Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

The Saint

Użytkownik
  • Zawartość

    499
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana The Saint w Rankingu w dniu 29 Lipiec 2016

The Saint posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

801 Świetna

O The Saint

  • Tytuł
    Starszy Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Pomorze
  1. Pozwolę sobe wkleić arcyciekawy film z polecanego przez Marka kanału Adepta. Naprawdę mnóstwo ciekawostek. I prawdziwa Miazga w zderzeniu z postawą roszczeniowych kobiet zachodu.
  2. "Jak kobietą mówi, że czegoś nie zrobi nigdy, to oznacza, iż już sobie nie raz wyobrażała jakby to było gdyby to zrobiła. A jak już sobie całą akcję wizualizuje to kwestią czasu jest jak to zrobi, dla samego spróbowania czy jest tak jak ona myślała" - @Jorund Nie łączyć ze względu na długi odstęp czasowy. R.
  3. Świadomość polaków w jakich warunkach żyją potrafi być zatrważająca.
  4. Przygotowałbym się na totalne jej zaniedbanie przez najbliższy, a może i przez najbliższe lata czas. Jestem w wieku, w którym od jakiegoś czasu mnóstwo moich znajomych, koleżanek przeżywa istny baby boom. Co łączy wszystkie te, które rodziły rok-dwa-trzy lata temu? Ano to, że stały się totalnie zaniedbane. 2 znajome rodzące w podobnym czasie 3 lata temu, do dzisiaj są chodzącymi czołgami +20 nadwagi, narzekające na brak czasu by się za siebie wziąć. U młodszych matek widzę podobne tendencje. A podobno zawziętej kobiecie po porodzie wystarczy około pół roku by dojść do formy sprzed. Co muszą czuć ich partnerzy, to nawet nie chce się domyślać.
  5. "Dla faceta stabilność i bezpieczeństwo to odłożony grosz i zapewnienie płynności finansowej. Dla kobiety stabilność i bezpieczeństwo to odłożony przez mężczyznę pieniądz i zapewnienie przez niego płynności. Intercyza i rozdzielność majątkowa cały ten układ rujnuje. Dlatego tak panikują. Jak to ? Po rozstaniu nic nie dostanę ? On będzie pracował na siebie a nie na nas ? Będę musiała pracować i samodzielnie myśleć ? Być od niego zależną ? Misiu a takie miałam plany na przyszłość. Ty, mój mężczyzno będziesz zapierdalał a ja w międzyczasie znajdę sobie jakąś słabo płatną pracę w której nikt nie będzie oczekiwał ode mnie odpowiedzialności albo jeszcze lepiej... Od razu urodzę dziecko. To jest dobry plan. Spełnię się jako matka a Ty wracając z pracy będziesz mi pomagał tzn jako porządny facet i ojciec zajmiesz się brzdącem żebym ja mogła poleżeć i powczuwać się w depresję poporodową. Jak mnie będziesz wkurwiał i nie zajmował się nami odpowiednio to złożę papiery a Ty zostaniesz z niczym". @Oddawaj Fartucha - genialne podsumowanie. Zakładam, że opisuje to >80% naszych rodaczek. Obejmuje to także kobietki, które w pocie czoła poszły na studia.
  6. Samotnie się rodzimy i samotnie umrzemy. Poczucie wspólnoty jest tylko pozorne. Dość łatwo o tym zapomnieć. Twój udział był młoteczkiem, który wbił do końca gwoździe moich przekonań, które od zawsze gdzieś we mnie kiełkowały. Jesteś osobą, z którą wpisami zgadzam się najbardziej i ten krok jest dla mnie zrozumiały. Kiedyś już @The_Man w innym pożegnaniu napisał: Cóż - to naturalna kolej rzeczy, przychodzimy, odchodzimy, przemijamy, rozwijamy się... Co do forum masz racje - to etap wstępny a prawdziwe życie jest dalej. Polecam te przemyślenia niektórym samcom spędzającym tutaj całe dnie.... Dzięki OnTakiJakiś
  7. To oczywista sprawa. Nasłuchała się od koleżanek, że "po ślubie masz go w garści; możesz wszystko". Jednak po podpisaniu intercyzy jej możliwości odpierdalania typowych dla małżonek cyrków jednak są mniejsze. I to ją uwiera! Punkty wymienione przez Ciebie są oczywistą oczywistością. Przygotuj się, że z czasem będzie tego tylko więcej. ps. chcesz powiedzieć, że niecały rok po ślubie już masz pełno z nią problemów na głowie?
