Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

overkill

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    363
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez overkill

  1. Nie koncentruj się tak bardzo na tym, realizuj swoje cele. Bądź sobą ale opanowany i skuteczny w działaniu .
  2. Popieram w pełni. Ja też na początku myślałem że moja ex na wiele rzeczy się zgodzi i będzie można się dogadać, a potem zobaczyłem żądanie alimentów na ponad 2 k ! Co nie oznacza, że na jakimś farcie Tobie się uda ale tak łatwo to na pewno nie będzie. Pamiętaj, że ty z natury będziesz miał jakieś zahamowania , a kobieta to jedzie po bandzie na maxa wykorzystując przy tym bezwzględnie fakt, że ona zostaje z dzieckiem (po prostu społecznie dużo więcej w takiej sytuacji jej wolno - to jest też trwały element matrixa)
  3. Pełna zgoda. Myślę, że to też jest miłość wyidealizowana. @cooper żyjesz wyobrażeniem jak to będzie i przyjąłeś to za coś co nastąpi. Inni już tu wskazali, żebyś się nie rozczarował. To tak dla rozwagi
  4. @giorgiolaska zostawiła Cię w najtrudniejszym momencie swojego życia , a ty masz wyrzuty czy skrupuły ??? To jest odstrzał totalny i to z dubeltówy. Na koniec szmatą pociągnij. Piszę tak, nie żeby Ci wytknąć Twoje postępowanie, bo sam też tak miałem i znam ten moment czy tę sytuację, jak facet mimo wszystko stara się zachować postawę i wybiela laskę, że niby nic się nie stało bo on coś nawalił. Takich sytuacji jest pełno - ona postawiła już krzyżyk a on wciąż wierzy Piszę tak, żeby Cię otrzeźwić w tym wszystkim. Bo otóż stało się. Laska poszła na łatwiznę i jak poczuła problemy to spiernicza. To jest game over. W sporej części przypadków to typowe zachowanie (ale nie zawsze, czasem zdarza się inaczej). Posłuchaj audycji Marka : Panie zawsze uciekają z tonącego okrętu, a zrozumiesz w pełni i dokładnie co Ci się przytrafiło i jakie mechanizmy rządzą wtedy Paniami
  5. Nie wiem co o tym myśleć. Cała ta wazektomia to taki "feministyczny" wymysł z Zachodu, który dotarł do nas i u nas się teraz szerzy. To także ma być taka pseudo równowaga, że niby kobieta sama nie musi tylko dbać o ilość dzieci i brać jakieś proszki, to facet też może sobie wszystko podwiązać. Równość i równa odpowiedzialność za ilość potomstwa
  6. Super - co prawda to prawda Poniżej KROKUS po reaktywacji
  7. Szczególnie jak kobiety przyprawiają rogi a facet przez lata wychowuje nieswoje dziecko.
  8. @EnemyOfTheState Nie dorosłym ludziom - tak reaguje kobieta kiedy w emocjach szybko traci argumenty. Ten tekst o średniej jest modelowy - z kobietą o takiej pierdole możesz dyskutować godzinę. Z facetem zamienisz dwa zdania i wszystko będzie wyjaśnione. Ona nie przyjmuje racjonalnych argumentów. Wyjdziesz z toną naukowych, racjonalnych, potwierdzonych dowodów ona i tak dalej będzie nawijać swoje. Nie ma racjonalnej dyskusji z kobietą a już szczególnie kiedy dochodzą emocje.
  9. Cześć
  10. Będzie - to jest klasyka . Popuścisz to rogi będą Manipulacja klasyczna - nic nowego. Standard przyzwyczajaj się. Czerwona lampka ! To desperacja - chce Cię zatrzymać na siłę . Stary nie ma nic gorszego niż ładowanie kogoś celowo i świadomie w dziecko. Dużo czujności i ostrożności życzę To jest gra - sprawdza Cię i Twoje granice i jak się zachowasz PS: Jeśli się ugniesz to na horyzoncie masz następujący scenariusz: Powrót do stanu poprzedniego sprzed rzekomej zmiany + kolejne dziecko a wtedy masz kibel (bo sytuację będziesz miał dużo trudniejszą)
  11. Słuchajcie, ja uważam, że to jest dobry materiał analityczny. Przypomnijcie sobie dyskusje z kobietami a zwłaszcza w jakiejś sytuacji gdzie są emocje - to przekręcanie słów, wmawianie czegoś czego facet nie powiedział i to przeskakiwanie z tematu na temat - typowe, typowe :)) Zabawny show ale jak prawdziwy
  12. @BarharRozwiodłeś się już mentalnie, ale nie zrobiłeś tego prawnie. Znam takich co utrzymują taki stan długimi latami.
