Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Strusprawa1

Użytkownik
  • Zawartość

    225
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

161 Świetna

O Strusprawa1

  • Tytuł
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Baron Ungern von Sternberg

    Od komunizmu nie ma nic gorszego. Nic od komunizmu nie jest gorsze, nawet nazizm. Kapitalizm jest o niebo lepszy oczywiście od feudalizmu, ale niestety jak za Jelcyna starano się wprowadzić kapitalizm, to wskaźniki ekonomiczne nie poszły do góry jak u nas. Aleksander Kiereński nie miał żadnego realnego wpływu na zmianę, ponieważ lud chciał końca wojny, podczas gdy on ją kontynuował walki - ofensywa Kiereńskiego. Feudalizm jest ustrojem niewolniczym dla szeroko pojętej warstwy chłopskiej i to wiadome jest, że zniewoleni ludzie pracują gorzej, ale w komunizmie, gdzie ludzie zniewoleni są również, ekonomia działa jeszcze gorzej, ponieważ w tej rzeczywistości popyt i podaż tracą na znaczeniu. (są ignorowane) Chiny to osobny temat. Z perspektywy ewolucji "zwycięża lepszy" to komunizm może być lepszy od feudalizmu, ale tylko dlatego, ponieważ zyskuje w oczach mas. W praktyce ludziom się w komunizmie gorzej żyje i gospodarka rozwija się wolniej.
  2. Baron Ungern von Sternberg

    @MoszeKortuxy Niedziwne, jeśli pochodził od rodziny z wyższych warstw. W wypadku wojny z bolszewikami było to bardzo powszechne u białych. Także jego antysemityzm nie był dziwny - w końcu Lenin i Trocki byli Żydami. Mimo że daleko mi do poglądów antysemickich, tak w atmosferze Rosji 100 lat temu te poglądy feudalne są zrozumiałe. Rosja jest heartlandem - kapitalizm się tam nie sprawdził, ponieważ rząd musi działać twardą ręką, aby móc kontrolować tak ogromne przestrzenie i tak rozległe granice. Alternatywą jest carski feudalizm, bądź komunizm. Komunizm zawsze i wszędzie jest gorszy od kapitalizmu, natomiast feudalizm działał przez setki lat i, bądź co bądź - był zdecydowanie lepszy od komunizmu.
  3. Baron Ungern von Sternberg

