Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Przemek1991

Użytkownik
  • Zawartość

    430
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

323 Świetna

O Przemek1991

  • Tytuł
    Starszy Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Mazowsze
  • Interests
    Entuzjasta whiskey, obserwator ludzkich zachowań, fan kobietyzmu :D

Ostatnie wizyty

1449 wyświetleń profilu
  1. Mówią kobiety, które śpiewają o wielkiej miłości, imprezowaniu, chlaniu i zdradzie, a w każdym teledysku świecą gołą dupą, bo oprócz wyglądu z reguły nic więcej nie mają do zaoferowania. Natworzyło się w ostatnim czasie tych śmiesznych zespołów, muzyka jest tak denna, że niemal słyszę krzyk swojego mózgu, który błaga mnie o odrobinę przyzwoitości, ale kuźwa nie da się, bo co rusz jakieś lalunie tańczące i śpiewające do piosenek o jednakowym rytmie. Takich tekstów nawet nie warto czytać, bo po pierwsze są bardzo oczywiste, przecież kobiety mają w zasadzie jednakową śpiewkę jeśli chodzi o facetów, a po drugie, każdy ogarnięty Brat wie, że to co one mówią to gówno prawda
  2. Ależ ona doskonale wie po co. Chwali się przed koleżankami, że nareszcie znalazła sobie oddanego mężczyznę, który zatańczy tak, jak pani zagra. Oddany, kochający, czuły, z jajami ujebanymi po sam pas. Zwykły żywiciel rodziny, który w każdej chwili może zostać zastąpiony innym, lepszym samcem. Bardzo wiele kobiet, zwłaszcza tych po 30-stce żyje w takiej iluzji. Takie zachowanie to dla mnie zwykła hipokryzja, wymagać od kogoś wartościowych cech, kiedy sama nie potrafi z siebie wykrzesać odrobiny uczucia.
  3. Najlepszy kandydat dla kobiety

    Taki facet jest jak glina w kobiecych rękach, może sobie dowolnie modelować jego strukturę. Po moich doświadczeniach dochodzę do wniosku, że paniom wystarczy aby facet miał w kieszeni kilka zielonych i był zwykłym frajerem. Ogarniętych facetów one się tak na prawdę boją, bo jak Bracia już zauważyli, taki facet nie ma problemów, by powiedzieć dość i iść dalej. Ale zadaj to pytanie kobiecie... Oj zaczną się sypać poezje i skryte "marzenia"
  4. Mindset złotej waginy podrywaczek

    Tutaj nawet nie potrzeba loszkom programowania, bo one od urodzenia mają wpajane takie podejście, z wiekiem zmienia się tylko taktyka PS: Ona ma złotą waginę ? A ja mam kutasa i zdolność spuszczania się na odległość metra, to też coś
  5. Rozmowa z kobietą

    Jeżeli Ci zależy na niej, to działaj, a nie gadaj, prosta zasada. A to co ona mówi... Kogo to obchodzi ? Kobiety z reguły dużo gadają.
  6. Pożegnania

    Czytaj: Mam wyjebane na to, czy napiszesz, czy nie, rób jak uważasz
  7. Poznawajcie piękne kobiety!

    Zasada działania jest prosta, skoro pokazujesz się publicznie z piękną kobietą, to inne kobiety odbierają Cię wówczas jako gościa, którym warto się interesować, bo skoro taka lalka się z Tobą spotyka, to musisz mieć w sobie " to coś", czyli kasę/wysoką pozycję społeczną/wielkiego kutasa, czy inne tego typu korzyści. To zwykle uruchamia cała machinę, i inne kobiety same inicjują kontakt. Swoją drogą jest to ciekawa alternatywa poznawania lepiej nowych kobiet
  8. Kryzys wieku średniego ?

    Kryzys wieku średniego, to nic innego, jak ucieczka przed codzienną rutyną, i zrzędzącą żoną. To jest taki azyl od codzienności, u każdego objawiający się w inny sposób. To prawda, co napisał @Brat Jan, facet z wiekiem zyskuje, kobieta zwykle traci, i to jest naszą przewagą, jednak uważam, że bez względu na wiek, i stan cywilny, należy żyć tak, jak tego pragniemy Panowie
  9. Błędne koło

    Masz za dużą spinę jeśli chodzi o kobiety, pokazujesz, że Ci zależy, a to kobiety odpycha. Masz dopiero 19 lat, najfajniejszy okres w życiu i na prawdę chcesz marnować ten czas na uganianie się za pannami ? Zajmij się sobą, rób to co sprawia Ci frajdę, ucz się, rozwijaj, miej jakiś cel w życiu. Kobiety summa summarum do niczego dobrego Cię nie doprowadzą. Jak ogarniesz swoje interesy, to kobiety same pojawią się w Twoim życiu.
  10. Podchodzenie na ulicy

