Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Johnsons

Użytkownik
  • Zawartość

    49
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

9 Neutralna

O Johnsons

  • Tytuł
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    I tak tu nie byłeś
  • Interests
    An investment in kwonledge pays the best interest.
    B. Franklin

Ostatnie wizyty

74 wyświetleń profilu
  1. Żonglerka a rozwój

    Żonglerka ćwiczy determinację. Na początku myślałem "nigdy nie ogarnę 4 piłek, no nie da się". A dzisiaj żongluję, a dokładniej - umiem dwa patterny na 4 piłki. I kilkanaście na 3. Najpiękniejsza chwila w życiu kiedy ogarniesz coś co wydawało się niemożliwe. Miałem małą przerwę w żonglowaniu, ale teraz zacząłem znowu na poważnie. Mam 6 piłek do treningu - wypełnione takim 'ziarenkiem' , po upadku nie toczy się i nie odbija. Wydałem chyba ze trzy, cztery dyszki. 6 piłek to już wyższa szkoła jazdy. Dla mnie to minimum które chciałbym osiągnąć.
  2. Niewiele pewnych jest rzeczy w życiu. Oto jedna z nich: Nie ma rozwoju osobistego bez żonglerki! Kto z was coś wie o żonglowaniu? Nikt? Może jeden? Wcale się nie dziwię. Szacuje się, że żonglować potrafi tylko ok 10% ludzi z całego świata. Prawdopodobnie nie znasz nikogo kto umiałby żonglować. Żonglerka rozwija mózg. Synchronizuje półkule. Używają się jej jako rehabilitację przy schorzeniach tego organu. Poprawę mierzy się w setkach procentów. Zacząłem żonglować kilka lat temu. Efekty przyszły z czasem. Jeśli czegoś w życiu warto spróbować to na pewno tego. Nie ma się co rozwodzić w internetach jest tego pełno: http://wizjoner.org/12-szokujacych-zalet-zonglowania/ http://www.today.pl/0rEGe http://kuglarstwo.pl/zonglerka-rozwija-mozg-co-to-w-ogole-znaczy/ Możesz żonglować nawet skarpetkami zwiniętymi w kulkę. Więc bez wymówek. Spróbuj, wystarczy 1 minuta dziennie.
  3. Cukier sieje spustoszenie w męskiej psychice

    Ze słodkich rzeczy jem tylko miód. Z miodu nie zrezygnuję. Ale wszystkie cukierki, batoniki, obwarzanki, nawet te najmniejsze poszły w odstawkę, już od jakiegoś czasu. Tłuszcz sam się gubi. Jednak dobiję do 10%-15%, myślałem, że będzie ciężej. Boli mnie to ,że nawet taki Tymbark, ma na drugim miejscu w składzie cukier. I guma do żucia. Anyway, zna ktoś jakąś gumę do żucia inną niż Orbit i Wrigley's winterfresh?
  4. Hung Gar

    O tym słyszałem XD ciekawe Dlaczego chcę trenować? Po prostu nie wyobrażam sobie bez tego rozwoju osobistego. Jestem w stanie poświęcić czas na to przedsięwzięcie. Dziękuję za rozjaśnienie sytuacji.
  5. Hung Gar

    Chciałem się dowiedzieć jak to wszystko wygląda od początku, czy osoba nie mająca doświadczenia w sportach walki ma szansę się odnaleźć. Czy jest ciężko, ile trwają treningi i na czym one polegają, oraz właśnie o mistrzów i jakość nauczania. Nie znalazłem innej akademii niż ta w Warszawie. Wygląda wiarygodnie, ale osobiście tam nie byłem - mam paręset kilometrów do stolicy. Ale to się może zmienić, bo na studia mogę iść między innymi właśnie do Warszawy.
  6. Rozmowa z kobietą

    Trafiłeś w sedno. Byłem kiedyś u fizjoterapeutki ( mam małe problemy z kręgosłupem - nic poważnego) - taka fajna babka, można pogadać o wszystkim. Ona: tylko nie nadwyrężaj pleców, zrób sobie odpoczynek. Ja: mogę dostać to na piśmie? haha (ogólnie żartobliwa atmosfera) O: Taaa... I piwo na receptę... Faceci proszą, żeby im przepisać piwo jako lekarstwo, bo żona im nie pozwala pić. J: heh Co? A po co pozwolenie żony do picia piwa? No chyba, że nie ma kto przynieść! O: młody jesteś, jeszcze zobaczysz. Jak to nie masz uczuć, przecież jesteś czasem głodny, spragniony...
  7. Całą ta historia jest zmyślona, więc nie ma znaczenia jaki to przyjaciel. Do tego się utożsamiamy. Tu odczuwamy wstyd, zażenowanie, jesteśmy otwarci na nową sugestię... ...na przykład tą. Sprytna manipulacja kobiety. Chyba nikt w to nie uwierzył?
  8. Tak też podejrzewałem, że przez nastawienie. Smutne.
  9. Dlaczego go nie przyjęli? A co do ideału kobiet - nie zastanawiajmy się nad nim, kogo to obchodzi? kto do tego dąży? Wszyscy ci, którzy nie mają oleju w głowie.
  10. Hung Gar