    Pisałem już o nim na forum, o ile dobrze pamiętam. Też około 2 lata temu był moim autorytetem. Przeważnie interesująco przedstawiono go w książce Ferdynanda Ossendowskiego "Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów". Szkoda, że bądź co bądź jest tak mało znany, bo byłby na pewno lepszym kandydatem na filmowego superbohatera, niż jacyś batmani czy spidermeny. Mógłby być dobrym wzorem walki z komunizmem, odwagi, determinacji i heroicznego podejścia do życia. Miał swoje wady w zachowaniu - nierzadko wybuchał i nie ogarniał emocji, ale jako całość był jedną z najznakomitszych postaci historycznych. Ja poznałem jego postać za pośrednictwem tego filmu:
  4. Witam bracia. Ostatnio kupiłem książkę "Złota Gałąź" J. Frazera, która wyjaśnia ewolucję wierzeń ludzi na przestrzeni tysięcy-dziesiątek tysięcy lat. Ogólnie był on bardzo wybitnym antropologiem, na którym się powoływał m.in. nasz rodowity Bronisław Malinowski, który wywarł znaczny wpływ w wiedzę o prymitywnych kulturach. Żył w latach 1854-1941. Jest w tej książce objaśnione, jakie mity sprawiły, że ludzie wierzą w to, co wierzą, czyli na przykład w Boga, zrodzonego z dziewicy, zmartwychwstałego po trzech dniach, nauczającego i tak dalej, i tak dalej (wszyscy to znamy). Wyodrębnił on jednak coś bardziej ciekawszego. Wyróżnił on trzy stadia poziomu ewolucyjnego, na które miały się składać wierzenia ludzi. Były to: 1. Magia - dzikość (skrajnie prymitywne ludy); 2. Religia - barbarzyństwo; 3. Nauka - cywilizacja (nowożytny typ); Twierdził, że wraz z ewolucją kultury ludzkiej, ilość powyższych typów może się zwiększyć. Więcej, link: https://pl.wikipedia.org/wiki/James_George_Frazer Jakkolwiek przedstawianie religii, jako wynik ewolucji ludzkiej według samych wiernych może wydawać się śmieszny, tak również, gdy podda się to analizie, to można zauważyć silne powiązanie. Historia kultur to historia ludzkości - Ludzie pierwotni bodajże jeszcze zanim zaczęli się stale osiadać, zaczęli mieć wierzenia. Przed "Magią" mieli zwierzęcy ateizm, który oznacza puste poddanie się instynktom. Kultura oznacza więc po części przeciwstawienie się naturalnym popędom. Część kultury - religia - otwarcie przeciwstawia się we wszystkim z naturalnych instynktów. "Nie uprawiaj seksu przed małżeństwem", "nie przeżeraj się", patriarchat, "nie zdradzaj" (i tak dalej) są jednymi z postulatów prawie wszystkich głównych religii. Oznacza to, że są to bardzo ważne postulaty stanowiące o istnieniu danej kultury. W religii przedstawiane w formie przypowieści, oraz w "ogólnych prawdach", które są tematem bardziej tabu - czymś, co jest oczywiste dla ludu, ale także wiąże się z ostracyzmem, kiedy się o tym mówi. Dlaczego seksualność ma takie zainteresowanie w religii? Zygmunt Freud, żydowski psychoanalityk, który badał podświadomy umysł człowieka, zauważył, że wręcz religia powstała sama w sobie, aby zmienić instynkty seksualne u ludzi. Istnieje ścisła korelacja pomiędzy rozwojem kulturalnym, jak dana kultura jest rozwinięta, a ograniczeniem seksualności w ów kulturze. Mężczyźni, zamiast w wieku nastoletnim skupić się na nauce, budowaniu własnej pozycji społecznej, myślą o seksie, dziewczynach itd. Tu na ich miejscu (powinna) stoi kultura. W cywilizacji zachodniej, sprzed stu laty, kiedy biali ludzie niezaprzeczalnie rządzili światem, istniały szkoły koedukacyjne mające na celu oddzielenie chłopców i dziewczyn od siebie, odseparowanie. Ta analiza ma bardziej podłoże naukowe, aczkolwiek należy pamiętać, że ewolucja kultury doszła do tego sama. Na zasadzie doboru naturalnego zwyciężył ten, który dotrwał do naszych czasów. Po czym widać, że kultura upada? -Łamane jest tabu; -Niski przyrost naturalny -Rozwiązłość seksualna -Inne kultury wchodzą w jej miejsce -Degeneracja, brak tożsamości jednostki z daną grupą (podobne przyczyny upadku miał starożytny Rzym, choć to temat na inną dyskusję) Teraz trochę bezpośrednio o skutkach odrzuceniu kultury przez ludzi zachodu na podstawie grafik z filmu Stefana Molyneux'a "The uncomfortable truth about sex": Wstawię osiem najważniejszych wykresów. 1. Liczba partnerów seksualnych wciągu życia(oś y), a wiek pierwszego stosunku (oś x). Czyli średnio jeśli kobieta rozpoczyna życie seksualne w wieku 14 lat, to w ciągu życia będzie mieć 13 partnerów seksualnych 2. Kobiety w wieku 30+ lat w stabilnym związku. Oś y oznacza procent kobiet, zaś oś x wiek rozpoczęcia aktywności seksualnej 3. Podobny wykres, tyle że oś x oznacza liczbę partnerów seksualnych z poza małżeństwa 4. Niespodziewana ciąża (nieślubne, pozamałżeńskie) - oś x - wiek rozpoczęcia aktywności seksualnej, a oś y - prawdopodobieństwo nieplanowanej ciąży 5. To samo, tyle że oś y reprezentuje ilość partnerów seksualnych. (Virgin at Time of First Marriage - pierwszy raz jest po ślubie; Pre_martial sex with first husband - pierwszy raz ze swoim mężem) 6. Procent dzieci urodzonych od niezamężnych kobiet na zachodzie. (ewentualnie chodzi o Kanadę, choć to nie ma większego znaczenia) 7. Procent kobiet, które są szczęśliwe (oś y) i wiek rozpoczęcia aktywności seksualnej (oś x). 8. Prawdopodobieństwo, że kobieta zostanie samotną matką. Os y to procenty prawdopodobieństwa, a oś x - wiek rozpoczęcia aktywności seksualnej. Po tych statystykach widać, jak ważne jest ograniczenie aktywności seksualnej do czasu, aż płat czołowy w mózgu skończy się rozwijać (wiek około 20 lat). Jest to bardzo długi temat i bardzo wiele mógłbym pisać, choć mam nadzieję, że wypowiecie się co wam wiadomo na ten temat. Jakie są wasze przemyślenia odnośnie tego? Jeśli się mylę, to gdzie? Czy zauważacie trafność tych statystyk na podstawie obserwacji kobiet w swoim życiu?
  5. Pytania, przez które wątpię w ezoterykę. - dajcie dowód.

