Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Mosze Red

Starszy Moderator
  • Zawartość

    6435
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    193

Zawartość dodana przez Mosze Red

  1. Sytuacja miała miejsce kilka lat temu, tuż po moich 32 urodzinach. Byłem wtedy od kilku miesięcy w związku. Kobieta wydawała się ogarnięta, pracująca, w miarę ułożona. Generalnie robiła jakieś kobiece testy, ale wszystko do ogarnięcia. Układało się ok. Jednakże pewnego dnia, wybraliśmy się do Lublina, ja miałem spotkanie służbowe, ona chciała pochodzić po sklepach. Załatwiłem swoje sprawy, ona załatwiła swoje. Była już pora wieczorowa. Postanowiliśmy wstąpić do lokalu coś zjeść. Zamówiliśmy jedzenie + dla niej lampkę wina (ja jako kierowca nie piłem). Dwa stoliki dalej siedziało kilku kolesi, młodszych ode mnie, stawiał bym na oko 4 lub 5 rok studiów. Nie wiem czy to byli lokalsi czy przyjezdni jak ja. Goście byli postawni, widać że wysportowani. Na stole mieli sporo alko, bawili się. Jak to młodzież po alko, byli ciut głośni. Moja zwróciła im uwagę że są głośno i przeszkadzają innym klientom (ja nie odnotowałem żeby komuś przeszkadzali, no ale kobieta jak kobieta zawsze szuka dziury w całym). Jeden chłopak, mówi przepraszamy Panią, będziemy ciszej (w sumie pełna kultura zważywszy iż moja partnerka była w ich wieku). Spoko było ciszej, ale po jakimś czasie ich temat zszedł na płeć przeciwną. Generalnie żalili się na "współczesne kobiety" poszło parę przekleństw głównie na literę K. Aczkolwiek głośno nie byli, trzeba się było dobrze w słuchać, żeby przez hałas w lokalu wyłapać sens rozmowy. My akurat siedzieliśmy najbliżej i w pewnym momencie moja zaczęła się im wcinać w rozmowę. Zaczęła ostro wbijać w dyskusję (nie zna ludzi, nie zna problemu, wchodzi w tematy dość intymne) na dodatek z miną całkowitej wyższości, wszechwiedzy itp. Mówię do niej Aniu nie przeszkadzaj panom w rozmowie, jak oni ci przeszkadzali to kulturalnie zeszli o kilka tonów niżej z głośnością. Wypadało by się im odpłacić tym samym i nie ingerować w ich prywatne rozmowy. Widzę że jeden koleś (ten, który się wyżalał) już jest mocno podminowany, miał aż tik nerwowy policzka. Ale oczywiście nie ciśnie dalej i robi wykład na temat stosunków damsko - męskich, na dodatek ciśnie gościa że to, na pewno jego wina , że coś zepsuł itp.. i tak monolog z 5 minut. Ja siedzę spokojnie niczym skała, kończę posiłek. Mówię pożegnaj się wychodzimy, czas wracać do domu. Gość już na skraju wytrzymałości. Biorę stanowczo za rękę i mówię idziemy, wyrywa się i tekst jeszcze nie skończyłam. Nabuzowany koleś podniósł się i wyszedł zza stolika, nie było intencji ataku widziałem że się spiął chciał ją zastraszyć przewagą fizyczną. Kelner, który był świadkiem zajścia, wskoczył między nas a gościa i mówi, ja odprowadzę państwa do wyjścia - czyli typowo chciał uniknąć rozróby w lokalu, wyprowadzić problematycznych gości, działanie jak najbardziej ok . Tu ciśnie mi się kilka określeń ale obiecałem że nie będę używał wulgaryzmów, ujmę to tak. Niezbyt rozgarnięta niewiasta odepchnęła kelnera i zaczęła się sadzić do gościa. I pada tekst przeproś (nie bardzo wiem do tej pory za co miał przepraszać) bo mój facet ci ......... i tak dalej. Widzę że jest bardzo źle. Założyłem jej "kurze skrzydełko" ba rączkę i poprowadziłem w kierunku drzwi, niestety było już za późno kolesiowi już się zapaliła czerwona lampka. Poleciał za nami, próbował jej wypłacić pięścią w twarz. Cóż miałem zrobić zasłoniłem, blok, zbicie, wszedłem w