  13. Ostatnio u mnie ciągle to gra:
  14. Tak to jest jak człowiek w życiu z kobietami przeżyje to i tamto to nie ma co się dziwić, że już cudu na jakimś spotkaniu nie oczekuje i nie wkręca się - "o ta jest inna albo ta może mnie zaskoczy czymś innym" bo po prostu nie jest inna i nie zaskoczy niczym. Osobiście bym nie poszedł bo dla mnie to oczywisty bełkot pseudolanserki, która chce być inna od pozostałych kobiet - żeby jasność była. Ale nie zniechęcam ani nie zachęcam Autora wątku. Może to być tez jakiś mały element rozwoju w życiu @rixder Poszedłbyś na półnagiego albo nagiego faceta który opowiada jakieś pseudo filozoficzne bajki o życiu???? Myślę, że nie . Ale na kobietę chcesz iść . Wiesz dlaczego? Bo to Twoja podświadomość tym kieruje i podświadomie oczekujesz czegoś innego - to jest zakamuflowana poszukiwanie "odmiennej" czy "innej" kobiety od tych które poznałeś. Takie jest moje zdanie.
  15. Chcę poruszyć temat, który nurtuje wielu ojców, którzy zabierają dzieci na wakacje np. cały miesiąc i w tym czasie muszą uiszczać alimenty. Przeczytałem na ten temat wiele rzeczy w internecie. Niektórzy piszą, że jak w wyroku jest zapisana comiesięczna kwota to nic nie da się zrobić. Inni piszą o rozwiązaniach, żeby po wakacjach zwracać się do sądu o zwrot (podobno komuś to się udało). Najlepiej dogadać się z matką dziecka. A co jeśli nie można się porozumieć? Ja tak mam i się zastanawiam co z tym zrobić. Może ktoś z Was wie coś na ten temat?
  16. Powtórzę to co inni na początku - nie idź na takie rozwiązanie - nie bądź misiem i miękką fają. Szanuj się i ustal jasne reguły. Nie wiadomo czy z nią będziesz za ileś miesięcy/lat a kredyt to kredyt, banku nie będzie interesowało to czy tamto później. Albo razem wnosicie po połowie albo trudno pozostaje wynajem. Jak kupisz chatkę w tym układzie to moim zdaniem będzie to kulminacyjny moment jak księżniczka dorżnęła swojego rycerza. Nie naciągaj staruszków na ich oszczędności życia. Niech mają swoje oszczędności, w ich wieku tez muszą coś mieć w razie jakiś sytuacji.
  17. @PiccardoMasz problem z tą samotnością . K..a jaka samotność? W Twoim wieku ? Jak byś był 70 letnim starcem owdowiałym bez nikogo to jest samotność , a i w Takiej sytuacji można sobie poradzić. Chyba, że strata rodziców tak na Ciebie podziałała? Spróbuj to może przerobić jakoś, masz siostrę, brata , kuzynostwo? Co do mężatki moje zdanie jest takie: aby bujać się z mężatkami świadomie trzeba co najmniej wyjść z matrixa tak, żeby ona nie wodziła Cię za nos, bo znów sobie emocjonalne kuku zrobisz. Chociaż jak wyjdziesz z matrixa to będziesz jej raczej lekceważył, a bynajmniej nie wkręcał się z nią emocjonalnie, a sam fakt, że o tym Nam piszesz świadczy, że już się wkręciłeś.