    Wołam @Stulejman Wspaniały, ponieważ dzwoniłem do Ciebie na streamie w niedzielę odnośnie bardzo zbliżonego tematu, jaki jest tutaj. (czyli "im później kobieta traci dziewictwo, tym jest szczęśliwsza w życiu, więc przez ewolucję powstały religie, które mają trzymać seksualność głównie kobiet na czas dłuższy (Zygmunt Freud o tym pisał, on także pisał o podświadomości wiele)", a także parę związanych z tym tematów) Nie chciałem się przedstawiać kim jestem z forum, bo podejrzewam, że przez dyskusje nie pałasz do mnie sympatią (aczkolwiek pogląd na Balcerowicza zmieniłem kompletnie - temat nie był mi dobrze znany - urodziłem się za późno, a także już raczej przestałem być "bojownikiem o wolność w internecie"). Tytuł "dajcie mi dowód na ezoterykę" jest dosyć prowokujący, wynikający ze świadomości jakim pyłkiem jesteśmy w historii wrzechświata. Chodzę teraz na studia geoinformatyczne i mam o wieku geologicznym Ziemi. Dawniej także interesowałem się kosmosem. Wielkie wymierania pod koniec epok geologicznych, miliardy lat ślepej ewolucji, przestrzeń kosmiczna, która jest tak olbrzymia, że niepojęta ludzkim umysłem. Nasuwa się tu pytanie - czy to wszystko dla ludzi - czy też wszystkie teorie, które miałyby tłumaczyć sens życia, mają być tylko zakotwiczeniem, które sprawią, że się nie zabijemy w kryzysowych sytuacjach? Zapewne nie pamiętasz tej rozmowy, trochę była nieuporządkowana. Strasznie się stresowałem i za dużo mówiłem, choć tu jest, w tym temacie, na początku, wszystko wyjaśnione. I jeszcze, o ile mam okazję w tym dziale - czy Twoje poglądy na ezoterykę odzwierciedla ten filmik? (zauważyłem korelację): PS. Tak więc co piszę o kieleckim bardzie i o tym, że "co Balcerowicz zrobił nie było takie złe" jest już nieaktualne.
  6. Numerologia. Jaką macie liczbę urodzenia?

    1997-09-15 5 W sumie trochę pasuje.
  7. Eliahu Kugielkopf

    @kryss Wstawił nowy film, to spytaj go. W tym filmie porównuje polskich narodowców widzących wszędzie Żydów do zachodnich lewicowców pro-palestyńskich, którzy wierzą w socjalizm. Powrócił. W dodatku zauważyłem, że pod tą audycja jest jego komentarz.
  8. Jakie polecacie gry RPG?

    @MoszeKortuxy Tak, po nich są misje na Galicje (tam, gdzie zaczęło się), tyle że jest opanowane przez jakichś szatańskich złamasów. Potem tradycyjnie do podziemia i walka z bossem. Ale Gothic Podróżnik koniecznie zagraj
  9. Jakie polecacie gry RPG?