zwarcie rozłożyłem gościa najprostszą sztuczką podstawiłem nogę i pchnąłem ręką. Potknął się, klapną na cztery litery. Mówię dość nie ma co robić dymu z powodu kobiety. No i co skończyło się na tym? Nie skończyło. Ona dalej swoje tyle że zaczęła naskakiwać na mnie, co nie będziesz mnie bronił ,jestem dla ciebie jakąś tam kobietą. Już wszyscy kolesie z tamtego stolika byli na nogach. Jak zobaczyła co się dzieje schowała się za moimi plecami, i dalej do nich swoją tyradę. Koleś się podniósł, drugi podskoczył i się zaczęła sieka. Z perspektywy czasu uważam iż powinienem zapłacić rachunek i ją zostawić w tym lokalu tak żeby odebrała życiową lekcję. Dziś bym tak zrobił, żadna nierozgarnięta umysłowo niewiasta nie jest warta narażania swojego zdrowia i życia,szczególnie gdy sama celowo lub przez głupotę doprowadza do podbramkowej sytuacji. Była szarpanina poszło kilka wymian, polało się trochę krwi z nosów. W sumie Dwóch kolesi próbowało mnie bić, dwóch i kelner ich odciągać. Ja wielkich obrażeń nie doznałem, siniec na ręce , wybiłem kostki w lewej dłoni, porwana koszula, trochę zadrapań. Obsługa zagroziła wezwaniem policji i się jakoś uspokoiło. Mogło się to dla mnie kiepsko skończyć, gdyby wszyscy byli tak bojowo nastawieni , to sami wiecie czterech na jednego....... Droga powrotna ja nieziemsko ....... zdenerwowany..... a ta mi nawija misiu jaki byłeś wspaniały, bierze mnie pod włos. Wiedziałam że przy tobie nic mi się nie stanie....... bla bla bla. Dojechałem do rodzinnego miasta, zatrzymałem auto i kazałem ...... wysiąść ...... (obiecałem nie przeklinać) , powiedziałem żeby wezwała sobie taxi bo nie mam ochoty znosić jej towarzystwa. Następnego dnia jak przemyślałem całą sytuację, doszedłem do wniosku że nie chcę mieć z nią nic do czynienia. Związek się zakończył. Rok później wywołała analogiczną sytuację ze swoim nowym misiem, facet przed trzydziestką, doprowadziła do bójki. Misio nie miał tyle farta co ja, dostał zdrowy przekop, skomplikowane złamanie nogi, złamane żebro, inne urazy. W ciągu kilku lat przeszedł, kilka operacji, nadal noga nie jest w pełni sprawna chodzi o kuli. Oczywiście niunia zmyła się sama z jego życia jak dowiedziała się iż czeka go długotrwałe leczenie. I oczywiście zgrywała chodzącą niewinność, wiecie paniusia czyste rączki. Akurat kuzyn owego chłopaka jest moim kumple, stąd mam info o całym zajściu. Jeszcze nie koniec historii, jakiś czas temu spotkałem gościa, z którym mieliśmy wspólnych znajomych, w barze jak to faceci rozmawialiśmy o różnych sprawach i temat wypłyną, koleś chodził z nią do jednej szkoły. Okazało się że już w czasach szkoły średniej niunia podjudzała każdego swojego misia do bijatyki, taki chory shit test na białego rycerza. Taka panowie uwaga pilnujcie się bo przez gierki niewiast nie tylko kasę i spokój ducha można stracić ale i zdrowie lub życie. Jak bym dziś zareagował, zostawił samą i poszedł w................... nawet bym się nie obrócił. Prowokowanie konfliktów na własne życzenie i zasłanianie się wami panowie, pilnujcie się. To nie musi być koniecznie konfrontacja fizyczna może być bardziej wysublimowana akcja, ale chodzi o sam mechanizm. Opisałem całą spierdolinę bez bluzgów, jestem z siebie dumny, mimo iż cisnęły mi się na klawiaturę
  2. http://www.infor.pl/prawo/spadki/zasady-dziedziczenia/726058,Dziedziczenie-dlugow-zmiany-2015-r.html
  3. Się niema - avatara, postu powitalnego, znajomości regulaminu, polskich znaków. Zamykam temat do momentu wypełnienia wszystkiego czego wymagają tutejsze zasady.
