Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Subiektywny

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    2337
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    83

Ostatnia wygrana Subiektywny w Rankingu w dniu 19 Czerwiec

Subiektywny posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

5162 Świetna

O Subiektywny

  • Tytuł
    Starszy chorąży sztabowy
  • Urodziny 1 Styczeń

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Kraków i okolice.
  • Interests
    Zabawy z patyczkami, kamyczkami i sznurkiem.

Ostatnie wizyty

8073 wyświetleń profilu
  1. O fuck @Arox, ale poszło nieporozumienie ! Już się tłumaczę! Myślałem, że piszesz to do wojowniczo nastawionej forumowiczki kilka postów wyżej, i piszesz w tonie żartobliwym. Więc dorzuciłem i od siebie - w klimacie kultowego już na forum 'asystenta murarza'. Mea culpa, zwykłe nieporozumienie ! Bardzo Cię przepraszam jeśli poczułeś się w jakikolwiek sposób dotknięty, nawet nie muszę Ci przecież tłumaczyć że nie było to moim zamiarem. Znamy się w końcu nie od dziś Jeszcze raz przepraszam ! Ale gafa... Zaraz poproszę moda o wykasowanie... S.
  2. Wow. Skądżeś je @Mosze Red wytrzasnął aż w takiej ilości ? S.
  3. Ja mieszam, na czarno, wapno na budowie a i czasami pustaki mi Majster pozwala nosić. Moim życiowym marzeniem jest kupno aparatu do produkcji waty cukrowej, wówczas będę sobie dorabiał na odpustach i gminnych dożynkach. Kto wie, może nawet dorobię się komisowej Astry II w niewielkim kredycie. I tygodnia w roku nad morzem w prywatnym apartamencie "U Halinki i Janusza AGROTURYSTYKA" w Zapiździwie Morskim koło Wiatrowiejów Rybackich. Tak więc wiecie, czytając co tam stukam - miejcie to na uwadze. Idę, Majster woła ... S.
  4. A co to znaczy Stary, "MENTALNIE" ? Standardowa kobieta również szybciej dojrzewa w zakresie charakterystycznej dla niej mentalności życiowej. Tej w której zawierają się m.in. takie pojęcia jak "wygodne życie przy najmniejszym nakładzie własnym", "zrzucanie obowiązków a przejmowanie profitów", "umiejętność ustawienia się", "umiejętność czerpania zysków z seksualności", "zapewnienie sobie jak największego komfortu życiowego pracą/nakładami innych osób" itd. Więc nie. Kobiety w zakresie zarówno FIZYCZNYM jak i CHARAKTERYSTYCZNEJ DLA ICH PŁCI MENTALNOŚCI związanej z biologią/reprodukcją również dojrzewają szybciej. S.
  5. @SnqGrqDs1A Oczywiście że fizycznie dojrzewają szybciej. Porównaj losowo wybrane piętnastolatki do losowo wybranych piętnastolatków. Przepaść. Prawie kobiety vs. rozwrzeszczana dzieciarnia. W zakresie skilla komunikacji damsko-męskiej też jestem zdania, że szybciej łapią co i jak oraz jak 'ugrać więcej za mniej' - właśnie kobiety. I wygrywają zarówno tą bujnie rozwiniętą fizycznością jak i umiejętnością gry damsko-męskiej do mniej więcej wieku 2x-30 lat. S.
  6. Bo widzisz, jak by to ująć ... Uczymy się, analizujemy i przyswajamy praktykę od statystycznie najlepszych w w/w dziedzinach. A od kogo, nie muszę Ci pisać. Sama domyślasz się doskonale I wiesz, to działa. S.
  7. Błąd. Nie nazywaj się tak, po co dodatkowo ryć sobie głowę. Wyjdź z założenia, że masz w tym zakresie spory obszar do nauki, wykorzenienia błędnych nawyków i nabycia nowych umiejętności - takich, które będą pozycjonowały Cię w o wiele lepszym świetle w oczach statystycznej kobiety. Jakieś dwa lata i będziesz jak nowonarodzony. Tylko musisz się przyłożyć. S.
  8. Po pierwsze gratuluje. Bo to zmiana jakościowa. Jakościowa w sposobie życia. Po drugie - tak, będę próbowali temperować. Nawet nieświadomie. Gdy przebywasz dłuższy czas w grupie przyjaciół/znajomych - szufladkują Cię w pewnej pozycji i roli. Jeśli nagle następuje zmiana i zaczynasz 'błyszczeć' to raz, że zaburza to 'naturalną hierarchię grupy' a dwa - wybijasz resztę grupy z ich strefy komfortu. Bo udowadniasz, że można żyć aktywnie, realizować założone cele i cieszyć się życiem. Więc mogą poczuć się zagrożeni, że ktoś próbuje być od nich 'lepszy'. To normalne. I na koniec taka lekko 'ezoteryczna' uwaga. Prędzej czy później przygotuj się na serie zaskakujących nagatywów 'od świata'. Acha, tak to przewrotnie działa. Siły równoważące. O ile do 'ezo' mam podejście mocno sceptyczne i z lekkim uśmiechem - o tyle zaświadczam swoją osobą, że to 'prawo' działa. Co było dołowane - po jakimś czasie będzie wywyższone, co zostało wywyższone - po jakimś czasie zostanie zdołowane. Wieczna sinusoida. Kontynuuj pozytywną pracę nad sobą! Powodzenia. S.
