Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Mosze Red

Starszy Moderator
  • Zawartość

    6814
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    225

Zawartość dodana przez Mosze Red

  1. Podwyżka minimalnej? W życiu!

    I jest jeszcze jedna kwestia. Jeśli ktoś zatrudnia dużą grupę pracowników fizycznych wykonujących proste prace, to od pewnego pułapu płacy minimalnej bardziej się kalkuluje zwolnić część załogi i dać nadgodziny pozostałym. Praca będzie wykonana ta sama, ci co zostaną zarobią więcej (więc nie będą protestować i płakać za tymi, którzy pracę stracili), a pracodawca oszczędzi na kosztach Ci co stracą prace pójdą na garnuszek podatnika. Tak tylko piszę jak to będzie wyglądało w większych firmach, może jeszcze nie teraz ale po kilku takich podwyżkach tak się zacznie dziać. Tak naprawdę płaca minimalna potrzebna jest tylko nisko kwalifikowanym pracownikom, bo specjalista wysoko kwalifikowany zawsze zarabia sporo powyżej minimalnej.
  2. Podkarpackie janusze chyba myślą, że mają drogę na własność.

    1 Stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym 2 Naruszenie nietykalności cielesnej 3 Groźby karalne Tak na szybko, pewnie jeszcze coś by się znalazło.
  3. Regularne ćwiczenia poprawiają... wszystko?

    A myślicie, że skąd się wzięło przysłowie "w zdrowym ciele, zdrowy duch" :>
  4. Grożenie na forum a policja

    Wiecie panowie to jest tak, groziłeś jakiejś szerokiej grupie osób wątpię żeby to wzbudziło zainteresowanie prokuratora. Natomiast jeśli groźba by dotyczyła wąskiej grupy osób, lub konkretnej osoby, poziom wpisów eskalował by od momentu nazwijmy to szorstkiej krytyki poprzez pomówienia, aż do gróźb bezpośrednich lub zawoalowanych 'złożenia odwiedzin'. To sprawa jest zupełnie inna, prokuratorzy to nie idioci i jeśli jedziesz kogoś miesiącami (lub latami), a później proponujesz innym uczestnikom nagonki wycieczkę do tej osoby, to groźby są realne, wzbudzają realne poczucie zagrożenia. Dodatkowo wychodzą np. fakty, że jeden z uczestników zajmuje się np. strzelectwem i ma dostęp do broni palnej, ewentualnie z wpisów wynika iż jest mocno niestabilny psychicznie to prokurator musi zareagować twardo, jeśli by się coś stało, a zignoruje zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa to będzie miał niefajnie.
  5. Grożenie na forum a policja

    Policja nie wbija 'za coś" tylko wykonuje określone czynności w toku postępowania, najczęściej na polecenie prokuratora. Wszystko zależy od tego, czy prokurator potraktuje twoje groźby poważnie.
  6. Celowe postarzanie/pogarszanie produktów...

    @Rnext to nie do końca jest tak. Weź poprawkę iż można by przeliczyć trwałość na cenę. I np. żarówka która działa minimum 100 lat a nie 2 lata, kosztowała by 400 pln, a nie 8 pln. I tak naprawdę trwałe sprzęty kupowali by zamożni ludzie lub sektory gdzie liczy się czas działania/ niezawodność. Np. takie wojsko chętnie kupiło by takie żarówki, bo raz niezawodność/ trwałość, a dwa montujesz na obiekcie np. 200 sztuk i zamiast trzymać w magazynie zapasu 5000 sztuk, trzymasz 50 sztuk (oszczędność miejsca magazynowego, łatwość transportu itp.). Odpowiednia kasa wpłynęła by do producenta, a producent po zaspokojeniu zapotrzebowania utrzymywał by małą linię produkcyjną + uderzył w inny segment rynku z produkcją czegoś innego, to paradoksalnie przyspieszyło by rozwój, cały czas musiały by być nowe pomysły na produkt i nowe realizacje i przebranżawianie.
  7. Hung Gar

