Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

AdrianoPeruggio

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    2219
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

683 Świetna

O AdrianoPeruggio

  • Tytuł
    Starszy chorąży sztabowy
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Nieokreślona

Ostatnie wizyty

1900 wyświetleń profilu
  1. LUDZIE SĄ DURNE.
  2. Autor tematu podchodzi od strony dupy. Po pierwsze znajdź sens życia, odpowiedź na pytanie-kim jesteś, (polecam Adam Szustak o rodzicach), ogarnij się zawodowo i życiowo, a wtedy będąc pewnym siebie zobaczysz, że masz gdzieś wszelkie społeczne przymusy. Nie żyj dla otoczenia. Seks ma być kiedy Ty chcesz, to nie element CV, do chwalenia się na prawo i lewo, chyba że przed nieudacznikami, dla których zamoczenie to to, czym dla innych zarządzanie firmą. Nie radzę odkładać seksu, możesz sobie zaczynać kiedy chcesz, (choć jako katolik zalecałbym monogamię i wyszukanie właściwej kandydatki na żonę) ale nie na siłę i pod czyjeś dyktando. Czy ma to być spotkanie z kobitą na odpowiednim poziomie, w odpowiednich okolicznościach, czy taśmowa produkcja, by nie być w tyle za innymi. Czy pierwszy raz ma być niezapomniany, czy ma to być kolejna automatyczna czynność.
  3. A ja właśnie przez piłkarzy, którzy grali kilka lat temu nie lubię Milanu. Tych co byli przed nimi z lat 80 czy 90 może bym lubił. Nie wiem, czy tylko ja tak mam-ale mogę zrazić się do drużyny z powodu choćby 1-2 zawodników, nawet jeśli nie stanowią całej historii klubu. A tak jeśli miałbym wybierać, to wolę ich rywali-pomimo tego, że sama nazwa ''Internazionale'' wskazuje, że od początku byli tam nie tylko Włosi, a potem zrobiła się zaciężna armia zagraniczna. Wolałbym tylko Włochów, fajniej jak tradycje to 100 procentowa Italia i prawdziwa włoska pizza, a nie zagraniczne kombinacje. No ale z drugiej strony obcokrajowców z Interu lubiłem, a z Milanu-nie. Kolejna rzecz, że ogólnie kibice Milanu to niby lewica, biedniejsi, a Inter to klasa średnia-podobnie jak Roma to centrum Rzymu i umiarkowana prawica, a Lazio-bogate przedmieścia, klasa średnia, ale i faszyści się podobno trafiają. Inter trzyma chyba z Lazio. Międzynarodowo Inter ponoć kumpluje się z Bayernem, a Lazio z realem. Do dupy taki interes-można lubić Inter, ale sztama z kimś, kto ma dobre stosunki z tymi lamusami z Madrytu? Juventus ponoć trzymał z legią (jakaś tam grupa). Sympatie kibicowskie nie są więc czymś, za czym trzeba iść. Także nie mam swojej ulubionej drużyny, jeśli już to patrzę na piłkarzy.
  4. Twierdzenie, że jak to baba miała oddawać się za darmo-w takim razie rozumiem, że jak nie za darmo, to za pieniądze-a jak nazywa się osobę płci żeńskiej, odwdzięczającą się wdziękami za kasę?
  5. Masz na myśli podchwycony przez media fragment z zaprzysiężenia, gdy odwrócił od niej głowę i przestała się uśmiechać, co miało niby być oznaką, że albo Ona Go nie kocha, albo On Ją zastrasza?
