Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

verde

Użytkownik
  • Zawartość

    282
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

198 Świetna

O verde

  • Tytuł
    Starszy Szeregowiec
  • Urodziny 20.07.1988

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Kondominum alkoholowo-diskopolowe pod zarządem radykalnie katolickim

Ostatnie wizyty

1068 wyświetleń profilu
  1. Jeśli jesteś ciotowatym gościem, to żaden wzrost ci nie pomoże. Wiem, bo sam jestem względnie wysoki i nie widzę z tego żadnych korzyści.
  2. Orientujesz się, czy jest to jeszcze dostępne? W internecie na ten temat są informacje z 2015 roku. Pisałem do mojego PUP-u, ale jak dotąd bez odzewu. Nie jest powiedziane, że porzucę kierunek, który kończę. Będę rozglądał się za różnymi możliwościami. Dlaczego mam się nie odnaleźć mentalnie w Warszawie? To nie jest mój pierwszy wyjazd i zmiana miejsca zamieszkania. Mieszkałem już w kilku europejskich krajach jakiś czas, a także na Dolnym i Górnym Śląsku. Nie widzę powodu, dla którego miałbym w Warszawie nie dać rady. Prawko C raczej nie jest dla mnie. Żeby jeździć takim samochodem, trzeba mieć jakieś pojęcie o motoryzacji. Ja jeżdżę co jakiś czas osobówką, ale nigdy nie miałem żadnego samochodu. Przeskok od razu na C, to rzucenie na zbyt głęboką wodę. A gdzie napisałem, że nie zamierzam kończyć studiów? Dokończenie studiów jest dla mnie priorytetem, chociaż wiem, że będzie ciężko z moim ignoranctwem informatycznym. Tak jak napisał Gardevili - żeby coś zacząć trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie. A ja mam pojęcie jak standardowy facet z moim wieku. Studia mi nic nie dały jak dotąd poza stresem. Nie wykluczam, że będę czegoś szukał w tym kierunku, ale jak na razie wolałbym się zająć tym, o czym mam pojęcie. To kluczowe w jak najszybszym znalezieniu pracy. A @Piter_1982 ma rację. Nie zamierzam robić niczego na siłę, nawet kosztem dużo większych zarobków.
  3. Witam wszystkich, mam nadzieję na waszą pomoc w tym, co mam zrobić dalej ze swoim życiem W tym roku kończę 30 lat. Na przełomie marca i lutego czeka mnie koniec moich studiów zaocznych (ale nie wiadomo, kiedy się obronię), w tym czasem zamierzam też odejść z mojej firmy (pracuję jako operator wózków). Od razu zaznaczę, że studia robię dla tzw. "papierka". Idąc na nie myślałem, że czegoś konkretnego się nauczę. Niestety rzeczywistość okazała się inna. Przede wszystkim przekonałem się, że rzeczy, które mam na studiach po prostu średnio mnie interesują i teraz muszę je po prostu dociągnąć do końca. O dziwo jest to jeden z najlepszych kierunków na rynku - informatyka i telekomunikacja. Poza dokumentem, który być może uda mi się uzyskać w tym roku, prawdopodobnie nic z tych studiów nie wyniosę. Ostatni semestr na tych studiach kończy się za kilka tygodni. Potem będę tam dojeżdżał raz na jakiś czas żeby kończyć sprawy z obroną pracy inżynierskiej. W ogóle nie widzę się w tej branży ze względu na brak wiedzy i doświadczenia, a przede wszystkim pasji do tego. Nie mam partnerki, nie mam żadnych zobowiązań, kredytów, czy wyroków na karku, więc nic mnie w moim regionie nie trzyma. W związku z tym w ciągu 2-3 miesięcy postanowiłem opuścić miejsce w którym obecnie mieszkam. Są to KIELCE, miasto bez perspektyw na lepsze życie i zarobki w mojej obecnej sytuacji. Zamierzam wyjechać na jakiś rok w inne miejsce w Polsce, bo po prostu nie chcę tutaj dłużej mieszkać. Nie lubię tego miejsca i mam z niego wiele negatywnych wspomnień. Poza tym, większe miasto to większe możliwości i perspektywy. Kto wie, być może uda mi się pójść drogą o której nigdy wcześniej nie myślałem. Po kilku miesiącach zdecyduje, czy tam zostać na dłużej. Jeśli mi się nie spodoba, to wyjadę za granicę. Poniżej macie moje CV, które podzieliłem na 3 screeny. Niektóre nazwy zasłoniłem dla własnych potrzeb. Proszę nie sugerować się posiadaniem przeze mnie świetnego certyfikatu CCNA - to tylko papier, który udało mi się uzyskać, bo po prostu wykułem się egzaminu na pamięć. Dodam może to, że wszystkie kursy i uprawnienia sfinansowałem z własnych środków. I nie zamierzam na tym poprzestać, jak tylko pojawi się okazja na jakiś rozwój i zwiększanie swoich kwalifikacji, to na pewno z niej skorzystam. https://i.imgur.com/6BnlqiB.png https://i.imgur.com/aWexzBy.png https://i.imgur.com/LP63Z0u.png Miasta o których poważnie myślę to WARSZAWA, KATOWICE, POZNAŃ, WROCŁAW i GDAŃSK. Kolejność nieprzypadkowa. Prosiłbym o polecenie mi ścieżki jaką mam się udać i przede wszystkim gdzie mam się udać, biorąc pod uwagę moje kwalifikacje i doświadczenie. Dodam może do tego, że jestem osobą ambitną, uczciwą i pracowitą. Jeśli temat znajduje się w nieodpowiednim dziale, to proszę moderatorów o jego przeniesienie.
  4. WOŚP kolejna edycja

