Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

poprawiony

Użytkownik
  • Zawartość

    16
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2 Neutralna

O poprawiony

  • Tytuł
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Na czym stoję?

    Dlatego zastosuj się do rad tutaj. Też mam adwokata, i wiem że on chce zarobić, ale rozmowa jest szczera. Sąd postanowi tak, jak będzie uważał za słuszne. Czyli wielka niewiadoma. Nie rób z siebie osoby winnej rozpadowi. to ze teściowa zezna, zapomnij. jej ojciec - zapomnij. nie bierz tego w ogóle pod uwagę. masz słabe dowody, a opuszczając rodzinę której jesteś jedynym żywicielem, masz przyklepane orzeczenie o winie. i będzie jeszcze słabiej z kaską. zabunkruj się, tak by ograniczyć kontakt z matką dziecka do minimum, ale do cholery nie opuszczaj domu rodzinnego. chyba że potrafisz tak załatwić dokumenty, że dostałeś lepiej płatną robotę i wyjeżdżasz do pracy. ale nie opuszczasz domu. to jedyna opcja. czyli robota minimum 100km od chałupy lepiej płatna, a na weekendy wracasz. do pierwszej rozprawy masz minimum 3 miechy. pilnuj alko, bo ci małza niebieską kartę gotowa założyć. zbieraj rachunki związane z utrzymaniem syna. nagrywaj konakt z matką, nie daj się podpuścić. i składaj te papiery.
  2. Na czym stoję?

    Przypomnij mi, twoja kobieta nie pracuje? No to dolicz sobie jeszcze alimenty na nią, a winnym rozpadu małżeństwa będziesz ty - bo je porzuciłeś. Zrozum że unosząc się honorem [co z tego że kobieta będzie się śmiała] zostaniesz w czarnej du--ie do końca zycia.
  3. Alimenty

    mi małża w pozwie o zabezpieczenie wpisała, że się dziecmi nie zajmuje [bzdura] podała koszt utrzymania dziecka na absurdalnym poziomie, sąd uznał że koszt utrzymania 1 dziecka to 700zł a skoro się nimi nie zajmuje to mam ponosić cały koszt utrzymania, więc zabezpieczenie mam na 1400
  4. Nie umiem podrywać

    Brzmi jakbyś miał parcie na podrywanie, bracia wspominają że nie tędy droga. Mi po rozwalonym związku kobiety zwisają, kompletnie. Potrafię docenić urodę, ale w kontaktach zachowuje się kompletnie aseksualnie. Nie wiem czy to normalne, czy to kwestia przepracowania poprzedniego związku - po prostu nie mam parcia w tym temacie. Chętnie poszedłbym z którąmś w żyto, ale niespecjalnie interesują mnie relacje krótkoterminowe, natomiast w ltr przestałem wierzyć. Stąd też blokada całkowita w temacie podrywania.
  5. Z punktów technicznych, jak będziesz składał pozew. Zadbaj o to, by udowodnić że nastąpił zupełny i trwały rozpad pożycia małżeńskiego. Porozmawiaj o tym z żoną - jak chcesz mieć szybki rozwód, to ustalcie wersję. Nie współżyjecie ze sobą, najlepiej od roku. Nie prowadzicie wspólnego gospodarstwa domowego - nawet jak mieszkacie razem, ty śpisz na kanapie. Sam sobie robisz obiady, sam robisz pranie. Dogadaj się z nią w sprawie alimentów, żeby nie mieć problemów że sad będzie je ustalał - może być różnie. Dogadaj się w sprawie dzieci, to bardzo ważne. Napisz plan wychowawczy [wzory w internecie] i podpisz go z żoną. Do pierwszej rozprawy udowodnij rozpad pożycia, bo sąd da ci jeszcze czas do namysłu i doklei kolejną rozprawę. Do pierwszej sprawy będziesz miał pewnie z 3 miesiące. Mimo wszystko skorzystaj z usług adwokata, mi taka pomoc pozwoliła na uniknięcie błędu gdy sam się obciążałem za rozpad małżeństwa. Adwokat tani nie jest, ale wesele było droższe. Staraj się załatwić sprawę jak najszybciej, możesz w pozwie wskazać zdrady żony nie celem jej oczernienia, ale by udowodnić przyczyny rozpadu małżeństwa.
  6. Całe życie sam i jest mi dobrze :)

    Wyzwolony, po co tyle jadu, naprawdę niesmacznie się to czyta.
  7. Teraz to ja będę manipulował.

    Jeśli poprawnie zrozumiałem, chcesz z laski zrobić orbiterkę.... więc chcesz rozgrywać jak laski tak? Chyba nie tędy droga..
  8. Ratowanie majątku

    Darowizna nie przejdzie. Takie hasło jak sprzeniewierzenie majątku i jest na to paragraf, do sporej darowizny musiałbym mieć zgodę kobiety. Sprzedać bez wiedzy żony mogę, ale nie o to akurat chodzi.
  9. Pomoc koleżance

    Zabrzmiało jakby koleżanka nadal miała lat 12...
  10. Ratowanie majątku

    Na darowiznę nie wpadłem, dzięki wielkie.
  11. Witam Braci, nurtuje mnie problem zachowania majątku w trakcie rozwodu. Posiadam środek transportu, do którego pretensję rości sobie przyszła ex. Papiery w sądzie złożyła, ja jednak jeszcze nie otrzymałem wezwania. Mam pomysł na sprzedaż tej ruchomości zaufanej osobie (np. bratu), tutaj pytanie czy transakcję taką mogę przeprowadzić gotówkowo czy limit obowiązuje powyżej 15 tysięcy jak jest w przypadku przedsiębiorców? Wiem że pomysł jest szyty grubymi nićmi, wiem również o koszcie dodatkowym jakim są opłaty skarbowe. Zaufana osoba może udokumentować pieniądze przeznaczone na ten cel, ja musiałbym te pieniądze jakoś roztrwonić. Jakieś pomysły?
  12. Rozdarty

    Minął ci haj i wady będą przeszkadzać mocniej, za 20 lat na pytanie czy zupa nie za słona wyrzucisz z siebie cały żal o zjebane życie
  13. Nie mam już sił

    Spoko, właśnie wykop mi się skojarzył. Co do panny - jesteście młodzi, ale oddaleni od siebie. Jakie plany na przyszłość? Bo pannie czas ucieka, adoratorów wielu, krąg znajomych inny, to przestaje widzieć sens w takim związku.
  14. Nie mam już sił

    Witaj, czy to nie Ty zamówiłeś coś ze sklepu na jakąś znaną akcje charytatywną za pobraniem? Bo coś mi się tak kojarzy, a a wspomniałeś o etycznej wpadce...
  15. witam

    Poprawie się. Mam nadzieję że rygor mniejszy niż na elektrodzie. Również szanuje język.
×