  6. Jeśli jest regułą, że kobity są zmanierowane, to może aby odsiać ziarno od plew skupić się na rejonie połowu? Dobry rybak wie, gdzie i kiedy ''biorą'':) Może są jeszcze skromne i cnotliwe dziewczyny, choćby chodzące do Kościoła (ale nie chodzi tu o tysiące odbębniających swoje, bo rodzina/tradycja-tylko sama z siebie, poszukuje wiary, spotkania biblijne itd.), przeglądające ciekawe książki w Empiku, ćwiczące na siłowni, ale nie roboty, tylko miłe i elokwentne itd. Niektóre angażują się nawet w politykę, może jak mawiał Korwin kobity idą na studia by upolować męża:) Trzeba chyba ograniczyć obszar poszukiwań, albo zdać się na to, co będzie przypadkiem. Może po prostu koncentrujecie się na hienach z atrakcyjnym wyglądem? Nie ma już ładnych i z poukładaną głową? Na studiach, w kawiarni?
  7. Chodziło mi o styl skandynawski co do ubioru, mody. Bo znam minimalizm Ikei. Co więcej idea minimalizmu wydaje się być fajna, bo mając porządek w domu można łatwiej uprzątnąć umysł.
  8. Po pierwsze są liczne świadectwa skuteczności różańca i nowenny pompejańskiej-przynajmniej spisane i anonimowe. Jeśli postawa polskich władców i wojska to przekłamanie, albo niewłaściwy wybór, to możecie tak zakładać, jeśli nie wierzycie. Katolicyzm nie instaluje ludziom, że każda matka ma cierpieć przez oglądanie śmierci syna. Owszem, cierpienie ma swoją wartość w katolicyzmie, ale nikt nie każe kobitom z ambony być dziewicami. Kościół wskazuje 3-4 rodzaje powołania-do kapłaństwa, życia w zakonie, małżeństwa i samotności. Upust swojemu naturalnemu popędowi można z poparciem Kościoła dawać w małżeństwie (tylko). Także katolicyzm nie jest przeciw seksualności, popęd jest dany od Boga, aby się rozmnażać, o ile się nie mylę. To, że dewotki na pokaz całe życie grzeszyły a na starość walczą o niebo, rezygnując z seksu (to chyba nie jest wielki wyczyn, kobiety mają chyba mniejszy popęd z powodów fizjologicznych, a tym bardziej w późniejszym wieku), nakazując to innym (niczym pies ogrodnika, który sam nie może ale drugiemu nie pozwoli)-proszę adresować krytykę do dewotek, nie do Kościoła. Owszem, najdoskonalszym stanem jest bezżeństwo, celibat, ale można inaczej realizować drogę do Boga. Tomasz Kempis napisał ''O naśladowaniu Chrystusa''-gdzie opisywał surowe i pełne wyrzeczeń życie zakonne-ale to nie jest nakaz, tylko zachęta-jeśli się mylę, niech Święte Oficjum mnie poprawi:) Gdyby obowiązkowym zadaniem każdej kobiety był celibat, to czy ten stan nie stałby się czymś powszednim i zwykłym? To, że starsze panie być może idą na ilość, a nie jakość (nagrzeszy za młodu, a potem przybiera postać męczennicy i dużo się modli-nawiasem mówiąc modlitwa zawsze jest dobra, ale warto ją stosować od najmłodszych lat)-to ich sprawa. Grzech przeciw Duchowi Św. to m.in. trwać w grzechu z odkładaniem poprawy na starość, zuchwałe grzesznie, w oczekiwaniu na spowiedź. Nie oceniajmy religii jako takiej po wyczynach jej wyznawców, jeśli nie mają potwierdzenia w jej nakazach. To wypaczenie nauki katolickiej. Oficjalnie większość Polaków to katolicy, ale zwykle chodzi o odbębnienie rytuałów, spotkanie z rodziną lub zachwyt nad słowami papieża, których się nie rozumie/nie stosuje. Choćby antykoncepcja czy aborcja. Na marginesie-oglądaliście serial ''Młody papież''? Bo z tego, co widać, a co bardzo mnie zaskoczyło-nowoczesna kinematografia wypuszcza film, gdzie papież ma tradycjonalistyczne poglądy:) http://przedsoborowy.blogspot.com/2016/11/mody-papiez-tesknota-za-papiestwem.html
  9. http://www.analizy.biz/marek1962/omaryi.htm
  10. Co to jest styl skandynawski?
