Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

SpecimenSix

Użytkownik
  • Zawartość

    24
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

6 Neutralna

O SpecimenSix

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. @PewnySiebie jego żona jest po prostu mało atrakcyjna, a on dobrze zarabia i ma bardzo dobre, męskie wzorce. Jest wpatrzona w niego jak w obrazek. A co do manipulacji, nawet jak się daje, to przychodzi to z wielkim trudem, bo nieraz siedzi wkurzona (pracuje z nią), że nie chce zrobić po jej myśli.
  2. Z tego co zaobserwowałem to da się być w związku małżeńskim i nie dać się zniewolić, ale to są wyjątkowe przypadki. Jak na razie znam tylko jeden..
  3. U mnie wczoraj w pracy w trakcie przerwy panie z wielką satysfakcją opowiadały o jakiejś babce, która to ograbiła swojego męża z połowy gospodarstwa. Motyw był taki że musiała na tym gospodarstwie zapieprzać, a sam facet był podobno władczy i dominujący. Ja z racji tego, że nie interesuje mnie plotkowanie a szczególnie o ludziach których kompletnie nie znam kompletnie olałem temat i zająłem się tym co lubię najbardziej czyli jedzeniem no ale mimowolnie słuchałem. W pewnym momencie jak już prawie wszystkie moje koleżanki wróciły do pracy, jedna z nich, która została co by pozmywać naczynia, mówi do mnie tak: "Słyszysz, nie próbuj być samcem alfa, noś swoją panią na rękach, staraj się, a ona na pewno to doceni". Jeszcze rok temu bym przytaknął. Ale nie po tym co przeczytałem, posłuchałem i zaobserwowałem przez ostatni rok, odkąd tu trafiłem. Ostatecznie skończyło się na tym, że pani przytaknęła na moje argumenty. Że taki facet jest nieatrakcyjny, że kobita jest przy takim gościu nieszczęśliwa itp. Nie powiedziała tego wprost, ale dała mi do zrozumienia swoim tonem i gestykulacją, że małżeństwo wcale nie jest takie dobre, super i niekoniecznie daje szczęście. Ale to było wtedy kiedy rozmawialiśmy w 4 oczy. W sytuacji społecznej kiedy patrzyło na nas dużo osób wszystkie babki mówią zupełnie co innego na te tematy. @marios27, chodzi o to o czym @Stulejman Wspaniały pisał w książkach i mówił w audycjach. O programowanie ludzi na związek i dopasowanie się kobiet do społeczności w której żyją. No i dochodzi jeszcze kwestia zazdrości, "on ma lepiej niż ja, to spróbuję go na to namówić, żeby się zrównał do mnie". Oczywiście mężczyzn też do dotyczy. Ilekroć ktoś zapyta mnie kiedy się żenię, dlaczego nie biorę ślubu, dlaczego nie mam dziewczyny to zadaję im jedno proste i krótkie pytanie. Po co? Nigdy nie potrafią w pełni i z przekonaniem odpowiedzieć na to pytanie.
  4. Może ten podpunkt jest nieco źle sformułowany. Oczywiście mam na myśli zwiększenie pewności siebie, co spowoduje że strach zniknie, albo zostanie zdegradowany do strachu przed rozcięciem wargi lub innymi obrażeniami.
  5. Ja się często spotykam z różnymi docinkami i przechwalaniem się "ile to ja nie mam", "ile to mój syn panienek nie przerobił", "czego to ja do domu nie kupiłam" itp. I to z taką satysfakcją w głosie, że ona ma, a ktoś inny nie Kiedyś mnie to wkurzało, ale teraz mi szkoda tych ludzi, bo wiem, że tak naprawdę są bardzo nieszczęśliwi i muszą sobie jakoś poprawić nastrój.