  9. Mnie również miło Cię poznać. S.
  10. Raczej z doświadczeniem, choć to ostatnie często skorelowane jest z wiekiem. Nie wierzę w resocjalizację zatwardziałych socjopatów i jednostek agresywnie aspołecznych. I chyba większość ludzi, którzy mają z nimi zawodową styczność - również nie wierzy. Wierzę w 'ostateczną' resocjalizację. Ta zawsze jest skuteczna. A ja cenię skuteczność. Oraz korzystny wskaźnik NAKŁAD / OSIĄGNIĘTY SKUTEK. S.
  11. @catwoman, oj ... Uwierz mi, że nie raz spotkałem się w życiu z sytuacją w której taka, jak określiłaś - sześć na dziesięć - tak sympatycznie i wdzięcznie potrafiła zapełnić razem spędzony czas, że do dziś o tym pamiętam I uwaga, werble - werble - fanfary - trąbka, bez seksu ! Tadammm ! Jam doświadczony samiec, nie od dziś powłóczę nogami po dolinach i wyżynach kraju naszego między Bugiem a OdromNysom leżącego. Więc deal który narzuca Matka Natura rozumiem. Gdzieżbym mógł, jak przystało na syna kochającego swoją matkę, jej odgórnym nakazom się sprzeciwiać. Deal with it Subiektywny albo idź sobie porysuj patykiem w piasku, ewentualnie jakąś łódeczkę z kory wystrugaj (przynajmniej dokąd Unia nie zabrania noszenia scyzoryka w kieszeni). Ale w obliczu powyższego mogę zrobić jedno. To czego uczy zachowanie miłych memu oku i sercu Pań, bo w tym względzie warto od nich czerpać wiedzę... A więc... CENIĆ SIĘ. To co tak trudno przychodzi, przynajmniej statystycznie, w młodym samczym wieku - a co o wiele łatwiej ogarnia się gdy człowiek potrurla się po tym łez padole nieco dłużej CENIĆ SIĘ ! Pamiętajcie o tym Panowie S.
  12. Oraz z jeszcze jednej sprawy. Rzeczone jędrne cycki się dostaje za nic. Ot loteria genowa. Ciach - cycki są. Wkład własny posiadaczki cycków - zerowy. Natomiast na przysłowiowe 5 zł, metry kwadratowy lokum czy konia mechanicznego samochodu trzeba zasuwać. I nie ważne jak, trzeba coś dać od siebie. Coś osiągnąć, coś udowodnić. Zarobić. Cycki nie wymagają postawy aktywnej, wystarczy pasywna. Zero wysiłku. Zasoby, których wymaga statystyczna kobieta od mężczyzn wymagają postawy stricte aktywnej. Maks wysiłku. S.
  13. Takie jednostki powinno się utylizować z urzędu na koszt gminy lub Skarbu Państwa. Radykalizuję się jak nic...
  14. O, dokładnie! Do-kład-nie ! I ZAWSZE pamiętajcie o tym. Bo tamten ma taki zawadiacki uśmiech, drugi z kolei jest super władczo-majętny bo ma firmę zatrudniającą XX osób, trzeci to taki chamski, ordynarny bezczel który z jednej strony ją zniesmacza ale dziwnym trafem, o ironio, ściąga ku sobie jej wilgotne myśli. Pamiętajcie - dla dziewczyny / kobiety możecie być NAJLEPSI i NAJWSPANIALSI. Ale tylko w danym momencie i przez jakiś czas Fejm, fejm, fejm, fejm ! Sprytnie się nim zlewarowałeś, choć nie należał do Ciebie. Doceniam S.
  15. Pomimo że jestem zagorzałym przeciwnikiem wszelkiej maści szufladkowania to niestety muszę pewien schemat potwierdzić. Kobiety nagle dostają +50% do zainteresowanie moją osobą, gdy dowiedzą się czym się zajmuję. Cóż, taki społeczny fejm i zarazem, co napisze Wam szczerze, tak naprawdę napompowany MIT. Ale równie szczerze przyznam, że nie zamierzam tego demitologizować. Bo jest mi to na rękę. Wiecie, te +50% Money for nothing, chicks for free - że tak pojadę klasykiem. Ale, a pisze to słowa po trzech whisky on the rocks, to tak naprawdę wolę fejm i kobiecą mitologię związaną z byciem rockmanem lub wziętym DJem. To jest dopiero POWER PACK tak naprawdę za nic ! Szkło puste, idę sobie polać... Jak to fajnie mieć lodówkę z wytwarzaniem lodu S.