    Kiedy zaczynasz trenować sport lub sztukę walki, zawsze zaczynasz od podstaw, jest podział na grupy/ sekcje. Jesteś początkujący i zaczynasz od zera. Więc jeśli nie masz przeciwwskazań zdrowotnych poradzisz sobie. Wszytka zależy od podejścia do treningu, sekcji, trenera itp. Treningi mogą trwać od 60 do 120 minut, najczęściej jednak spotyka się systemy nauczania gdzie trening trwa w przedziale 75 - 90 minut. Oczywiście, że jest ciężko, trenowanie każdej sztuki walki polega na bezustannym przekraczaniu swoich limitów, inaczej nie będzie postępu. Trening dzieli się zazwyczaj na dwie części - rozgrzewkę i trening właściwy (ten może się składać z wielu elementów, nauka/ powtarzanie technik, trening wydolnościowy, kata, formy z bronią, trening z przyrządami, sparingi zadaniowe, sparingi w pełnym kontakcie itp.) wszystko zależy od stopnia zaawansowania. Trening może mieć kładziony nacisk na kilka aspektów np. sportowy, samoobronę, harmonię - zdrowie, sztukę - formę itp. Co do jakości mistrzów i nauczania się nie wypowiem, nie mój styl/ nie moja sztuka. Mogę się wypowiedzieć jedynie na podstawie filmów jakie widziałem na ich kanale, i opinii kolegów, którzy siedzą mocno w chińskich sztukach walki. Opinia jest taka iż instruktor jest kompetentny. Co do samej sztuki to aktualnie to czego się naucza, to jest wymieszanie tradycji z nowoczesnością (ale tak jest w każdej sztuce, cena postępu). Czyli masz przygotowanie pod kontem sanda - wolna walka (sportowa) i tradycyjne hung gar, które jest twardym bojowym stylem. Jeśli będziesz się trzymał metodyki treningowej, klasycznej to bardzo rozbudowuje masę mięśniową ten styl, jeśli łatwo buduje ci się masa mięśniowa to po dłuższym okresie treningowym będziesz wyglądał jak rasowy 'kark'. Przemyśl dokładnie czemu chcesz trenować, jaki jest główny cel czy sport, czy samoobrona, czy zdrowie, czy rekreacja, czy pewność siebie, czy kręci cię broń, i zasadniczo to jest podstawa wyjściowa do dyskusji co i jak trenować. I jeszcze jedna uwaga, co byś nie trenował to minimum 3 treningi z instruktorem w tygodniu, a jak chcesz szybkich postępów to i tak musisz trenować jeszcze we własnym zakresie np. codziennie wyrwać 45-60 minut na trening w domu wybranych elementów.
  8. Tutaj mamy słynny już zestaw foto, na którym widać panie. http://imgur.com/EsOwgTg Proszę pobrać sobie ową tabelkę i w programie graficznym zaznaczyć jakie panie preferujecie, proszę też o oznaczenie, które dla was są 10/10. Ja zaczynam Jeszcze kilka uwag, z 8 i 9 byłbym skłonny zaprosić wszystkie panie do łóżka, z 7 wzgardził bym ostatnią (w mojej ocenie powinna być niżej). Co do pań ocenianych na 6, żeby wzbudzić moje zainteresowanie musiały by posiadać idealne ciało, lub musiał bym być dobrze wstawiony .
  9. Dział prawny

    Czemu zakładasz nowy temat i wykopujesz stary zamknięty wątek? Masz wątek moje propozycje odnośnie forum. Tam możesz wpisać propozycję odnośnie poszerzenia działu. Temat zamknięty.
  10. Sposób na rozpropagowanie forum

    Taka forma reklamy kojarzy mi się z tytułami z Onetu czy Interii, typowy clickbait. Po pewnym czasie tak to zaczyna wkurwiać, że nie czyta się danego portalu, nie klika na nic itp.
  11. Zmieniajcie i kształtujcie, to Wasze miejsce

    Masz lajki, opcja łapka w górę, nie musisz korzystać z innych opcji, proste ?
  12. Nie będzie opcji usuwania postów, to otwarta droga do manipulacji treścią. Użytkownik ma jedynie możliwość edycji posta przez 15 minut.
  13. Błąd, nagranie musi być nie edytowane i na oryginalnym nośniku, na którym je zapisano i to wszystko. Format dowolny (nie ma formatów, których nieedytowalnych). Rzeczoznawca oceni czy nie było coś wycięte, zmienione, zmontowane, zmienione datowanie pliku itp. I musi mieć dostęp do oryginalnego pliku nie kopii. Więc jeśli masz nagranie na telefonie i nic z nim nie robisz wszystko jest ok, może być to uciążliwe jeśli zapisujesz w pamięci telefonu, a nie na karcie sd bo np. do wykonania cyfrowej kopii rzeczoznawca potrzebuje zabezpieczyć nośnik, tak dasz kartę sd, a tak stracisz telefon na kilka dni. Dyktafon jest wygodniejszy z trzech powodów: 1 Jest oddzielnym urządzeniem, o którego posiadaniu loszka nie powinna wiedzieć, telefon może zawsze przeszperać i wyczyścić. 2 Dyktafon został stworzony do nagrywania, będzie działał dłużej, zbierał dźwięk lepiej i będzie bardziej czuły. 3 Dyktafon można dać rzeczoznawcy bez żalu w przeciwieństwie do smartfona i oczywiście osoba postronna nie będzie miała dostępu do danych zgromadzonych w telefonie (kontakty, zdjęcia, terminarz i inne).
  14. Kolejna mądrość z kafeterii