  18. @Ragnar Podsumowanie Twojego tematu: 1. Litujesz się nad nią , idealizujesz - moje zdanie - szczerze, jak wielu innych - radzę uciekać. Większość tu ma przejścia z laskami z dzieckiem w tym i ja. Zawsze będziesz drugi, a w przypadku nieswojego dziecka trudno moim zdaniem w takim układzie egzystować, chociaż co by nie pisać są i tu tacy co w takich związkach są i jakoś się odnajdują, - lecz to zdecydowana mniejszość. 2. Jej chodzi tylko jedno - chce mieć providera. To nic niezwykłego to kwestia biologii kobiety - ty masz zastąpić samca, który miał pierwotnie być w tej roli. To nie jest wyrachowanie i kombinacja chociaż tak to wygląda to mechanizm biologiczny. Cokolwiek Ci nie będzie ona gadać jej podświadomość będzie ją w ten sposób prosto do celu kierować. Im wcześniej to przyjmiesz jasno i wyraźnie tym lepiej. 3. Po co Ci to w ogóle? - stać Cię na kobietę bez dziecka bez balastu. Niestety może to przykre ale to prawda, co było tu pisane wiele razy - samotne laski z dzieckiem czy z dziećmi to kobiety drugiego sortu dla samca. 4. Być z kimś w związku i nie być samotnym na starość (o czym tu pisałeś) możesz być zawsze, ale najpierw ustal sobie samemu jasne reguły tego związku, czyli w jakim układzie chcesz być - określ siebie sam. Bo jak piszesz że nie jesteś pewny związków a teraz wchodzisz lekko w ten związek z laską z dzieckiem to robisz sobie sam bajzel w głowie, a podstawą wyjścia z matrixa jest układanie siebie samego w głowie. 5. Ta samotność na starość to kolejny mit matrixa jak podanie szklanki wody (też na starość) . Ja sobie uświadomiłem, a jestem tylko 2 lata starszy od Ciebie, że wejść w stały związek mogę zawsze mając 40, 45, 50 i 60 lat. czemu nie ???? 50 letni facio z 42 czy 43 babką. Tak jak pisał @jaro670 do seksu co jakiś czas i wyjazdy turystyczne - popieram. A ty chcesz się ładować w cudze dziecko i poświęcać swój czas i energię na dziecko i dla niej. Co będziesz z tego miał?? Zastanów się tak najwyraźniej czy tego chcesz i czy to Ci się opłaca (nie piszę o aspekcie finansowym, że będziesz dokładał, żeby nie było, że jestem materialista) ale o zysk dla siebie dla swojego samorozwoju. Czy taki układ pozwoli Ci na samorozwój?? A samorozwój to kolejna podstawa wyjścia z matrixa.
  19. 4 i 7
  20. @chudy.bolek.3891Moim zdaniem dobrze działasz. Adwokat , rozpoznanie możliwości, ocena sytuacji wszystko ok. Tylko ta metoda na 'Jezuska' tu mnie nie przekonuje. Ja bym gadał z kumplami, popił, pojechał gdzieś. Generalnie męskie towarzystwo, damskie to do innych celów a nie do wygadywania się i wypłakiwania się bo Ci będzie wstawiać damskie schematy. Powiem ci z doświadczenia czego mi zabrakło - porad konkretnych gości, którzy przeszli rozwód wcześniej, to stawia do pionu a nie powoduje, że zaczynasz kminić i czasem ulegać. Jeśli kompromis to chłodno kalkuluj. Masz szczęście, że możesz tu sobie pogadać na forum.
