Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

AdrianoPeruggio

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    2244
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez AdrianoPeruggio

  1. Talmud

    http://xportal.pl/?p=31860 Krytyka PiS może okazać się antysemityzmem. Mając pretensje do rządu, pamiętajcie, czyje interesy może reprezentować.
  2. Talmud

    Dlaczego bezczelnie kłamiesz? Nie ma czegoś takiego jak Dzieje Apostolskie 29. To nie jest przykład manipulacji wyrwanym zdaniem z kontekstu, bo takiego zdania nawet nie ma. Tutaj coś o żydach, chyba pasuje do tematu, niech znawcy judaizmu odniosą się.
  3. Co do rurek to nie noszą je tylko zniewieściali, ale od wielu lat rockowcy, punkowcy, skini, także łysy łeb i rurki wcale się nie wykluczają.
  4. Anioł Stróż

    http://glosojcapio.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3121&Itemid=94 Wiem, że wielu jest ateistami, ale zachęcam, by choć spróbować porozmawiać z Opiekunem i powierzyć mu życiowe sprawy-zobaczmy, co się będzie działo, ale na zasadzie ufności i pokory, a nie wyzwania ''żądam tego i tego'', bo człowiek może sobie żądać jedynie od drugiego człowieka i to pierdół dotyczących ziemskiego codziennego życia. Może i nie mam racji, a Wy macie-ale w końcu i tak kiedyś się przekonamy, jak jest. Urażonych przepraszam, nie chcę być nachalny. Zamieszczam to z dobrych pobudek.
  5. Antywirus do Samsung Galaxy

    Cześć, mam telefon SG z systemem Android, zawirusowało mi telefon po przeglądaniu internetu, chciałem postąpić tak samo, jak w laptopie kiedy to poradziliście mi, jak skutecznie walczyć z wirusami, ale niestety ściągnąłem program AdwCleaner ale nie mogę go odpalić na telefonie, pomyślałem, że przyczyną jest to, że ściągałem normalnie przez neta w telefonie, a może trzeba ściągnąć specjalny AdwCleaner dedykowany dla Androida? Nie znalazłem takiego w Google Play, ale są inne programy do ściągnięcia, np. Malwarebytes for Android, tutaj kolejne pytanie, czy są one płatne jednorazowo? Bo klikając ściąganie trzeba zaznaczyć opcje, że program będzie miał dostęp do aplikacji na telefonie jak np. ''zakupy w aplikacji'', ''SMS'' itd. Pytam w kontekście tego, że mam taki telefon od niedawna po raz pierwszy i nie wiem, jakim cudem zniknęło mi z konta 100 zł doładowania w sieci. Poszperałem w necie i wyłączyłem opcje ściągania plików na bieżąco, ale czy teraz na pewno nie będę tracił kasy? Czy mogę udać się do mojego operatora i tam spytać, na co poszła ta kasa? Czy ktoś tam pomoże mi tak ustawić telefon, by nie płacić za coś, co ściąga mi się bez mojej wiedzy? Jakie programy najlepiej ściągnąć by gruntownie, na maksa wyczyścić S Galaxy i czy jest możliwa opcja z użyciem zalinkowanych wyżej programów? Dzięki za odpowiedź
  6. Uwaga na Ukrainki

    Jak mają się ''tradycje'' banderowskie do tego, jak patrzy na Polaków? Ich ''patriotyzm'' nie opiera się przypadkiem na nienawiści do Polaków, ruskich i żydów?
  7. Najlepsza armia II WŚ

    Flota, a nie cywile, kobiety, dzieci, skutki wybuchu itd.
  8. Najlepsza armia II WŚ

    Bomba atomowa i atak na port to rzeczy nieporównywalne.
  9. Najlepsza armia II WŚ

    Dodam, że zrzucenie bomby na japońskie miasta przez USA to powód do wielkiego wstydu. Niepotrzebna manifestacja. Co do Waffen SS, to ponoć Wehrmacht ich nie lubił, bo byli faworyzowani pod względem sprzętu. Ale bitne, fanatyczne oddziały.
  10. Najlepsza armia II WŚ

