Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

bumblebee

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    224
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

106 Świetna

O bumblebee

  • Tytuł
    Starszy Szeregowiec
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Zadupie
  • Interests
    Życie

Ostatnie wizyty

545 wyświetleń profilu
  1. Zbyszek Grocholski - Banki i Rynki Finansowe
  2. Mogłeś więc napisać w ten sposób z początku, a nie wyzywać kogoś od knurów. Dopisujesz teraz rzeczy, które mi nawet przez myśl nie przeszły, a z polskimi obozami koncentracyjnymi to już pojechałeś po całości. XD Niemniej przyznam ci rację - nie jesteśmy gorsi i nigdy nie byliśmy. Jednak jak porównać średniego z wyglądu mężczyznę i średnią kobietę to to drugie pod wpływem dodatków będzie się lepiej prezentowało, ale w sumie kobieta tylko to posiada, mężczyzna może zdecydowanie więcej. Obniżasz poziom nie wartością merytoryczną wypowiedzi, bo masz dużo racji, tylko wycieczkami osobistymi, których w tym wypadku można było uniknąć. Pozdrawiam serdecznie.
  3. Oczywiście, że nie. Tylko, że naprawdę przystojnych facetów o których piszesz nie jest aż tak wielu, ilu takich znasz co babki faktycznie mają mokro jak tylko go zobaczą? To już było wałkowane milion razy, ale bez tych wszystkich dodatków większość babek też by dupy nie urywała, ba, średnie chłopaki by lepiej wyglądali. xd Po co to ad personam? Obniżasz tylko poziom tego miejsca. Chociaż ostatnimi czasy to widzę, że ogólnie jakaś taka tendencja do obrażania się wzajemnie. Tylko chyba to nie było zamysłem twórcy tego forum... Chujnia panowie.
  4. Hmmm... w sumie sam co nieco napiszę. 1) Podwoiłem swoje pieniądze - mam kasę na co mi obecnie potrzeba i w sumie nawet mogę odłożyć, jest to dla mnie ważne, bo żyję zdecydowanie godniej niż w poprzednim roku i to tylko dlatego, że... zacząłem działać, pomogła mi w zasadzie jedna osoba 2) Nauczyłem się angielskiego na bardzo wysokim poziomie i niemieckiego na zadowalającym. 3) Zacząłem zauważać potrzebę rozwijania swojej wiedzy na więcej tematów niż lingwistyka - zacząłem się interesować i czytać o różnych rzeczach, robię kursy i staram się to (na miarę moich możliwości) wykorzystywać. 4) Przez kilka miesięcy ćwiczyłem, a przez długi czas miałem się problem zebrać z tym do kupy i trochę poprawiłem sylwetkę. 5) Ogarnąłem się odrobinę życiowo - mimo że mam w sobie kupę lęków, co jakiś czas je przełamuję i idę dalej 6) Zauważyłem w swoim życiu wiele schematów, w szczególności w moich kontaktach z płcią... tą drugą. No i co dla mnie najważniejsze - zdecydowanie mniej myśli samobójczych, a nawet jeśli się pojawiają to potrafię sobie z tym radzić. Zaniedbałem trochę sferę duchową, mało medytowałem, ale to można nadrobić. Ogólnie rok na +, ale cholernie mnóstwo pracy nade mną jeśli mam zwiększyć swoją satysfakcję. Pierwsze kroki jednak poczyniłem już w tym roku, żeby w nowy wejść z impetem i nowymi doświadczeniami. Trzymajcie się Bracia!
  5. Gitara, wyciągasz wnioski i działasz. Masz obrane cele i już wiesz jak do nich podchodzić, teraz tylko robić dalej. Powodzenia!
  6. Dobrze, że można się z czymś takim podzielić, bo też ostatnio jest kiepsko, szczególnie psychicznie... jakaś taka beznadzieja chwilowo.
