Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Minia93

Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

O Minia93

  • Tytuł
    Kot
  • Urodziny 18.07.1993

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnie wizyty

224 wyświetleń profilu
  1. @Duzy Pies nie wiem skąd założenie, że mogę być trollem ale ok Druga sprawa to to, że - jak już wspomniałam trudno jest z nim rozmawiać o seksie, a nawet jeśli już o tym rozmawiamy to czuję, że on jak najszybciej chce skończyć temat, że udaje zainteresowanie. Rzadki seks może wynika też z tego ,ze mamy pod tym względem nieco inne potrzeby? Może on ma taki temperament, może seks nie jest dla niego aż tak istotny w życiu? Dużo rozmawiamy o pracy, o pieniądzach, o planach na przyszłość i myślę, że takie przyziemne sprawy częściej zaprzątają mu głowę niż seks. Może przez te lata masturbacji nauczył się, e to najszybszy sposób na rozładowanie napięcia, podczas gdy seks wymaga większego zaangażowania i czasu? Dużo czytałam tutaj o wzorcach zachowań wyniesionych z domu itd. i myślę, że dużą rolę ogólnie w tym całym problemie odgrywa też to, jak zachowują się jego rodzice. Od jakiegoś czasu często bywam w jego rodzinnym domu. Zdążyłam już zauważyć, że u nich jest baaardzo wiele tematów tabu, widzę jak bardzo ich podejście do niektórych spraw rożni się od tego, jaki pogląd mają na to moi rodzice. Są bardzo ostrożni w tym co mówią. Nie okazują sobie uczuć, nie mówią do siebie pieszczotliwie, z jednej strony są mili i przyjacielscy a z drugiej - zimni i tacy.. skrywający uczucia? Jego mama więcej zarabia, podejmuje większe decyzje. Z kolei tata częściej gotuje i zajmuje się domem. U mnie natomiast było na odwrót -ojciec trzymał nas krótko, mnie i siostrę w szczególności, stawiał nacisk na to, byśmy uczyły się typowo kobiecych prac i nie latały po baletach. Jednak zarówno z nim, jak i z mamą nie było tematów, których nie wypadało poruszać. Mogłam pogadać z mamą na wszystkie tematy, m.in na tematy związane z seksem do których moja mama ma bardzo zdrowe podejście i wychodzi z założenia, ze mówienie o swoich potrzebach jest podstawą udanego seksu. On natomiast nigdy nie rozmawiał z ojcem na ten temat. Nigdy, nawet w żartach. I stąd myślę takie a nie inne podejście do tego tematu z jego strony. Jesteśmy po prostu z diametralnie różniących się od siebie domów i chyba zawsze to ja będę tą bezpruderyjną, która częściej będzie inicjowała seks itd. Dobrze chociaż, że nie jest wobec mnie uległy, bo zauważyłam, że zdecydowanie bardziej wolę jak jest stanowczy i podejmuje niektóre decyzje za mnie. Podoba mi się to być może dlatego, że mój ojciec taki był wobec mojej mamy. @Pyrrus @lola123 Wczoraj bardzo długo z nim o tym wszystkim rozmawiałam. Szczerze, bez wyrzutów. Powiedziałam, ze zdaje sobie sprawę, że to nie jest komfortowa sytuacja dla niego ale będę go wspierać w tym odwyku od porno bo zależy mi na nim a nie chce tego kończyć tylko dlatego, że w łóżku nam nie wychodzi. Mówił mi, że to nie jest tak, że porno zawładnęło jego życiem, tylko po prostu lubi 'od czasu do czasu costam obejrzeć' ale widzi, ze czasem 'normalne' sytuacje go nie podniecają na tyle na ile by chciał co odbija się na moim postrzeganiu siebie mimo, że niczego mi nie brakuje, że jestem dobra w te klocki i że 'niejeden marzy o takiej'. Zaproponował, ze jeśli przez najbliższe pół roku nic się nie zmieni to da mi wolna rękę i jeśli zechcę to odejdę 'bo szkoda mnie na takie problemy z którymi on musi poradzić sobie sam'. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
  2. Już to proponowałam no ale spoko, zobaczymy.
  3. @Anna bardzo dziękuję za Twoje wypowiedzi, dużo z nich się dowiedziałam, wieczorem obejrzę ten film @Pyrrus uwierz, że nie mam z tym problemu, jestem odważna i robię dla niego takie rzeczy..mówi mi że jestem "ogień w pościeli" ale jak raz poprosiłam go żeby mnie złapał za włosy i sprowadził do parteru to spojrzał na mnie jak na wariatkę, poczułam się jakbym była jakaś niewyżyta i prosiła o nie wiadomo co. Przez to wszystko już i ja tracę ochote już rzadziej proponuje seks, już nie pisze mu sms że mam na niego ochotę itp. bo on i tak ma to w dupie, to po co się błaźnić? @zuckerfrei to nie było jakieś wyszukane porno, ogólnie dobre jakościowo pornole jak on to nazywa, czyli brazzersy, gdzie "dobra laska się dobrze rucha". Poza tyn lubi latynoski.
  4. Wiesz nie miałabym z tym problemu, gdyby w naszym łóżku wszystko było ok. Porno w jakiś rozsądnych dawkach nie stanowi dla mnie przeszkody ale ja widzę, że to ni jest zdrowe, on też niby to widzi a mimo to, nie robi z tym nic. Może za długo udawałam, że problemu nie ma, liczyłam na to, że to się zmieni ale jest odwrotnie