  6. Cześć, chciałem przysiąc przed samym sobą i Wami takie oto rzeczy: - zero porno i walenia gruchy, na razie przez miesiąc - praca nad samooceną - wypieranie z siebie negatywnych emocji - zejście z 86 do 79 cm w pasie - ogarnięcie sobie "pierwszego razu" (prawdopodobnie z prostytutką) - zwiększenie pewności siebie w kontaktach z kobietami i autorytetami - wyleczenie się ze strachu przed sparingiem z gościem większym/bardziej doświadczonym ode mnie Przysięga wchodzi w życie od dziś. Życzcie mi powodzenia
  7. Ja też mam podobne problemy ze snem. O 5 już bym mógł wstać, często zdarza się, że obudzę się w nocy i się wiercę. Mi pomaga zjedzenie węglowodanów przed snem, ciepły prysznic, filtr niebieskiego światła w kompie no i czysty umysł. Do tego co jakiś tydzień-dwa mam napady nocnej "chcicy", na którą praktycznie nic nie pomaga (walić nie zamierzam :D).
  8. Czyli standardowo, niby płacę składki, ale i tak na odpierdol..
  9. Cześć wszystkim Mam do Was pytanie. Czy jest możliwość załatwienia sobie plomb na zęby na NFZ, a jeśli tak to jak to zrobić?
  10. U mnie dzisiaj w robocie nie dało się uniknąć dawania kwiatków. Wszyscy faceci to pantoflarze, a że firma mała, w małym mieście to nie chciałem się wychylać. Ale opiszę Wam, co mnie spotkało. Szczerze mówiąc nawet mnie to nie zszokowało, po tym co tutaj się naczytałem 1. Żadna kobieta z mojego najbliższego otoczenia nawet się ze mną nie pożegnała przy wychodzeniu z pracy. Akurat byłem w kuchni (ja druga zmiana), one przyszły, przebrały się i sobie poszły 2. Jedna babka która idzie na emeryturę od kwietnia po wyjściu z pracy zadzwoniła do mnie, że widziała właśnie pracownicę, która przyszła do nas z innego oddziału firmy. I żebym wziął jej kwiatek (tej co dzwoni) i dał tej co przyszła. Bo ona i tak go nie będzie brała do domu. Prawie ją opierdoliłem. Zadzwonić do kogoś, kto dał prezent i powiedzieć, żeby dać komuś innemu bo jej niepotrzebny. Oczywiście tego nie zrobiłem, a jutro jak coś powie na ten temat, to nie wytrzymam. Marek pisał w swoich książkach żeby szanować i kochać kobiety, ale po takich akcjach nie mogę, no po prostu nie mogę... Edit: no ale prawie bym zapomniał. My też coś od nich dostaliśmy. Flaszki. Żeby nie było że tylko samo zło wygarniam
  11. 7, 8
  12. @Vaeith SSRI? Ja też raz byłem u psychiatry i przepisał mi te leki. Ale jak przeczytałem o PSSD natychmiast przestałem je brać i powiedziałem, że sam znajdę inny, alternatywny sposób. No i znalazłem to forum i felietony Marka. Odwyk od fapania znacznie zmniejszy Twoją fobię, jak nie możesz całkiem wyeliminować, to po prostu ograniczaj jak tylko się da. Bo najzwyczajniej w świecie marudzisz. Był czas (1,5 roku temu), że pod względem psychicznym było ze mną naprawdę tragicznie. Teraz też nie jest za dobrze. I za 5 lat pewnie dalej nie będzie. Ale wiesz co? Im bardziej się nad sobą użalałem, im więcej narzekałem i marudziłem, tym było gorzej. Po co tkwić w czymś co nie przynosi rezultatów? A co do pracy to.. może rodzice, albo dalsza rodzina mogą Ci coś ogarnąć?
  13. Ja trzy lata temu jak poszedłem na staż, to tak się bałem, że z nikim się nie przywitałem i nie przedstawiłem się. Zdarza Ci się fapować? Jeśli tak, to przestań, albo maksymalnie ogranicz. Częste strzelanie tylko pogłębia fobię, sprawdzone. Czytałem nawet artykuł i było tam napisane dlaczego tak się dzieje, ale niestety nie mogę go znaleźć.