Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

Mosze Red

Starszy Moderator
  • Zawartość

    6069
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    184

Zawartość dodana przez Mosze Red

  1. Dziś w cyklu "red bawi i uczy" opiszę poranną sytuację, a wnioski wyciągniecie sami. Około godziny 9 udałem się do banku, potrzebowałem więcej gotówki niż mogę wyjąć jednorazowo z bankomatu. Ubrałem się w dżinsy, t shirt, bluzę i zrobiłem sobie spacer, przed snem strzeliłem 2 drinki, wolałem nie wsiadać za kółko. Sobota jak sobota, personelu mniej, kasa czynna jedna, banki spółdzielcze tak mają, część ich uroku. Załatwiłem co miałem w obsłudze klienta indywidualnego i poszedłem do kasy odebrać szekle. Przy kasie taka sytuacja. Jedna pani kończy właśnie załatwiać swoje sprawy, drugi w kolejce jest chłopak przed trzydziestką, znamy się jako tako, kiedyś piliśmy wódeczkę na weselu u wspólnych znajomych. Kiwnąłem głową na przywitanie i ustawiłem się na końcu kolejki. Tak więc mój znajomy, siedem pań przede mną i ja na szarym końcu. Żeby przybliżyć wam sytuacje znajomy całkiem nieźle sobie radzi mimo młodego wieku tj. jest właścicielem złomowiska, skup metali kolorowych itp. W sumie trudno mi powiedzieć ile zarabia, bo nie moja branża ale biedny nie jest. Wracając do naszej uroczej bankowej kolejki. Znajomy jest z tych co nie boi się sam rąk ubrudzić i stoi sobie w tej kolejce w kombinezonie roboczym, mówiąc delikatnie upierdolony z kilkudniowym zarostem na twarzy. Jednym słowem wygląda jak typowy Seba, robiący np. na budowie. I tutaj powróćmy do siedmiu wspaniałych pań w tej kolejce, rozstrzał wiekowy 20 - 45, jedna pani stoi za rączkę z kilkuletnią córką, pięć pań z całej gromadki ma obrączki, przed wejściem do banku stał Janusz i bujał wózek z bajtlem, jedna z młodszych pań w kolejce jest jego żoną, kojarzę tą parkę z widzenia. Oczywiście ze strony pań pogardliwe spojrzenia na "Sebixa" w kolejce, jedna starsza loszka pozwoliła sobie nawet na kąśliwą uwagę coś na temat tego, że jak się wychodzi do ludzi to trzeba się minimalnie ogarnąć, oczywiście 4 inne loszki skwapliwie przytaknęły główkami. Przyszła kolej na owego "Sebixa", na którego panie tak kręciły noskami, a przy kasie okazuje się, że umorusany, zarośnięty pan podejmuje 40k plnów. W momencie gdy kasjerka wymieniła kwotę i zaczęło się liczenie szekli, wasz uniżony sługa, czyli ja przeszedł w tryb obserwacji czyli "z kamerą wśród zwierząt". Wszystkie loszki jak na komendę wyprostowały się, pierś do przodu, zaczęły odruchowo wygładzać rąsiami odzienie, poprawiać włosy, jedna (ta z dzieckiem) wyjęła nawet lusterko i dyskretnie sprawdziła make up . Pani zamężna, której mąż pod drzwiami banku bujał wózkiem ustawiła się delikatnie bokiem i elegancko wypięła dupcię, pani na oko 45 lat (ta, która wygłosiła wcześniej niewybredną uwagę) poprawiła cycki . Wszystkie szkliste oczka, te młodsze miny, które uznać można według dzisiejszych standardów za zalotne. Wyczekiwanie, aż pan przeliczy swoje czterdzieści tysięcy i ta niepewność czy obróci się przez lewe ramie i pójdzie do drzwi czy przez prawe i spojrzy na nie Atmosfera tak ciężka, że można byłoby kroić nożem. Niestety pan zawiódł oczekiwania pań jak to w życiu bywa i obrócił się nie przez to ramie co trzeba, zawód w oczach pań bez cennny, ramiona w dól, zgarbienie, jakby ktoś z nich powietrze w ciągu 2 sekund spuścił . Myślicie, że to zniechęciło najbardziej operatywną loszkę, taką średnio ładną, koło 30, która stała bezpośrednio za nim w kolejce. Nic a nic, sprytna szybko się ogarnęła, pani demonstracyjnie upuściła parasol, który ze znacznym hałasem pierdolnął o posadzkę. Oczywiście uzyskała planowany efekt, upatrzona ofiara obróciła się w jej stronę, co więcej facet odruchowo schylił się i podał jej parasol. W momencie podawania nastąpił kontakt wzrokowy, długie spojrzenie, trzepotanie rzęsami. "Och jaki pan miły, tak trudno spotkać kulturalnego mężczyznę .... bla bla bla". W każdym razie akcja skończyła się tym iż cwana loszka zaprosiła upatrzoną ofiarę na kawkę, a upatrzona ofiara obiecała stawić się w wyznaczonym lokalu o godzinie 10 . Reszta pań, mniej operatywnych, wyraz frustracji na twarzach, nieprzychylne spojrzenia w stronę tej, której się udało "umówić z panem co czterdzieści tysięcy pobierał". Gdy cwana loszka zakończyła swoje sprawy i