    Wymiana na nowszy model :>
  15. Najprawdopodobniej zaciążyła, niekoniecznie z tym kolesiem. Zwyczajnie ten najlepiej pasuje na tatusia, z pomiędzy tych, z którymi współżyła w tamtym czasie. To 10 lat w UK zadecydowało o tym, że ona czuje iż on jest ojcem :>
  16. Byłoby niepoprawne politycznie poddać w wątpliwość fakt gwałtu z tej prostej przyczyny iż wygląda jak tucznik w pierwszej klasie wagowej :>
  17. Sytuacja miała miejsce kilka lat temu, tuż po moich 32 urodzinach. Byłem wtedy od kilku miesięcy w związku. Kobieta wydawała się ogarnięta, pracująca, w miarę ułożona. Generalnie robiła jakieś kobiece testy, ale wszystko do ogarnięcia. Układało się ok. Jednakże pewnego dnia, wybraliśmy się do Lublina, ja miałem spotkanie służbowe, ona chciała pochodzić po sklepach. Załatwiłem swoje sprawy, ona załatwiła swoje. Była już pora wieczorowa. Postanowiliśmy wstąpić do lokalu coś zjeść. Zamówiliśmy jedzenie + dla niej lampkę wina (ja jako kierowca nie piłem). Dwa stoliki dalej siedziało kilku kolesi, młodszych ode mnie, stawiał bym na oko 4 lub 5 rok studiów. Nie wiem czy to byli lokalsi czy przyjezdni jak ja. Goście byli postawni, widać że wysportowani. Na stole mieli sporo alko, bawili się. Jak to młodzież po alko, byli ciut głośni. Moja zwróciła im uwagę że są głośno i przeszkadzają innym klientom (ja nie odnotowałem żeby komuś przeszkadzali, no ale kobieta jak kobieta zawsze szuka dziury w całym). Jeden chłopak, mówi przepraszamy Panią, będziemy ciszej (w sumie pełna kultura zważywszy iż moja partnerka była w ich wieku). Spoko było ciszej, ale po jakimś czasie ich temat zszedł na płeć przeciwną. Generalnie żalili się na "współczesne kobiety" poszło parę przekleństw głównie na literę K. Aczkolwiek głośno nie byli, trzeba się było dobrze w słuchać, żeby przez hałas w lokalu wyłapać sens rozmowy. My akurat siedzieliśmy najbliżej i w pewnym momencie moja zaczęła się im wcinać w rozmowę. Zaczęła ostro wbijać w dyskusję (nie zna ludzi, nie zna problemu, wchodzi w tematy dość intymne) na dodatek z miną całkowitej wyższości, wszechwiedzy itp. Mówię do niej Aniu nie przeszkadzaj panom w rozmowie, jak oni ci przeszkadzali to kulturalnie zeszli o kilka tonów niżej z głośnością. Wypadało by się im odpłacić tym samym i nie ingerować w ich prywatne rozmowy. Widzę że jeden koleś (ten, który się wyżalał) już jest mocno podminowany, miał aż tik nerwowy policzka. Ale oczywiście nie ciśnie dalej i robi wykład na temat stosunków damsko - męskich, na dodatek ciśnie gościa że to, na pewno jego wina , że coś zepsuł itp.. i tak monolog z 5 minut. Ja siedzę spokojnie niczym skała, kończę posiłek. Mówię pożegnaj się wychodzimy, czas wracać do domu. Gość już na skraju wytrzymałości. Biorę stanowczo za rękę i mówię idziemy, wyrywa się i tekst jeszcze nie skończyłam. Nabuzowany koleś podniósł się i wyszedł zza stolika, nie było intencji ataku widziałem że się spiął chciał ją zastraszyć przewagą fizyczną. Kelner, który był świadkiem zajścia, wskoczył między nas a gościa i mówi, ja odprowadzę państwa do wyjścia - czyli typowo chciał uniknąć rozróby w lokalu, wyprowadzić problematycznych gości, działanie jak najbardziej ok . Tu ciśnie mi się kilka określeń ale obiecałem że nie będę używał wulgaryzmów, ujmę to tak. Niezbyt rozgarnięta niewiasta odepchnęła kelnera i zaczęła się sadzić do gościa. I pada tekst przeproś (nie bardzo wiem do tej pory za co miał przepraszać) bo mój facet ci ......... i tak dalej. Widzę że jest bardzo źle. Założyłem jej "kurze skrzydełko" ba