  5. Sama nie potrafię się ocenić, ale jakiś czas temu koledzy z uczelni oceniali dziewczyny w żartach - z tego co wiem dali mi 7/10. Poza tym myślę, ze jeśli z twarzy nie byłabym w jego typie to juz dawno by mnie kopnął w dupe a nie spotykal sie juz tyle czasu...
  6. Hej Mam pewien problem, który nie daje mi spokoju i chcę z kimś o tym pogadać.. Ale od początku.. Z D. spotykam się od 4,5 roku. Poznaliśmy się na jednej ze studenckich imprez, od razu wpadliśmy sobie w oko. Wszyscy wokół mówili, że widać między nami chemię aż iskry lecą. Super facet. Mój typ - zarówno z wyglądu jak i charakteru. Dużo czasu spędzaliśmy razem, widziałam, że do wielu spraw mamy to samo podejście m.in do relacji damsko-męskich. Oboje byliśmy zdania, że nikt nikogo nie ogranicza, każdy ma czas dla siebie, swoich znajomych i oboje dążymy do niezależności finansowej. Zarówno ja jak i on mieliśmy plany, co będziemy robili po studiach. Z pozoru wszystko było okej ale czułam, że jednak coś jest nie tak - dotyczyło to naszego seksu. Jako, że jest on moim pierwszym partnerem w łóżku, nie miałam większego doświadczenia i porównania. Na początku było okej, starał się mnie zaspokoić, zarówno on jak i ja byliśmy aktywni w łóżku. Po ok. 1,5 roku kiedy pożyczył mi swój telefon odkryłam kiladziesiąt stron i zakladek z pornolami wlasnie z czasow, kiedy dopiero zaczynaliśmy sypiać ze sobą itd. Seks uprawialiśmy bardzo często, głównie z mojej inicjatywy bo wiadomo, to było dla mnie cos nowego i chciałam więcej i więcej.. Nie mnie oceniać, ale patrząc na reakcje otoczenia, raczej nie jestem pasztetem, inaczej on na mnie nawet by nie spojrzał w latach kiedy sie poznaliśmy, jeszcze trenowałam taniec latino co bardzo mu sie podobało, z figury może nie byłam miss ale mniejszy biust nadrabiałam krąglejszą pupą+ naturalnie ciemne włosy i zielone oczy. Wiedziałam, że podbam się facetom ale zawsze byłam zapatrzona w niego jak w obrazek. Po tym co odkryłam, zaczęlam sie zastanawiac czy czegos mu nie brakuje, czy może jest cos, co chcialby zmienic w tej sferze. Postanowilam porozmawiac z nim o tym, stwierdzil, ze niczego nie chce zmieniac, że jest ok. Ogolnie rozmowa na temat seksu, upodoban, fantazji zawsze byla dla niego bardzo .. wstydliwa? nie wiem, w kazdym razie ciezko bylo z nim o tym rozmawiac. Bardzo chcialam, zeby mowil mi o swoich potrzebach, chcialam byc jego idealną kochanką. Często kupowałam sobie seksowaną bieliznę, zawsze byłam chętna mimo, że on rzadko nalegał i zazwyczaj to ja miałam ochotę, nie on. Dla niego seks mógłby być z 2 razy w tyogdniu po 10minut. Nigdy, gdy bylismy daleko od siebie nie pisał, bym wysłała mu jakies hot zdjęcia, nigdy nie pisal o jakiś fantazjach i o tym, co bedziemy robili jak znow sie spotkamy. Nigdy, gdy zalozylam jakis seksowny komplet albo zatańczyłam dla niego nie mial erekcji. Dopiero jak bardziej sie nim zajęlam to tak. Bardzo mnie to bolało, moja samoocena spadała na łeb na szyję, nie mowiąc juz o frustracji z powodu rzadkiego seksu i proszenia sie o niego. W końcu jesteśmy młodymi ludźmi, obydwoje pracujemy, mamy swoje pasje, nie mamy żadnych zobowiązań jak kredyty, dzieci i innych problemow, które mogłyby nas ograniczać w tej sferze a mimo to odnoszę wrażenie, ze jego libido jest bliskie zeru. Wiem, że często ogląda pornosy i sie do nich masturbuje. Robi to od 13 lat. Teraz ma 26. Mimo moich starań i tego , że przecież jestem atrakcyjna dziewczyną a mimo to on nie chce ze mną sypiać postanowiłam poszukać informacji o tym. Czytałam duzo m.in na blogu faceta, który był uzależniony od pornografii i pisał o tym, jak bardzo to niszczy relacje i ryje głowe. Wyslalam mu linka do tego bloga, mowil, ze widzi wiele podobieństw i ze faktycznie cos z tym trzeba zrobic. Postanowil zrobic sobie odwyk od porno. Nie trwalo to jednak dlugo. Teraz jestesmy w rozłace. Zobaczymy sie dopiero za miesiąc. Wiem, ze on tam wieczorami robi sobie seanse porno. Wiem, ze nie wygram z tymi laskami w pornolach ale nie chce się z nim rozstawać bo poza tą sferą dogadujemy sie swietnie i jestesmy dla siebie największymi przyjaciółmi. Nie mamy parcia na te wszechobecne dzieciory, sluby i ty podobne, mamy plany na podróże i poznawanie swiata . Bardzo zależy mi na tym, by to wszystko naprawić ale juz nie wiem jak marze o nim co noc, a on marzy o laskach z brazzers. CO mam zrobić?
  7. Czesc

    Witam wszystkich
×