    Grałeś we Frater? Jest to polski hack'n'slash osadzony pod koniec XIX wieku w Polsce. Ma interesujące bronie, fabułę... Takie to polskie. Polecam także mod do Gothica 2 - "Podróżnik - za liniami wroga" - jest się amerykańskim agentem, który przenika do Rosji i musi znaleźć broń masowego rażenia. Mega wciągające.
  10. Cześć ;)

    Cześć! Miło mi Cię przywitać.
  11. Eliahu Kugielkopf

    Akurat przeglądam jego filmiki. Dobrze się go sucha. Mądry gość, słychać konsekwencję w jego słowach. @kryss Świetny argument, ośmieszaniem do niczego się nie dochodzi... Polecam.
  12. Rodzinna miejscowość - droga męczennika

    Może zabrzmię jak jakiś coach życiowy, ale do niczego nie dojdziesz aspołecznością - niestety. Żeby coś osiągać, trzeba uodpornić się na krytykę. Koniecznie. Polecam się przespać "z tym".
  13. Zestawienie nierówności między płciami - nasz forumowy bilans.

    Co do ilości samobójstw. Mapa przedstawia stosunek liczby samobójstw mężczyzn do kobiet. Dogłębna prezentacja odnośnie zarobków kobiet i mężczyzn: Choć aby tą całą wiedzę z forum ubrać w całość potrzeba zwartej grupy i tygodni pracy...
  14. Czy walka z systemem ma sens?

