Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Oktabryski

Użytkownik
  • Zawartość

    76
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

58 Świetna

O Oktabryski

  • Tytuł
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Akt I. Księżniczka - Jak długo jeszcze będziecie kłamać? Mało wam serc niewieścich skrzywdzonych? Chór - Jak długo jeszcze będziecie kłamać? Księżniczka - Nie przydadzą się wasze skamlenia, Gildenstern przyniósł list z Ameryki. Oto się wydało. Chór ( Stańczyk ucisza Chór i daje Księżniczce statystyki rozwodowe w Polsce. 83% wnoszących pozew to kobiety, w większości powód to niezgodność charakteru, a nie zdrada małżonka). Kurtyna ( opada ).
  2. Salud compañero Smoku !
  3. samiczka, czy Twój małżonek w jakikolwiek sposób Cię wspiera np. emocjonalnie, przy pracy itp.? Ponieważ jeśli nie, moim zdaniem powinnaś od niego uciekać. Trafił Ci się nie taki rzadki egzemplarz gościa, którego urządza to, co kiedyś osiągnął i nie czuje potrzeby poprawy / rozwoju. Nie widzę szans na poprawę sytuacji. Obawiam się, że nawet jeśli pójdziesz w tango z innymi, nie zrobi to na nim wrażenia, co najwyżej złoży sprawę o rozwód. W finansach jest takie określenie 'Hodowanie strat'. Właśnie zaczęłaś to robić. Im wcześniej to przerwiesz, tym lepiej dla Ciebie.
  4. To jest oczywista oczywistość. Bo kobiety mają dualistyczną naturę: z kim innym śpią, a z kim innym zawierają umowę zwaną małżeństwem. Chodzi o to, że oczekiwania obu stron (w większości kobiet) są przeszacowane. Kiedyś na jednej stronie o relacjach damsko-męskich widziałem graf typowania kobiet. Wynikało z niego, że panie: 4/10, 5/10, 6/10, 7/10, 8/10 i 9/10 chciały spotykać się z mężczyznami 9/10 i 10/10. Oczywiście "chcieć" a "móc" to dwie różne rzeczy, ale takie odrealnione podejście powoduje frustrację. Jak kiedyś znajdę ten graf, to wstawię.
  5. Spoiler: offtop! Samiec92, ciekawy punkt widzenia. Aczkolwiek muszę stwierdzić, że to jest właśnie jak najbardziej "halo". Przynajmniej na dzisiejsze czasy. We współczesnych czasach, kiedy niemożliwe jest już zaszczepienie wiary w sukces wielu osób (grupy zawodowej, społeczności lokalnej), tli się jeszcze umiejętnie podsycana wiara we własny indywidualny sukces. Ciekawie opisał to Wojciech Grzędziński w artykule "Społeczeństwo spacyfikowane" ("Rz" z 16 maja 2013 r.), polecam. Nagabywany do wyścigu po palmę pierwszeństwa, Janusz uwierzył, że może wygrać triathlon, zbudować dom pod Warszawą i sypiać z Miss Województwa 2014. Na tej samej zasadzie Grażyna uwierzyła w możliwość zrobienia kariery bizneswoman, wejścia na Aconcaguę albo urodzenia dziecka po czterdziestce. Wszystko to jest substytutem udanych interakcji społecznych i po części ekonomicznych i na razie przynosi niesamowity efekt. W obecnej chwili większość czynnych zawodowo młodych ludzi nie widzi żadnego ryzyka w przyjętej przez siebie ścieżce życia. Problem pojawi się w chwili, gdy koszty utrzymania iluzji staną się zbyt wysokie. Ile czasu tygodniowo trzeba trenować, aby osiągnąć dobre wyniki w triathlonie? Ile czasu trzeba rzeźbić figurę na cross fit, aby w wieku 40 lat oglądali się za kobietą mężczyźni? Jak duże długi zostaną po nietrafionym zakupie nieruchomości / nierentownej działalności gospodarczej? Kto te długi będzie spłacał, gdy rodziców Janusza / Grażyny, już nie będzie między żywymi? Te przykłady ilustrują, że na tą chwilę problem jest szczelnie zamieciony pod dywan. I kobiety i mężczyźni trwają w dziwacznym tangu, ćwicząc śmieszne figury, zamiast posłuchać się na wzajem.
  6. Pocztylion, jeśli patrzysz na pracę w ten sposób, to tak. Masz rację. Nie dawno bylem na imprezie u znajomych. Impreza odbyła się w mieszkaniu kupionym przez mojego kolegę. Jego narzeczona nie wniosła do związku pieniędzy. Rozmawiałem z koleżankami owej znajomej. Specjalnie je podpuściłem, kiedy zauważyłem, że pan domu jest męski. (Bądź co bądź wyłożenie kilkuset kafli w gotówce na mieszkanie, uważam za przejaw męskości. Aczkolwiek nie zaznaczyłem, że o to mi chodzi. Byłem ciekaw tego, jak kobiety traktują taką błachostkę, jak zarabianie na dom). Panie się zaśmiały, popatrzyły na mnie jak na jełopa i odpowiedziały "jaki on tam męski?" Widać zarabianie dużych zasobów jest normalną funkcją mężczyzny, takim wbudowanym standardem, który nic nie znaczy. Nie kontynuowałem rozmowy, nie było z kim. Dlatego podstawową zasadą jest praca i zarabianie pieniędzy dla siebie. Należy traktować pracę jak wyzwanie i robić rzeczy: a) ambitne, dochodowe. W przeciwnym razie to nie ma sensu.