opuściła przybytek, zaczęło się obrabianie dupy, że butów nie potrafi dobrać, że źle włosy umalowane, że bezwstydnie na kasę poleciała - taaa to był najlepszy tekst Wnioski wyciągnijcie sami w kilku zakresach: - o tym, jak panie nie lecą na kasę - o tym, jak obrączka czy obecność dziecka, ewentualnie męża za drzwiami przeszkadza im we flirtowaniu czy poszukiwaniu lepszej opcji - o tym, jak nie konkurują w ramach stada - o tym, jak nie są zawistne wobec siebie nawzajem - o tym, jak nie krytykują siebie nawzajem, za to co same robią - o tym, jak nie wykazują identycznych zachowań Pewnie da się zrobić dłuższa listę, o tym czego panie nie robią i jakie panie z pewnością nie są, ale wybaczcie nie wypiłem jeszcze porannej kawy
  2. Religia mi zabrania wypowiadać się publicznie o innych Żydach
  3. Polityka historyczna Niemiec tak wygląda:
  4. Nie ma człowieka bardziej owładniętego manią seksualną niż fanatyczny katolik. Widzącego wszędzie symbole seksualne, podteksty i szatana. Moja rada, niech autor tego materiału coś przeleci
  5. @Subiektywny pomyśl czy wszechświat nie daje ci przypadkiem znaku, że czas zmienić ślubną na nowszy model
  6. raczej Skodo - Oplowskiego
  7. Jeśli potraktujesz to jako kabaret, to daje radę obejrzeć i jest całkiem zabawne :>
  8. Abstrahuję od preferencji seksualny, jego kutang, niech go wsadza gdzie chce. Facet ma się zachowywać jak facet. To co on robi godzi w moje osobiste poczucie estetyki, a z racji tego, że jest ono MOJE, jest też dla mnie najważniejsze.
  9. Najbardziej wyszukane usprawiedliwienie własnej rozwiązłości jakie widziałem, pani powinna dostać Oskara A to powtarzane kilka razy "ja taka nie jestem" to kwintesencja kobiecości :>
  10. Duplikat było już na forum pod innym tytułem, zamykam.
  11. Jak Trollesław Częstochowski nie znajdzie pierwszy tematu i nie zakopie, to dziwnym zbiegiem okoliczności zawsze Marka materiały są na plusie Tutaj nawet nie miał możliwości bo przy okazji innej dyskusji film Marka wypłynął i jest na YT prawie 2,5 k wyświetleń w 22h.
  12. Widzisz Subiektywny, ludzi nigdy nie zadowolisz, może inaczej nie zadowolisz wszystkim w tym samym czasie, a kobiet w szczególności. Więc należy mieć dogłębnie wyjebane i robić swoje. Gdyby sytuacja była odwrotna i traktował byś panią z dużą rezerwą/ szorstkością/ chłodem to panie i tak by gadały tylko, że w innym tonie: (młodsze) - Ale ten Subiektywny to cham, nie widzi że dziewczyna się stara, chce się czegoś nauczyć, nic go to nie obchodzi << stara się to eufemizm dla wygląda/ jest atrakcyjna ; nie obchodzi go = urok na niego nie działa - Czyli wkurwienie pań w młodszym wieku, że ich główna waluta nie działa na tym rynku, nie da się nic za nią kupić Do tego po cichu w korytarzach firmowych, "może gej albo impotent" (stare) - Ale ten Subiektywny to profesjonalista, praca najważniejsza, nie ma taryfy ulgowej za urodę. << Bo same już nie są atrakcyjne, a mają więcej doświadczenia w pracy, a młode siksy nic nie mogą ugrać urodą więc starsze matrony są kontente i nie czują się zagrożone Co byś nie zrobił część pań zawsze będzie niezadowolona, często nawet jak zrobisz to czego oczekują i uzyskają zamierzony efekt i tak będą niezadowolone ze sposobu w jaki to zrobiłeś Taka już jest natura pań. Ja testowałem obie opcje i dawanie atencji i szorstkość, to drugie zawsze przynosiło lepsze efekty (przynajmniej jeśli chodzi o pole zawodowe - miejsce pracy dokładniej), a może to dla tego że z natury jestem chujem?
  13. Musiała, nigdy nie wie jakie są koneksje między pracownikami, kto z kim się kumpluje, jak jest powiązany, kto ma wpływ na oceniającego ją. Byłą zbyt krótko żeby poznać te zależności (staż), więc była miła dla wszystkich, a przynajmniej dla tych do, których inni odnosili się ok. Gdyby trafiła na jakiegoś pracownika źle traktowanego przez innych, o niskim statusie w grupie jej zachowanie względem niego mogło być inne. Znakomicie rozegrane. Jak widać na załączonym przykładzie facet też może się dowartościowywać atencją pań. Będąc świadomym takich reakcji organizmu i wiedząc jaki ten przypływ hormonów ma wpływ na twój mózg, możesz cieszyć się owym efektem naćpania hormonalnego, jednocześnie kontrolując to na poziomie umysłu i niwelując ryzyko jego zwyczajowych konsekwencji. Takie kontrolowane "zakochanie" to jak mocna kawa, power up na resztę dnia.
