Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

overkill

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    312
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez overkill

  1. Nie ma prawa do pieniędzy z tego mieszkania . Żaden sąd nie nakaże Ci cokolwiek jej z tego tytułu płacić. Twierdzić może co chce, musiałaby udowodnić nakłady poczynione np. na remont jak nie ma faktur i jakiś przelewów nic nie zrobi. Baba jest bezczelna i wyciąga łapę po nieswoje. Zero honoru ale to normalne ps. masz umowę sprzedaży i może jakieś ksero aktu notarialnego nabycia z kawalerskich czasów ? trzymaj te dokumenty jako dowody
  2. Może domagać się tylko połowy sumy pochodzącej ze sprzedaży mieszkania po odjęciu Twojego udokumentowanego wkładu pochodzącego z majątku odrębnego.
  3. @SennaRotzgadzam się w 100%, ale warto dodać jedną kwestię : Jak masz świadomość swojego JA i stawiasz "JA" wysoko to w zasadzie 95 może 99% babek po krótkim czasie będzie się od Ciebie odbijać jak od ściany. Szans na LTR większych nie ma (no może poza wyjątkowymi przypadkami kobiet, które dostosują się w pełni do Twojego wysokiego JA), bo za każdym razem ona będzie Cie testować i kruszyć Twoje granice. Ja, mając od dłuższego czasu wiedzę i świadomość matrixa i tego wszystkiego dookoła w ostatnim przedziale czasowym np. 2 lat nie spotkałem żadnej kobiety która miałaby w sobie coś takiego, że moja intuicja podpowiedziałby mi - o ta rokuje na LTR. Każda po zdjęciu "zasłony" powiela schemat - te same zachowania, te same testy, ten sam tok myślenia czy idealizowania sytuacji, szukania problemu tam gdzie go nie ma i co najgorsze kruszenia Twoich granic czyli permanentnej próby wejścia krok po kroku na Twoje terytorium.
  4. Tak jest zawsze , naprawdę bardzo bardzo rzadko kobieta chce się zmienić . Kolejny schemat szukanie pocieszyciela który nawet nie poliże a wysłucha Może też zainwestuj w lekarza bo teraz będąc w osłabionym stanie psychicznym nie oceniasz sytuacji poprawnie??? Do decyzji często się dojrzewa , czasem trwa to latami Ps. Przeczytaj dokładnie post, w którym @Normalny napisał o dzieciach - to jest kwintesencja tego co Cię czeka. Rada kogoś kto ma dzieci po rozwodzie jest bezcenna bo może Ci zobrazować następstwa rozpadu związku w którym są dzieci. Sam rozwód to jakiś tam etap a potem wiele lat układania się w nowej sytuacji z dziećmi.
  5. No i dlaczego miałaby zwracać. Stary dureń nie wiedział, że to transakcja wiązana czy co?
  6. Moje zdanie jest takie : Znajdź sobie inną laskę - na pewno masz ich pełno dookoła . Ex odpuść - nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki (z reguły). Proponuje ci luźne spotkanko ale chodzi o powrót z jej strony.
  7. Tego nikt Ci nie powie. Sam to powinieneś czuć bo tak to można nazwać. Zależy jakie masz granice wytrzymałości. To jest Twój błąd logiczny . Faceci często go popełniają. Zapewniam Cię, że ona nie rozumie powagi sytuacji. Natomiast to ty tak myślisz, że rozumie. Stawiasz ją jako istotę logicznie myślącą - partnera w życiowej sytuacji. Żebyś się nie przejechał na tym Jeśli tak jest to plus dla Ciebie. Teksty typu "boję się" , "nie wiem co będzie" to shit testy na Tobie. Sprawdza Twoje granice i Twoją reakcję czy się nie ulitujesz. Kolejny standard zachowania. Zrobisz jak będziesz uważał, ale jak się zlitujesz to przepadłeś. To też może i przyczyna jej zachowania. Wie, że teraz może sobie pozwolić na więcej. Na razie chyba tak jak @Brat Jannapisał - daj sobie trochę czasu na obserwację wszystkiego. Samo ci się ułoży jaka decyzje podjąć.