    Co do komuszków zza wschodu, ja bym tak ich nie chwalił, bo nie ma za co. Wygrali tylko liczbą. To nie sztuka zasypać przeciwnika setkami tandetnych dywizji. Dziwne byłoby, gdyby z Niemcami nie wygrali. Zasoby są najważniejsze, pomimo tego dostawali łomot od Niemców, no ale walka na dwa fronty sprawiła, że komuchy nabrały wiatru w żagle. To i tak dziwne, że na początku pomimo wielkiej przewagi ilościowej Niemcy ich pokonywali, może to kwestia typowego wschodniego burdelu, bałaganu, wybicia kadry oficerskiej. Ale potem się opamiętali i nie musieli nic robić, wystarczyło zalać obszar bitwy swoim dziadostwem, tak jak chinole zalewają rynki zbytu. Pod względem odwagi oceniam najwyżej kochanych Polaków. Dywizjon 303 i wiele innych, szerzej nieznanych bitew. Szacunek dla Finów, Niemców i dywizji ochotniczych SS ale tylko za walkę z komuszym wrogiem. Najgorzej oceniam banderowców (obejrzyjcie ''Wołyń''co za bydlaki) i innych tchórzy, ustaszy, dirlewangerowców, którzy byli odważni do bezbronnych, kobiet i dzieci. To samo tyczy się gwałtów dokonywanych przez komuchów oraz mordowania cywilów przez SS. Wlosi to był chyba balast, a nie pomoc dla nazioli.
  11. Problemy z logowaniem do Windowsa

    Witam, ostatnio -czyściłem mokrą -ścierką laptop -i dzi-eń-potem -(-n-ie -wiem, czy to -prz-yczy-n-a -mam -kłopoty -z --klawiaturą, n-ie -mogę -wpisać hasła logując -się --b-o -samoczynnie wyskakuje -mi seria znaków -------------------------------------. Ma to miejsce cały czas, tak samo teraz pisząc w wyszukiwarce czy na Forum, muszę -co -chwila -kasować te -znaki. -Co robić, -Pan-ie -Premierze?
  12. Problemy z logowaniem do Windowsa

    To była -nowiutka -czysta -ścierka.
  13. Problemy z logowaniem do Windowsa

    Ale ja--czyścilem około---tygodn-ia-temu, -ju -pewnie dawno wyschło.
  14. Problemy z logowaniem do Windowsa

    Tak, to była sama woda jak czyściłem, więc czemu miałyby się skleić?
  15. Problemy z logowaniem do Windowsa

    Przed chwilą sprawdzałem, dalej -sz-wan-kuje, jeśli dam -kompa -do -n-aprawy, to -ciekawe, -czy zrob-ią -i -ile -wezm-ą.
  16. Osho - wydzielone z "aktualnie czytane"

    Red, zrozumiałbym, jeśli książkę napisałby jakiś uczony ateista. Ale nawiedzony buddysta? Przecież on też reprezentuje religię, tyle, że inną, nawet, jeśli nazwiemy to nie religią, a ''systemem wierzeń''. ''Jezus i Kryszna proszą: „Uwierz we mnie”-zestawianie Jezusa i jakichś urojonych bytów jest wzięte z kosmosu. Dlaczego przedstawiciel religii jest dla Ciebie autorytetem jako anty-religijny? Przeczytałem o autorze kilka zdań na cudacznej stronie himavanti-na której znalazło się m.in. stwierdzenie, że ''Absolwent II Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie, znanego z zasilania lokalnych organizacji neoznazistowskich i neofaszystowskich oraz skrajnie prawicowych o nazireligijnym charakterze jak groźna sekta Opus Dei.'' Nie lubię zbyt opus judei, ale nazywanie ich nazi-religijnym? '' Jego dziadek ze strony matki walczył w w wojnie 1920 roku, co pokazuje, że raczej był profaszystowski.'' Chyba antybolszewicki...nazywanie sanacji faszyzmem to albo dzieło politruków bolszewickich, albo nawiedzonych dzieci-kwiatów.
  17. Zainstalowałem niedawno AVG darmowego antywirusa, jednak podczas skanowania pojawia się komunikat, że system Windows za około minutę ponownie się uruchomi, bo napotkał błąd, i tak za każdym razem po restarcie i przy skanowaniu, nie mogę zeskanować a program antywirusowy wskazuje zagrożenia, co robić?
  18. Wielce Przeczcigodni, jako że w tym roku mamy do czynienia z setną rocznicą objawień w Fatimie z 1917 roku, chciałbym zwrócić uwagę osobom utożsamiającym Kościół z religią dla słabych i dewotek, że 3 bitwy decydujące o losach całej Europy uznaje się w pewnych kręgach za cud wstawienniczy Matki Bożej, ciekawe, czy ktoś zachwycający się polskimi wielkimi zwycięstwami wie choćby o tych tematach. Oceńcie sami, zastrzegam, że to wizja katolicka. Jeśli to prawda, osoby drwiące z rzekomego braku opieki Maryi nad narodem polskim (mimo że jest ogłoszona Królową Polski-co powoduje pewne spory teologiczne w odniesieniu do prymatu Boga-nie wypowiadam się) powinny zmienić swoją opinię, co więcej pomoc przyszła dla całej Europy, więc jest to opieka nad cywilizacją chrześcijańską. Nie wiem, jak było, ale warto poznać taki punkt widzenia, dowiemy się dzięki temu na przykład, dlaczego i w jakich okolicznościach powstało pewne kościelne święto. http://www.sekretariatfatimski.pl/rozaniec/276-zwyciestwa-rozancowe http://www.traditia.fora.pl/objawienia-maryjne,36/matka-boza-objawila-sie-fanatycznemu-protestantowi,123.html W ogóle postać Maryi budzi spory na linii katolicy-protestanci, stanowisko katolików
  19. Moja aktualna sytuacja i prośba o rade

