Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rapke

Użytkownik
  • Zawartość

    69
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

70 Świetna

O Rapke

  • Tytuł
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Buenos dias!

    Witaj Moja była wiedziała, że istnieje pewne mityczne miejsce w internecie pod wpływem którego stałem się w jej oczach bestią. Na szczęście taki był z niej informatyk że nawet w historii przeglądarki nie potrafiła sprawdzić co to. Natomiast ja z szyderczym uśmiechem opowiadałem jej co nieco o jej babskiej naturze i babskiej logice, oj ten ogień w oczach "JAK ON ODKRYŁ TĘ PRAWDĘ "
  2. No i moja historia

    Z jednej strony ciesze się czytając takie historie, ku mojej przestrodze. Z drugiej rozumiem jaki ból i cierpienie przezywała lub przeżywa osoba opisująca. Życzę Ci bracie wszystkiego najlepszego, bądź w życiu szczęśliwy i gratuluje podjętych kroków
  3. Kocham wszystkie zwierzęta, psy zajmują szczególne miejsce. Za znęcanie się nad zwierzętami powinna być przewidziana chłosta, albo coś bardziej wyszukanego i bolesnego jak np wbijanie igieł pod paznokcie czy ich ściąganie żywcem. Bydle które dopuszcza się takiego barbarzyństwa nie zasługuje na miano "człowieka".
  4. Taka, która w danym momencie będzie mi się podobać
  5. 1. Poczucie własnej wartości 2. Wolność 3. Samorealizacja 4. Szczerość i autentyczność 5. Lojalność 6. Rodzina Wszystko skwituje jednym: szczęście
  6. Czy Kuba będzie miał rogi?

    Brzydka, ja bym nie brał
  7. Nie przeczytałem wszystkiego, bez obrazy - nie chciało mi się. Wyłapałem najważniejsze elementy. Alkohol, zaburzenia psychiczne, zdrady, poniżanie, błaganie o wybaczenie no i te psychotropy. Wygląda mi to na borderline. Ostatnio mam lekkiego świra na tym punkcie, ale sam zakończyłem pewną relacje, której to było elementem. Decyzja została podjęta dzięki dwóm audycjom Marka, które niedawno wyszły Nie pozostaje mi nic jak pogratulować wyrwania się z niewoli, życzę żebyś wyszedł na prostą i był szczęśliwym człowiekiem. @edit Dobra, przeczytałem jednak całość. To ewidentnie borderka. Wyrzuć to natychmiast ze swojego życia. Jedyne co Cie teraz z nią łączy to rozwód. Wymarz z pamięci, ona już nie istnieje.
  8. Sytuacja jakich wiele (qausi_sponsoring)

    Chodzą ze sobą do klasy, tego nie unikniesz.
  9. Sytuacja jakich wiele (qausi_sponsoring)

    Myślę, że dobrym pomysłem byłoby urwanie z nią kontaktu. Tutaj też ucierpi trochę Twój synek, bo odetniesz go lekko od koleżanki (mimo to w szkole będą mieć ze sobą kontakt co nie byłoby aż tak drastyczne). Dzieci podrosną, jeśli się lubią kontakt ze sobą będą utrzymywać. O to się nie martw. Również możesz porozmawiać z żoną, jeśli nie masz nic do ukrycia, a między wami się układa okej i już rozmawiałeś z nią o pewnych sprawach dot. tej kobitki nic się nie powinno negatywnego między wami wydarzyć. Możliwe, że ktoś z innych braci będzie miał lepsze rozwiązanie. Ja to widzę jedynie w ten sposób, nie ma co kręcić i kombinować.
  10. Zawsze chciałem stworzyć przykładną rodzinę, sam takiej nie miałem. Teraz dzięki forum, wiem ze to niewyobrażalnie trudne, można coś zbudować na pewnych zasadach lecz ideał nie istnieje. Forum zmieniło mój światopogląd, mimo to nadal czuje taką chęć założenia rodziny. Forum i audycje traktuje jako instrukcje obsługi lub kryształową kule potrafiącą przewidzieć pewne scenariusze.
  11. Oczami Mężczyzny - co to ku*wa jest?