  21. Cześć
  22. 1. Nie kieruj się emocjami bo teksty typu kolega nie da rady to babski test . Nie zachowuj się jak przyjaciel bo to totalna porażka . Wszyscy wiemy, że takiej roli nie będziesz w stanie przyjąć teraz. 2. Zachowuj się normalnie odpowiadaj bez zbędnych przymiotników i działaj konsekwentnie - nie rób nic na pokaz bo to emocjonalna gierka - pamiętaj nie obrażaj jej, nie kłóć się już bo to słabość faceta. Każde wyzywanie czy obrażanie jej działa na Twoją niekorzyść bo raduje jej duszę, że nie panujesz nad sobą. 3. Bądź stanowczy i konsekwentny albo chociaż postaraj się taki być. Jak ostatecznie podejmiesz decyzję o końcu tej relacji to ją zrealizuj , bo jak będziesz gadał jej o tym a potem zostaniesz w tym to jesteś u niej już na poziomie podłogi. I potem jak wyjdziesz z tego to z potrójnym bólem. 4. Moje zdanie jest takie - zdrady się nie daruje i ch.j co mówią koleżanki, koledzy, mama, tata, sąsiad i sąsiadka - i tu też moje zdanie - jak podarujesz będziesz musiał długo się nauczyć z tym żyć. 5. Najlepszy mindfuck zrobisz jej kiedy przyjmiesz postawę teraz spokojnego gościa, który krótko i konkretnie rozmawia nie obraża nie miota się i nie złości (jedynie wewnątrz) i nie idzie na żadne jej pomysły. Nie pamiętam jak było z seksem - odstawiłbym ja totalnie forever. Dla baby będzie to najlepszy mindfuck jaki możesz jej teraz przygotować. Wcale nie ze złości ale wynikający z konsekwencji i stanowczości. 6. No i szóste układaj sobie w głowie wszystko chociaż możesz mieć niezły bajzel. Sam się uspokajaj i działaj według wytycznych bo emocji będziesz miał co nie miara.
  23. Może nie dać to za wiele. Po pierwsze będą pity do wglądu z lat poprzednich a ex-małżonka zezna że tyle on zarabiał a tyle. Wtedy sąd może się jeszcze bardziej wkurzyć i dowalić zgodnie z możliwościami finansowymi. Po drugie, omówiłbym to z kumatym prawnikiem, które działa na terenie gdzie będzie sprawa tzn. zna sędziny :)) , wie jak zasądzają w takich sprawach i jakie są szanse na taki numer. Ps. To mogłoby mieć rację bytu gdyby zarabiając 10k zejść na 2500, pod warunkiem, że potem wróci się na poziom 10 k. Musi to jednak być w dłuższym okresie czasu a nie na 3 miesiące. Problemu nie rozwiązuje moim zdaniem jeśli ktoś ma 10 i zejdzie na 6-7k bo tu i tu mogą dołożyć taką samą kwotę . Osobiście nie zmieniałbym nic , bo samemu tez na tym się traci, a walczyłbym o rozsądne alimenty . To z doświadczenia i obserwacji wielu przypadków.
  24. No 2 x 2800 to przegięcie pały . W Niemczech by tyle nie zapłacił , ale w PL to wiadomo taki to Park Jurajski że wszystko możliwe. @chudy.bolek.3891długa droga przed Tobą, nie ma co teraz na chwilę obecną myśleć o alimentach, co nie oznacza, że nie trzeba się do tego przymierzać. Staraj się jak tylko możesz ustawić na 2 x 1000 i ewentualnie mów, że będziesz dokładał się do wyprawki szkolnej czy będziesz zabierał dzieci na wycieczkę w wakacje. Nie daj sobie wbić przesadnie wysokich alimentów, bo będziesz się frustrował, a wielu facetów w "poczuciu winy" tak robi. Walcz o rozsądne alimenty bo i tak do dzieciaków będziesz dokładał, nawet jak będą u Ciebie.
  25. Paradoksalnie kasa, która pożyczyłeś jest niewielka więc firmy windykacyjne mogą kręcić nosem, bo z reguły tak jest, że oni dają ci kasę którą ktoś Ci wisi a od niego wtedy ją ściągają plus odsetki. Tzn odsetki biorą dla siebie. Ponieważ gość jest w UK i z powodu małych relatywnie odsetek sprawa robi się gówniana dla Ciebie. Nie masz w umowie odsetek w razie niespłacenia to kolejny minus, chyba, że jest tam jakiś przepis na to. Firmy windykacyjne biorą się chętnie się za takie sprawy jak u mojego znajomego. Żona po rozwodzie nie spłaciła połowy chaty ok. 300 czy 400 tys. narosły odsetki. Dali mojemu kumplowi od razu te 300 czy 400 koła a za zwrot kasy plus ok. 60 czy 80 tys. (nie pamiętam już) odsetek dla siebie zaczęli babę przyciskać.