  14. Straszne rzeczy opowiadasz, ta niechęć i nienawiść to mówienie prawdy o płci przeciwnej? Cześć mam na imię Adam, prowadziłem kiedyś taki mały notatniczek, teraz leży w szufladzie w formie pamiątkowej. Miałem w nim odnotowane wszystkie panie (imię, nazwisko, kontakty), z którymi wylądowałem w łóżku, wystawiałem nawet oceny za poszczególne czynności jak i ogólną z uwzględnieniem bonusu za zaangażowanie. Jako że jestem prostym człowiekiem z prowincji to przed 26 urodzinami miałem w notatniku 80 pozycji, później przyszły czasy gdzie otarłem się o seksoholizm bo między 26 - 28 rokiem życia w notatniku przybyło sporo pozycji. Przy 190 przestałem notować, doszedłem do wniosku, że za kolejne 10 lat i tak wszystkie panie z notatnika będą zwyczajnie stare Później już nie notowałem, minęło prawie 11 lat, trochę się tego przewinęło. W roku pańskim 2016 było to około 40 pań. Liczę tylko te gdzie była penetracja, okazjonalnych lodzików nie umieszczam w statystykach. Mogę się wypowiadać o kobietach, czy zbyt pusty jestem? a może nie szukałem gdzie trzeba, do biblioteki powinienem iść? Są takie dwie dziedziny, które pozwalają to ogarnąć jedna to statystyka, a druga to logika. Pierwsza systematyzuje dane, a druga pozwala wyciągać z nich wnioski. :> No i właśnie od tej garstki reszta ma się uczyć. Gdy uczeń jest gotowy, mistrz się pojawia Więc wystarczy kilku rozgarniętych, żeby ukierunkować całe stado. Część się wykruszy, część polegnie w boju, ale będzie też część która dojdzie do celu, a później przekaże kaganek oświaty młodszemu pokoleniu. To ja tobie bardzo mocno współczuję. a = jesteś młody i hormony cię rozwalają b = masz mało seksu dla tego, masz na niego zapotrzebowanie c = a+ b d = jesteś loszką i zachwalasz własny towar To oznacza, że nie kryjesz tyle ile powinieneś Uwodzenie kobiet, kisnę Jak jesteś dla pani atrakcyjny to stanie na rzęsach żeby ci wejść na kutanga, role się odwracają Pomyślmy co mogło by być lepsze: zdobycie 8 tysięcznika, opłynięcie przylądka Horn, spływ Amazonką, wygranie zawodów w dowolnej dyscyplinie sportowej, napisanie książki ..... dobra nie chce mi się dalej wymieniać. - Marian co robiłeś w środę? - Ruchałem Karynę i Zuzę są modelkami, a ty Seba? - Wiesz wygrałem regaty Serio chcesz to porównywać? Kisnę, im większe miasto tym wyższe wymagania pań Warszawa to największy "burdel" w promieniu 500 kilometrów. Apeluję o to samo i pamiętajcie po 2-3 związkach jak już poznacie schematy to gwarantuję wam, że wszystkie inne na 99% będą według nich funkcjonować. I pamiętajcie związek tylko na odpowiednich zasadach z odpowiednią osobą, coś tam, kiedyś naskrobałem na ten temat
  15. Test IQ wyciął by niedorozwiniętych, a egzamin z logiki lewaków i gitara
  16. Moim zdaniem żeby uzyskać prawa wyborcze powinno się zdawać test IQ i egzamin z logiki Wyeliminowało by to 90% Sebów i Karyn.
  17. Jak słucham tego pana to zastanawiam się czy PUA to skrót od Plagiarist Unblushing Artist.
  18. Dziś rozpoczynam nowy cykl zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych (oj tak, niektórym by się przydało ) "red radzi, jak wyjść ze spierdolenia". Czyli co robić i czego nie robić aby być odbieranym pozytywnie, nie zamykać sobie życiowych furtek, nie niszczyć własnego wizerunku, nie tracić przy bliższym poznaniu. Są takie rzeczy, które wpływają kolosalnie na nasz odbiór zarówno przez ludzi w ogólności jak i panie w szczególności. Są to rzeczy prozaiczne, jednakże mają one przełożenie na bardzo wiele spraw, na każdej płaszczyźnie naszej egzystencji. Są to rzeczy, których mężczyzna nie powinien robić lub, te których nie powinien zaniedbywać. 7 grzechów głównych mężczyzny 1 Biadolenie - odpowiedzcie sobie na pytanie ilu z was ma manierę biadolenia i skąd nabyli ową cechę? Wielu z was wyniosło z domu rodzinnego, adaptując to od kobiecego otoczenia bądź zniewieściałych mężczyzn, inni nauczyli się iż biadoląc można uzyskać w życiu ekstra bonusy od osób lub instytucji. Źródło problemu jest nieistotne liczy się efekt negatywny jaki ten problem wywołuje w nas samych jak i w naszym otoczeniu. Odbiór przez otoczenie: - po pierwsze biadolący facet dla kobiety = słaby facet, ponieważ jest to cecha typowo reprezentatywna dla jej własnej płci, cecha ta wywołuje pogardę kobiet wobec mężczyzn W tym miejscu