rączkę i poprowadziłem w kierunku drzwi, niestety było już za późno kolesiowi już się zapaliła czerwona lampka. Poleciał za nami, próbował jej wypłacić pięścią w twarz. Cóż miałem zrobić zasłoniłem, blok, zbicie, wszedłem w zwarcie rozłożyłem gościa najprostszą sztuczką podstawiłem nogę i pchnąłem ręką. Potknął się, klapną na cztery litery. Mówię dość nie ma co robić dymu z powodu kobiety. No i co skończyło się na tym? Nie skończyło. Ona dalej swoje tyle że zaczęła naskakiwać na mnie, co nie będziesz mnie bronił ,jestem dla ciebie jakąś tam kobietą. Już wszyscy kolesie z tamtego stolika byli na nogach. Jak zobaczyła co się dzieje schowała się za moimi plecami, i dalej do nich swoją tyradę. Koleś się podniósł, drugi podskoczył i się zaczęła sieka. Z perspektywy czasu uważam iż powinienem zapłacić rachunek i ją zostawić w tym lokalu tak żeby odebrała życiową lekcję. Dziś bym tak zrobił, żadna nierozgarnięta umysłowo niewiasta nie jest warta narażania swojego zdrowia i życia,szczególnie gdy sama celowo lub przez głupotę doprowadza do podbramkowej sytuacji. Była szarpanina poszło kilka wymian, polało się trochę krwi z nosów. W sumie Dwóch kolesi próbowało mnie bić, dwóch i kelner ich odciągać. Ja wielkich obrażeń nie doznałem, siniec na ręce , wybiłem kostki w lewej dłoni, porwana koszula, trochę zadrapań. Obsługa zagroziła wezwaniem policji i się jakoś uspokoiło. Mogło się to dla mnie kiepsko skończyć, gdyby wszyscy byli tak bojowo nastawieni , to sami wiecie czterech na jednego....... Droga powrotna ja nieziemsko ....... zdenerwowany..... a ta mi nawija misiu jaki byłeś wspaniały, bierze mnie pod włos. Wiedziałam że przy tobie nic mi się nie stanie....... bla bla bla. Dojechałem do rodzinnego miasta, zatrzymałem auto i kazałem ...... wysiąść ...... (obiecałem nie przeklinać) , powiedziałem żeby wezwała sobie taxi bo nie mam ochoty znosić jej towarzystwa. Następnego dnia jak przemyślałem całą sytuację, doszedłem do wniosku że nie chcę mieć z nią nic do czynienia. Związek się zakończył. Rok później wywołała analogiczną sytuację ze swoim nowym misiem, facet przed trzydziestką, doprowadziła do bójki. Misio nie miał tyle farta co ja, dostał zdrowy przekop, skomplikowane złamanie nogi, złamane żebro, inne urazy. W ciągu kilku lat przeszedł, kilka operacji, nadal noga nie jest w pełni sprawna chodzi o kuli. Oczywiście niunia zmyła się sama z jego życia jak dowiedziała się iż czeka go długotrwałe leczenie. I oczywiście zgrywała chodzącą niewinność, wiecie paniusia czyste rączki. Akurat kuzyn owego chłopaka jest moim kumple, stąd mam info o całym zajściu. Jeszcze nie koniec historii, jakiś czas temu spotkałem gościa, z którym mieliśmy wspólnych znajomych, w barze jak to faceci rozmawialiśmy o różnych sprawach i temat wypłyną, koleś chodził z nią do jednej szkoły. Okazało się że już w czasach szkoły średniej niunia podjudzała każdego swojego misia do bijatyki, taki chory shit test na białego rycerza. Taka panowie uwaga pilnujcie się bo przez gierki niewiast nie tylko kasę i spokój ducha można stracić ale i zdrowie lub życie. Jak bym dziś zareagował, zostawił samą i poszedł w................... nawet bym się nie obrócił. Prowokowanie konfliktów na własne życzenie i zasłanianie się wami panowie, pilnujcie się. To nie musi być koniecznie konfrontacja fizyczna może być bardziej wysublimowana akcja, ale chodzi o sam mechanizm. Opisałem całą spierdolinę bez bluzgów, jestem z siebie dumny, mimo iż cisnęły mi się na klawiaturę
  18. Witamy nowego Jr moderatora!

