Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

EnemyOfTheState

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    1905
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Ostatnia wygrana EnemyOfTheState w Rankingu w dniu 5 Marzec

EnemyOfTheState posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

1980 Świetna

O EnemyOfTheState

  • Tytuł
    Starszy chorąży
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    Logika, ekonomia, finanse, psychologia, filozofia, historia, polityka

Ostatnie wizyty

2069 wyświetleń profilu
  1. http://www.thereligionofpeace.com/ Strona podsumowująca działalność "religii pokoju" na świecie. Polecam zwłaszcza dane co do zamachów: Ostatni rok: http://www.thereligionofpeace.com/attacks/attacks.aspx?Yr=2016 Od początku tego roku: http://www.thereligionofpeace.com/attacks/attacks.aspx?Yr=2017 Ostatnie 30 dni: http://www.thereligionofpeace.com/attacks/attacks.aspx?Yr=Last30
  2. Witaj
  3. http://www.prawdaobiektywna.pl/swiat/reakcja-muzulmanow-na-zamach-w-londynie-1527.html Lajki, śmieszki i heheszki, taka była reakcja znacznej większości muzułmanów pod relacją live Al Jazeery dotyczącej wczorajszego zamachu w Londynie. Nie wiem czemu nimi tak straszą? Przecież jak widać, większość z nich to normalni i empatyczni ludzie, nie popierający żadnego dżihadu
  4. Permanentna rewolucja i całe kalendarium "Ciamajdanu" w jednym miejscu: https://bialyrasizm.pl/permanentna-rewolucja/
  5. Witaj
  6. Cześć, czy jesteś mężem pani Weroniki?
  7. Tyle że u ludzi jest o tyle inaczej, że my nauczyliśmy się przetwarzać zasoby środowiska, a nie tylko korzystać z ich bezpośrednio. Czyli potrafimy zarówno uprawiać rolę, hodować zwierzęta, tak żeby nie zabrakło żywności, a także tworzyć inne bardziej skomplikowane dobra. I najlepiej jest żeby każdy robił co umie najlepiej i ludzie się później wymieniali na różne rzeczy. Drapieżnik tu nie potrzebny. Inna rzecz, że ludzki drapieżnik, czyli psychopata nie został wyplewiony przez ewolucję, bo jego agresywna strategia jest w pewnym stopniu skuteczna. Żeruje na innych ludziach, maksymalizuje swoje zyski kosztem innych, często ma dużo dzieci, ale o nie nie dba, czyli osiąga duży sukces reprodukcyjny, ponosząc małe koszty. Są jednak i tego wady, może zginąć, trafić do więzienia, paść ofiarą zemsty, a jego dzieci mogą nie przetrwać. Dlatego większość ludzi nie jest psychopatami (ewolucja stawia na mniej agresywne strategie, premiuje współpracę itp.), a psychopatów stara się namierzyć, dlatego też ewolucja wyposażyła nas w umiejętność zapamiętywania innych ludzi i ich działania, umiejętność komunikacji, rozpoznawania stanów emocjonalnych u innych ludzi itp. Generalnie tym mniej opłaca się być psychopatą im psychopatów jest więcej (dobór frekwencyjny). Dlatego psychopaci stanowią mniejszość, około 2-3% społeczeństwa, ale zawsze tacy ludzie istnieją. W każdej społeczności mniej więcej tak to się rozkłada. Tak to tłumaczy psychologia ewolucyjna
  8. W USA robiono kiedyś badania, z których wyszło, że pociąg do czarnych mężczyzn jest wyraźnie odwrotnie skorelowany z atrakcyjnością u białych kobiet. Czyli im ładniejsza kobieta tym bardziej niechętnie umówiłaby się z Murzynem, natomiast im brzydsza i mająca najmniejsze powodzenie tym zainteresowanie czarnymi wzrasta.