przerwę małą przypowieścią. Siedziałem kiedyś w typowo damskim towarzystwie i rozmowa zeszła na temat facetów, znajomych/ rodziny bliższej lub dalszej, którzy zeszli z tego świata z powodu nowotworów. No i panie opowiadały o kolegach, znajomych, wujkach. Szczególne miejsce poświęcały jak panowie radzili sobie z owym nazwijmy to wprost umieraniem. Była kupa pierdolenia typu jakie to straszne dla rodziny, a jak się wszyscy nacierpieli, czemu to tak długo trwało, kara boża bla bla bla... Reakcje pań lekkie zażenowanie, skrywana pogarda (tak tak wiem, jakoś mitycznej kobiecej wrażliwości nie było). Gdy jedna z pań 50+ doszła do opisania przypadku gdy jej kolega, któremu zostały dwa miesiące życia, był pogodzony z losem, wesoły, żartował sobie z własnego stanu. Owa pani zapytała go "przecież umierasz, jak się możesz tym nie przejmować?", mężczyzna odpowiedział "i tak tego nie zmienię, a przynajmniej będę się dobrze bawił aż do śmierci". Oczywiście pani opisała jego buńczuczną postawę, pogardę wobec śmierci, zadziorną minę. Efekt jaki? Wszystkie panie od tych młodych do tych pod 60 z opowiadającą na czele (a było ich około 10 sztuk) wypieki na twarzy, maślane oczka, drżące uda. Oczywiście pierdolenie o tym, jak tak można hamować i ukrywać emocje, że to niezdrowe bla bla bla.... Jednocześnie reakcja na samą myśl o nieustraszonym w obliczu śmierci mężczyźnie, który się nad sobą nie użala wywołuje reakcję mega podniecenia, mimo iż bohater opowieści już od lat wącha kwiatki od dołu. Koniec dygresji. - biadolący mężczyzna to mężczyzna niezaradny z automatu nie jest traktowany przez innych mężczyzn jako osoba, z którą można wejść w spółkę/ robić interesy/ zainwestować w pomysł takiej osoby kasę - biadolący mężczyzna, to osoba, z którą niechętnie spędza się czas, nikt nie lubi smętków Teraz tak stuleje kiedy biadolicie, użalacie się nad sobą i swoimi problemami, wyolbrzymiacie je, gadacie po próżności czyli żeby sobie pogadać, a nie rozwiązać problem strzelacie sobie w stopę i miażdżycie własne jaja w imadle własnego spierdolenia. Panie wami gardzą totalnie w sposób skrywany lub otwarty. Faceci są mniej okrutni i zazwyczaj wzbudzacie u nich tylko lekkie politowanie zmiksowane z zażenowaniem. Biadoląc zamykacie sobie wiele bram życiowych, zarówno tych, które znajdują się między udami pań, jak i tych, które sypią do waszej kieszonki szeklami, dają wam szersze możliwości zawodowe, znajomości pomocne w życiu, możliwości realizowania ważnych dla was projektów. Sami sobie robicie krzywdę. - biadoląc wpajacie sobie i utrwalacie własną nieporadność życiową - zaczynacie gardzić sami sobą - zazdrościcie ludziom, którzy tego nie robią i jednocześnie szukacie pizdowatych usprawiedliwień dla siebie typu "on nie marudzi bo zawsze miał łatwiej w życiu" Więc drodzy stulejarze następnym razem kiedy macie zamiar zacząć biadolić na cokolwiek przypomnijcie sobie maksymę: "facet rozmawia o swoich problemach tylko z innym facetem, tylko wtedy gdy jest przekonany iż rozmówca jest w stanie mu pomóc/ doradzić". Tak, kurwa, nim zaczniecie wylewać z siebie gorzkie żale ugryźcie się w język ewentualnie przytrzaśnijcie sobie jajo w szufladzie, paradoksalnie wyjdzie wam to na zdrowie. 2 Zaniedbanie kondycji fizycznej - tak stulejki, hodowanie kindziuka, zaawansowana lustrzyca nie są ani seksowne, ani dla was dobre. Nie mówię tu o sylwetce modela tylko o sprawności, zresztą Marek niejednokrotnie o tym wspominał. Można mieć normalną sylwetkę lub lekką nadwagę i być przy tym wysportowanym i sprawnym człowiekiem cieszącym się dobrym samopoczuciem i pozytywnie odbieranym przez otoczenie. Tutaj nawet nie będę omawiał jaki daszek nad ptaszkiem ma wpływ na wasze życie społeczne i zdrowie, w tym temacie nie kłamie nawet TVN. W skrócie, jesteś spasiony = jest chujowo. Rozwiązanie tak naprawdę jest tylko jedno MŻ + WR = mniej żryj + więcej ruchu. 