, że każda chce mieć dziecko prędzej czy później. No właśnie dziwnie bo jestem już z drugą z kolei kobietą co nie chce i nigdy nie będzie mieć dzieci. Czyżby to archetyp LILITH hmm ?
  11. Bardzo ciekawy temat o tych o Archetypach . Słyszałem kiedyś o nich ale brakowało mi takiej analizy w pigułce jaką ty zrobiłeś. Bardzo dobry wpis. Tak się zastanawiam, że nikt o tym nie mówi bo w czasasach marksizmu kulurowego wszystkich wrzucono do jednego wora ale jak widać różnimy się mentalnie, duchowo i intelektualnie. Te Gildie wynikają także z różnic charakterów i woli ich posiadaczy. Bardzo ciekawy temat. Ja chyba najbardziej pasuję do archetypu MAGA aczkolwiek chyba posiadam jeszcze po kilka cech z pozostałych archetypów zwłaszcza z KOCHANKA. Dzięki i pozdrawiam.
  12. E tam słabeusze z was . Ja mam ich dziesięć. Z czego osiem od Brzytwy. Jako wiedźmin jestem z was najbardziej zaprawiony w boju. Geralt jest tylko jeden. I to ja nim jestem. Więc uważaj bo puszczę na ciebie magiczny znak.
  13. Hmm to prawda. Sam miałem taką pewną sytuację. Gdy w Technikum pewien koleś zarzucił mi, że biorę sterydy tylko dlatego, że się nie opierdalałem na siłowni ćwicząc FBW i wyglądałem ponad przeciętnie. No ale on wiedział lepiej co ja biorę. I nie ma dyskusji z takimi osobnikami. Najlepszym przykładem lenistwa jest sprawa wczesnej suplementacji. Zamiast poćwiczyć trochę na sucho to od razu biorą się za najlepsze odżywki a potem płacz, że nie działa.
  14. Hmm bardzo ciekawy temat. Oby więcej takich. Chciałbym tutaj częściowo zgodzić z @Ziomisław. Teraz chciałbym przedstawić swoją teorię na ten temat. Według mnie reinkarnacja to kolejna religijna i ezoteryczna manipulacja tak samo jak idea piekła czyśćca i nieba. To kolejne powielane dezinformacji. Moim zdaniem reinkarnacji nigdy nie było nie ma i nie będzie. Aby zaistniało takie zjawisko jak Reinkarnacja to musiałby istnieć czas linearny. Coraz więcej mamy doniesień i dowodów, że czas jest przez nasze ograniczone umysły odbierany jest linearnie albo że po prostu NIE ISTNIEJE. Bo też takie są koncepcje. Być może czas jest iluzją zwłaszcza ten pojmowany linearnie. I nie ma to nic wspólnego z jego prawdziwą strukturą. Czas to potężne zjawisko i bardzo złożone. Jest on bardzo elastyczny. Ma nieskończenie wiele wariantów. Według mnie Czas charakteryzuje się strukturą fraktalną i wirową niczym pole torsyjne. No właśnie a może w tym samym czasie na wielu płaszczyznach czasoprzestrzeni wcielamy się w ciała i żyjemy. Być może ta nasza rzeczywistość w której żyjemy jest tylko jedną z wielu. Problem w jaki ludzkość w padła to samouwielbienie duszy. Masa ludzi od ezoteryki i religii buja w obłokach wynosząc na piedestał duszę. Według mnie dusza jako struktura energo-informacyjna to pewien specyficzny kwantowy dysk twardy zawierający w sobie informacje i programy będący tym samym z punktu widzenia mechaniki kwantowej co DNA z punktu widzenia biologii. Być może dusza przechowuje informacje ze wszystkich wcieleń czystej świadomości, która doświadcza życia cielesnego na wielu płaszczyznach, wymiarach i liniach czasowych w ogromnej ilości wariantów. Coś jakby sensory wielowymiarowego sytemu telemetrycznego, które monitorują wszystkie wcielenia i modele życia i wysyłają gdzieś dalej. Może dusza jest takim systemem telemetrycznym, który jest ponad czasem linearnym ? A może DNA jest złączone z duszą w szyszynce ? Różnica jest tak, że podobno dusza posiada jakąś tam szczątkową świadomość na poziomie trzyletniego dziecka. Człowiek to istota wielowymiarowa i tak powinniśmy ją rozpatrywać. Do istoty ludzkiej należy podejść holistycznie/systemowo. Martwią mnie idee starej i młodej duszy. Tak naprawdę to nie wiemy jak określić kto jest starą duszą a kto młodą. Chociaż według mnie ta teoria też jest błędna bo musiałaby istnieć reinkarnacja wynikająca z linearnego czasu. Niektórzy ludzie według mnie duchowi hejterzy przedstawiają się jako stare dusze. W związku z tym oni nie będą z byle kim rozmawiać czy wchodzić w relacje. Karmią swoje ego i stają się powoli narcyzami. Oto ta tak zwana duchowość. Natomiast ludzie którzy niby nie są starymi duszami wchodzą w kontakt z tymi duchowymi hejterami mogą popaść w kompleksy. Jak widać wampiryzm emocjonalny jest już na planie "duchowości". Tam gdzie go nie powinno być. Dla mnie duchowość to całe jestestwo wszechświata. To pewna mistyczna więź z nim oraz z resztą kreacji. Jeśli już mamy szukać duchowości w nas samych to raczej będzie ona w Nadświadomości a nie w duszy. Duszę chyba mamy po to aby można byłoby rozróżnić istoty organiczne od syntetycznych. A człowiek jest istotą wielowymiarową składającą się z pola/ciała : energetycznego materialnego mentalnego psychicznego Niestety większość ludzi mocno lekceważy istnieje czystej świadomości, która według mnie to właśnie ona wchodzi w ciało. Te czyste filozoficzne JA oraz istnienie Nadświadomości. Swoistego łącznika z wyższymi wymiarami lub światami. Aby zebrać więcej dowodów oraz poszlak ludzkość powinna zacząć tworzyć wielowymiarowe matematyczne symulacje rzeczywistości oraz połączyć wreszcie MISTYCYZM z NAUKĄ, ezoteryką z technologią. Wtedy być może dopiero będziemy potrafili zbliżyć się do prawdy naszej egzystencji. To tyle co chciałem napisać. Jak ktoś dotrwał do końca tych moich wypocin to wielki szacun. Pozdrawiam.
  15. @cooper Robisz sobie jaja czy jesteś TROLLEM ? Albo jesteś TROLLEM albo jesteś BIAŁYM RYCERZEM tkwiącym w matriksie tak głęboko, że sobie nie zdajesz sprawy. Przeczytaj jeszcze raz to co wysmarowałeś. I pomyśl nad swoim życiem i zadaj sobie pytanie czego chcesz od siebie i od życia. Dam ci radę. Czytaj forum, książki Marka oraz słuchaj audycje Radia Samiec. Aha i rób to wszystko ze zrozumieniem. Zacznij człowieku myśleć. Od czego masz mózg ?