  8. Co jak co, ale Elona to ona raczej nie wycycka. Widać jednak jaką jest ździrą. Facet spędza w pracy 80-100 godzin tygodniowo, stara się opiekować 5tką synów, jest doradcą Trumpa, a mimo to w wolnym czasie i tak jest zupełnie odcięty, bo wciąż myśli o rzeczach abstrakcyjnych dla typowego janusza, a co dopiero takiej karyny. Gdzie tu czas na nią? Kiedyś zresztą sam powiedział, że szkoda mu czasu na randki, potrzebuje kobiety tylko do seksu. Widać po niej, że albo leci na kase co jest prawie pewnym, albo jest pierdolnięta i przyjęła sobie za cel rywalizacje z Muska pracoholizmem.
  9. ZAWSZE, zawsze dąż do tego by mieć alternatywe. Jej się nie chce? Więc wyciągasz telefon i bez skrępowania przy niej kontaktujesz się z opcją 2 lub 3(im więcej tym lepiej), proponując wypicie dobrego winka przy nocnym seansie filmowym. Nie przejmuj się też pretensjami oziębłej karyny, która w kulminacyjnym momencie zapomniała o Twojej przyjemności - to wspaniale rokuje :-/ a jeśli nie zapomniała czyli jest zwyczajnie pierdolnięta - a to już tymbardziej nie warto. Ewentualnie jeßli masz dobry dzień pochylasz się nad nią, dając jej ostatnią szansę rehabilitacji.Niech się wykaże. Ponowna skucha skutkuje zerwaniem przez Ciebie kontaktu; jeßli nie, zostajesz jednym z orbiterów.
  10. Ich fanpage na poprawe humoru jak znalazł. Ale jak TO coś wytłumaczyć? Cóż za logika https://web.facebook.com/pierwszarandkaTVP/videos/299769870455789/
  11. NIE NIE NIE NIE! Nie kurde o takiej porze! nie w porze obiadowej! a Ty kolego @Rambo87 taguj jakoś odpowiednio (np znaki zakazu) te swoje wpisy, by nie wjebać czytających braciaków na mine.
  12. (z przymrużeniem oka) Nie mógł tego pisać facet; no chyba, że jakaś nielogiczna białorycerska pizda. Artykuł niesie ze sobą mnóstwo sprzeczności. Przykładowo: Podsumowując. Twierdzę, że sytuacja jest zupełnie odwrotna niż ukazuje to napisane gówno artykuł. Pisany jest z punktu widzenia jaki miałby panować, a nie jaki naprawdę jest. A jest zupełnie odwrotny. Ogarnięty programista nie jest w sytuacji interakcji z loszkami petentem, tylko decydentem. Jeśli jest petentem, to żaden z niego programista, tylko zwykła życiowa pizda, którą się wysługują na wszelakich szczeblach życia. Nie można tego inaczej nazwać Artykuł na szczęście robi się już przeterminowany. Świadomość młodych mężczyzn wzrasta. Są to jednak trochę inne przekonania niż mają starsze pokolenia.
  13. Temat wydaje się całkowicie niewartym. No może wartym dla tych skazanych prawnym wyrokiem życia z kobietą. Poza tym jednak nie ma większego sensu, bo to wymaga nieustannego działania determinowanego pod kątem zachowania kobiety. Przypomina mi się mój związek. Harmonia i sielanka. Czas sobie płynął a wykres emocji tworzył niemal równiutką linię. Wtedy jeszcze nie wiedziałem. Zachowywałem się po swojemu, byłem do bólu uprzejmy, przewidywalny, schematyczny. I nie wiedząc wtedy jeszcze czemu, w momentach gdy sielanka trwała zbyt długo, moja ukochana stawała się nerwowa, opryskliwa, nieuprzejma. I wtedy jak ten idiota dokręcałem śrubę uprzejmości. Sytuacja powtarzała się praktycznie w każdym kolejnym moim związku. śmiać mi się chce i równocześnie załamuje ręce jak widzę masy nieuświadomionych facetów, którzy cechują się wobec kobiet dokładnie takim samym zestawem zachowań A nawiązując do wątku: należy zawsze stawiać siebie na pierwszym miejscu; swoje cele, plany, działania, marzenia. kobieta to tylko czynnik dodatkowy naszego życia, nigdy zasadniczy. Idę na urlop