Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

K272

Użytkownik
  • Zawartość

    52
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

37 Świetna

O K272

  • Tytuł
    Kot
  • Urodziny 01.01.1972

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. 1. Bardzo dobrze, jak pali to niech sama lata po ogień. Jak zaczęła sapać to trzeba było ją dodatkowo dobitnie posłać w diabły. 2. Jak ktoś wyciąga rękę na powitanie, to wcale nie masz obowiązku wyciągnąć swojej. Foch nie foch, miałeś prawo tak się zachować i już. To nie powód do startowania do kogokolwiek z łapami. Jak laska strzeliła Ci plaskacza to natychmiast powinieneś strzelić jej takiego samego. Strzał to pokaz wyjątkowego chamstwa i buractwa z jej strony który trzeba tępić w zalążku. Jak parę razy natychmiast oddasz plaskacza, to żadna laska nigdy więcej do Ciebie z łapami nie wystartuje. Trzeba się szanować!
  2. A ja wam napiszę coś z drugiej strony barykady. Ostatnio na samczym piciu jeden z młodszych kolegów pochwalił się że właśnie się oświadczył. Jaka była reakcja pozostałej, starszej i żonatej części towarzystwa? Ogólna beka i niekończący się rechot, podsumowany właśnie tym jednym nieśmiertelnym zwrotem: "i bardzo dobrze, czego masz mieć lepiej niż my!" :-)
  3. Alkoholik, zboczeniec, brudas, tyran, awanturnik. Biedna była bita, poniżana, odarta z godności a w łóżku małżeńskim był dramat, bo ham wcale o nią nie dbał. W ogóle nie dbał. O nic. Tyle ciekawostek dowiedziałem się w trakcie rozwodu brata o nim samym. A później było przedstawianie dowodów, kolejnych dokumentów, zdjęć, zeznań świadków i na koniec okazało się, że to moja była już bratowa była puszczalską szmatą, która przyprawiła bracholowi rogi, co też zostało udowodnione w sądzie. Wisienka na torcie? Po ostatniej rozprawie laska wyjechała z tekstem, że chciała by jednak być w przyjaźni z bracholem :-)
  4. Jeśli w grę ma wchodzić szeroko pojęta ekonomia + jak największa przestrzeń to wybór wydaje się oczywisty. Ford mondeo MKIII kombi z silnikiem diesla wyprodukowany po 2005 roku. 1. Ekonomia zakupu. Auto można kupić za śmieszną kasę, całkiem przyzwoite egzemplarze odkupione od poprzedniego właściciela (a nie podpicowane przez handlarza) zaczynają się w cenie 5tyś zł 2. Ekonomia użytkowania. Części do tego samochodu potrafią być niższe niż cena usługi polegająca na ich zainstalowaniu. Dodatkowo auto na trasie potrafi spalić, przy ekonomicznej jeździe w okolicy 2,5tyś obrotów około 6 litrów paliwa na 100km (prędkość 120-130km/h). Jest tego pełno w całej europie, gdzie nie trafisz zawsze znajdzie się jakiś szwagier Heniu z garazem, "Fanczesko", "Arnold" czy "Huanez", który przy pomocy młotka i klucza 17 naprawi w nim prawie wszystko. 3. Wygoda podróżowania. Auto jest przestronne, wyciszone i przyjemne w prowadzeniu. Pokonanie w nim kilku tyś kilometrów nie robi wrażenia. 4. Przestrzeń. Tym autem można przewieźć niemal wszystko a po złożeniu tylnej kanapy zyskujesz wielgachne łóżko do spania. Nawet z bagażami spokojnie znajdziesz sobie w nim miejsce dla siebie i swojej kobiety, jeśli zechcesz w nim nocować. Pisze z własnego doświadczenia, śmigam nim od wielu lat na wakacje (Chorwacja) i jeszcze nigdy mnie nie zawiodło.
  5. Właśnie aplikuję mojej ślubnej terapię wstrząsową pod nazwą "totalna olewka i obojętność". Na początku miała to centralnie wywalone, teraz widzę że zaczyna nią szarpać niepewność, najwyraźniej sama nie wie jak się zachować i chyba moja obojętność zaczyna ją męczyć. Ciekawe co będzie dalej?
  6. Niekupowania taniego badziewia z Chin najlepiej nauczyły mnie własne dzieci. Zwykła ekonomia. Solidna zabawka (nawet jeśli zrobiona w Chinach) z solidnej firmy to zdecydowanie lepszy i w perspektywie czasu tańszy wydatek, niż kupienie najtańszego badziewia. Takie solidne markowe zabawki przeżyły wyczyny obu moich synów i pozostają sprawne po dziś dzień. Zabawki kupione pod wpływem chwili, zrobione z badziewnego chińskiego shitplastiku łamały się często już pierwszego dnia i nadawały się tylko do wywalenia na śmieci. Więc nie, to nie jest tak że się oszukuję. Wracając do Ukraińców pracujących w Polsce, najbardziej chyba cieszą się rolnicy i sadownicy, bo po wprowadzeniu 500+ nikt już nie chciał do nich przychodzić pracować w trakcie sezonu, za proponowane przez nich stawki. Ciekawe też, co będzie się u nas działo, gdy Niemcy otworzą dla nich swój rynek. Ilu z nich pozostanie tutaj a ilu wyjedzie tam, robiąc konkurencję naszym rodakom?
  7. No niestety... [edit] Z drugiej strony, gdyby płace były wyższe i lepiej bym zarabiał, to wolał bym wydać pieniążki na rodzimy produkt, wyższej jakości niż kupować tanie chińskie badziewie które i tak zaraz się popsuje...