  7. 6killer2262 że tak zapytam, wygląd masz? Pytam dlatego, że musisz wiedzieć, że dla kobiet na pierwszym miejscu liczy się wnętrze mężczyzny. Tzn. wygląd, czy mężczyzna jest wysoki, przystojny z twarzy, ma dobraną fryzurę, wysportowaną sylwetkę i takie tam. Nie musi być mega ciuch, wystarczy, że jest czysty i schludny. Jeśli dysponujesz tym zestawem, na pewno jesteś wartościowym człowiekiem i kobiety powinny być Tobą zainteresowane. Jeśli chodzi o wartościowe lektury, tj. takie, o których można porozmawiać z Paniami, polecam zainwestowanie w dobrą wodę po goleniu. Po wyrobieniu tego starter pack'a, możesz ruszać w miasto. Zalecany day game + studenckie koła zainteresowań + studenckie kluby podróżnicze i meet up. Natomiast ze spraw przyziemnych, zakładając, że nie jesteś trollem, mam do Ciebie prośbę. Pamiętaj, że kobieta jest tylko dodatkiem do Twojego życia, a nie celem.
  8. To było mądre. Naprawde mądre.
  9. WTF? Idealny, podsumuję to tak: + powiedziałeś jej, że to coś w związku buduje się sporo czasu i, że to szkoda, że tak wcześnie kończycie. + rozmawiałeś o tym, z jej koleżanką. + podejżewasz, że ona trochę żałuje, tego co się stało. + zastanawiasz się, czy Pani nie jest może jeszcze na związek gotowa. + bardzo Ci zależy na tej relacji, ponieważ Pani jest inteligentna. + zastanawiasz się, czy nie kontynuować relacji koleżeńskiej. Przykro mi to stwierdzić Gościu, ale jesteś miękką fają. Pani nieco Cię poznała i stwierdziła to samo. Jeśli słyszysz od kobiety, że jesteś ideałem (znane również pt. Jesteś dla mnie za dobry), wiedz że coś się dzieje. W translacji na nasz język oznacza to, że jesteś dla kobiety za cienki. Teraz po kolei. Nie dajesz Pani emocji. Emocji nie buduje się długo. Emocje są od razu, albo ich nie ma. Związek buduje się długo, ale to co innego. Po co rozmawiałeś o tym z jej koleżanką? Nie, Ona nie żałuje, że Cię spławiła. Ma również nadzieję, że to przyjmiesz jak mężczyzna i dasz jej spokój. Pani jest gotowa na związek. Ale nie z Tobą. No comments. Proszę, ogarnij się. Po co chcesz kontynuować relację koleżeńską? To Ci nic nie da, wpadłbyś tylko do głębokiego dołu nentalnego i stracił w nim rok życia. Nie rób tego. Na koniec, najlepsze co możesz w tej sytuacji zrobić, to zająć się sobą. Studiami, rozwojem, sportem. Znajdż inną laskę. Kiedyś Pani zobaczy Cię z inną i zatęskni, ale nie będzie to już miało znaczenia. Dobranoc i weź się w garść.
  10. Nie czytałem, Twojego postu też nie czytałem. Wchodzę na temat, kiedy widzę, że się świeci neon. Pozdrawiam.
  11. Subiektywny, to będzie duża strata dla Forum. Ale (prawie) nic nie trwa wiecznie, widać ten etap podróży kończysz. Trzymam kciuki za powodzenie w osiągnięciu celu.
  12. Tadam! Zonk. A miało być tak pięknie, chłopacy mieli Ci napisać, jak zrobić, żeby było dobrze. Okazało się jednak, że nie jest tak dobrze i raczej w tej relacji już dobrze nie będzie. Bycie Mężczyzną oznacza m.in. unikanie patologicznych zachowań, nie działanie po alkoholu (dotyczy to wszystkich ważnych spraw, a zwłaszcza dotyczących kobiet lub pieniędzy) a także na koniec, ponoszenie konsekwencji własnych zachowań. 1) przeczytaj to co Ci napisałem powyżej i zastosuj. 2) zostaw tę kobietę na zawsze w spokoju. 3) jeśli ten prawnik to nie ściema, poradź się znajomego kumpla prawnika co robić (ugoda itp). Finito.
  13. Jorund, gratulacje. Moim zdaniem rozwaliłeś tym wpisem system. Gdybym mógł dałbym Ci za to więcej lajków.
  14. Babinicz brawo. Wygrałeś pierwszą bitwę. Żeby była jasność, jest to bitwa toczona w Twojej głowie, ponieważ pani od dawna ma Cię w czterech literach. Jednak to o nie o nią chodzi, tylko o Twoją pewność siebie. Kontynuuj proces i nie cofaj się. Trzeba się uwalniać od takich znajomości, dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn. Uprzejmie ale stanowczo usuwaj takie osoby z książki telefonicznej, fb, nk, itp. Równocześnie staraj się robić nowe rzeczy i poznawaj nowych ludzi (jest to równie ważne jak kończenie znajomości).
  15. Ach to młode pokolenie, najlepiej chciałoby mieć wszystko podane ma tacy. Pakiet startowy "Od białego rycerza do bohatera w 7 dni" poproszę. Może warto zacząć od przeglądnięcia tego, co już zostało na Forum napisane? Jest o tym sporo tematów na Forum (Długowłosy). Bracia wklejali linki do filmów na yt o daygame. Poczytaj, ew. kup i przeczytaj Kobietopedię. Do Braci też mam prośbę, żeby się szanowali i odpowiednio na takie "nowatorskie" pytania odpowiadali.