    Otóż to. Uganianie się za pannami jest stratą czasu, który możesz sobie zagospodarować dużo lepiej. Ja znam gości, którzy z podbijania do dziewczyn uczynili swoje główne zainteresowanie, a że efekty marne to cóż... Jak to mówią, co kto lubi. Ja miałem taki okres w swoim życiu, na szczęście byłem wówczas małolatem, który gówno wiedział na temat kobiet i relacji. Na dzień dzisiejszy wolę wskoczyć na rower i zaliczać, ale kolejne kilometry I daje mi to dużo więcej frajdy
  11. Podchodzenie na ulicy

    Celowo nie zdarzyło mi się podejść do kobiety na ulicy w celu zagadania, czyniłem tak tylko wtedy, gdy chciałem uzyskać jakąś informację. Generalnie uważam to za akt desperacji ze strony faceta, i wygląda to po prostu sztucznie
  12. Mezatki 2017 . Prywatna ankieta .

    Jak sobie radzę ? Nie unikam kontaktu, jednak nigdy nie pisze do niej pierwszy. Ostatnio miała do mnie o to żal, że to ona sama musi inicjować kontakt, na co ja jej odparłem, że doskonale zdaje sobie sprawę z mojego podejścia do tematu, bo bardzo dokładnie jej to wyjaśniłem. Na drugi dzień odpisała, że mam rację i przeprasza. Mało tego stwierdziła, że chce zostać przyjaciółmi... Trochę mnie to zaskoczyło i wyznałem, że jest to niemożliwe z wiadomych względów. Ja nikomu nie będę rozpierdalał życia i nie będę kręcił bata na własną dupę.
  13. Mezatki 2017 . Prywatna ankieta .

    To było jakieś 5/6 lat temu na imprezie sylwestrowej w większym lokalu. Byłem tam z ówczesną dziewczyną, wiesz jak to jest, dużo alko, dużo tańca, fajna atmosfera i jakoś tak się poznaliśmy. Zatańczyłem z nią, trochę pogadaliśmy i tyle w temacie. Po tej imprezie kontakt nam się urwał, aż w końcu znalazła mnie na facebooku, zostawiła zaproszenie, i tak to się zaczęło. Najpierw niezobowiązująco pisała, później zaproponowała spotkanie, a po spotkaniu to już poszła lawina. Trwa to już jakiś czas, ale na dłuższą metę nie polecam takiej zabawy
  14. Mezatki 2017 . Prywatna ankieta .

    Były gotowe wskoczyć do wyra z jednego prostego powodu, mianowicie czują się nieszczęśliwe. Mąż już dawno zapomniał o domowym ogródku, a kobieta stała się tylko narzędziem do przygotowywania posiłków i sprzątania. Taka kobieta na widok mężczyzny, który wykazuje nią zainteresowanie, momentalnie dostaje szału macicy, i bez skrupułów oddaje całą siebie. To jest bardzo powszechne zachowanie, i przejdź nad tym do porządku dziennego. Dla przykładu mogę Ci podać swoją obecną sytuację. Kobieta, lat 30, dwójka dzieci, mąż, zdesperowana, nieszczęśliwa, rządna przygody w objęciach młodego mężczyzny ( mnie), wystarczyło kilka razy rzucić niewymuszonym komplementem, i bez pardonu powiedzieć, co mam ochotę z nią zrobić, i wiesz co ? Nie ma dnia, by do mnie nie zadzwoniła, lub nie napisała. Ostatnio wyznała mi, że gdyby nie miała tak wścibskich sąsiadów, to zaprosiłaby mnie na noc do siebie, w momencie, gdy mąż byłby w pracy. Tak, dymałem ją, tak, było fajnie, i tak... Zaczyna mnie to męczyć, bo pomimo tego, że ona wie, że zrobiłem co chciałem, to nadal truje mi dupę. Mężatki są bardzo łatwym celem, jeśli chcesz zamoczyć, ale też są idealnym przykładem na to, że małżeństwo to tak na prawdę iluzja, kłamstwo i strata czasu, dla faceta. Ja mam 26 lat, i po ostatnim miłosnym "podboju", zdecydowałem, że nigdy nie sformalizuję związku z żadną kobietą, podpisując jakiś gówno warty papierek i "przysięgać" w obecności dziesiątek ludzi miłość, wierność i inne tego typu bzdury. Lepiej sobie żyć na kocią łapę, ale przynajmniej w momencie porażki, po prostu się rozstajemy i po krzyku. Czytaj Marka, czytaj forum, ucz się, i działaj świadomie Bracie
  15. Całe życie sam i jest mi dobrze :)

    Zaskoczę Cię, nie ma takich, no chyba, że na innym kontynencie Nawet taka "szara myszka", gdy zorientuje się, że jej misio jest posłuszny i zrobi dla niej wszystko, z czasem zamieni się we wredną księżniczkę karmiącą się atencją i łapiącą focha o byle gówno. Kobiety to wspaniałe istoty, ale tylko wtedy, kiedy facet jest świadomy siebie, swoich potrzeb, i nie daje sobie wejść na głowę.
×