    Jak zostaniesz modem i nawrócisz się na nowostulejarstwo reformowane :>
  19. Witamy nowego Jr moderatora!

    Robię to tym profesjonalnym sprzętem: Przycięcie zbyt dużego kawałka zdarza się dość rzadko :>
  20. Literacko - oratorski blitzkrieg, czy podołam?

    Prawidłowa kolejność działań, bo tłumaczenie książki to zaczynanie biznesu od dupy strony : 1 Przetłumaczyć kilka audycji dot. relacji k - m na docelowy język (napisy YT). 2 Rozpropagować audycje i autora na forach red pill & mgtow w wybranym języku. 3 Stworzyć stronę autora w docelowym języku z profesjonalną oprawa graficzną i fotograficzną (czy USA czy Rosja to konkurencyjne rynki i tam towar musi też 'wyglądać') , przetłumaczyć najlepsze felietony + info o autorze. 4 Dodać do strony opcję sklepu w docelowym języku. 5 Na koniec po uzyskaniu rozpoznawalności na zagranicznych forach, zorganizowaniu strony i sklepu w docelowym języku przetłumaczyć książki na ten język (z uwzględnieniem poprawek kulturowych/ środowiskowych i ekonomicznych) i umieścić w sklepie. 6 Jeśli książki się przyjmą należy uderzyć w nagrania w docelowym języku, zwyczajnie nagrać już te co są w innym języku.
  21. Są trzy główne przyczyny tego iż mężczyzna nie współżyje z partnerką lub współżyje rzadko (pomijam kwestie zdrowotne): 1 Kobieta jest zaniedbana/ starzeje się/ brzydnie/ nie dba o higienę (jeno lub kilka z tych). 2 Kobieta jest kiepska w łóżku. 3 Jej zachowania/ cechy osobowościowe powodują to iż zaczyna się brzydzić współżycia z nią nawet jak jest piękna i pachnąca i dobra w łóżku. Czyli jak Karynka jest zjebana, robi jazdy, awantury, jest roszczeniowa i zaborcza to po pewnym czasie facet nie ma chęci jej tknąć nawet palcem o penisie nie wspomnę.
  22. Dzisiaj wyszperałem taki artykuł + w drugim linku rozmowa pań na jakimś forum. Czytajcie i edukujcie się. Zamieszczam w rezerwacie żeby samice mogły się wypowiedzieć. Artykuł nie opisuje jednej sytuacji, więc dodam od siebie, łapanie na dziecko nie obejmuje tylko łowów na męża bądź alimenty, może być zastosowane w trakcie trwania małżeństwa. Mężatka może zajść w ciążę aby zatrzymać męża gdyż np.. porzucić kobietę z dzieckiem jest trudno, ale zostawić kobietę z dzieckiem i w ciąży jeszcze trudniej (czy później kobietę z 2 dzieci). Presja rodzinna, społeczna, sumienie itp..... Młode misie, rysie, rycerzyki, słoniki, pluszaki czytać i edukować się: http://mamadu.pl/122573,zlapalam-go-na-dziecko-chcesz-wiedziec-jak-powiem-ci mały cytat: http://f.kafeteria.pl/temat/f8/jak-zlapac-faceta-na-dziecko-p_4044721 Dodam jeszcze że na wykopkach można wyszukać wiele podobnych artykułów i zawsze są zakopywane, zakop zazwyczaj jest 70-80% głosów. Ciekawa jest analiza kto zakopuje: 1 różowe paski 2 biali rycerze (można to zweryfikować po ich wpisach w różnych watkach) 3 konta świeże/ bez historii (czyli można założyć iż multi dwóch pierwszych kategorii) Mechanizm podobny jak przy felietonach Marka na wykopkach.
  23. Witamy nowego Jr moderatora!

    Gratki.
  24. @koksownik - blokada na życzenie do 01.09.2017 (urlop)
×