3 Lenistwo - tak moi drodzy, wielu z was żyje według zasady "co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz miał dwa dni wolnego". Odkładanie spraw na później zawsze wraca do was rykoszetem, problemy mają tą tendencję, że się nawarstwiają, kumulują i zazębiają. Niejednokrotnie normalne rzeczy odłożone "na później" zmieniają się w gigantyczny problem, bo zabrakło czasu, bo doszło coś niespodziewanego. Jak masz coś stulejo zrobić, to szereguj to według ważności i załatw w pierwszej kolejności to co najpilniejsze. Jak zarobiłeś trochę hajsu to nie siedź na dupie, aż się skończy i nie wrzucaj na luz. Dalej wykonuj tyle samo pracy, paradoksalnie im więcej czasu poświęcasz na dana pracę tym lepszy się w niej stajesz i po pewnym czasie okazuje się, że to co zajmowało ci 8h robisz lepiej i krócej. Czyli finalnym efektem pracowitości jest: lepszy efekt w krótszym czasie, za więcej kasy. Lenistwo jest natomiast zarzewiem nieszczęść wszelakich. - brak zabezpieczenia przed zdarzeniami losowymi - brak zabezpieczenia na starość - regres na wszystkich płaszczyznach (osobistej, finansowej, duchowej) Więc rusz swoją leniwą stulejo dupę i co masz zrobić dziś, zrób dziś, bez kwękania. 4 Brak szacunku dla własnego czasu - tak wielka wina, największa ze wszystkich. Niech każdy z was sobie pomyśli ile czasu zmarnował na bezwartościowe, nic nie wnoszące do jego życia rzeczy, takie jak robienie za tampon emocjonalny dla loszki, oglądanie spierdolonych seriali czy inne gówno, które absolutnie nic pozytywnego nie wnosi do jego życia, a niejednokrotnie wpaja wypaczone wzorce i mylny obraz rzeczywistości? Policzcie sobie ile godzin tygodniowo marnujecie, policzcie ile rocznie, ile przez dekadę.... I co głupio wam? Nie mówię oczywiście, żeby rezygnować z rozrywek, zwyczajnie należy je dobierać co do rodzaju, ilości i częstości, żeby wynieść dla siebie jak najwięcej przy efektywnym gospodarowaniu czasem. Dodam, że jeśli nie szanujecie własnego czasu to inni też go nie będą szanować. Cały czas będziecie bombardowani cudzymi zdupingowymi problemami, wszak czasu w opinii otoczenia macie nadmiar. Czasu wam nikt nie zwróci. Więc zamiast zajmować się jakimś gównem, zajmijcie się czymś przydatnym. Zamiast gównianej telenoweli, czy "trudnych spraw" obejrzyjcie program popularnonaukowy, przeczytajcie kawałek książki, uczcie się nowego języka. 5 Niezdolność do użycia przemocy - tak mamy XXI wiek, wszędzie się promuje miękkofajskie wzorce zachowań. Jednakże w życiu zdarzają się takie sytuacje, że facet musi użyć przemocy i musi potrafić to zrobić. Owa przemoc nie koniecznie musi być zawsze fizyczna, niejednokrotnie wystarcza sama gotowość do jej użycia, czy zdolność wywarcia presji. Znacie powiedzeni "atmosfera jest tak gęsta iż można ją ciąć nożem", jeśli potraficie wywołać taki efekt na zawołanie to jesteście na dobrej drodze. Żebyśmy się źle nie zrozumieli, nie każę wam bić się z ludźmi o byle pierdołę, jednakże w życiu mężczyzny są takie chwile gdy trzeba komuś przypierdolić, bądź go zastraszyć aby uniknąć konieczności owego przypierdolenia. Jak jesteście znani z twardości charakteru, nie będzie zbyt wielu chętnych do wystawiania was na próbę i paradoksalnie będziecie mieli w życiu mniej sytuacji konfliktowych i przemocowych od miękkiej fajki. Każdy niezdolny do użycia przemocy, jest w naturze przyporządkowany do kategorii ofiara. Ten typ stworzeń przyciąga drapieżniki. Oczywiście w społeczności ludzkiej pojęcie drapieżnika jest znacznie szersze nie ogranicza się do łobuzów czy bandytów, równie dobrze może być ktoś kto przekręci was na grubsza kasę. Bandyta, czy fizyczny, czy malwersant zawsze typuje słabą ofiarę. Silny może się mścić, może odpłacić krzywdą za krzywdę, słaby raczej nie. Tak więc stuleje, poza dbałością o sprawność ogólną facetowi potrzebna jest umiejętność walki. Większość z was nie jest/ nie będzie/ nie chce być zawodowymi fighterami, to oczywiste. Każdy facet, któremu zdrowie pozwala powinien trenować jakąś sztukę lub sport walki. 2 - 3 x w tygodniu, po półtorej godziny wystarczy. Będą też inne bonusy w postaci wzrostu samooceny, pewności siebie, szacunku otoczenia. << chyba nie trzeba wam tłumaczyć jaki to ma wpływ na wasze życie. I ponownie stulejo, rusz dupę i zapisz się na coś. 6 Oddawanie kontroli - facet, który oddaje kontrolę nad sobą czy kobiecie, czy rodzicom, czy religii, czy ideologii wzbudza w innych szczególne uczucia - kobiety zaczynają takim gościem gardzić - rodzice kontrolują jego życie, najczęściej traktując jako narzędzie do realizacji własnych planów,co najczęściej nie wychodzi na dobre - facet, który daje się kontrolować religii bądź ideologii popada w ślepy fanatyzm, lub co