Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

AdamPogadam

Użytkownik
  • Zawartość

    181
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

30 Świetna

O AdamPogadam

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. A znacie serial "Rzym"? Tam było 2 bohaterów: jeden taki rycerz (szanował żonę, która go zdradzała, wychowywał nie swoje dziecko, poważny aż sztywny..) drugi hulaka, luzak (który potrafił zajebać swoją drugą żonę jak świnię za to, że zabiła jego pierwszą..). Jest tam dużo takich wątków eksponujących schematy, prawa o których tu się rozkminia na forum.
  2. Może zrobisz jakąś ciekawą analizę jak to robi Mosze?
  3. Dobrze, jak ma się jednak no fap do zdrowia prostaty? Coś wiadomo na ten temat?
  4. Mój ulubiony bohater z dragon balla przybył na forum
  5. Bo jak zwykle przez nas hahah Nie, to przez naturę, którą ukrywacie albo wstydzicie się przyznać przed sobą. Instynktownie odkrywacie się gdy tylko czujecie, że macie lepszą atrakcyjność tu i ówdzie, aby wabić lepszych samców i zbijać damską brzydszą konkurencję, to prymitywnie proste. Ciało to wasza podstawowa, bazowa waluta w sprawach "miłości" i często wręcz jedyna. Najlepiej jest zwodzić się i innych że chodzi o wnętrze, a przy tym podkreślać właściwości fizyczne poprzez odpowiedni ubiór. Oszukujecie się, no i przy tym naiwnych chłopaków, którzy rosną na rycerzy. Jedno mówicie, robicie drugie, rozum kontra animalny instynkt.
  6. Nawet w obszarze kluczowym dla piękna ciała (czyli tym na czym kobiety bazują najbardziej..) - dieta itd kobiety często nie mają pojęcia co i jak głodowanie plus lustereczko = anoreksja jakaś czy cuś... Takie to samice mundre są.
  7. Wszystko podane na tacy? Nie, chodzi mi o sytuację, gdzie samica nie chce współpracować w budowaniu relacji, w końcu chwalicie sobie "partnerstwo" cóż nie? W praktyce przeważnie to chłop ma od początku do końca robić wszystko czytając genialnie (choć się nie da..) waszą mowę ciała, bo nie mówicie konkretami, ale frazesami, pretekstami i gestami. Kulturowo wspomagane to jest u nas fakt, ale przede wszystkim jest to natura. Co z męskością się dzieje? A co z kobiecością? Znowu podstawowa technika manipulacji w tematyce o kobietach - trzeba pojechać samcowi po samczości=męskości. Aż zacytuję znajomego: "Kobiety wymyślają sobie określenia: prawdziwy facet, mężczyzna, bohater, które mają zagrać na męskim ego i spowodować kilkusekundowy wyrzut dopaminki, pod te określenia można podciągnąć wszystko co jest kobietom na rękę, czyli oddawanie hajsu z ciężkiego zap*dolu(zapewnienie bytu rodziny), robota tragarza, ślusarza, mechanika, tragarza, organizatora czasu, żywiciela, wibratora. Zaś c***a, frajer, frustrat, mizogin, nienawidzący, nieprawdziwy facet to każdy kto się choć chwilę zastanowi, czy warto dokarmiać pasożyta, bo jeszcze w czasie tej krótkiej chwili refleksji dojdzie do wniosku, że jednak nie warto. Rzeczywiście, jest oznaką prawdziwej męskości wypstrykanie się z kasiory co do grosza, jak ostatni frajer, albo robienie na dziecko jakiegoś tępego patosa." Wychodzenie z inicjatywą jest normalną funkcją zdrowo zainteresowanej osoby, ale do tego trzeba trochę więcej ogarnięcia i klasy (u kobiet) aby to robić, wolicie swoje standardowe zezwierzęcenie: niech chłop zapiernicza, ja się wystawię i pouśmiecham... Równouprawnienie
  8. Jak zawiedzie pupa, to gra się przygłupa i zabawia w psychoanalizę online, co by nam dojebać, jako słabym samcom, od nieudaczników i psycholi - tylko dlatego że ich prymitywna część mózgu już odczytała pewne sygnały jako "słabizna" ,a więc i tryb "eliminacji" włączony, a przez net jedyne co można skutecznie i anonimowo zrobić - to dojebać słownie tak samcowi, jak się nie da w realu - gdzie częściej się boją ujawnić tego wstrętu. Na takiej klasycznej kafeterii można dzień w dzień oglądać ten jad wylewany na niskich, biednych, brzydkich chłopaków i na tych którzy doznali pewnego oświecenia i próbują walczyć z chamstwem w wersji damskiej.
  9. qpa - ale jakie masz obawy? Mówisz krótko i na temat,bo im się zwykle bardzo spieszy.... To ona ma się sprzedać, ty kupujesz. np dzińdybry, czy ogłoszenie aktualne, gdzie to jest, co oferujesz, zgoda lub niezgoda, do zobaczenia lub miłego dnia. Im bardziej będziesz "miły" czy naduprzejmy - to rozpozna laika sama, ale to nei twoja sprawa, albo cie przyjmuje albo nie, nei ta, następna.
  10. Michael - co komu pasuje, mnie brzydzi oglądanie dłuższe wypicowanych szpachlą avonu loszek, nigdy nie wiadomo jakie wady fizyczne, psychiczne to ukrywa. To sprawa raczej gustu.
  11. Mężczyźni = aktywność , kobiety = bierność. Kiedy jeszcze nie ogarniałem większej części układanki pod nazwą kobiety, zawsze wnerwiała mnie ta bierność w nawiązywaniu relacji - samice wystarczy że są uległe wobec odpowiednich samców, a oni muszą się popisać, jak pawie, a po tym podeRWAĆ obiekt damski. Samiec bierze, kobieta daje - generalna reguła, jeśli chodzi o podrywy.Zawsze mnie to wnerwiało - jak widzę te cielęce oczka które wręcz krzyczą "zrób coś to może zasłużysz na moje słowo, czy jakąś małą uwagę, a tymczasem nawet nic nie zrobię, DOMYŚL się..".
  12. "wdzięki"... na co mi wdzięki kobiet, które nie są dla mnie dostępne bliżej, a po prostu zwyczajnie poza tym wykorzystują je najczęściej do kuszenia/załatwiania swoich interesów -od towarzyskich, poprzez wizerunkowe, do zawodowych? Tak to sobie widzę.
  13. Krzysiek - gdzieś to wyczytałem jakiś czas temu, że nawet bogate kobiety bardziej jakoś podniecają się bogatszymi "Dochodzi do zjednoczenia" - taa, a potem znowu odjednoczenie... komuś kto to pisał hormony rzuciły się na głowę, no i jeszcze nazywanie fizycznej kopulacji miłością... czy one muszą wszystko tak kolorować?
  14. Już prostytutki są bardziej pożyteczne niż takie celebrytki..
  15. To jest ciekawe jak obnażają w ten sposób swoją skrywaną pustotę duchową. Mam na myśli też wszystkie kobieciny lecące na islamistów i z automatu na islam tam gdzie siurek tam też dusza na to wychodzi. Takie chrześcijanki z tradycji, nie przekonania - niestety to skutki katolicyzmu, który od istoty ewangelii poleciał w ceremonializm i przerost formy nad treścią. No i widać jak ta cała gra hormonów zwana miłością jest niezależna od przekonań świadomości, siurex pasi i jest w zasiegu - no to lecim bez względu na wszystko.