    Dodam tu swoje dwa grosze. Temat jest szeroki jak Wisła i długi jak Chile, ale w skrócie można to objaśnić. Otóż co to jest system? Czy aby to nie nazywa się kulturą, obyczajami, państwem, prawem itd.? W całej zachodniej cywilizacji dzieje się to. Nie jesteśmy osamotnieni. Także na dalekim wschodzie Chinki są księżniczkowate, a Japończycy nie chcą się żenić z kobietami - wolą wirtualne. Gdzie występuje feminizm, brak podziałów, jakie mają zachodzić między płciami, tam jest i niska dzietność - czyli wymieranie. Istnienie nie jest niczym stałym, niczym pewnym - jest konsekwencją istnienia cywilizacji, której bronili i na którą pracowali nasi przodkowie, abyśmy my mogli żyć i robić to samo. Czasy się mocno zmieniły. Ludzie nigdy nie byli tak naprawdę tak bardzo bogaci jak teraz, tak i rodziny stały się zbędne - ludzie samotni dają radę wyżyć sami. Marksiści i Keynesiści wierzą uparcie, że jeszcze kilka lat i zmechanizuje się wszystko, przez co my będziemy mogli tylko leżeć na leżaku i popijać się do nieprzytomności. Godzinny tydzień pracy. Poczytajcie Keynesa - to zdumiewające, że tylu wybitnych profesorów, doktorów i magistrów bezkrytycznie wierzy w jego wypociny. Ci sami, którzy wierzą w feminizm, socjalizm, etatyzm i tak dalej. Współczesna cywilizacja białego człowieka dąży do wymarcia i nie ma już niemalże żadnego rozwiązania tej sytuacji. Chrześcijaństwo jest pozostałością tego, czym dawniej była cywilizacja zachodnia, a nie bajkami wymyślonymi przez Żydów, aby stłamsić tępych gojów. (nie chodzi mi o katolicyzm) Teraz nawet myśl o tym, że jakikolwiek kraj białego człowieka mógłby podbić kraj Afrykański w celu eksploracji jego zasobów napotyka się z ostrymi wrzaskami o rasizm, ksenofobię, nienawiść i tak dalej, podczas gdy Chińczycy dokładnie to robią. Takie wrzaski, czyli atak na białych od czarnych jest IDENTYCZNY jak wrzask feministek w stosunku do białych mężczyzn - więcej przywilejów, mniej patriarchatu, więcej pomocy zagranicznym młodym mężczyznom! (demonizuję trochę) Czyli odpowiedź - czy warto walczyć z systemem? Czy da się z tym w ogóle walczyć? Być świadomym, dużo czytać, dużo rozmawiać o tym, zadawać trudne pytania, wchodzić w skład tego systemu, oraz bogacić się, aby zyskiwać autorytet, aby słowa miały znaczenie. To można robić i to robią na zachodzie Ci, których celem życia jest walczyć. Ja wątpię czy poza tym życiem jest cokolwiek - na linii czasu świata i na tle ogromu kosmosu jesteśmy pyłkiem. Od A do Z jesteśmy stworzeniami w pełni biologicznymi - umysł ludzi po prostu ewoluował za mocno, na tyle, aby zdać sobie sprawę, że dalsza reprodukcja nie prowadzi do niczego dobrego - co widać po niskiej dzietności społeczeństw z wysokim IQ i wysokiej w społeczeństwach z niskim IQ. W "Ostatni Mesjasz" Peter Zapffe pisał: Tego typu uczucie kosmicznej paniki jest kulminacyjnym fenomenem pojawiającym się w umyśle każdego człowieka. Wydaje się, że gatunek zostaje skazany na zagładę w momencie, gdy wszelka efektywna działalność mająca na celu zachowanie i przedłużenie życia zostaje zahamowana, a cała uwaga i energia jednostki skupia się na powstrzymaniu albo zniesieniu owego katastrofalnego napięcia tkwiącego w jej wnętrzu. Zjawisko polegające na tym, że pewien gatunek poprzez hipertrofię pewnej zdolności staje się niedostosowany do wymogów stawianych mu przez środowisko, jest tragedią dotykającą nie tylko człowieka. Na przykład, uważa się, że dotyczyła ona również pewnego gatunku kopalnego jelenia, który wymarł z powodu wykształcenia nazbyt okazałego poroża. Mutacje genetyczne należy zatem uznać za ślepe, ponieważ zachodzą one bez żadnego celowego związku z wymogami, jakie stawia środowisko. W stanach depresyjnych umysł można przyrównać właśnie do takiego poroża, które swym fantastycznym splendorem przygniata do ziemi dźwigającego je na głowie osobnika. (źródło: http://egzystencja.whus.pl/wp-content/uploads/2014/08/22-Zappfe-Ostatni-Mesjasz.pdf) To ludzie tworzą system. Ludzie i ich umysły, ich kultura, która wymiera. Ci, którzy zauważają, że ten system ich wsysa, w tym przypadku białych mężczyzn, buntują się(buntujemy), ale nie wiemy jak walczyć, ponieważ jesteśmy częścią tego systemu, lekko przebudzoną. Takie pasożyty(takie jakby komórki rakowe) tego systemu, które są przyciszane przez układ odpornościowy. Organizm, jako całość, wymiera, ale te pasożyty, komórki rakowe (bo wyłoniły się z tego systemu), które paradoksalnie mogą wyleczyć z nieuchronnej śmierci to, co pozostanie.. Trochę dziwne porównanie - ciężko przekazać to prostymi porównaniami. I może trochę odleciałem, bo każdy różnie interpretuje system, matrix. To co mężczyźni doświadczają jest częścią czegoś większego, na skalę wręcz globalną. Choć nieważne jak paradoksalnie to zabrzmi - to już i tak było, teraz po prostu występuje w nowej postaci.
  15. @Mr.Meursault W rzeczy samej. Jesteśmy ekonomicznie i demograficznie takimi Niemcami 20 lat temu, tyle że u nas jest wielka emigracja, a u nich nie była aż takiej. Niżej piramida wieku w Niemczech w 1999 roku, oraz Polski w 2017 roku. Wiele daje do myślenia. Daje się zauważyć, że właśnie w tych latach, co mamy teraz, idzie bardzo wiele starszych ludzi na emeryturę. Wadliwy system emerytalny nie zostawił ich pieniędzy dla nich na starość, lecz oni będą utrzymywani przez współczesnych płatników. Tworzy to potrzebę na całą masę nowych ludzi, młodych, których w Polsce jest akurat coraz mniej. Niestety trend jest nie do odwrócenia.
×