    Widziałem, czytałem, POTĘPIAM. Też mnie to denerwuje bracie.
  12. @Mosze Black Tak, to opis Azjatek, ale chciałbym trafić na taką słowiankę 9/10 to raczej byłaby świadoma że może sobie "powybierać" na rynku seksualnym. Mówię o takim ułożeniu, ja 8-9/10, ona 5-6/10
  13. Ja zakładam różne scenariusze w swoim życiu. Dopuszczam do świadomości, że mógłbym wejść w związek małżeński, ale na jasno ustalonych zasadach. Wiem też że związek to ciągła walka, ale myślę że choć trochę da rade ta walkę złagodzić.
  14. Wychodzę z założenia, że dobrym materiałem na żonę lub partnerkę życiową z którą mieszkałbym pod jednym dachem byłaby kobieta: - świadoma, że lepiej trafić nie mogła, ma przystojnego samca z dobrą pozycją potrafiącego zapewnić przetrwanie, SMV 5-6/10 kobiety - potrafiąca zadbać o dom, gotowanie, sprzątanie, wychowanie dzieci - typ gospodyni. - kulturalna i bezkonfliktowa, inteligentna i potrafiąca słuchać ze zrozumieniem - podporządkowana swojemu partnerowi, traktująca go z szacunkiem za co sama otrzymywałaby oczywiście to samo. Szacunek najważniejszy. - o chorobach psychicznych i zaburzeniach borderline, bulimiach i innych tego typu wynaturzeniach nie wspominam Tutaj moje pytanie do braci będących w związkach ze stażem 5-10lat. Jeśli byłaby możliwość cofnięcia się o te 5-10lat i mielibyście do wyboru wejść w LTR z kobietą o jakiej wyżej wspomniałem, bez haju, "skowronków", "motylków" itd. To wybralibyście taką opcje czy wolelibyście to co macie obecnie z wszystkimi elementami "zakochania" ? Wydaje mi się że każdy ogarnięty samiec powinien planować swoją przyszłość z zacięciem stratega. Przecież kobieta nie da szczęścia, jest ono w nas - trzeba je odnaleźć.
  15. Pamiętaj, będziesz mieć w życiu jeszcze większe problemy. Wiem, że teraz czujesz się źle, a to co tutaj czytasz to brutalna prawda którą chciałbyś wyprzeć ze świadomości. Wyobraź sobie taką sytuacje: Jesteście ze sobą w związku miesiąc, dwa, trzy. Twój haj już jest na maksymalnym poziomie. Przyłapujesz ją na zdradzie / rzuca Cię bez powodu (w Twoim mniemaniu). Wydałeś na nią mnóstwo pieniędzy, straciłeś mnóstwo energii. Czułbyś się jak ostatnie gówno, a depresja którą masz pogłębiłaby się do niebezpiecznych form. Wariant 2. Zalałeś formę, zaciążyła. Masz złamaną przyszłość, koniec ze studiami, koniec z ułożeniem sobie życia po swojemu (teraz jeszcze możesz wszystko co chcesz osiągnąć) idziesz pracować za 1400 a połowę tego oddajesz na alimenty. Ona ma innego, a Ty z dzieckiem widujesz się raz na tydzień. "Co Cię nie zabije to Cię wzmocni" Jesteś bogatszy o kilka nowych doświadczeń, wiesz czego nie robić, masz to forum. Kopalnie wiedzy życiowej jak stać się silnym niezależnym mężczyznom cieszącym się z życia i odnoszącym sukcesy na każdej płaszczyźnie. Pomyśl ilu ludzi spotkałeś na swojej drodze przez te 22 lata, ile dziewczyn które Ci się spodobały? A wiesz ile ich jeszcze spotkasz? Nie wmawiaj sobie że to ta jedyna. Ludzie przysięgają sobie przed ołtarzem, 10 lat+ wspólnego pożycia i ich drogi się rozchodzą, to też boli. Weź się za siebie, za studia, za wyjście z depresji, zajmij się swoją pasjom, uprawiaj aktywność fizyczną, spotykaj się ze znajomymi. Ciesz się życiem. Masz ledwo 22 lata, WSZYSTKO przed Tobą. Witaj na pokładzie bracie
×