    Mam mieszane uczucia co do Owsiaka, ale sama akcja jest dobra inicjatywą.
  5. Młoda, szczupła laska z dużymi cyckami. Przebieg bez znaczenia
  6. Żarty podszyte prawdą lub niekoniecznie 2.0

    Podpatrzone na tablicy pewnej młodej dziewczyny, która szybko chce wyjść na mąż i narobić dzieci. Wiem, bo gadałem z nią raz. Nie muszę tłumaczyć dlaczego tylko raz.
  7. I tu się pojawia problem, bo nie każdego stać na drogie auto. Śmiejąc się z 3 tysięcy pewnie masz na myśli coś powyżej 15. To obecnie moje całe oszczędności, które muszę wydać na inne, potrzebniejsze rzeczy np. zdrowie. To, że jestem zdyskwalifikowany jako facet dla kobiety już wiedziałem, ale nie sądziłem, że będzie jeszcze gorzej, bo i faceci mnie nisko oceniają
  8. Też kończę w tym roku 30-tkę. Cholernie szybko zleciało. Kompletnie nie czuję się na ten wiek, interesują mnie dokładnie te same rzeczy co kilkanaście lat temu. Żadnych wymagań kobiet pewnie nie spełniam. Nie mam własnego mieszkania, ani dużych oszczędności. Nie jestem przystojniakiem, raczej średnim z wyglądu facetem. Nie jestem przebojowym, rozrywkowym gościem z poczuciem humoru, ani samcem alfa. To wszystko sprawia, że jestem dla kobiet niewidzialny i czasami mam wrażenie, że to chyba lepiej Moim zdaniem kobiety w tym wieku oczekują od faceta bardzo dobrych zarobków i posiadania czegoś cennego (świetny samochód lub mieszkanie, albo oba). No i oczywiście szybki ślub, dwójka dzieci od razu, bo 30-lat to już starość i emerytura przecież. Chyba, że mamy do czynienia z brzydulą, wtedy można był gołodupcem, a i tak będzie cię chciała. W wiosce w której mieszkałem dziewczyna z którą chodziłem do klasy związała się z miejscowym żulikiem. Facet ma chyba 35 lat, pracuje na czarno wykonując najcięższą robotę, a wolny czas umila sobie upijając się tanim winem. A ona chyba "nie miała wyboru". Od zawsze była brzydka, a teraz jest też i gruba. Skończyła zawodówkę, pracuje za grosze. A że 30-tka zbliża się wielkimi krokami, to wzięła sobie byle kogo z ulicy. Byleby nikt we wsi nie plotkował, że została starą panną. I już spierdzieliła sobie życie, bo szczerze wątpię, że gość nagle zmieni się o 180 stopni Od dłuższego czasu mam coraz większe wątpliwości, że kiedykolwiek zwiążę się z kobietą. Wiem, że programowanie będzie cały czas działać i będzie mi po prostu smutno samemu, nawet pomimo tego, że umiem sobie świetnie zorganizować czas i nigdy się nie nudzę. Ale może po prostu takie życie mnie czeka, nie każdy musi zostać typowym Januszem
  9. Masz coś na potwierdzenie tej tezy? Bo moim zdaniem Cola to takie świństwo, że każda jej ilość szkodzi w jakiś sposob.
  10. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale od razu skojarzyło mi się z tym :D
  11. Dwa lata temu bym mu przyklasnął i napisał "Mądrze prawi". Teraz nie dotrwałem do końca, bo prawie bym się porzygał od tych wypocin.
  12. Gównoburza o korespondencję ze znajomą 😉