  8. Jest ich naprawdę sporo, spotykam najczęściej kobiety pracujące w hotelach czy w gastronomii. We Wrocławiu widać to bardzo wyraźnie. Ostatnio nawet w jednej z knajp jadłem ich potrawę narodową, szykowaną przez dwie dziewczyny ubrane w stroje narodowe. Coś w rodzaju naszych pyz, tylko większe, z mięsnym nadzieniem. Dziewczyny siedziały na widoku za ladą i kręciły te kule. Później przychodził kucharz, wrzucał to do wrzątku do gotowania. Do tego była zasmażka z cebuli i drobno krojonego boczku + zsiadłe mleko. Niezłe to było. Często spotykam w komunikacji miejskiej facetów jadących na budowy. Ostatnio też w czasie rodzinnego grilla okazało się, że jedna z firm obuwniczych mająca zakład w mojej okolicy zatrudnia wielu z nich. Niestety, jest to dla nas (zwykłych pracowników) problem. Ludzi ci wykonują pracę, której żaden z nas by nie robił za stawki, które oni otrzymują. Z jednej strony to dobrze dla biznesu, bo można obniżać koszty, z drugiej to fatalnie dla nas, bo w normalnych warunkach pracodawca musiał by podnieś płace, żeby znaleźć pracowników a tak ma Ukraińców... To jest dokładnie to samo co my robimy w UK czy też innym kraju na zachodzie.
  9. W wypadku gejów to nie wykasowanie programu ale błąd w kodzie, który zresztą samoistnie zanika z braku potomstwa (zakładając, że geje nie płodzą dzieci co nie zawsze jest prawdą), aż do pojawienia się kolejnej mutacji wywołującej podobny efekt.
  10. Muszę poszukać, czytałem cały artykuł na ten temat w "Wiedzy i Życie". Gość odkrył mechanizm który odpowiedzialny jest za nasze zachowania seksualne. Chodziło o dobór partnera w taki sposób aby następowało jak największe zróżnicowanie genetyczne potomka w wyniku połączenia genów matki i ojca. Facet który to odkrył w akcie świadomego wyboru popełnił samobójstwo, zostawiając lis pożegnalny w którym wyjawił swoje motywy. Chodziło mu o to, by udowodnić sobie i światu, że ma swoją własną wolną wolę i żadne geny nie będą decydowały za niego o jego życiowych wyborach.
  11. Przyjąłem do wiadomości.
  12. @kryss Takie argumenty lubię najbardziej. Szczepionki są złe bo jakiś zwyrodnialec w karetce mordował ludzi dla pieniędzy. Tak, przemawia ten argument do mnie jak żaden inny. Tak, no i obozy koncentracyjne też są oczywiście istotne w tej dyskusji. Podobnie jak twój foch. Jak ktoś już wcześniej powiedział, z wierzącymi się nie dyskutuje, bo nie docierają do nich rzeczowe argumenty. @Beno Sprawdziłeś to co napisałeś, czy zrobiłeś tylko ctrl-C/ctrl-V? Pytam, bo przeryłem portal orzeczeń wskazanego przez ciebie sądu i nigdzie w nim nie ma sprawy lub wyroku na który się powołujesz. Żeby nie było, poniżej link do portalu, może komuś uda się znaleźć to czego mi się nie udało? http://orzeczenia.mst.warszawa.so.gov.pl/ Za to jak się w googlach wpisze frazę: "Sądowe stwierdzenie iluzoryczności monitoringu bezpieczeństwa szczepień oraz niewiarygodności rejestru powikłań poszczepiennych (Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, sygn. akt: III Kp 1672/15)." To pojawia się wiele wyników, tyle że wszystkie są ze stron antyszczepionkowych. OK, nie wszystkie wyroki są publikowane. Dodatkowo, sąd rejonowy nie jest organem ostatecznym, można wnieść do sądu każdą sprawę, co nie oznacza od razu, że jest ona prawomocna. Więc w sumie co ma dowodzić twój wpis? Że ktoś założył taką sprawę i postępowanie się toczy? O czym to ma świadczyć? Japier***, nie ma to jak wkleić coś, co mądrze wygląda, żeby znaleźć kolejny "dowód". Pytanie tylko - dowód na co?
  13. Pal sześć jeśli jesteś partnerem prostytutki z własnego świadomego wyboru. Mniejsza o to czemu to robisz. Bo tak, to twoje życie i tak chcesz i wali cię co myślą o tym inni. Tobie z tym z jakiegoś powodu dobrze. A co powiecie na bycie partnerem, chłopakiem czy mężem prostytutki, która ukrywa przed wami swoją profesję? Miałem niewątpliwą przyjemność wynająć kiedyś na godzinkę studentkę, zajebistą laseczkę, która dawała dupy za pieniążki - po zajęciach. Kiedyś po szybkim bzykanku, była chwila czasu, zanim sprzęt ponownie stanął do drugiego razu, zapytałem laskę wprost, czemu to robi? Odpowiedź? Dla kasy oczywiście! Lekkiej i łatwej! A gdzieś tam hen, w innym mieście, ona miała narzeczonego, z którym planowała ślub! I jej największym zmartwieniem było to, żeby jej się jakiś klient przypadkiem nie zaplątał, jak spaceruje po swoim mieście ze swoim lubym. Bo mógł by być problem gdyby jej chłopak się dowiedział...
  14. Naukowiec który odkrył w jaki sposób geny sterują naszym zachowaniem, w tym popędem w celu reprodukcji, w akcie świadomego wyboru, popełnił samobójstwo. Polecam na początek zapoznać się z tym zagadnieniem: https://pl.wikipedia.org/wiki/Samolubny_gen