  4. Mógłby w ten sposób zaliczyć około 3k różnych kobiet, ilość zgromadzonego doświadczenia bezcenna.
  5. http://vk.com/wealon?w=wall-49264394_618877 Walka MMA między RR okrzykniętą przez lewackie media w USA "najbardziej dominującym atletą świata", a Holly Holm średniej klasy zawodniczką kick boxingu. Walka warta zobaczenia jak ktoś się interesuje, bardzo techniczna. "Najbardziej dominujący atleta (ka) świata" zdominowana i wypunktowana. Pani od kick b. pokazuje że najprostsze techniki są najskuteczniejsze. I ten piękny unik przed chwytem w drugiej rundzie.
  6. Jest ok. Tylko kup sobie kabelek taki jak Drizzt wyżej wkleił na foto i żeby odpowiedniej długości był
  7. Możesz w tym rozdaniu powiedzieć sprawdzam. W bardzo prosty sposób, odwiedź niezapowiedzianie jej rodziców, nie istotne czy ona wtedy będzie w domu rodzinnym czy nie :> Może nawet lepiej gdyby była, bo jak cię nie wpuści i będzie udawała, że cię nie zna wszystko będzie jasne. Ewentualnie spróbuje cię spławić pod drzwiami :>
  8. Dziwnym trafem 99% twierdzi, że ma tą rzadką chorobę, a tak naprawdę ma ją mniej niż 1% i występuje w 90% przypadków po 45 roku życia :> Ponieważ punkt 1 to najprawdopodobniej fejk, zrobiła sobie taką wymówkę żebyś płacił za nią w modnych lokalach :> Nikt jej nie przekręcił, robili razem biznes jakiś, miały być złote góry, nie wyszło tak bywa. Poszła szukać innego misia bo tamten w długach, a te płacze są tylko w jednym celu, żebyś romantycznie i rycersko spłacił jej długi :> Kłamie, jak loszka nie chce abyś poznał jej rodziców to ma coś do ukrycia, może drugi amant, którego rodzicom przedstawiła + znów wracamy do schematu miś spłać moje długi :> ewentualnie dalej turla się z tym złym "co jej długów narobił" a ty jesteś potencjalnym misiem, który ma ich długi spłacić. Zlituj się nie przedstawiła ciebie rodzicom, a chce z tobą mieszkać, tylko zwierzaki stoją na przeszkodzie. Sztuczne piętrzenie problemów :> Standard :> Ad1: Jedynym realnym wyznacznikiem sytuacji w związku jest jakość seksu i jego ilość, jest chujowy = jest chujowo. Ad2: Pod pantofel, płać za mnie, zabawiaj mnie :> Ad3: Czy naprawdę chujowy sex i loszka, która robi cię ewidentnie w wała jest warta kilka setek za każde wyjście ? :> Ad4: Straciła pracę, ty jesteś pod pantoflem, nie było bata w postaci szefa, do którego musiała się normalnie odnosić, czyli przez 8h dziennie była pod nadzorem normalnie reagującego na jej spierdolenie gościa więc była