Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

Rayan

Użytkownik
  • Zawartość

    42
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

5 Neutralna

O Rayan

  • Tytuł
    Kot
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Premyśl
  1. 1) 5 jajek 2 kromki chleba 7.00 2) 150g kurcaka +50g kaszy 10:00 3)150g kurcaka +50g kaszy 13:00 + surówka 4)150g kurcaka +50g kaszy 16:00 5) 250 sera +50g gainer 19:00 tu mam sposób nie dam rady zjeść to do blendera + gainer i wypijam Taka prosta tak wiem archaiczna ale tania i jak dla mnie robi robotę zależnie od masa czy redukcja rotuje weglami.
  2. No i wygadałem!! strajkuja nie daleko mnie ale to podkarpace wiec jest ich garstka
  3. A ja to widzę tak ten cały rola-coaster na pewno działa ale tak naprawdę to na dłuższa metę nie dał bym rady no i nie ma sensu dla kogoś krzywdzić siebie. Mam taki sposób lekka niedostępność, tajemniczość i bycie wyzwaniem tj mieć własne życie znać swoja wartość korzyści: - czas dla siebie - wzbudzanie emocji w kobiecie wierze w to ze gdy kobieta za tobą podażą to jak ma cie odrzucać? Wiadoma to podstawy dla tych co nie mieszkaja razem ale działa
  4. Dla mnie maja jaja choc jedni rozliczaja Ubecje....
  5. chyba kupuje http://allegro.pl/ford-mustang-grande-302-v8-rok-1971-i6573342791.html#thumb/2 zawsze chciałem takiego miec.......... jade ogladac.....
  6. W trące od siebie ze nie używam osobiście dużych obciążeń trenuje wiele lat po prostu robię więcej serii i powtórzeń ( siłe robie raz na rok 8tyg) . W przybliżeniu ciężar na poziomie większym niż 80% 1PM [PM - Powtórzenie Maksymalne] (czyli gdzieś na poziomie 5-8 powtórzeń maksymalnych) które angażują prawie 100% włókien mięśniowych już od pierwszego powtórzenia. Przy lżejszych ciężarach, nie będziesz aktywować wszystkich włókien mięśniowych od początku, ale gdy po którymś powtórzeniu stają się ciężkie, wtedy ciało jest zmuszone aktywować więcej jednostek motorycznych i włókien mięśniowych aby ukończyć daną serię. Kilka ostatnich powtórzeń tej lekkiej serii osiągnie zwykle 100% aktywacji włókien mięśniowych, przykładowo seria 12PM osiąga szczytową i najbardziej efektywną aktywność włókien mięśniowych w zasięgu 3-4 ostatnich powtórzeń. Nie mówię tutaj, ze pierwsze powtórzenia są nieefektywne, lecz są potrzebne żeby zakumulować potrzebne nam zmęczenie, które wymusi aktywację dodatkowej ilości włókien mięśniowych. Ponad to zbyt wielki ciężar powoduje ze do pracy włączają się inne mięśnie. Chodzi mi przede wszystkim o stawy. Jestem tez naturalem i to co miałem zwojować to zwojowałem trenuje dla utrzymania sylwetki i bo lubie. Wyniki jak najbardziej ok gratuluje chciałem tylko przedstawic swój punkt widzenia.
  7. W wojsku pracuje już 11rok i nie narzekam wszystko zależy na jakich ludzi trafisz i jaki sam jesteś. Trze ba przyznać ze to dosyć bezduszna instytucje ale na cywilnym rynku pracy nie jest lepiej. Każdy powinien przejść szkolenie ale nie jakieś 2 letnie tylko prężne 3miesieczne. Od niedawna moim d-ca jest kobieta wynik wiadomy..... Moim zdaniem dyscyplina i trudne warunki kształtują charakter, przychodzili przestraszeni, maminsynkowie i cwaniaki jakoś się docierali i wychodzili fajne chłopaki sam widziałem.
  8. Nastia Kamienskich 9/10 im starsza tym słabiej 10/10 1967 Ford Mustang Shelby GT500 im starsz nabiera mocy
  9. Tez z drugiej strony niby maja wszystko pieniądze sławe itp... a w środku piekło czasem zule z pod sklepu maja więcej radośći w zyciu niż oni..
  10. To i tak twoje zdanie a ja mam swoje na temat 45 w twojej łapie. Tez słyszałem osobiście dobre opinie na temat diety na wysokich tłuszczach. Na kreatynie cwicz poprosyu ciężko. Polecam dawkowanie po 6g na dzień po treningu w bez treningowe rano przez 8-10 tygodni. Poczujesz jej działanie w 4 tygodniu pij dużo wody kreatyna wiąze wode w mięśniach. Po a tym nerki będą miał łatwiej. Czy złapiesz tłuszcz to zależy od diety tak samo ze spadkami. Ciekawostka gdybyśmy rozpuścili kreatynę w soku porzeczkowym to zamieniła by się w kreatyninę a ta w nadmiarze to trucizna. Ja łacze kreatynę z magnezem i tałryna. Po prostu wszystko ma być dopięte bo jesteś na dobrym srodku.
  11. z 39 na 45 w 2.5miesiaca nigdy ci w to wiary nie dam. 45 to taka w sumie granica naturalności do której na sucho dochodzi się latami a i to nie każdemu się uda. Wiele lat chodzę po siłowniach i znam wielu naturali ( w tym ja ) nigdy nie słyszałem o skoku 6cm w łapie 2.5 miecha. Jasne z 33 na 36 w 3 miechy jak ktoś nie był dozywony itp. Sam mam 44 i tam naprawdę nic nie idzie dalej a trenuje 10lat . Spotkałem gości z dobrymi genami ale tak naprawdę to np. w łapie wyprzedzali o jakiś cm nie więcej. Skoro im się nie nie udało to dlaczego tobie niby się udało... Jeszcze rozumiem w kilka lat ale w 2.5 miecha strach pomyśleć co będzie za rok mistrzostwa polski a za dwa mr Olympia. Niech ktoś sie jeszcze wypowie czy w to wierzy... a najlepiej ten co ma tez 45....hmmm
  12. Widzisz jak ciagle ja podajesz to to ona nic ci nie daje bo się magazynuje i po prostu ja wydalasz... dalsza forma to kratynina która nie jest obojętna dla nerek. Stosując ja 2 razy do roku masz mega większego kopa. Nie raz na kreatynie miałem nozstępy na ramionach. Jak to jest na jednego działa a na 2 go nie a no właśnie chodzi o wysycenie kreatyny. A powolna faza ładowania jest lepsza dla nerek i daje stabilniejsze przyrosty jest odczówalna w 4-5tygodniu na 8 tyg cyklu. Ale wszędzie pisza dawkuj codziennie? a co maja pisać musi się sprzedawac z tego zyja. Kreatyna to najmocniejszy suplement wiec niema co marnować jego potęciału. Sprawdzone na sobie wiele lat.
  13. Hmm węglowodany na noc a nie rano całe zycie robie inczej a urosłem. Ale nie twierdze ze to jest złe. Jednak nagle od lat tłuszcze stały się niewiadomo jak dobre w (tym omega6). A za jakiś czas powiedzą całkiem inaczej. Taka jak twoja dieta jak najbardziej ok ale bez węgli tylko kalorie z tłuszczy (ketoza) to nie dla mnie.