  7. Dzisiaj ojciec pod wpływem chwili powiedział, że kobiety strasznie się zmieniają po ślubie. Niby nic wielkiego, ale babki od razu podskoczyły do ataku, a moja matka patrzyła na niego jakby miała zamordować. Przecież to oczywiste. No i oczywiście kobieca część rodziny dłuugo wypytywała kiedy znajdę swoją drugą połówkę. Raczej nie ma mowy o konkretnym dobru dziecka, a raczej wpasowanie się w ramy społeczeństwa żeby potem móc powiedzieć - o ten mój Brajanek sobie życie ułożył, dobrze zarabia itd. Nosz kurwa, przychodzimy tu z niczym, a potem jesteśmy wrzucani w wir czegoś, czego nie ogarniamy. Twór społecznego programowania nie jest w stanie stworzyć nic poza tym programem.
  8. Dla mnie święta to spotkania z kumplami, tak średnio z rodziną. Często wracają z zagramanicy i to okazja żeby sobie...ekhem poświętować. Jak widzę, że w gości pojawiają się ludzie przy których źle się czuję - wychodzę do znajomych i tam spędzam dobrze czas. Poza tym widzę, że niektórzy robią sobie ten prezent co ja - kurtyzany, tylko że też pewnie dopiero po świętach, jak wrócę na "swoje".
  9. Fajnie napisane, gdyby jeszcze było to bardziej estetyczne.
  10. Jeśli chodzi o tłumaczenie @dr Mordechaj B'rzyt-wa to nie ma się co czepić, jest git. Samo 'supply' również oznacza zasilanie, niekoniecznie jest to skrócona forma. Co do reszty to niestety też wiem pi razy drzwi.
  11. Nieśmiałe i ułożone potrafią często najmocniej wbić szpilę. Laski takie już są, trzeba sobie odpuścić taką, szkoda nerwów. Nie tak dawno sam dałem się złapać i kombinowałem z jedną z grupy... porażka. Zazwyczaj jak nie wychodzi to odcinam się kompletnie i życzę powodzenia, a tutaj widzę ją prawie codziennie. Poza tym trafiam na nią przypadkiem gdzie tylko się da, nawet zapisała się w jedno miejsce gdzie czasem bywam... Adolf mądrze prawi... tylko że to już doświadczony chłop jest, a my się jeszcze wieeeeeele musimy nauczyć. Umów się z inną albo idź na szacowne kurtyzany i będzie git.
  12. Czasem wciąż tak jest. W moich okolicach jest technikum, które dobrze szkoli i w zasadzie różne placówki starają się o pozyskanie młodych ludzi. Jednak to rzadkość obecnie. Jestem zdania, że kobieta nie powinna uczyć dorastających chłopaków. Każdy nauczyciel, który na coś konkretnego mnie kierunkował był mężczyzną. Teraz nauczycielek robi się od groma, ale jak tak patrzę to nie ma za bardzo pomysłu jak wiedzę przekazać żeby to nie było paplanie do samej siebie. Facet rzuci przykładem z życia albo zmusi do myślenia, a baba będzie rzucać regułki wyuczone na studiach często nawet nie potrafiąc udowodnić. Niemiecki trochę gramatycznie może być wkurwiający, ale warto się chociaż słówek uczyć, bo przy tym już się będzie mniej więcej rozumiało przekaz.
  13. Jak nauka każdego języka - wymaga czasu. Z racji jednak, że to ta sama rodzina językowa to pewne rzeczy po prostu łatwiej jest ogarnąć. Język węgierski z kolei pochodzi z rodziny ugrofińskiej i ma gramatykę bardzo oderwaną od większości języków europejskich. Dzięki @Arox za info. Ogarniałem już dosyć fajnie parę lat temu rosyjski, ale nie miałem kontaktu ostatnimi czasy i się zapomniało. Myślę, że warto się wrócić.
  14. Tu nie chodzi o to, żeby ukrywać popęd tylko nad nim panować. No są do ruchańska, ale jeszcze miłość, ślub... hehe To jest gra pozorów, bo autor zaznaczył, że chodzi mu o seks. Podejrzewam, że ona to zauważyła nawet jeśli starał się to w jakiś sposób ukryć. Jak lasce się nadał to do konsumpcji dojdzie, jak nie to nie zatrybiło i kolejna z kolejki.
  15. O ile z czeskim i słowackim nie powinno być dużych problemów to, olaboga, węgierski to mordęga. Myślisz, że język rosyjski może się przydać w kontekście znalezienia ewentualnej pracy? Chciałbym do końca licencjatu mieć 3 języki na papierze minimum poziom B1 i zastanawiam się nad rosyjskim żeby poważniej przysiąść.