mniej narowista. Zniknął nacisk przełożonego, została tylko relacja z tobą = jesteś w głębokiej dupie, szczególnie że pozwalasz na wszystko. Ad5: Jesteś usługodawcą, taksiarzem, fundatorem rozrywek, nikim więcej. Nawet rodzinie cię nie przedstawiła. Ad6: Kontrola absolutna, jesteś jej sponsorem + łosiem, który ma spłacić jej i jego długi (taki jest plan). Wisisz na telefonie,żebyś nie miał żadnego życia poza nią :> Ad7: Mówisz tak: "Skarbie zamiast kino i obiadek z tobą, to ja sobie pójdę na 12 sesji groty solnej, ciężko pracuj jest mi to bardziej potrzebne niż tobie" :> Ad8: "Idę z kolegami na browara, a ty rób co chcesz" :> to jest prawidłowa odpowiedź. Ad9: Jakie kurwa wakacje, pracy nie ma nie stać jej. Gały regularnie nie obrabia - czyli nie zarobiła na nie :> Ad10: Odcięcie od znajomych, klasyka :> Ad11: Odcięcie od rodziny, klasyka :> Ad12: Serio tkwisz w relacji, gdzie musisz kłamać aby odpocząć? :> Ad13: Kisnę Już objaśniam co się dzieje. Wszystko wskazuje na to iż loszka kręciła biznes ze swoim "ex" i biznes nie wyszedł. Wpadli w długi. Teraz szuka jelenia, który to spłaci. Istnieje wielkie prawdopodobieństwo iż nadal jest w relacji z ex i dla tego nie przedstawia cię rodzicom. Być może on teraz odrabia kasę np. za granicą żeby wyjść z długów. I dla rodziców on cały czas jest jej facetem, to jedyny sensowny powód iż cię nie przedstawiła. Ty natomiast jesteś tymczasowy, jak się uda to spłacisz jej i jego długi, on się nagle pojawi i będą żyli długo i szczęśliwie :> Może nawet zaciągnie cię przed ołtarz i skłoni do kupienia mieszkania, a za roczek cię wstawi w jakiś schemat typu przemoc w rodzinie i się ciebie pozbędzie, zostaniesz skrojony z kasy, mieszkania, spłacisz jej długi, a finalnie i tak pójdzie do innego najprawdopodobniej do tego złego ex, który jak przewiduję wcale nie jest ex :>
  9. To może jakaś fanka co się na wieżach zna i antenę wyreguluje? :>
  10. Żeby wieżę podłączyła?
  11. Chociaż osobiście radził bym tą, przekracza budżet o 50 pln. https://www.morele.net/wieza-panasonic-sc-akx200e-k-707459/
  12. Ponoć najlepsza do 500 pln. https://www.morele.net/wieza-panasonic-sc-pm250-ec-s-srebrna-645299/
  13. A czemu fotel pilota F16 kosztuje więcej niż do fabii?
  14. Trzeba by sprawdzić specyfikację, ale najczęstszą opinia o tym sprzęcie w sieci jest "totalna porażka", "żałuję zakupu", "badziew". Tak serio, to cokolwiek przyzwoitego to panasonic lub sony w cenie 900 - 1000 pln.