gorsza brnie w fanatyzm mimo wewnętrznych wątpliwości Tutaj dam wam przykład. Pan Terlikowski, człowiek znany, inteligentny, odniósł sukces zawodowy jednakże oddał całkowicie swe życie i poświęca energię na walkę o przywileje korporacji religijnej. Teraz zastanówcie się jakie w was uczucia wzbudza Pan Terlikowski? Mimo licznych osiągnięć, niezbyt pozytywne. Pozytywne uczucia wzbudza jedynie w obrębie własnej grupy nastawionej na realizację tych samych celów, i te pozytywne uczucia są wynikiem wysokiej pozycji, jaką zajmuje w tej grupie. Reszta świata, cóż ..... Nigdy, przenigdy nie oddajcie lejców. Wasze życie ma być kontrolowane przez was, w pierwszej kolejności ma służyć realizacji waszych celów i pragnień. Można być religijnym, można popierać jakąś ideologię, można szanować rodziców i chcieć spełnić ich pragnienia. Wszystko to jest ok, ale tylko do momentu, gdy nie przesłania wam większego obrazka, którym jest wasze osobiste szczęście i życie w zgodzie z samym sobą. Oddawanie kontroli bywa kuszące, ponieważ często wiąże się z przeniesieniem odpowiedzialności za własne niepowodzenia na osoby trzecie. Jednakże skutkami oddania lejców będą wasze problemy, a to że obwiniać będziecie o nie innych wcale nie poprawi waszej sytuacji. Tak więc, bądź facetem i nigdy nie przedkładaj cudzego szczęścia nad swoje, cudzych celów nad swoje, cudzych potrzeb nad swoje. 7 Zaniechanie - czyli nie podjęcie istotnych działań z błahych powodów, często natury czysto emocjonalnej, takich jak: strach przed odrzuceniem, przed reakcją otoczenia, wygodnictwo, spychologia problemów, obawa przed porażką, obawa przed konsekwencjami. Zaniechanie to przyczyna gigantycznych nieszczęść życiowych. - nie chciałem intercyzy bo moja myszka źle się poczuje - nie sprawdzam swojej myszki, bo jest inna niż wszystkie i mnie nie zdradzi - ne złożę pozwu, bo przegram - nie pomogę przyjacielowi, bo mojej myszce się to nie spodoba - nie wezwę karetki do leżącego człowieka, bo śmierdzi alkoholem i wszyscy go ignorują - on/ ona zrobiła coś złego ale podaruję, bo mam miękką dupę I tak można mnożyć przykłady sytuacji w tysiące. Później konsekwencje prawne, zdrowotne, finansowe, utrata bliskich przyjaciół czy gryzące sumienie. Metoda jest tylko jedna, jeżeli możesz coś zrobić, aby uniknąć przykrych dla siebie konsekwencji, to zrób to, miej prosty kierunkowskaz WŁASNE DOBRO I WŁASNE POCZUCIE PRZYZWOITOŚCI. Tak stulejki wyjście ze spierdolenia to droga długa i kręta. Kierunkowskazy już macie, nie wyjebcie się na zakręcie
  19. Dziś kolejny wykład z cyklu red bawi i uczy. Wielu z was zetknęło się z takimi stwierdzeniami "my kupiliśmy", "my zrobiliśmy" itp. Generalnie my (coś tam) razem (w domyśle przy takim samym nakładzie pracy/ środków/ czasu). Jest to prosty mechanizm, za pomocą, którego samiczka będąca z wami w związku, buduje w otoczeniu obraz własnej użyteczności oraz obraz równych wkładów, kreuje wizerunek związku partnerskiego. Mechanizm ten kiedyś opisał mi dawno temu dziadek, zauważył też przesunięcie granicy jego występowania. Mówił, że w jego czasach młodości słynne kobiece "my coś tam, razem" występowało jedynie po zawarciu związku małżeńskiego lub w sytuacjach gdy faktycznie było to "coś, razem" na równych prawach. Następnie zaobserwował, że w kolejnym pokoleniu zaczęło się to przesuwać na okres narzeczeństwa. stwierdził,ze teraz już wiele mniej lub bardziej zaawansowanych narzeczonych mówi wszystkim w koło, "my coś tam razem". Ja widzę w młodszym pokoleniu to pucowanie się samic na cudze zasługi już nie tylko u żon czy narzeczonych, teraz już bardzo często wystarczy mieszkać razem lub nawet być tylko w związku. Podkreślam jeszcze raz, nie ma nic złego w tym gdy było to faktycznie razem. Czas na przykłady z życia wzięte: 1 ) Narzeczona kumpla - sytuacja w restauracji, w szerszym gronie - 6 osób. ona: "Wiesz kupiliśmy nowy telewizor 3d i laptopa" ja: "kupiliście czyli zapłaciliście po połowie?" Konsternacja na twarzy, zwarcie styków i odpowiedź z dużym ociąganiem: ona:"Sebastian zapłacił ale ja pomagałam wybrać". ja: "Znaczy znasz się na nowych telewizorach i na komputerach, dla tego pomagałaś wybrać?" Złość na twarzy, zmiany kolorów cery ona: "Nie, ale z nim byłam w sklepie" ja: "To czemu oszukujesz? nie kupiliście tylko kupił, a ty tylko poszłaś z nim do sklepu" ona: "Oj wiesz, tak się tylko mówi" (próba zbagatelizowania sytuacji) ja: "Tak się nie powinno mówić, przypisujesz sobie cudze zasługi i sprawiasz wrażenie, że ponosisz koszty, których nie ponosisz, lansujesz się cudzym kosztem" Kobieta wkurw, foch i się już nie odezwała do końca spotkania. Kumpel kilka dni później stwierdził, że dobrze iż mu zwróciłem na to uwagę, wcześniej nie zauważał takich akcji, a mają one daleko idące konsekwencje - o czym napiszę na zakończenie. 