Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

verde

Użytkownik
  • Zawartość

    293
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

203 Świetna

O verde

  • Tytuł
    Starszy Szeregowiec
  • Urodziny 20.07.1988

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Kondominum alkoholowo-diskopolowe pod zarządem radykalnie katolickim

Ostatnie wizyty

1141 wyświetleń profilu
  1. Golę maszynką elektryczną przez żadnych grzebyków. Nie golę na łyso, dlatego nie schodzi mi tyle.
  2. Przecież to na jedno wychodzi. Golenie co 12-14 zajmuje kilkanaście minut. Czyli w sumie tyle, ile bym golił co 3-5 dni. Ja nikogo nie zniechęcam do bycia łysym, wolna wola, ale też nikt mnie do tego nie namawia, bo nikt nie jestem mną i w mojej sytuacji.
  3. Jak jest dobrze zbudowany to jeszcze jeszcze. Jak jest chudy tak jak ja, to wygląda komicznie. Ja golę sobie teraz głowę co półtorej tygodnia i niech mi nikt nie wmówi, że jest to przyjemna czynność. Bezsensowna strata czasu. Ludzie się tutaj chwalą, że "Ja się golę na łyso i czuję się zajebiście!". Ale czy ja mam kopiować czyjeś samopoczucie i wmawiać sobie, że jest fajnie? Nie jest fajnie. Już nie chodzi o same dupy, na mnie ludzie generalnie źle patrzą jak się ogolę na łyso, to jest ewidentne. Ktoś tutaj znowu wyskoczy z argumentem "Niech cię nie obchodzi opinia ludzi" - odpowiadam: - To jest ich reakcja na łysą głowę, nawet nie muszą nic mówić.
  4. A ja widziałem gdzieś odwrotne badania, że właśnie to single żyją krócej, bo przytulanie i dotyk drugiej osoby obniża stres czy coś takiego.
  5. Pierwsze co się rzuca w oczy w takich ogłoszeniach to styl pisania. Może fizycznie ona ma 24 lata, ale mentalnie najwyżej kilkanaście. Abstrahując od tej historii - choćby była zgrabna i miała duże cycki, to niestety inteligencją nie grzeszy. A to na dłuższą metę jest ważniejsze.
  6. Pieśni antymatrixowe

    Jest grany na weselach. Na weselu własnej siostry widziałem. Gdybym jej pewnie o tym powiedział, to obróciłaby to w żart. Ale dla mnie to nic śmiesznego. Jakby coś takiego kobieta zaśpiewała na własnym weselu to bym się mocno wkurwił.
  7. Mówią o nas na kafeterii :)

