Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

Przemek1991

Użytkownik
  • Zawartość

    269
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

189 Świetna

O Przemek1991

  • Tytuł
    Starszy Szeregowiec
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Mazowsze
  • Interests
    Entuzjasta whiskey, obserwator ludzkich zachowań, fan kobietyzmu :D

Ostatnie wizyty

659 wyświetleń profilu
  1. pierwsze auto

    Jakoś sobie nie mogę wyobrazić faceta Twojej postury w VW Up Właściwie to ciężko coś konkretnego doradzić. Budżet masz całkiem spory, natomiast jeśli chodzi o konkretny model auta, to wszystko zależy od Twojego gustu. Jeżeli chodzi o opinie sprzedawców, zwłaszcza w komisach, to przyjmuj je raczej z przymrużeniem oka, dla nich nawet Tico będzie dla Ciebie idealnym samochodem, byleby sprzedać, i uciąć kawałek grosza na interesie Przy Twoich "wymiarach", celowałbym w większe autko.
  2. Kobiety zwykle podchodzą do związków z materialistycznego punktu widzenia. Gdy trwa haj hormonalny, to z reguły nie musi się zastanawiać nad ewentualną zmianą partnera, bo wszystko idzie zgodnie z jej planem. Facet daje odpowiednią ilość atencji, stara się, zabiera w różne miejsca, rozpieszcza. W późniejszym okresie następuje stagnacja, kobieta została zdobyta, więc już niekoniecznie trzeba być idealnym i na każde zawołanie. I tu właśnie następuje moment zwrotny, a więc w głowie samiczki zaczynają pojawiać się myśli, czy warto jeszcze w tym związku trwać, czy raczej warto by się zainteresować kolejnym "jeleniem". Dobrze zaznaczył to Subiektywny, że pomimo tego, iż kobiety to istoty emocjonalne, to w chwili zwątpienia, ona nie będzie patrzyła na to, co było, tylko na to, co przyniesie przyszłość. Prosta kalkulacja, albo będzie zysk, a jeśli nie, to trzeba zmienić lokatę na korzystniejszą.
  3. Trzeba sobie jakoś usprawiedliwić swoje niedoskonałości, a jak wiemy panie są w tej kwestii profesjonalistkami. Nie wiedziałem, że nie dymając też można gwałcić
  4. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, o czym już dała Ci znać flirtując z tym instruktorem. Hmm... Czy aby na pewno ? Przecież nie powie Ci wprost, że miała ochotę na romans z nim. Kobiety ZAWSZE znajdą usprawiedliwienie, by nie czuć się winnymi. Powinszować mamusi. I ty się jeszcze chłopie łudzisz, że ona nie odwali Ci numeru na boku ? Ryzyko jest bardzo duże, a skoro matka udziela jej takich porad, to ja dla przyzwoitości i szacunku do siebie nie chciałbym pchać się w taką rodzinę. Bracie, ja prorokiem nie jestem, ale moje zdanie jest takie, że niestety Twoja panna może coś podobnego zrobić. Pierwsze zalążki takich działań już były, a jeśli dasz się owinąć wokół palca i zrobić z siebie misia, to gwarantuje, że na boku będzie obracała inną pałę.
  5. Wow stary wybacz szczerość, ale oczy Ci pizdą zaszły i to konkretnie. Uważasz, że ona jest inna niż wszystkie... Byś się zdziwił Bracie. Ja się w ogóle mocno dziwie, że wszedłeś w taką rodzinę. Nawet, jeśli się wyprowadzicie, to widmo przeszłości Twojej kobiety zawsze będzie za Wami podążać. Ja bym się solidnie na Twoim miejscu zastanowił, czy na prawdę chcę się w coś takiego pakować. Jesteś młodym facetem, i szkoda byłoby marnować sobie życie. To tylko moja luźna sugestia. Decyzję musisz podjąć samodzielnie.
  6. I to jest właśnie mega negatywne podejście do tematu ludzi, którzy po pierwsze sami nie mają pasji, a po drugie, którzy są zwykłymi materialistami. Dla mnie osobiście, pasja to robienie czegoś nie dla kasy, lecz czystej przyjemności, wręcz z chęci oderwania się o codziennej rutyny spowodowanej pracą, bądź innymi obowiązkami. Jak z tym walczyć ? Miej wyjebane na tych wszystkich "mędrków". Oni robią to dla zniechęcenia Cię do dalszych działań, i zwykłej zazdrości, bo widzą, że robisz coś, co daje Ci radość, a oni każdy kolejny dzień spędzają według jednego schematu.
  7. Ooo ja też lubię od czasu do czasu zjeść sobie kromęczkę chleba bez żadnych dodatków, zwłaszcza gdy jest to świeżo upieczony towar Także budzi to ogólne zdziwienie osób obserwujących, jednak ja mam na to wyjebane bo to mi pasuje, a skoro komuś nie, to jego problem. Faktem jest natomiast, że takie uwagi są wkurwiające, głównie dlatego, że pokazuje jak bardzo ludzie przyzwyczajeni są do pewnych schematów.
  8. Witaj ! Jeżeli będziesz uważnie śledził forum, i wyciągał odpowiednie wnioski, to zdobędziesz wiele cennej wiedzy.