  9. Kolejny internetowy fake, jako zabawa w Słoneczko i inne pieprzoty
  10. My dobrzy ludzie też zabraniamy dzieciom picia alkoholu, kawy, czy uprawiania seksu. Czy to znaczy, że krzywdzimy dzieci, czy jesteśmy rozsądni? Akurat pewna warunkowość co do nadawania praw poszczególnym istotom żywym jest całkowicie racjonalna. Tyle że porównanie ludzi do zwierząt jest słabe. Zwierzęta nie są od nas "mniej inteligentne", tylko całkowicie nie posiadają takiej zdolności do abstrakcyjnego myślenia, jaką ma człowiek. Świnia nie zostanie szefem firmy, ani nie damy jej praw wyborczych, bo podesłaną jej pod nos kartę do głosowania co najwyżej by zjadła . Hodowla to właśnie służy temu, aby danego gatunku nie zniszczyć, i tak np. zwykłe krowy przetrwały w odróżnieniu od bizonów, bo są właśnie zwierzętami hodowlanymi. Pieski i kotki mają lepiej w ciepłym domku z panem, który daje im jeść niż pieski i kotki bezpańskie. Nie jest to wcale takie czarno-białe. Zwierzęta też powinny mieć pewne prawa, nie można im zadawać bólu. Nie można też ich zabijać bez powodu, dla zabawy np. a nie dla jedzenia. Samo zabijanie powinno możliwie najbardziej humanitarne. W relacji człowiek - człowiek nie powinno w ogóle być czegoś takiego jak niewolenie i krzywdzenie. Ludzie ani nie muszą się nawzajem zjadać, ani sobie szkodzić. Przeciwnie, dla wszystkich jest korzystnie oparcie relacji międzyludzkich na dobrowolnych relacjach i wzajemnych wymianach. Azjaci też są inteligentni, ale wolą w większym stopniu inwestować w pracę, rozwój, naukę, postęp techniczny itp. niż na kombinowaniu, jak to innych wyrolować.
  11. Jak dla mnie historia jest wysoce prawdopodobna. Już wcześniej słyszałem, że dziewczyny Simona to przede wszystkim były takie ekhem "postępowe" działaczki. Tylko media chowały to pod ogólnymi twierdzeniami typu: "wolontariuszkami organizacji humanitarnych", to nie tylko Antifa, czy jakieś organizacje ds. uchodźców ale bardzo różne organizacje lewicowe. Niewątpliwie Simon Mol był w tych środowiskach szychą. O tym, że był muzułmaninem również mówiło wiele doniesień prasowych. Pamiętam nawet jak w programie "Uwaga" czy tam jakiś Superwizjer" jedna z jego kochanek podsłuchała jego rozmowę telefoniczną z jakimś innym muzułmaninem, gdzie m. in. wyrażał zadowolenie, że w holocauście zginęło tylu Żydów. Dla porządku: ten komentarz o którym mowa w tym temacie pojawił się pod poniższym filmem: Przy okazji widać frajerów z Antify w akcji. Dodam jeszcze jeden smaczek. Rafał Pankowski, zastępca redaktora naczelnego "Nigdy Więcej", magazynu, który przyznało Simonowi Molowi tytuł "antyfaszysty roku" jest zatrudniany przez polskie sądy w sprawach o rasizm jako biegły ekspert. Wyobraźcie sobie, że jakiś HejtStop czy inny szajs pozywa was o rasizm i taki popierdzielony człowiek, który wszędzie widzi rasizm występuje jako biegły. Dokładnie to spotkało Kelthuza, który miał proces głównie za piosenkę o Polkach puszczających się z czarnymi w USA. I pan Rafałek wydał taką fajną, profesjonalną ekspertyzę:
  12. Witaj