    Nie bardzo rozumiem facetów wiążących się ze starszymi kobietami. Muszą mieć chyba jakiś poważny powód. Blisko mnie trochę podobna sytuacja. Współdzielę mieszkanie od listopada z kobietą starszą ode mnie o 3-4 lata (jakoś tak), ja jestem przed 30-tką. Wprawdzie ona jest w miarę spoko, do brzydkich też nie należy, ale ostatnio znalazła sobie faceta w moim wieku. Poznała go w pracy. Za cholerę nie mogę go zrozumieć. Normalnie wygląda, ma stałą pracę, żadnych zobowiązań i bierze starzejącą się babę. Przecież mógł poszukać młodszej laski, miałby duże szanse. Z mojego punktu widzenia jest to kompletnie niezrozumiałe.
  13. Już myślałem, że chodzi o jakieś myślistwo....
  14. Nowa praca

    Też pracuje na magazynie przy kompletowaniu zamówień. Wszystko zależy od firmy. Niestety, także tutaj często liczą się znajomości. Mam wszystkie kategorie wózków jezdniowych i w przyszłym roku zamierzam wyjechać za granicę jako operator wózka wysokiego składu. To moim zdaniem dużo lżejsza praca niż przerzucanie jakichś ciężarów na hali. Wszystko jednak wyjdzie w trakcie.
  15. Polski obóz koncentracyjny, czyli nadal 1500 PLN "na łapę"

    Nie bardzo rozumiem jak można krytykować Korwina (który założenia ma bardzo dobre, tylko trudno powiedzieć, czy na pewno by zadziałały, ale nikt mu nie dał szansy, więc krytyka jest bezsensowna) jednocześnie popierając PiS. PiS to partia socjalistyczna, a do czego prowadzi socjalizm wystarczy zobaczyć na przykładzie chociażby Wenezueli. Każdy średnio rozumny człowiek wie, że najlepszym sposobem na rozwój gospodarczy jest stopniowe obniżanie podatków, jak chociażby dzieje się w Rumunii. A jak widzę tego pajaca Morawieckiego, który mówi, że u nas nie ma dużych podatków i oni nie zamierzają ich obniżać, to mnie krew zalewa. Na Zachodzie są wyższe podatki, ale są też dużo wyższe zarobki! Te wszystkie cholerne składki rujnują człowiekowi marzenia o spokojnej starości. Różnica między pensją netto, a brutto jest ogromna. Ja ostatnio dostałem 5000 zł brutto, czyli to jakieś 3600 netto. A gdzie się podziały te 1400 zł? Nie cierpię takiego pieprzenia jak ktoś popiera socjalistów z PiSu i jednocześnie krytykuje prawicę, która nigdy nie była w Polsce u władzy i nic jej się nie udało zrobić. Mając na myśli prawicę nie mówię tylko o Korwinie, nawet nigdy na niego nie głosowałem.
×