Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rnext

Starszy Moderator
  • Zawartość

    1779
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    23

Ostatnia wygrana Rnext w Rankingu w dniu 18 Czerwiec

Rnext posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

3374 Świetna

O Rnext

  • Tytuł
    Starszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Las Sosnas

Ostatnie wizyty

2452 wyświetleń profilu
  1. @Selqet tylko to już ma skalę jakiejś epidemii. Te wszystkie ruchy "kobiece", marsze szmat itp, które pod pozorem uwolnienia seksualności pań czy tzw. "równouprawnienia", żerują na ich przyrodzonej bezrefleksyjności, demoralizują je i plugawią, przyczyniając się tym samym do rozwalania więzi międzyludzkich (oględnie mówiąc) i ich zsobaczenia. Że o rodzinie nie wspomnę. No bo kto chciałby się rozmnożyć z kurwą i cokolwiek z nią budować? Że tylko wspomnę, jak obecnie modne jest bycie kurwą. Ba! Niemal to powód do żeńskiej dumy. Być może wydaje im się, że kontrolując sex będą drenowały, kontrolowały i tyranizowały mężczyzn, dając przy okazji upust własnej mizoandrii?
  2. Niestety da to szansę zlokalizować miejscówkę. Więc odpada. Poza tym, co się będziecie jarać kolesiami w majtkach :> Ej, to ja mówiłem na PW o tym jako pierwszy
  3. @Mosze Red - biłem się o to z myślami i przegrałem. Z ówczesnej relacji właściciela lokum wynikało, że koleś był w totalnym szoku i na granicy rozpaczy. Aaa, jeszcze suplement - ten właściciel potem skontaktował się z lachonkiem, że nawet policja była. A ona wielce zdziwiona, że przecież żadnej policji nie było, to wszystko jest przecież OK, bo nie ma dowodów winy na zadymy :>
  4. @MoszeKortuxy już wcześniej pisałem gdzieś o sporej reprezentacji pań - przecież ta sprawa nie dotyczy ich wagin i aborcji. Cuda-dziwy.
  5. Może więcej warte jest ujawnienie/odkrycie grup interesu od posiadania tymczasowego poparcia? Wiedza o tym, kto jest z kim i po co, też jest cenna.
  6. I uzna potencjalnego gówniaka za swoje, bo przecież liczy się to, kto sfinansował wychował a nie spłodził.
  7. @HORACIOU5 niestety ciągu dalszego tej historii nie znam, bo dostali b. krótki czas na spakowanie się i wylot z kwadratu. @Drizzt "nie odpowiadamy tylko za gradobicie i koklusz" Tak to jesteśmy wszystkiemu winni by default.
  8. H5 dodam tylko, że osobiście myślałem, że to właśnie jej chłopak z kolegami i tak się wszyscy lubią z paniami zabawić. A tu się okazuje, że biedaczyny nawet nie było w promieniu 500 km.
  9. @manygguh ja nie wierzę w przypadki. Tak raczej miało być i nie zdziwił bym się, gdyby to było od początku między chłopakami dogadane. Coś tam trzeba było dla niepoznaki odrzucić, żeby przeszło inne coś. Teatrzyk dla ludu.
  10. Było to onegdaj za górami, za lasami, a w zasadzie po sąsiedzku. Coś tam sobie w chacie działam, nagle gdzieś w kamienicy jebnięcie drzwiami jednym, drugimi, darcie mordy przez kilka osób, awantura i traaachhh, dźwięk tłuczonej szyby. Wybiegłem na klatkę i zbiegam w dół. Do mnie dołączył sąsiad z naszego piętra, człek mimo, że krewki i dziwnie ustosunkowany na mieście, dobry sąsiad. A zaczęło się to tak. Dwa-trzy tygodnie wcześniej, na parterze wprowadziła się pewna niunia ze swoim chłopakiem. Ot sąsiad dostał lepszą pracę ale w innym mieście, więc wynajął im swoją kawalerkę. Dziewczyna umowę najmu była podpisać ze swoimi rodzicami i swoim chłopakiem. Laska