    Ogółem rzecz biorąc wątpię. Ale szczegółem-możliwe. Może gdzieś się uchowały:) Poza tym czy nie ma już normalnych ułożonych niewiast? Choćby 10 procent? Jest aż tak źle?
  20. Moja aktualna sytuacja i prośba o rade

    To co innego ma robić? Albo katolik i stosuje się do wymagań tej religii, albo nie. Nie można być trochę katolikiem, tak samo jak wierzącym niepraktykującym, czy też trochę w ciąży. Od razu zastrzegam-proszę nie mieć skojarzeń tradycyjnej nauki Kościoła z białorycerstwem pojmowanym jako bycie pantoflarzem. To facet ma rządzić, kobieta wychowywać dzieci, czystość i staranne podejście do tematu nie oznacza naiwności.
  21. Moja aktualna sytuacja i prośba o rade

    Dlatego właśnie napisałem-że wszystkiego nie da się przewidzieć, ale można zminimalizować ryzyko złego wyboru. Kolega jest katolikiem i kieruje się ta religią w życiu, więc napisałem mu, jaki ma zakres działania w tej sytuacji. Ja wiem, że czasy sprzyjają porzucaniu obowiązków kobiecych na rzecz ''wyzwalania''-właśnie o tym wyżej napisałem. Jeśli ktoś chce żyć w zgodzie z katolicyzmem, to powinien szukać posłusznej żony, która będzie zachowywać się zgodnie ze swoim biologicznym przeznaczeniem-rodziła dzieci, opiekowała się nimi, dbała o dom. Dlatego na starcie wykluczyć należy wszelkie ''wyzwolone''. Ja jednak sądzę, że wśród tylu Polek czy kobiet zza granicy można znaleźć prawdziwie kobiece niewiasty. W końcu ktoś chodzi na te spotkania religijne. Masz rację, że w przypadku nastawienia na dzieci i dużą rodzinę w dzisiejszych czasach obszar łowiecki jest być może mocno zawężony-ale dalej istnieje. Przecież słyszy się o Ruchu Czystych Serc, reklamowanym przez Anię Golędzinowską. Być może trzeba dłużej ze sobą pochodzić, by się poznać i wyłożyć karty na stół-kto ma co robić w przyszłości w rodzinie. Przyda się znajomość wiedzy z Forum, książka ''Hieny...'', a także być może ''Vademecum ojca'' WCzc. Jego Ekscelencji Janusza Korwin-Mikkego. Może warto szukać w kręgach tradycjonalistycznych, nawet widziałem kiedyś założony dla żartów profil monarchistów poszukujących kandydatek na żonę Ogólnie co może jeszcze zrobić facet? Trzymać ramę, wybrać właściwie (sprawy łóżkowe się ''dotrą'' po ślubie), kierować niewiastą. Wiem, że moje rady brzmią jak teoretyzowanie kółka robienia na drutach, ale miała być porada dla katolika. Nauka Kościoła się nie zmieniła (pomijając posoborowe luzactwo i dogadzanie ludziom, byleby łaskawie zechcieli być katolikami-a to im powinno zależeć na tym darze)-zapewne poradniki z XIX dla młodych wydawały się brzmieć równie ckliwie i naiwnie wobec rozwiązłego świata-ale to świadome działanie, równanie w górę, a nie dostosowywanie się do ''byle jak, z kim, gdzie popadnie''.
  22. Moja aktualna sytuacja i prośba o rade