    Czy jest na forum ktoś kto to trenował? Chciałbym zadać pytania takiej osobie, bo sam mam chrapkę i jeśli miałbym coś trenować to właśnie Hung Gar, lub ewentualnie Taekwondo. No moooże zapasy, pankration, silat..... Szansa nikła, pewnie wielu z was pierwszy raz słyszy tą nazwę. W Warszawie jest Akademia, w której mistrz uczył się z 'pierwszej ręki'. https://pl.wikipedia.org/wiki/Hung_Gar
  11. Karma - naprawdę w nią wierzycie?

    Karma to nie kara. To nauka. Ładne kobiety i pieniądze to nie dobro. To kłopoty. Ludziom, którzy nie patrzą na sumienie zazwyczaj mają dużo dobra materialnego, to prawda. Tyle tylko, że oni są więźniami własnych żądz. Co do kary bądź nagrody po śmierci - Co ty byś chciała dostać za dobre życie? Nic nie dostaniesz. Wyjdziesz z tego świata z własną duszą, która będzie wiedziała czy nabroiła, czy nie. I albo będzie szczęśliwa, albo smutna.
  12. Jaką rolę odgrywa fryzura?

    Między innymi ta historia o indianach zaważyła nad moją decyzją zapuszczenia dłuższych włosów niż zwykle.
  13. Jaką rolę odgrywa fryzura?

    Też chciałem kiedyś dopasować fryzurę do kształtu twarzy XD O Boshh, ile problemów... Nie umiałem rozpoznać czy jednak owalna, czy jednak podłużna... W twarzy są najważniejsze cechy dominujące, tzn. jeśli kości policzkowe to twoja najszersza część twarzy, a czoło i szczęka są tej samej długości to nie znaczy jeszcze, że to owal. Trzeba jeszcze uwzględnić, czy bardziej widać długość twojej twarzy, czy różnicę między tamtymi szerokościami. http://ubierajsieklasycznie.pl/ustalanie-ksztaltu-twarzy/ Tu moim zdaniem lepiej jest to opisane.
  14. Na początku chciałem pochwalić za ładny łososiowy kolor. Może warto dodać opcję usuwania własnych postów.
  15. Kim jestem? [Ezoteryka]

    SKORO NIE JESTEŚ UMYSŁEM TO PRZESTAŃ NIM SZUKAĆ MOŻE, HĘ? Tu chodzi o stopień świadomości. Im jesteś wyżej, głębiej tym wszystko jest prostsze. Parę razy kurtyna sprzed oczu mi opadła. Nie za bardzo tego chciałem, teraz w ogóle do tego nie dążę. Czuję, się taki 'pełny', że już mi wystarczy. Wszystkiego. Kiedyś medytowałem, żeby uspokoić umysł. Miałem rozbiegane myśli. Teraz w głowa jest przerażająco pusta. Muszę się 'wysilić', żeby jakaś myśl się pojawiła. Mało tego myślę specjalnie dużo, bo szczerze mówiąc nie chcę tej pustki. I doświadczeń, które się wraz z nią pojawiają. Już nie medytuję, bo to strata czasu(jak dla mnie). Teraz wiem jaki cel mam w życiu, nic mi nie daje satysfakcji, tylko dążenie do niego. Im bardziej go spełniam, tym łatwiej w życiu. Oświecenie? Nie, dziękuję, postoję. Intuicyjnie odczuwam co to znaczy wszystko i nic w jednym momencie, dobro i zło w jednym. Nie cały czas oczywiście. Ale przebłyski są. Jako w niebie, tak i na ziemi. Capito? Jak wam pomóc? Nie wiem. Jak to szczegółowo opisać? Nie wiem. Po prostu trzeba poczuć. PS. Przed trafieniem na audycje Marka miałem już pewną wiedzę. Audycje ją uporządkowały, uważam, że mam szczęście, że na nie trafiłem, tego właśnie potrzebowałem.
×