circa 20-24. Zbiegliśmy więc z sąsiadem i zastaliśmy tą laskę zbierającą i zamiatającą szkło w kamienicznym przedsionku. Było koło 13tej. Jej goście, w postaci kilku kolesi, pokłócili się (pochlali i przyćpali) i zrobili demolkę na obiekcie. Jako że to nie pierwszy wybryk, dość ultymatywnie przedstawiłem jej opcję, że jeszcze jeden stan pogotowia i awantury w kamienicy, to będziemy żądać od wynajmującego, natychmiastowego wypowiedzenia umowy a póki co, wzywamy gliny (tu trochę spękała) za naruszanie art 51KW oraz niszczenie mienia. Coś tam przepraszała, powiedziała że za szybę zapłaci i wstawi więc z sąsiadem odpuściliśmy (popuść kobiecie coś płazem). W końcu nadeszła godzina 20ta i co? Impreza, trzaskanie drzwiami, krzyki. Zaglądam do nich przez okno a tam dwie laseczki i 4 kolesi. Co ciekawe, kolesie paradują po pokoju w samych majtasach (aż nie mogłem się powstrzymać i nagrałem filmik ), laseczki podjarane, kwiczą, kolesie się lekko szarpią. No dobra, scenariusz pewnie jak za każdym razem, więc wzywam gliny. Niestety gdy przyjechali po ponad godzinie, ekipa się ulotniła pobalangować na mieście. Gliny odjechały, a ekipa wróciła. Myślę sobie, że z głupią pizdą się nie dogadam, bo ma 3 sekundową pamięć rybki akwariowej i skontaktowałem się z właścicielem tamtej kawalerki, z wnioskiem, żeby ich wyjebał stamtąd. Sporo szczegółów w tym opisie pominąłem, jemu zaś zrelacjonowałem w najdrobniejszych detalach, również ich poprzednie wybryki. Dwa dni później dzwoni do mnie, że, uwaga - rozmawiał telefonicznie z jej chłopakiem i on nic nie wie o żadnym zakłócaniu i imprezach które niunia organizuje, bo wyjechał do pracy na miesiąc. Więc w międzyczasie gdy chłopak zarabia na czynsz i np. spłatę laptopa niuni, inni kolesie machają lasce kutangami przed ryjem. Ja pierdolę. Niby wiemy tutaj jak jest, ale pewne współuczestnictwo bardzo skraca dystans do takich spraw.
  11. Niech mu postawią co innego W sumie chyba zacznę swojego kutanga nazywać "ultimatum"
  12. A na przykład kamikaze? No jednak samobój jak by nie było. W sumie jest to nawet bliskie memu sercu, ale po co zaraz na misję? Mało to parchów na mieście? Fakt, samobójcy "przed" mogliby zrobić coś pożytecznego. Ale może boją się, że znaleźli by w tym sens i z samobója nici? Nie wiem, ale urzekająca koncepcja. Matrix do kwadratu. Rodzice spłodzili bejbi dla siebie? Żebyś się odwdzięczał? No to jeszcze gorzej o nich świadczy. No cóż - w takim razie krytykowany przez Ciebie egoizm, w przypadku takich rodziców, jest poza skalą. Zbyt tania manipulacja. Poza tym, jestem gammą. W każdym razie, rozumiem, że Ty się nie rozczulasz nad nikim i niczym. To egoistyczne czy nie? Ale co Ty masz za problem z tym egoizmem? Czyżbyś uważał że sam nie jesteś egoistą?
  13. Jak ja lubię takie jednoznaczne stwierdzenia co komu w głowie siedzi. Ech... Jak każdy hominid. Altruizm też jest egoizmem, tyle że zamaskowanym. Jeśli cokolwiek robisz z własnej, wewnętrznej potrzeby, robisz dla siebie.
  14. Chyba jest jeszcze gorzej... Gdzieś czytałem o liczbach rząd wielkości mniejszych, mimo ogromnych nakładów na promocję i wspieranie "kobiecej nauki".
  15. Nie zły, tylko jaskrawy a z takim argumentacja trudna. Poza tym, gdybyśmy i ja i Ty zajęli się wyłącznie nauką, obawiam się że gówno by z tego wyszło Może wymyślilibyśmy na nowo zapałki. Mnóstwo pań i panów wyłącznie nauką się zajmuje przecież i co?