Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

wroński

Użytkownik
  • Zawartość

    1915
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana wroński w Rankingu w dniu 3 Czerwiec 2015

wroński posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

1485 Świetna

1 obserwujący

O wroński

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    nachuizm

Ostatnie wizyty

2723 wyświetleń profilu
  1. Podkarpackie janusze chyba myślą, że mają drogę na własność.

    Eh, sami się proszą. O spalenie wioski nocą cichą, nocą spokojną. Kiedy kury śpią już Czerwony Kur obudzić się może Gdzie benzyna nie starcza termit radę dać może. Bim-bam-bom, bim-bam-bom.
  2. Grożenie na forum a policja

    @Anderson Pytałeś o psychiatrę a więc odpowiem. Tak, stwierdzi u ciebie zaburzenia. Najprawdopodobniej schizofrenię lub też jakiegoś rodzaju manię, neurozę znaczy. Nie powinno cię to jednak martwić. Psychiatra zawsze stwierdzi jakąś przypadłość. Oni tak mają. No chyba, że jest mu na rękę stwierdzić, że jest inaczej. Pomyśl jednak o jaśnieszych stronach twojej sytuacji. Jak ci przybiją schizo jesteś w zasadzie nietykalny
  3. Uzębienie pań

    Z mojej perspektywy wygląda to tak, że to co wydałem na zęby starczyłoby..., na dużo by starczyło Taka uroda. Kanałówki miałem, straszne gówno. Ząb przez pewien czas działa. Jeden nawet z 12 lat. Za to potem robi się niewesoło. Dwa razy miałem jakieś gówniane zakażenia pod takimi zębami. Skończyło się oczywiście wyrwaniem, w jednym przypadku powiązanym z przetoką zębowo-nosową czy jak to się nazywa. Zwyczajnie nie było tego jak ratować. Ostatnio też miałem rwanego, no i wuj. Nie widać, nie przeszkadza a trochę kasy się nazbiera to dam wstawić implant. Lepsze to niż zwłoki w jamie ustnej, które w pewnym momencie zaczynają chodzić. Zresztą o skutkach kanałówek można sobie poczytać. Mnie przekonało. W mostki się bawić nie zamierzam, idiotyzm. Tak więc z mojej perspektywy warto (chyba) dać szansę implantom. Nawet patrząc na koszty to 30% więcej niż kanałówka pod mikroskopem + odbudowa jakaś sensowna. A ciało swoje znam, nie będzie odrzutu. No, ale o paniach miało być. Pamiętam, była taka jedna. Nazywałem ją percheronek. Do niczego nie doszło właśnie ze względu na zęby. Jakieś takie skierowane do środka (murena?), szare, krótkie. Dziwne jak diabli. Odstręczało mnie to. W innym przypadku (Murka) klientka miała wyrwane górne czwórki. Mało apetyczne, ale "miłość ci wszystko przebaczy" No, nauczyłem się jednego. Jak panienka podobno ma kasę i jednocześnie ma zęby zjebane albo ich nie ma coś tu śmierdzi Można się szeroko nie uśmiechać itd., ale i tak to wyjdzie i będzie dziwnie. Złote zęby..., no nie wiem, chętnie bym sobie takiego wstawił, ale gdzieś z tyłu. Nie wiem co mnie kręci w pomyśle, ale ma to cuś. Retro takie
  4. Porąbani

    Obraz ukazujący głębię oraz swoistą mądrość etapu grupy studentów psychologii. Samotni pośród knieji. Okoliczni tubylcy z niechęcią spoglądają na odmienność członków grupy jednak i tu jest miejsce na miłość https://www.cda.pl/video/9190027
  5. Jaką rolę odgrywa fryzura?

    Aż miło z rana przeczytać taką bzdurę. Wewnętrznie sprzeczny sylogizm, coś pięknego Rozbijając na czynniki pierwsze. A. BS może i są elitą a może i nie. Różnie na to można patrzeć. Prawdziwsze stwierdzenie brzmi "Niektórzy spośród forumowiczów forum BS uważają się za elitę". B. " i jak idą między plebs... ", "to mają". Brzmi strasznie plebejsko jakoś a może ja czepliwy jestem z rana. Nie jestem. Gadka z regionów o niskim pozomie zaludnienia na metr kwadratowy (nie wliczam oczywiście zakładów karnych). C. Chyba się ci pokićkało z brylantami. D. Mógłbym dodać więcej punktów, ale łączenie MGTOW z pedziem z pierwszego zdjęcia dziwnie pachnie. A tobie @starydziedźwiedziu serdecznie dziękuję. "Uśmiech z rana cośtam cośtam."
  6. Jaką rolę odgrywa fryzura?

    Fryzura na górze, Jakiś pederasta, z ajfonem pewnie. Jeszcze ta bródka, wąsik... . Nic tylko w mordę dać Fryzura na dole nijaka. Nie no kurde. Jak widzę włoski podwinięte na żel i takie to mam mało ciepłe uczucia. Popodgalany, pewnie myje się codziennie..., to baba nie facet.
  7. Wybicie z Matrixa.

    A tam. Gdybym miał ten życiowy spryt to większości historii zwyczajnie by nie było a ja byłbym przykładowo mężem ( a w zasadzie wdowcem) córy króla i królowej wykładzin podłogowych. To jedna z opcji. Tak bardziej lajtowa. Ja po prostu jak trzeba to fartowny jestem. No i mało wymagający względem siebie Po wuj się wypalać dla cudzego zysku /ble. Słysząc takie pytanie odpowiadam na nie innym pytaniem. - A do czego ma mi się ono przydać w tej pracy? Jak się z kolei pytają jakim zwierzęciem chciałbym być to zaczynam się robić nieprzyjemny. O rozmowach kwalifikacyjnych był gdzieś temat. Podsumuję go jednym słowem. Ciulowisko
  8. Wybicie z Matrixa.