    Ale jaja. Czytałem jej książkę (która była zbiorem wpisów z jej bloga) i nie sądziłem, że jednym z jej hejterów był on. Jak widać jest to człowiek, który całe swoje życie poświęcił hejtowaniu w internecie.
  8. Może i bym dostał bon na zasiedlenie, gdyby nie Polska biurokracja. Trzeba być zarejestrowanym w Urzędzie Pracy przez dwa miesiące. Oni w tym czasie szukają ci pracy (nie ważne, że za grosze). Jest pewnie tak, że musisz przyjmować najbardziej kiepskie oferty, bo inaczej o szansach na bon możesz zapomnieć. Po tym okresie jak ci nie znajdą pracy, to wtedy dopiero jest możliwość otrzymania bonu. Także to by było na tyle, jeśli chodzi o pomoc urzędników. Jak to się mówi "Byłem w PUP-ie i gówno załatwiłem". Sorry za drugi post pod rząd, można dokleić.
  9. Do 30 na pewno, ale wątpię, że aż do 35. Przydałaby mi się ta kasa, ale z drugiej strony tam jest taki wymóg, że chyba około 6-8 miesięcy trzeba wytrzymać w jednej pracy. A co, jeśli popracowałbym gdzieś tydzień i byłaby straszna lipa? Nie wiem jak dokładnie te przepisy działają.
  10. Gdańsk chyba trochę za daleko. W końcu stanęło u mnie między Warszawą a Katowicami. Patrzyłem ceny wynajmu kawalerek w okolicach i wcale nie są aż tak wysokie jak mi się wydawało. Oczywiście mówię tutaj o dalszych dzielnicach Warszawy, nie Centrum. Jeszcze jakby się wypowiedział ktoś, kto pracuje w branży logistycznej i powiedział mi, w jakich okolicach jest najwięcej tego typu firm, to byłoby fajnie.
  11. Jeśli jesteś ciotowatym gościem, to żaden wzrost ci nie pomoże. Wiem, bo sam jestem względnie wysoki i nie widzę z tego żadnych korzyści.
  12. Orientujesz się, czy jest to jeszcze dostępne? W internecie na ten temat są informacje z 2015 roku. Pisałem do mojego PUP-u, ale jak dotąd bez odzewu. Nie jest powiedziane, że porzucę kierunek, który kończę. Będę rozglądał się za różnymi możliwościami. Dlaczego mam się nie odnaleźć mentalnie w Warszawie? To nie jest mój pierwszy wyjazd i zmiana miejsca zamieszkania. Mieszkałem już w kilku europejskich krajach jakiś czas, a także na Dolnym i Górnym Śląsku. Nie widzę powodu, dla którego miałbym w Warszawie nie dać rady. Prawko C raczej nie jest dla mnie. Żeby jeździć takim samochodem, trzeba mieć jakieś pojęcie o motoryzacji. Ja jeżdżę co jakiś czas osobówką, ale nigdy nie miałem żadnego samochodu. Przeskok od razu na C, to rzucenie na zbyt głęboką wodę. A gdzie napisałem, że nie zamierzam kończyć studiów? Dokończenie studiów jest dla mnie priorytetem, chociaż wiem, że będzie ciężko z moim ignoranctwem informatycznym. Tak jak napisał Gardevili - żeby coś zacząć trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie. A ja mam pojęcie jak standardowy facet z moim wieku. Studia mi nic nie dały jak dotąd poza stresem. Nie wykluczam, że będę czegoś szukał w tym kierunku, ale jak na razie wolałbym się zająć tym, o czym mam pojęcie. To kluczowe w jak najszybszym znalezieniu pracy. A @Piter_1982 ma rację. Nie zamierzam robić niczego na siłę, nawet kosztem dużo większych zarobków.
  13. Witam wszystkich, mam nadzieję na waszą pomoc w tym, co mam zrobić dalej ze swoim życiem W tym roku kończę 30 lat. Na przełomie marca i lutego czeka mnie koniec moich studiów zaocznych (ale nie wiadomo, kiedy się obronię), w tym czasem zamierzam też odejść z mojej firmy (pracuję jako operator wózków). Od razu zaznaczę, że studia robię dla tzw. "papierka". Idąc na nie myślałem, że czegoś konkretnego się nauczę. Niestety rzeczywistość okazała się inna. Przede wszystkim przekonałem się, że rzeczy, które mam na studiach po prostu średnio mnie interesują i teraz muszę je po prostu dociągnąć do końca. O dziwo jest to jeden z najlepszych kierunków na rynku - informatyka i telekomunikacja. Poza dokumentem, który być może uda mi się uzyskać w tym roku, prawdopodobnie nic z tych studiów nie wyniosę. Ostatni semestr na tych studiach kończy się za kilka tygodni. Potem będę tam dojeżdżał raz na jakiś czas żeby kończyć sprawy z obroną pracy inżynierskiej. W ogóle nie widzę się w tej branży ze względu na brak wiedzy i doświadczenia, a przede wszystkim pasji do tego. Nie mam partnerki, nie mam żadnych zobowiązań, kredytów, czy wyroków na karku, więc nic mnie w moim regionie nie trzyma. W związku z tym w ciągu 2-3 miesięcy postanowiłem opuścić miejsce w którym obecnie mieszkam. Są to KIELCE, miasto bez perspektyw na lepsze życie i zarobki w mojej obecnej sytuacji. Zamierzam wyjechać na jakiś rok w inne miejsce w Polsce, bo po prostu nie chcę tutaj dłużej mieszkać. Nie lubię tego miejsca i mam z niego wiele negatywnych wspomnień. Poza tym, większe miasto to większe możliwości i perspektywy. Kto wie, być może uda mi się pójść drogą o której nigdy wcześniej nie myślałem. Po kilku miesiącach zdecyduje, czy tam zostać na dłużej. Jeśli mi się nie spodoba, to wyjadę za granicę. Poniżej macie moje CV, które podzieliłem na 3 screeny. Niektóre nazwy zasłoniłem dla własnych potrzeb. Proszę nie sugerować się posiadaniem przeze mnie świetnego certyfikatu CCNA - to tylko papier, który udało mi się uzyskać, bo po prostu wykułem się egzaminu na pamięć. Dodam może to, że wszystkie kursy i uprawnienia sfinansowałem z własnych środków. I nie zamierzam na tym poprzestać, jak tylko pojawi się okazja na jakiś rozwój i zwiększanie swoich kwalifikacji, to na pewno z niej skorzystam. https://i.imgur.com/6BnlqiB.png https://i.imgur.com/aWexzBy.png https://i.imgur.com/LP63Z0u.png Miasta o których poważnie myślę to WARSZAWA, KATOWICE, POZNAŃ, WROCŁAW i GDAŃSK. Kolejność nieprzypadkowa. Prosiłbym o polecenie mi ścieżki jaką mam się udać i przede wszystkim gdzie mam się udać, biorąc pod uwagę moje kwalifikacje i doświadczenie. Dodam może do tego, że jestem osobą ambitną, uczciwą i pracowitą. Jeśli temat znajduje się w nieodpowiednim dziale, to proszę moderatorów o jego przeniesienie.
  14. WOŚP kolejna edycja

    Mam mieszane uczucia co do Owsiaka, ale sama akcja jest dobra inicjatywą.
×