2 ) Kumpel się pobudował, wykończył dom. Kupił nowe meble, rozpakował i zaczął składać (chciał oszczędzić trochę kasy bo za składanie liczyli ekstra). Instrukcja średnio pomocna, no ale dał radę. Szacowna małżonka wpadała co chwilę do pokoju i truła nad głową rozważaniami typu, w którym rogu biurko wstawić jak już złoży, albo że komoda będzie lepiej wyglądać tu niż tam itp. Akcja na parapetówce, kolejnego dnia po meblowaniu i wprowadzeniu się. małża: "wczoraj złożyliśmy meble i rozstawiliśmy" - z wielką dumą kumpel: "ja złożyłem i ja rozstawiałem" małża :"no wiesz co!, nie rób scen przy gościach" kumpel: "nie robię scen tylko mówię jak było" małża: "przykręciłeś parę śrubek, a się zachowujesz jak byś sam te meble wyprodukował" - jak już nie mogła przypisać sobie części zasługi, to chciała umniejszyć pracę męża, w oczach gości, kumpel: "przykręcił bym szybciej, ale jak pierdolisz nad głową to śrubki kręcą się w drugą stronę" - piękna kontra Takich przykładów mógł bym przytoczyć jeszcze 30-40, ale mi się nie chce, dwa wystarczą aby ukazać mechanizm. Możecie powiedzieć, ale to takie nic, to w sumie nieistotne, niech sobie baba gada itp. Oświecę was to jest GÓWNO PRAWDA, może to mieć bardzo poważne reperkusje w przyszłości. Całe to babskie pierdolenie powoduje iż otoczenie, odbiera was jako równorzędnych partnerów. Równy nakład finansowy na realizację wspólnych potrzebo, równy nakład pracy w obrębie gospodarstwa domowego, równy nakład w budowanie relacji itp. Ten mechanizm działa na wielu płaszczyznach nie tylko finansowej czy prac domowych. Prowadzi to do tego: Wszytko co zrobicie, lub na co wydacie to zasługa WAS JAKO PARY. Wszystko co zrobi pani, BĘDZIE TYLKO JEJ ZASŁUGĄ, będzie o tym wspominać pizdylion razy. Jednocześnie jak coś się pani nie podoba w związku (najczęściej jest to brak kontroli nad wami i/lub waszymi zasobami), następuje WYŻALANIE SIĘ KOLEŻANKOM jacy to źli, nie czuli, nie dojrzali, chamscy itp. jesteście. Że jest z wami nieszczęśliwa. Znacie to? Wizerunek kreowany społecznie waszego związku wygląda w wyniku tego odwrotnie niż jest w rzeczywistości: - kobieta robi więcej niż wy (bo albo robi coś sama, albo robicie razem - nie ma twoich zasług) i wygląda na to że 3/4 WASZEJ RELACJI OPIERA SIĘ NA JEJ PRACY, a jest dokładnie odwrotnie - kobieta stwarza wrażenie równych nakładów finansowych, świetna podkładka na wypadek rozwodu, przecież WSZYSCY WIEDZĄ ŻE ZA WSZYSTKO PŁACILIŚCIE WSPÓLNIE - podbudowuje własne ego ponad miarę, co nie jest zdrowe dla relacji partnerskich Cały mechanizm tworzenia obrazu mitycznego związku partnerskiego i przypisywaniu sobie udziału w cudzej pracy/ wydatkach/ pomysłach/ zasługach stanowi zabezpieczenie na wypadek rozwodu/ rozstania. W przypadku kłopotów w związku dzięki temu kobieta może: 1 wiktymizować się 2 ma gotowych świadków potwierdzających udział w zakupie określonych rzeczy (nakłady finansowe) 3 ma gotowych świadków na okoliczność tego jak się poświęcała dla ciebie/ rodziny 4 przy połączeniu tego z praktyką "skarżenia się koleżance" uzyskuje wizerunek niewiasty robiącej wszystko dla utrzymania związku z facetem, który się nie stara i generalnie jest fhooj fuj 5 tworzy fałszywy, lecz przydatny obraz, kochającej, pracowitej, zawsze pomocnej myszki Porada dnia: Nie dajcie się rolować w ten sposób, budowanie tego mechanizmu trwa latami, a efektem jest to że ona wygląda super, a wy w najlepszym razie nieszczególnie. Nie pozwalajcie na to, za każdym razem jak kobieta próbuje się pucować się w towarzystwie na wasze zasługi lub waszą kasę, mówcie jak jest, otwarcie i przy świadkach, nie pozwalajcie tego bagatelizować. Nie pozwalajcie aby środowisko, w którym się obracacie wytworzyło sobie fałszywy obraz waszego wspólnego życia, to się może na was srogo zemścić.