  15. Do 7 stów to ty możesz sobie kupić głośniki do komputera co fajnie grają, a nie wieżę :>
  16. Pianocraft to świetna seria, posiadam.
  17. Nowa książka w samczym sklepie do nabycia. Tym razem poradnik w tematach rozwodowych i około rozwodowych. Do nabycia tu: http://samczeruno.pl/sklep/downloads/samczy-poradnik-rozwodnika/ Audycja na temat nowej książki: Opis Marka dotyczący tej pozycji: Jeśli Twoje serce szybciej bije na myśl o pięknej jak jutrzenka dziewczynie, to śmiało można założyć, że kiedyś zapragniesz zaobrączkować (a może i zapłodnić) swą ukochaną. Zaobrączkować i zapłodnić To naturalna kolej rzeczy. Małżeństwo jest jednak decyzją z bardzo poważnymi skutkami prawnymi, które mają kolosalny i dożywotni wpływ na życie mężczyzny. Po Twoim podpisie papierka w urzędzie stanu cywilnego, nic już nie będzie takie samo; odwieczne przedstawienie (komedia romantyczna, dramat, groteska, horror) się zacznie. Małżeństwo (rozumiane jako inwestycja) jest dużo bardziej ważne i skomplikowane, niż jakakolwiek inwestycja której się w życiu podejmiesz. I jeśli w coś inwestujesz, uczysz się wszystkiego na ten temat, by zmaksymalizować zyski i zminimalizować straty. Uczysz się gdzie może się coś nie udać, i jak ratować resztę majątku gdy wszystko zacznie się układać nie po Twojej myśli. To oczywista oczywistość, prawda? Poradnik rozwodnika Właśnie dlatego oferuję wam „Poradnik rozwodnika”, który polecam nie tylko nieszczęśnikom na początku albo w trakcie rozwodu, ale przede wszystkim tym, którzy są w związku, a zwłaszcza tym którzy w związku nie są – ale o nim marzą, gdyż od marzeń do ich realizacji często bywa niebezpiecznie blisko. Co odróżnia człowieka mądrego od naiwnego? Mądry chce wiedzieć wszystko o inwestycji w którą wchodzi. W przypadku małżeństwa, mądry chce nauczyć się jak działa psychika jego kobiety, a także jego własna, oraz poznać wszystkie możliwe konsekwencje porażki wielkiej, życiowej inwestycji, jaką jest małżeństwo. Jeśli wiesz jaki może być koniec małżeństwa, możesz mądrze zaplanować małżeństwo i swój związek, ocalić zdrowie, majątek, dobra opinię i wiele, wiele innych dóbr. Gdy wiesz że szybka jazda (np. na motocyklu) może spowodować kalectwo albo śmierć, zwalniasz i dbasz o dobry ubiór ochronny. Bez tej wiedzy, ludzie kończą swój żywot znacznie wcześniej niż musieli. Wiedza o końcu, pozwala mądrze zaplanować początek. Bez wiedzy o możliwym zakończeniu inwestycji, źle zaczniesz. Jakoś to będzie… Naiwny natomiast idzie za „głosem serca”, oraz z mottem „jakoś to będzie” na ustach, które na sali sądowej zmienia się w rozpaczliwe wrzaski, gdy uświadomi sobie że właśnie stracił mieszkanie, oszczędności życia i został „opodatkowany” na wiele lat przez osobę, która np. go zdradziła i zabrała mu dziecko. Albo dziecko było sąsiada/kolegi z pracy i musi na nie płacić alimenty, a na własne w przyszłym związku nie będzie go stać. Mądry inwestuje 222 złotych, i kieruje swym życiem tak, że nie wpadnie na rafy które go zatopią. Naiwny żałuje dwustu złotych, śmiejąc się pod wąsem, że oto właśnie wyrolował wszystkich „frajerów” którzy zapłacili. Jego uśmieszek zostanie brutalnie zmazany pięścią realności na sali sądowej, gdzie zabiorą mu niemal wszystko. On by teraz chętnie zapłacił znacznie większe pieniądze, ale już za późno. Wiedza musi zostać skonsumowana w odpowiednim momencie, by przyniosła określony efekt. Adwokat weźmie od was 100 – 200pln za 30 minut rozmowy, z której niewiele zapamiętacie. To oczywiste że nie powie wam WSZYSTKIEGO, bo z czego by żył? I czy zrozumiecie jego „prawniczą mowę”? A tu wszystko macie na zawsze pod ręką, profesjonalnie przełożone z prawniczego na polski, ojczysty. Szczęki