  9. Właściwie po tym fragmencie tekstu zakończyłem lekturę. Kocham panie za to jak wspaniale potrafią oszukiwać same siebie. Hipokryzja aż bije po oczach, a wspomniany przeze mnie fragment tekstu sprawił, że na prawdę zrobiło mi się niedobrze... One wszystkie są silne i niezależne, a my faceci to byt zbędny i okropny. Aż tu nagle przychodzi wieczór, samotność, i cichy płacz w poduszeczkę, że chciałaby mieć przy sobie faceta, ale dookoła same skurwysyny, albo pizdusie bez prawa do władzy nad własnym życiem. Kiedyś byłbym zasmucony i rządny pomóc tym biednym niewiastom, dziś takie historie są dla mnie zajebistym powodem do szczerego śmiechu i politowania nad głupotą pań. Druga sprawa, to artykuł pochodzi z Onetu, portalu, który prowadzony jest przez opętane feministki, i facetów wykastrowanych przez swoje partnerki. Portal nie warty nawet tego, żeby o nim pisać, a co dopiero przyswajać sobie "wiedzę" jaką propagują.
  10. Fajną masz siostrę Ewidentny brak poczucia własnej wartości z jej strony, dlatego gnoi wszystkich dookoła, dając sobie w ten sposób namiastkę tego, że nie tylko ona jest beznadziejna. Nie daj się wciągnąć do magla, zachowaj spokój, i pogadaj z rodzicami na temat zdjęć, myślę, że oni będą mieli na nią większy wpływ. Z siostrą się nie kłóć, a przy kolejnej awanturze, po prostu się uśmiechaj i miej wyjebane na jej herezje. Nic tak nie wkurwia człowieka bardziej, jak zachowanie spokoju w obliczu wkurwienia drugiej osoby.
  11. Historia przykra, ale zarazem pozytywna. Brawo dla Ciebie Bracie, za prawidłowe zachowanie. Jestem w stanie sobie wyobrazić co przeszedłeś, z racji tego, że moja historia jest bardzo podobna do Twojej. Ja widać na Twoim przykładzie, są jeszcze ludzie, na których można realnie polegać, to daje wiarę na lepsze jutro. Swoją byłą się nie przejmuj, to doskonały przykład pasożyta w ludzkim ciele, bierze, nie dając nic w zamian. Ty jesteś ustawiony i co ważne bogaty w cenne doświadczenie. Z autopsji szczerze zalecam Ci detoks od Pań na jakiś czas. Uwierz mi, że to Ci wyjdzie na zdrowie, a kobieta to tylko dodatek, który jak widzisz, może solidnie uprzykrzyć życie. Pozdrawiam Cię serdecznie, i bądź wśród Nas, a na pewno nie zbłądzisz
  12. Przyznam szczerze Bracia, że u mnie objawia się właśnie takie zachowanie. Od momentu rozstania z narzeczoną (2015 r), moje "związki" nie trwały dłużej niż 3 tygodnie. Generalnie chodzi o to, że na chwilę obecną nie mam potrzeby budowania trwałej relacji, z racji tego, że szybko mi się to nudzi. I nie uważam, że samotny facet po 30 to jakiś beznadziejny stulejarz. Wręcz przeciwnie, uważam, że mając nawet lat 40 mężczyzna znajdzie sobie kobietę, a panie wielce się oburzają, bo doskonale zdają sobie sprawę, że będąc samotną w wieku 30+, mają marną szansę poznać kogoś konkretnego, z racji drastycznego obniżenia poziomu atrakcyjności, lub jak to ja pieszczotliwie określam, są świadome tego, że ich termin przydatności do spożycia zbliża się ku końcowi
  13. Nie jest to żadnym wstydem, że jesteś prawiczkiem. Problemem określiłbym raczej Twoją wizję seksu, oraz fakt, że jesteś sceptycznie nastawiony do swojego położenia w społeczeństwie. Będzie Cię to męczyć, dopóki nie zaakceptujesz siebie. To będzie nie lada wyzwanie, bo praca nad sobą to wbrew pozorom ciężka harówka. Zbyt dużo rozmyślasz na temat seksu, przez co stajesz się bardziej zamknięty na przełamanie się. Nie bój się poznawać kobiet, to wspaniałe istotki, pod warunkiem, że wiesz w jaki sposób z nimi postępować. Serdecznie polecam lekturę książek naszego szefa, w żadnym innym miejscu nie zdobędziesz takiej wiedzy. Praca, praca, i jeszcze raz praca nad sobą. Najpierw ogarnij swoje podwórko, a dopiero później działaj w sferze seksualności, bo w przeciwnym razie nic z tego nie będzie.
  14. Ciekawa historia, jesteś dowodem na to, że jak się czegoś bardzo chce, to można to osiągnąć. Najważniejsze to żyć w zgodzie z samym sobą, a opinię innych mieć głęboko w poważaniu. Śmiało możesz uznać tą metamorfozę za duży sukces, bo przeprowadzić tak radykalne zmiany w życiu, to nie jest łatwa i przyjemna sprawa. Tobie się udało, i co ważne przynosi to korzystne rezultaty. Powodzenia w biznesie, a w związku bądź facetem i trzymaj krótko swoją pannę, a wszystko będzie dobrze
  15. Szef dobrze pisze, najpierw znajdź równowagę wewnątrz siebie, a później zabierz się za konkretny cel. Oba postanowienia bardzo ciekawe, jednak uważam, że będziesz musiał wybrać jedno przedsięwzięcie, gdyż oba na raz mogą pochłonąć lwią część Twojego czasu. Mimo wszystko życzę powodzenia i czekam na sukcesywne opisywanie progresu