  20. @wroński -1p - offtop w dziale technicznym @mac - ban na życzenie, rezygnacja z uczestnictwa w forum
  21. Nie na całym forum, tylko w dziale dla "zasłużonych", nie wymaga to zmiany regulaminu. Osoby, które mogą pisać w dziale weterana mają tą opcję włączaną z poziomu panelu administracyjnego i są umieszczane na liście, czyli jeśli jest to kobieta, a zostanie umieszczona na liście = ma pozwolenie do pisania w wydzielonym miejscu poza rezerwatem. Zasada ta była stosowana już wcześniej, zezwalano na pisanie kobietom poza rezerwatem np. w dziale o manipulacjach. Jaki w tym sens, zawsze można napisać szczerze za co wylatuje. Aczkolwiek idzie nowe panowie, koniec z publicznymi dyskusjami nad zasadnością banów, wszystkie sprawy z moderacja załatwia się na mod@braciasamcy.pl
  22. 1 Monitor 27 cali ? Tylko jeśli masz zamiar grać w rozdzielczości wyższej niż full hd, inaczej będzie "leciało" pikselem z ekranu. Weź w tych pieniądzach 23 - 24 jakiś gamingowy np. https://www.morele.net/monitor-iiyama-g-master-black-hawk-ge2488hs-b2-649008/ 5 Zasilacz zacny, ale 550 w do takiego zestawu to przesada, ja bym wziął XFX core xt 500W, wiem że nie jest 'gold' ale jest więcej niż wystarczający do tego zestawu i ma 6 lat gwarancji i jest tańszy kilkadziesiąt pln. 6 Obudowa to kwestia gustu, ale zastanów się czy nie starczy ci zalman z1 lub gladius M20. Twój zestaw będzie miał niskie temperatury więc chłodzenie 2 x 120 mm w obudowie jest więcej niż dobre przy tych podzespołach. 9 Ja osobiście wziął bym ten egzemplarz gtx 1060, ale to moje widzimisię, zwyczajnie uważam wyroby gainwarda za mniej awaryjne: https://www.morele.net/karta-graficzna-gainward-geforce-gtx1060-6gb-ddr5-192-bit-dvi-d-hdmi-3x-dp-box-426018336-3729-774632/ 10 Jeśli tani dysk 1 TB to zmień na WD, ciut wydajniejszy i zdecydowanie mniej awaryjny. https://www.morele.net/dysk-western-digital-caviar-blue-3-5-1tb-sata-600-7200rpm-64mb-cache-wd10ezex-479659/ Po tych zmianach oszczędzisz około 200 pln co proponuję dołożyć do pamięci RAM i brać 2 x 8 gb zamiast 2 x 4gb, będzie przyszłościowo. Czemu nie radzę dołożyć do innej karty graficznej tych 200 pln? z prostej przyczyny dalej w tej cenie +/- 1500 zł obracasz się w różnych modelach gtx 1060, rx 480 więc nie przeskoczysz na lepsza kartę.
  23. 1 Na podstawie dostępnych dla moderacji danych stwierdzono multikonto za co zgodnie z regulaminem konto zostało zablokowane. 2 Moderacja nie może weryfikować użytkowników na podstawie danych takich jak profile na portalach społecznościowych, ponieważ nie ma technicznych możliwości sprawdzenia prawdziwości danych tam zawartych. 3 Moderacja nie ma obowiązku kontaktowania się z użytkownikami w sposób inny niż skrzynka moderatorska, nie będziemy nikogo weryfikować telefonicznie, fejsbookowo czy. innymi metodami jakie zbanowany użytkownik stara się nam narzucić. 4 Moderacja nie ma obowiązku odpowiadać na każdy mail użytkownika, szczególnie gdy ilość wiadomości na skrzynce nosi znamiona spamu. 5 Termin udzielenia odpowiedzi na maile jest zależny od ram czasowych w jakich moderatorzy pracują, a nie życzeń użytkowników, którzy chcą odpowiedzi natychmiastowej. Trzeba cierpliwie czekać. 6 Wysyłanie wiadomości w sprawie odblokowania konta na YT, FB, maile Marka jest również traktowane jako spam i oznaka braku szacunku dla panujących na forum zasad. 7 Zawsze istnieje niewielka możliwość pomyłki przy banowaniu użytkowników za posiadanie kilku kont na forum, możliwości techniczne nie dają 100% pewności. Należy zgłosić to i czekać na rozpatrzenie odwołania. 8 Jeśli chodzi o redbulla i jego karygodne zachowanie w trakcie oczekiwania na rozpatrzenie odwołania, konto nie zostanie odblokowane. Marek to uzasadnił powyżej. - pomówienia na wykopie - bezpodstawne oskarżenie o przestępstwo z art. 286 kk - groźby karalne art. 190 kk Informuję iż w związku z ukazaniem się publicznie tych treści, został zabezpieczone materiał dowodowy w postaci wydruku zawierającego, nazwę strony internetowej, datę, treść wypowiedzi i inne dane. Czynności dokonał notariusz i potwierdził zgodność wydruków z materiałami zawartymi na wykop.pl. Ponadto, będę namawiał Marka aby podjął kroki prawne wobec osoby pomawiającej go na wykopie o przywłaszczenie pieniędzy. Temat zostaje zamknięty. Próby wznowienia go w innych wątkach będą traktowane jako celowe zakłócenie funkcjonowania forum, co wiąże się z karami w postaci punktów ostrzeżeń lub perm bana. Wszelkie sprawy, prośby zażalenia należy kierować na mod@braciasamcy.pl lub w szczególnych wypadkach na PW moderatorów. Zgłoszenia dotyczące problemów technicznych umieszczać w odpowiednim temacie, w dziale dotyczącym funkcjonowania forum.