  8. Sądzę, że: 1. Sytuacja w wyniku której przez działania laski po miesiącach czy latach już podupadasz solidnie na zdrowiu musi budzić alarm i ogólną refleksję co dalej, bo to, że ona zmieni swoje zachowania = zero. Nie licz na jakąkolwiek trwałą zmianę. 2. Niestety to ty w tej relacji zostałeś dosłownie odessany z energii życiowej i ty tracisz zdrowie co stawia Cię w pozycji tego, który nie wytrzymuje. Sam jej o tym opowiadałeś licząc na współczucie (Kobieta w takiej sytuacji NIGDY nie da Ci wsparcia - poza wyjątkami czyli odstępstwami od reguły), co jeszcze bardziej pogrążało Cię w jej oczach. Widzi Cię jako słabego gościa a pocieszenia i radości szuka u kolegi. Klasyka zachowania nic nadzwyczajnego. 3. Co zrobić? Bo to najważniejsze - ustawić mocno granice i bardzo konsekwentnie ich przestrzegać. Twardy podział obowiązków przy dzieciach i w domu. Zacznij trzymać mocno ramę - wtedy wzmocnisz swoją pozycję bo na razie latasz pod sufitem jak ona włączy wentylator . Bądź konkretny, rzeczowy w swoich wypowiedziach i podkreślam ustaw swoje reguły i ich sam przestrzegaj. Poza tym, zainwestuj w siebie - chodzi o czas i energię , spróbuj krok po kroku, tak żeby energię pożytkować na siebie i ewentualnie dzieciaki a nie na jałowe dyskusje z nią i rozmyślania o bieżącej sytuacji. Nie daj zabierać sobie energii ! ps. co do odejścia Twojego i jej reakcji zależy od Waszego układu - kto kogo finansuje i jaka ona ma dostęp do dóbr wszelakich przy Tobie.
  9. Dam ci namiary na dobrą kancelarię z Trójmiasta na priv. Ja z nich korzystałem - babka a w zasadzie babki znają się na mediacji i na prawie rodzinnym szczególnie. Sytuację też miałem niełatwą bo rozwód gdańsko-warszawski i ex prawnik wiec musiałem mieć mocną heterę do pomocy . Nie składaj żadnego wniosku o alimenty, sam z siebie nie wychylaj się zanim nie obgadasz tego z kimś kumatym (dobry prawnik) bo tam jest wiele detali - alimenty to jedno, drugie to kontakty i władza rodzicielska . Porozumienie generalnie jest najlepsze ale żeby je spisać obydwie strony muszą tego chcieć. Paradoksalnie ( o czym ona może nie wiedzieć) w jej interesie też jest porozumienie. Ps. zostaw liczenie banana i 200 złotych bo to wszystko mało warte. Detale totalne i nikt się tym nie będzie zajmował. Z dobrym prawnikiem masz/możesz się przygotować do rozprawy generalnie co do zasady. Dowiesz się jak liczą sądy, jakie ona może wytoczyć argumenty i jakie ty możesz. Pomimo schematów wszystko jest to dość indywidualne.
  10. @nin co by podkreślić - nie opuszczaj mieszkania przed rozwodem. Opuszczenie stanowi powód do rozwodu z Twojej winy! Tak jak zostało przez wielu napisane zbieraj kwity i monitoruj sytuację tym bardziej, że wciąż razem mieszkacie i nie wiadomo jak to się dalej rozwinie. Co do alimentów trudno powiedzieć - zależy dużo od sądu , masz własną działalność, a sądy z reguły patrzą na to trochę podejrzliwie (ukrywanie dochodów , zlecenia na lewo itd.), na pewno nie nabywaj teraz na firmę niczego co wzbudziłoby podejrzenie sądu, że masz jakieś spore środki. Czynsz jest dzielony na ilość osób zamieszkujących lokal, a więc skoro pisałeś że 900 plus opłaty 400 to razem = 1300 to podzielić na trzy czyli 430 około. To jest obecny koszt opłat za utrzymanie dziecka w sensie mieszkania. Niestety dla facetów (w większości) sądy robią tak - jeśli baka mieszka z dzieckiem w innym mieszkaniu to przedstawia opłat za czynsz plus rachunki i jeśli wychodzi np. 1000 to sąd dzieli na połowę czyli na dziecko idzie 500 . To jest stała praktyka. W tych kosztach określających alimenty nie masz ujętego wyżywienia dziecka a to będzie na pewno. Te inne koszty 300 to co to? ubrania , lekarz , zabawki rozumiem . Przypilnuj tych kosztów alimentów dokładnie żebyś tez sam po prostu wiedział na co to idzie. PS. Z nagraniami to śliska sprawa , mogą ci pomóc a i mogą zaszkodzić - to już lepiej skonsultować z adwokatem i to dobrym
  11. A ja myślę, że ona robi to nieświadomie . Tak jak zaczyna się zdanie pierwsze słowo z dużej litery . Tu na forum też Myślę że @Adolfprzesadnie czujny jesteś ale mogę się mylić.