    Na gruncie katolickim ślub to bardzo poważny sakrament. Przed ślubem należy dokładnie poznać przyszłą żonę. Temu służą spotkania, spacery itd. Nie każdy chłop chce żyć po katolicku i nie każda baba. Dlatego trzeba dokładnie wymienić się swoimi planami co do drugiej osoby na przyszłość. Weź kartkę i spisuj wszystko, to planowanie w ciemno na lata, tak już jest, wszystkiego nie przewidzisz-ale możesz zminimalizować ryzyko złego wyboru. Jak? Szukaj niewiasty we właściwym środowisku. Jeśli np. chodzi do kościoła, ma wiedzę teologiczną, lubi dzieci, jest poddana woli chłopa-to dobrze. Chce się ''wyzwalać'' i robić ''karierę''-słabo. Powinna też być nastawiona na rodzenie wielu dzieci. Ty też. Zdziwiony? Aha, zapewna posoborowie delikatnie podchodzi do odwiecznego nauczania i chce wszystkich uszczęśliwiać, kochajmy się itd, ale powinieneś dla pełnego wyboru wielu opcji dowiedzieć się, czego nauczano i co się uczy, gdzie i kto. To temat na długą rozmowę, ale uważam, że po drugim soborze Kościół przestał nauczać rygorystycznie tego, co było głoszone przez prawie 2000 lat. Sugerowałbym udanie się do przedstawicieli FSSPX i zapoznanie szczegółowe z tematyką ślubu, wychowywania itd. Na youtube są wykłady o małżeństwie i narzeczeństwie tego Szacownego Stowarzyszenia. Przeczytaj ''Hieny, modliszki....'' i obserwuj ją oraz jej rodziców. Jeśli-idąc za książką-np. ojciec to pantoflarz, a matka hiena-zostaw to.
  23. Wazektomia

    Ja obecnie też jestem na nie. Uważam, że potencjalne problemy z wychowywaniem itd. nie powinny być argumentem na tak daleką ingerencję w ciało, a wyzwaniem intelektualnym, aby znaleźć właściwą kobitę, z którą można przynajmniej spróbować choć trochę zaplanować przyszłe życie z dziećmi. Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia-młody chłopak dąży do bezpiecznego seksu bez zobowiązań, tym bardziej, jeśli nie może finansowo zabezpieczyć przyszłej rodziny, ale z czasem może zarobić więcej kasy i znaleźć właściwą samicę-zawczasu zdobywając wiedzę, jak utrzymać się u steru okrętu zwanego rodziną. Np. katolicyzm promuje wielodzietne rodziny, co wcale nie powinno kojarzyć się z jakąś biedą czy marginesem, bo dawniej to było normalne, że było więcej dzieci, nie było socjalizmu i faceta było stać na utrzymanie niepracującej poza domem żony i wielu dzieci. Panowie, kto jak nie samiec ma stawiać czoło wyzwaniom życia? Rodzina kojarzy się negatywnie przez pryzmat otoczenia, gdzie często jest to nieudana forma zbiorowości, lecz może wystarczy zmienić otoczenie i z dystansu stwierdzić, że złe kopie nie przekreślają wspaniałego oryginału.
  24. Łysienie plackowate

    A czy nie można wzorem Jego Ekscelencji Sylwiusza Berlusconiego zrobić przeszczep włosów (o ile się nie mylę, tak zrobił)? A może jakieś szampony specjalne czy odżywki. Może jakaś specjalna dieta? Zmiana stylu życia? Włosy to chyba atawizm z czasów maczugo-chwytaniozawłosowych, kiedyś służyły ociepleniu, teraz mamy wszędzie ciepło i dlatego w tych szklarnianych, sterylnych warunkach nie są już tak potrzebne, dlatego wypadają? Nie wiem.
  25. Pytania do redaktorów Radia Samiec.

    Korzystając z okazji pochwalam audycję na jutjubie dot. dwóch kobit z byznesu vlogowego. Ciekawe przemyślenia dot. sytuacji samic i samców. Bez owijania w bawełnę. Plus dawka kokieteryjnej autoironii:) Gratulacje dla Wodza! Dodam, że zgadzam się, iż postać Pani Doroty zasługuje na zrozumienie, że chciała się wybić z rodzinnych stron, to prawda, że krytykowanie posiadania ambicji jako zadzierania nosa jest złe. No i szacunek, że się wybiła. Tylko te nudne rytuały w stylu-ubrać się w kolejną kieckę, zjeść kolejne jedzenie i wykrzywiać giry przy lustrzance po raz setny-kopia kopii. Umiesz ciekawie wypowiadać się, masz świetne wstawki humorystyczne, np. ta o bibliotece i Himalajach:)
×