systemu prawnego Poznacie wszystkie najważniejsze zagadnienia, jakie wiążą się z rozwodem, a więc wzory pism, intercyza, jak Panie wrabiają Panów w „niebieską kartę” i inne ostre szczęki systemu prawnego, włącznie z najbardziej podstawowymi pytaniami (jak się ubrać, zachowywać na korytarzu sądowym gdy ex płacze z rodziną a ta chce nas pobić, koszty procedur sądowych i całą masę innych ciekawostek, dzięki którym przetrwasz te straszne chwile). A Ty jesteś mądry, czy naiwny? Wolisz liczyć na szczęście albo ingerencję Boską, czy też w ogóle nie myśleć, a może wolisz już zawczasu zainwestować w wiedzę, która ochroni Twój majątek, godność, zdrowie i często życie? Worek bokserski sądowych żywiołów Wolisz zminimalizować straty i wyjść zwycięsko z prasy miażdżącej bezrozumnych mężczyzn, czy też płakać, narzekać i rozpaczać całe życie? I na kogo zrzucisz winę za brak wiedzy o małżeństwie, inwestycji prawnej w którą z własnej woli wszedłeś? Kto będzie winny lenistwu, chytrości, dziecięcej naiwności? Chytry dwa razy traci, a w sprawach rozwodowych znacznie, znacznie więcej. Mądry, nowoczesny mężczyzna po prostu MUSI mieć tę wiedzę w swojej głowie, bo bez niej staje się workiem bokserskim sądowych żywiołów. Dopiero ta wiedza, uświadomi Ci jaki jest PRAWDZIWY koszt zaczynającego się związku z ukochaną kobietą – może nie będziesz chętny na taką transakcję, gdy poznasz na początku cały jej przebieg? To już Twoja decyzja. Ta pozycja przyda się "na półce" każdego samca, który jest w związku małżeńskim lub taki planuje. Oczywiście samcom na wylocie (w trakcie rozwodu) też się przyda. I jak zwykle, kupować szekli nie żałować.
  18. Ja posiadam 8 rachunków, w różnych bankach, do różnych celów przeznaczone. Natomiast jeśli chodzi o te typowo darmowe to są, nie podam bo nie reklamuję, 2 minuty z wujkiem google załatwia sprawę. Zasadniczo dyrektywa unijna nakazała takie rozwiązanie, w każdym kraju członkowskim musi przynajmniej jeden bank świadczyć usługi konta osobistego nieodpłatnego ^^
  19. @Normalny ty nazimizoginie ten materiał wyraźnie sugeruje, że panie nie radzą sobie z fizyką na poziomie szkoły podstawowej jak śmiałeś to wstawić?
  20. Pisz do guru. Cena jest dużo wyższa.
  21. 1 Ile ma lat? 2 Jakie ma auto? 3 Jak są sytuowani rodzice?
  22. Jak wypełnić przelew masz na filmiku. Na przyszłość radzę sobie założyć konto w banku. Są banki, w których masz 0 pln za kartę, 0 za utrzymanie konta, 0 za przelewy i 0 za wypłaty z wszystkich bankomatów w kraju. Więc dla człowieka w twoim wieku idealne rozwiązanie. Wypełniasz niosek przez internet, przyjeżdża kurier z umową, po kilku dniach dostajesz sms i aktywujesz konto. Karta przychodzi kilka dni później pocztą.
  23. Nie jest urodziwa, musi być inna niż wszystkie, rozumieć facetów, mieć pro męskie poglądy jak inaczej znajdzie tego jedynego? :>
  24. Jest podane czym kieruje się sąd przy naliczaniu alimentów, nie jest uzyskiwany przychód (to mit) - tylko potencjał zarobkowy ^^, na który może składać się wiele czynników i zostaje to w ocenie sądu :>
  25. Poradnik jest skierowany głównie do osób: - żonatych - planujących wejść w związek małżeński Aczkolwiek zawiera pewne elementy, które mogą być przydatne dla osób żyjących w konkubinacie. Konkubinat nie wyklucza wszak prób założenia niebieskiej karty czy odcięcia od dziecka. Chcecie się ze związku wymiksować, w jakim sensie i ty i niewiasta? Jeśli obie strony to co za problem, ustalacie zasady opieki nad wspólnym dzieckiem i rozchodzicie się. Chyba, że macie jakieś wspólne dobra np. nieruchomości to się sprawa ciut komplikuje. Generalnie nie podałeś żadnych konkretnych informacji, więc trudno się odnieść.