  13. http://www.wykop.pl/wpis/22872885/neuropa-antifa-aids-truestory-i-bekazlewactwa-hist/ Komentarz znaleziony pod filmem o marszu kobiet na kanale pyta.pl, żeby gdzieś się nie zagubił, wklejam to tu: "Nie powinnam tego pisać i czuję, że to co robię to świństwo, ale w sumie od lat nie jestem już związana z antifą i mam ten etap od tak dawna za sobą, że hej! Do organizacji anarchistycznej wstąpiłam pod koniec liceum, to był dla mnie czas szalonego buntu, seks, prochy, muzyka, alko, bawiło się w takim towarzystwie to robiło się to co towarzystwo. Na studiach byłam już zapaloną działaczką, bardzo aktywnie udzielającą się w każdym wymiarze działalności. Wtedy wierzyłam, że Polska to wróg, tak jak kościół, ta historia o waleczności i dumie. Wszystko co kpiło z Polski było dla mnie święte, dosłownie, chociaż samą świętość oczywiście kontestowaliśmy. Żeby było jasne, wszyscy działali w wielu organizacjach, koalicjach ateistycznych, ruchach wolności, ppp, kph i inne lewicówki, wielu z dawnych moich kolegów miało potem relację albo chodziło na spotkania, marsze antify. Dlaczego odcięłam się od tego środowiska? Dla mnie to było jak zetknięcie ze ścianą, najbardziej obrzydliwa twarz antify i w ogóle polskiej lewicy skręciła kark i spojrzała na mnie i moje znajome. Oto jak to było. W tym czasie niezwykle firmowaną osobą w naszym towarzystwie był niejaki Simon Mol [nazywał się inaczej, ale dzisiaj to imię jest pamiętane w Polsce]. Miał przedstawioną piękną przeszłość, mówiono o nim, że to nawrócony katolik z Kamerunu [nawrócony na oświecenie rzecz jasna]. Represjonowany opozycjonista, walczący o prawa ludzi, kobiet, a w dodatku poeta, artysta. Te wszystkie przywary nijak nie pasowały do Simona, wierzcie mi, znałam go prywatnie. Jego wiersze, kiedy były odczytywane wzbudzały wielki podziw i być może nieznaczne odruchy brwi, bo szczerze były one płytki i denne jak wiersze dzieci z podstawówki. Jednak zachwycano się nad nimi jakoby ich piękno było właśnie w tej surowości, jak mówił "niebo jest błękitne i woda zimna, a moje serce czerwone i gorące" to było to odczytywane w jednoznaczny sposób, w sumie naprawdę było to słabe, ale to taka ocena po latach, bo nie będę kłamać, że się nad nim nie zachwycaliśmy. [Żal]. Ale Simon był niezwykle przebiegły i taki odpychająco-przyciągający, widać było, że jest zakłamany, na konkretne ptyania nigdy nie udzielał konkretnych odpowiedzi, ALE szczerze to było bez znaczenia, bo mówił nam to co chcieliśmy usłyszeć. Mówił o tym, że polacy to faszyści, naziści, rasiści, ksenofobi. Mówił, że winą jest kościół, kultura, tradycja. Mówił, że codziennie jest wyzywany i bity na ulicy. Chociaż nigdy nie miał żadnych znaków bójki, a znajomi mówili, że ANI RAZU nie spotkali się z tym, by Simon miał jakieś nieprzyjemności, mimo to powtarzaliśmy historie Simona. Z czasem Simon Mol zyskał wielkie poparcie BARDZO wpływowych środowisk - sami rozumiecie czemu. Firmowały go osoby z samej elity politycznej lewicy, a także publicystycznej i kulturowej. Boję się podawać nazwiska, ale sami możecie to sobie odszukać. Pamiętam, że dostał tytuł antyfaszysty roku i był to nasz wielki triumf...i wtedy moja koleżanka powiedziała, że ma AIDS i niemal na pewno zaraziła się od Simona. Upodobanie Simona Mola do ruchania wszystkich dziewczyn działających w organizacjach lewicowych i antyfaszystowskich każdy znał i uważał to za zdrowy objaw. On tak naprawdę głównie na tym się skupiał, tzn skupiał się na wyciąganiu od nas kasy, dostawaniu wszystkiego za darmo i ruchaniu dziewczyn. Dziewczyny te zresztą były niezwykle infantylne, niestety bardzo dużo z nich znałam. Były tak podekscytowane, że