  11. Po pierwsze proszę o brak wulgaryzmów, po drugie jeśli ktoś stawia obok siebie naszych przodków, reprezentujących wartości cywilizacji łacińskiej, oraz wschodnie rozpasanie, dokonuje znaku równości, zakładając, że to jedno i to samo, to jest to oczywisty błąd. Bywa, że walczy się nie tylko o partykularne interesy rozumiane jako chęć wyrwania kości drugiemu, ale też można toczyć bój o wartości, o ochronę dobra, o wolność. Kto kogo najechał, kto do kogo się odwoływał, kto wykorzystywał cudzoziemskie dzieci aby zrobić z nich janczarów. I odnosząc się do tak popularnej dziś herezji ekumenizmu-religie nie prowadzą do tego samego Boga, np. podobno talmudyści wypisali obraźliwe rzeczy na Pana Jezusa, jak więc można twierdzić, że żydzi to ''starsi bracia w wierze''? Skoro nie wierzą w Chrystusa jako Mesjasza.
  12. Ja sam nie wiem. Dostrzegam możliwość zagrożenia i tyle. Pytanie, jak wyważyć blisko-i dalekosiężny interes ekonomiczny z dalekosiężnymi skutkami ekonomiczno-politycznymi. Czy wpuszczanie na swoje podwórko dużego brytana, dlatego że inni to zrobili, nie jest krótkowzroczne, bo brytan zacznie gryźć.
  13. Oglądałem rozmowę Mariana Kowalskiego z pastorem Chojeckim, prowadzą ciekawe programy na youtube, ''idź pod prąd'' to dzieło Pana pastora, o ile się nie mylę-o ile pamiętam, odnieśli się do spotkania przedstawicieli środowisk prawicowych, które to m.in. chwalą Putina za prawicowość, z chińskim autorem ''Wojny o pieniądz'' i zauważyli słusznie, że podniósł się sprzeciw przeciw jakiejś handlowej umowie międzynarodowej, że uzależni Polskę od gospodarki USA-tymczasem ci sami ludzie zachwycają się Chinami, które-z uwagi na swój wielki potencjał-po prostu skolonizują Polskę. Otwarcie się na Chiny może spowodować, że tania siła robocza zaleje kraj. Wolnorynkowi ekonomiści, których cenię twierdzą, że biznes nie posiada narodowości, że nie powinno się stosować ograniczeń handlowych, barier celnych itd. Ciekawe, czy biorą pod uwagę, że potężny partner może nagle stać się dyktatorem, gdy otworzy się mu drzwi na oścież. Ponadto spośród trzech głównych graczy Polska jest najbliżej kulturowo z USA, a od niedawna rządzi tam Trump, powołujący się ponoć na Biblię. Lobby żydowskie to duży minus, ale czy szukanie strategicznego partnera handlowego w Chinach to lepszy pomysł? Jak tam z kulturą, podejściem do życia ludzkiego? Wolny rynek i gwałtowny wzrost gospodarczy, ale kosztem braku standartów europejskich? Wiem, to brzmi jak lewacka ekonomia, ale czy nie warto się nad tym zastanowić. Środowiska zaliczane do szeroko rozumianej prawicy patriotycznej pozasejmowej przerzucają się oskarżeniami-że Kowalski to nie narodowiec, zaprzedał się protestantowi Chojeckiemu (ciekawe, jak z żarliwością religijną katolików w porównaniu z protestantami), obaj służą USA oraz żydom, że Braun to katol, że Korwin to agent rosyjski, kto inny chiński itd. Uważam, że Polska powinna stworzyć silny blok Europy środkowej, ale warto, aby mieć silnego protektora, pytanie, którego z trójki? A może żadnego i wzmacniać więzy z odleglejszymi rosnącymi siłami, jak Brazylia? USA źle-bo imperializm i lobby, masoneria. Chiny źle-wschodnia kultura, praca za miskę ryżu (ja wiem, że ekonomicznie to się opłaca, kraj się super szybko rozwija, ale czy standarty życia też?A podejście do limitowania narodzin?) Rosja-turańszczyzna, zamordyzm, ale z drugiej strony przeciwwaga dla żydów. Mając złe doświadczenia z ruskimi i zastrzeżenia wobec USA, Chiny wydają się idealnym kandydatem do silnego ochroniarza Polski i dobrego wspólnika. Pytanie, czy z silniejszym warto robić strategiczne interesy. Czy to nie puszka Pandory.