    A. Studia są przereklamowane. Lepiej i tak zarobisz na tej budowie niż będąc magistrem jakiegoś gówna. B. Prawko/samochód ma być dla ciebie i już. Jak nie potrzebujesz olej. Zresztą robienie prawka w tym kraju to farsa. C. Nie porównuj/nie dawaj się porównywać do innych. Ty to nie oni. I na "+" i na "-". D. Pierdol cudze gadanie i opinię. To ich życie czy twoje? Odbijając od literek. Trochę życiowego doświadczenia. ad. D . Guzik w życiu osiągnąłem (prócz wywijania się z różnych historii, w tym pewnej liczby zejść z tego świata). I co? I gówno. Mam lepiej niż większość z tych co się starali, zapieprzali itd. Jakoś tak wyszło ad. B. Zabawna historia mi się przypomniała. Gadałem sobie z moim ówczesnym szefem o nie mianiu przeze mnie prawka. Ja mu, że mi niepotrzebne a jak coś to mam od kogo pożyczyć. Cośtam zaczął pierdolić o przestępstwach i zabijaniu ludzi. No nic, uśmiechnąłem się. Poprosiłem o jeden argument przemawiający za zrobieniem tego gównianego papierka. "To ważne dla firmy, mógłby pan np. wozić towar do niektórych klientów albo jeździć po zakupy". Ślicznie kurwa. No to się spytałem gościa czy firma opłaci naprawy, ewentualne mandaty, paliwo. Skrótowo rzecz ujmując, czy mi zamortyzuje brykę. Wożenie przykładowo sejfów to w końcu dla samochodu nie przelewki. Koleś zrobił wielkie oczy i jebnął, że po przeliczeniu dostanę 50% zwrot za benzynę. No nic, uśmiechnąłem się. I tak sobie pomyślałem, że sporo atrakcji mnie omija dzięki temu, że nie mam prawka Weź młody wrzuć na luz. "Tego co masz w dupie nikt ci nie wyłupie."
  9. Stalking na wykop.pl - koniec "zabawy".

    Wymiękam, to są mega-ultra-superduper-przeogromne jaja. Patrzę, czytam i z podziwu wyjść nie mogę. W nic już nie wierzę. Moje skromne rozpięciorzenie jaźni to przy tym burdelu małe miki. Jeszcze prokuratura weszła do gry. W okazji Nowego Roku wszystkim nam życzę wesołego jajka i wielu ekstraordynaryjnie urodziwych prezentów.
  10. Jak Polska policja traktuje obywateli

    Że najciemniej fakt, ala ta "latarnia" to raczej lampka burdelówka.
  11. Dobre serie fantasy

    David Eddings, cykl Elenium.
  12. No. Zastanów się może czego ona od ciebie może chcieć. Klientów chcących ją przelecieć. Z kasą i czasem niebrzydkich jest sporo. Czyli pozostaje de facto orbitowanie. Ktoś w końcu powinien jej dać poczucie, że nie jest tylko kawałkiem mięsa. Człowieku. Pomyśl. Klientka pracuje tam gdzie pracuje i robi to co robi. Nie ma w tym nic złego, ok. Ale do chuja wafla, to nie jest materiał na cokolwiek. Chcesz ją dupczyć ok, ale o jakiś związkach zapomnij. Tyle, że do seksu nie jesteś jej potrzebny. Może go mieć od cholery i trochę i jeszcze zapłacą. Ty masz być misio-dowartościowywacz. Przynajmniej tak to widzę.
  13. Mężatka szuka.. no czego szuka?

    Tak sobie czytam i wcale zabawnie się robi. 26 lat (od zawsze), brunetka, zielone oczy, woli żonatych w wieku do 35 lat, puszysta nieco..., identyczny w zasadzie anons był w swoim czasie na Lento. Choć miasto było inne, takie ślunskie bardziej. Radom, no nieźle kurwa. Zawsze lepiej niż Gorolowo. Nawiasem mówiąc mam dziwne wrażenie, że obie opcje są prawdziwe. I mężatka i z alfem. W jednej osobie. Z tym szantażem i ciągnięciem kasy dobrze kombinujecie Oczywiście możliwe jest przecież, że takich parek jest więcej. A dziecko? Niech się nazywa Sebek
  14. Jakie macie marzenia ?

    Ja toto tak; - zostać młodym wdowcem, - spłodzić syna. Z uwagi na to, że syn może się wiązać z pierwszym punktem to jeszcze - posprzątać obiekty z listy KoS Marzenie/ cel pierwszy = uniezależnienie się od takich onych względem tego i owego został zrealizowany w 800%. Byłoby 1000, ale weszło mi takie coś w paradę i jest jak jest. No nic, bywa
  15. "Śmieciowa" woda

    Co do filtra osmotycznego to (z mojego doświadczenia) wygląda to tak. Swojego czasu kupiłem coś takiego aby moje kochane maleństwa miały lepsze piciu. No i efekt pomiaru ppm za pomocą konduktometru był trochę dziwny. Woda po przepuszczeniu przez filtr miała więcej cosi niż przedtem= tak jakby coś wymywało z filtra zamiast się w nim zatrzymywać. Zakładam, że filtr był do kitu, metoda wydaje się ok, ale jak widać nie warto iść w taniochę. Odrzut "brudnej wody" był okolicach 90%. Makabra.
×