idą na spotkanie z królem poezji afrykańskiej i czołowego antyfaszysty, że to będzie wymiana myśli etc. Tak naprawdę Simon brał je do baru, gdzie jadł i pił na ich koszt, a potem mówił, że chce się z nimi ruchać, a gdy one mówiły, że nie chcą, to mówił im, że to pewnie dlatego, że jest czarny i tak naprawdę [ONE] są rasistkami i mają w sobie wrodzoną niechęć co czarnych. Szantażował, że powie wszystkim, że są rasistkami i się nim brzydzą. Tak zaszantażowane godziły się by pójśc z nim na kwaterę i co tu dużo mówić, oddawały się bez gumy. Gdy prosiły o gumę, to znowu wyciągał kartę rasizmu, że niby jest czarny i ma AIDS. Kilka z moich koleżanek niestety zaraziły się tą śmiertelną chorobą [a w skali kraju?! Szczerze, moim zdaniem z 60-100, większość miała chłopaków, narzeczonych, a niektóre nawet mężów]. Wiecie co było wtedy? Przestrzegły inne dziewczyny, że simon ma wirus i zaraża. Cholera byłam z jedną, bo się bała iść sama, to nie były żadne wymysły. Dostala potem wynik i razem wracałyśmy do domu, a ona wyła jak mops, że już umarła. I wiecie co zrobili nasi koledzy lewicowcy, walczący o prawa kobiet? Wiecie co zrobili? Zaatakowali te dziewczyny, zaczęli je obrażać, że się pieprzą z kim popadnie na śmietniku, że to na pewni nie simon, że to rasiszm. Wyobraźcie to sobie. Same te dziewczyny używały tej broni, a potem ich koledzy zwrócili się przeciwko nim. Dla mnie to był szok, niedowierzanie. Tłumaczyłam, że to wszystko prawda, że one nie zmyślają, ale to było bez znaczenia. Simon był dalej chroniony, a moje znajome potępione. Po czasie to wszystko wyszło na jaw. Zrobiła się krajowa afera i nawet wtedy lewica broniła Simona mówiąc, że to przez katolicyzm jaki sprał mózg Simona w Kamerunie i tych młodych dziewczyn, które zgodnie z naukami kościoła nie używały zabezpieczeń. Nie dość, że Simon był muzułmaninem i KAŻDY TAM O TYM WIEDZIAŁ, to jeszcze niby moje koleżanki, postępowe do cna miały nagle miec mózg wyprany przez kościół, wściekłam się na wszystkich wtedy i opuściłam ich szeregi, nie przyjmują ich już do znajomych na facebooku i szczerze brzydzę się tym, że kiedyś brałam w tym wszystkim udział. Jest mi szczerze wstyd i mam nadzieję, że mam już na tyle dojrzały umysł by NIGDY nie poprzeć lewicy w żadnych jej działaniach, bo to są kłamcy i destuktorzy, nie to, żebym popierała prawicę, ale w głębi serca gdyby pod karą ucięcia głowy kazali mi wybrać PiS, korwin, kukiz, ruch narodowy, onr czy antifa, sld, psl, partia pracy, razem etc...wybrałabym prawicę. szok. A to co się stało na tym marszu. Musicie zrozumieć co to są za ludzie. Przeważnie jak pisze i się śmieją z nich - naprawdę nikt niemal nie ma pracy, utrzymuje się z rodziców albo gdzieś tam ledwo dorobi na boku, mieszkają albo z rodzicami albo na socjalu studenckim, czasem na dziko w squatach, są mamieni jakąś walką klas, wyzyskiem. Wmawia się im, że należy im się mnóstwo pieniędzy, że są oszukiwani, że bogaci zabierają wszystko. Chodzą na takie marsze, protestują nie wiedzą nawet przeciwko czemu albo za czym są. Krzyczą hasła, jakim im się podpowie i nade wszystko nie mogą znieść oceny własnej osoby czy organizacji. Reagują frustracją, agresją...wiem, bo sama taka byłam. Dobra starczy tego, zaraz ktoś mi powie, że jestem szmata, że zdradzam swoich, ale to już nie są moi."
  14. To był Wojtas
  15. Witaj