  14. Wielce Przeczcigodni, jako że w tym roku mamy do czynienia z setną rocznicą objawień w Fatimie z 1917 roku, chciałbym zwrócić uwagę osobom utożsamiającym Kościół z religią dla słabych i dewotek, że 3 bitwy decydujące o losach całej Europy uznaje się w pewnych kręgach za cud wstawienniczy Matki Bożej, ciekawe, czy ktoś zachwycający się polskimi wielkimi zwycięstwami wie choćby o tych tematach. Oceńcie sami, zastrzegam, że to wizja katolicka. Jeśli to prawda, osoby drwiące z rzekomego braku opieki Maryi nad narodem polskim (mimo że jest ogłoszona Królową Polski-co powoduje pewne spory teologiczne w odniesieniu do prymatu Boga-nie wypowiadam się) powinny zmienić swoją opinię, co więcej pomoc przyszła dla całej Europy, więc jest to opieka nad cywilizacją chrześcijańską. Nie wiem, jak było, ale warto poznać taki punkt widzenia, dowiemy się dzięki temu na przykład, dlaczego i w jakich okolicznościach powstało pewne kościelne święto. http://www.sekretariatfatimski.pl/rozaniec/276-zwyciestwa-rozancowe http://www.traditia.fora.pl/objawienia-maryjne,36/matka-boza-objawila-sie-fanatycznemu-protestantowi,123.html W ogóle postać Maryi budzi spory na linii katolicy-protestanci, stanowisko katolików
  15. Dodam, że o ile wiem na gruncie religii katolickiej żona ma obowiązki wobec męża, a przysięga małżeńska to nie byle frazes jak obietnice polityków. Główny cel małżeństwa to potomstwo (jak najliczniejsze), dodatkowy to możliwość bezgrzesznego rozładowania popędu płciowego, od ślubu ciało żony służy mężowi i na odwrót. Może warto wprost skrytykować zachowanie baby i zapowiedzieć koniec balu, tyle że ma to wyglądać wiarygodnie, a więc bojkotujesz kontakty z samicą, kurek z kasą zostanie wyłączony,rachunki nieopłacone, a lodówka pusta. Z drugiej strony, co to za przyjemność obcować z samicą, która zmusza się do tego pod wpływem szantażu męża? Powiedz jej, że jak chce być sama, to proszę bardzo, tylko niech jasno zadeklaruje się, abyś mógł się odłączyć. Jeśli widmo samotności nie robi wrażenia na babie-bo jest rozleniwiona i np. wyżej ceni wcinanie smalcu podczas oglądania telenoweli-trudno. Nic na siłę. Niech żyje marzeniami innych, skoro swoje zaprzepaściła pod fałdami tłuszczu i lenistwa. Tylko dzieci szkoda. Znowu odzywa się we mnie fanatyczny katolik:) ale zasugeruję, że jeśli np. rozmowy z psychologiem od związków itd. nie dadzą rady a nie było ślubu kościelnego, szukaj innej kobity i zamieszkaj z nią i Twoimi dziećmi, po ślubie kościelnym-to porada dla katolików czytających temat. Po konsultacji z klerem-bo to moje domysły, że skoro nie ma aktu małżeństwa... No ale jeśli dzieci już są- co z nimi? Zauważyliście, że być może większość bab tak ma? Za młodu wystawiają się na aukcję pt. ślub-czyli wypinają ciało-a potem mają, co chciały, obrastają w cielsko, monotonne nasiadówy serialowe, duperele z koleżankami, oto cała egzystencja.