  12. Bardzo dobrze. Taki plan działania jest zawsze cenny. Nawet jeśli nie uda Ci się zrealizować wszystkiego a np. kilkadziesiąt procent to też dobrze. Ważne żeby uczyć się realizować swoje postanowienia i pozostać w tym konsekwentnym
  13. Cześć
  14. 1. Wciągania w dyskusje o niczym, 2. Rozkminiania czegoś z czego i tak nic nie wynika, 3. Hipokryzji i racjonalizowania sobie wszystkiego co jest wygodne, 4. Testowania faceta i próby przesuwania granic
  15. Ciekawe, że przytłaczająca większość z nas tu obecnych na forum nie chce spędzać sylwestra u boku jakiejś lali . Wolimy zacisze domowe. Ciekawe dlaczego.
  16. @NormalnyPisałem trochę o sobie bo taki przypadek miałem i u innych podobnie bywało. Nie oznacza to, że nie ma odstępstw od reguły vide Twoja Ex. Warto tu wspomnieć gdzie się kończy FF a zaczyna "związek" w sensie jak to rozumie laska albo i jakiś facet że on z nią jest i ona z nim czy tworzą jakąś tam parę. Może u Twoje Ex to jest ten etap. Ale to tylko tak na marginesie.
  17. 1. Laska jest singielką i ma 20 kilka bądź 30 kilka lat to: FF - normalnie do kilku miesięcy można pociągnąć. Te kilka miesięcy to oczywiście relatywnie mogą być 3 jak i 7. Zależy jak długo laska jedzie na emocjach zanim one opadną i zacznie kalkulować i uruchamiać swój biologiczny koncept. Chociaż jako singielka szybko zacznie kminić o love i związku, więc te 7 miesięcy to tak mocno na wyrost. 2. Laska jest związana interesem zawodowym i od samego początku kalkuluje i liczy na nagrodę (awans , kasa albo jakieś fory w pracy zawodowej) - to FF może potrwać tyle czasu ile ona będzie miała z tego korzyści. może rok albo więcej . Jak znajdzie innego dawce dóbr, który może więcej zaoferować to pójdzie do niego, a swojego lovelasa zostawi mówiąc mu że jest pajacem i ostatnią ciotą, albo w bardziej wyrachowany sposób, że po prostu love story się skończyło i żeby sobie poszedł. 3. Laska jest w związku (mężatka) o czym wspominał @Mosze Red - FF może trwać wiele lat. Ale to analiza innego przypadku, w którym laska ma dwa życia domowe i pozadomowe 4. Laska jest samotna z dzieckiem - FF może trwać do 3 miesięcy no może trochę dłużej ale po 3 miechach zacznie wymagać abyś się określił. Bo ona ma w dupie FF , chce stabilizacji dla siebie i dziecka (najpierw ona potem dziecko w takiej kolejności). 3 miechy z reguły bo pierwszy miesiąc rozruch - drugi FF, trzeci zaczyna pieprzyć o związku ale jeszcze FF jest i potem kiedy nie wykonujesz działań zgodnie z jej myślą o relacji FF się kończy. Wniosek: najdłuższy FF jest z babkami w związkach ale to się romans nazywa
  18. W domu na pewno, żadnych dancingów na placu tylko nie wiem gdzie jeszcze
  19. A i do listy fałszywych przekonań : jak coś robisz dla siebie albo masz jakąś pasję lub coś co cię ciekawi to oczywiście mały chłopiec jesteś (czyli zostaw to gówno bo to nic nie warte , nie ośmieszaj się i dorośnij )
  20. cześć
  21. @Adolfmyślę że podstawowy błąd (z resztą nie raz o tym już było), że facet który dowiaduje się o zdradzie laski/żony chce wpierniczyć kochasiowi i to na nim kumuluje swoja złość. To chyba jakiś mechanizm psychologiczny, że pewnie winny jest on , a ona nie no bo jak to a nawet jak jest winna to on najbardziej Baby też tak mają w gruncie rzeczy, winna kochanka , mąż też ale to jej obrywa się najbardziej - przecież nie ma solidarności żona - kochanka hehe. Błąd logiczny bo jak suka nie da pies nie weźmie.
  22. Matrix to jest taki automatyczny bezwolny nieuświadomiony przymus społeczny czyli: Ożeń się bo tak trzeba a jak się ożenisz to trzeba mieć dziecko. Trzeba bo jak inaczej a jak nie mieć to coś nie tak. Matrix to tez utrwalony społecznie zespół mitów i wykreowanych bez uzasadnienia zjawisk które przyjmujemy bezwiednie jako normę czyli cała plejada pozycjonowania faceta względem łani w życiu codziennym , w rodzinie, wobec znajomych, przez instytucje państwowe np. sąd :), telewizyjne pierniczenie i pokazywanie szczęśliwej rodzinki przy reklamie np. samochodu (zwróćcie uwagę na to).
  23. Wszystkiego dobrego i utrzymania tempa nagrywania audycji !!!!!
  24. Cześć
  25. Cześć