Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

Tomko

Użytkownik
  • Zawartość

    925
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Tomko wygrał w dniu 4 Styczeń

Tomko posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

794 Świetna

O Tomko

  • Tytuł
    Młodszy chorąży
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

1475 wyświetleń profilu
  1. @Artem moze to byly jakies japonki albo tajki. Koles puscil cichacza wysokotonowego a tam wszystkie maja imiona jak Tzing- Sin itp. A jesli pierdnal ciezko to pewnie jakies niemki zareagowaly.
  2. No one potrafia. Coz pozostaje. Ja sie z hajsem wole raczej ukrywac, wspomne o nim rzadko i raczej jak ktos juz zapyta wprost. Generalnie nienawidze jak w towarzystwie siedze, pijemy sobie cos i ktorys z moich znajomych nagle wypala "A Tomko pracuje w Londynie i hajs sie zgadza". To takie uczucie chujowe, ze ktos mnie licytuje jak kurwa konia jakiegos. Niecierpie tego. A w sklepie place karta Hajsu przy sobie mam zawsze moze 100zl max. Ale mam ochote isc do klubu w PL z plikiem banknotow tak zeby swinie sie zlecialy a pozniej tylko: ty nie masz szans, ty tez nie, ty jestes ok a ty - nie twoja liga. Dziekuje za uwage.
  3. A to jest wlasnie ta wyzszosc argumentow w kolejnosci co wspomnialem. Fizycznosc gdzies tam jest dalej. Nawet z moja wczoraj na sofie mialem krotka dyskusje odnosnie serialu co ogladalismy, ze kobiety leca na kase generalnie. Ona, ze nie zawsze (no shit). Ja mowie, ze tendencja jest nieublagana. Kobieta potrafi byc ze starym, grubym kolesiem jesli tylko ten ma hajsu jak lodu. Mezczyzni rzadko z bogatymi brzydkimi kobietami sa, chociaz kazda z podstarzalych gwiazd ma jakis mlodych kochankow. Zaczalem nawet na yt szukac meskich gold diggerow. I sa chlopaki! W wiekszosci sa to filmiki albo ustawione, ze az oczy bola albo przedstawiaja zupelnie inna sytuacje. O ile damskie gold diggery nie odpowiadaja na zaloty kolesi, ale jesli ci podejda do swojego auta to tamte nagle sie rozmyslaja, ich zwiazki nie sa juz "na serio", chlopak poczeka itp itd. Tutaj mamy ladne dupy, ktore pytaja sie kolesi czy nie chca sie przejechac z nimi wypasiona bryka. No kurwa nie wiem, kto by powiedzial "nie". Jakies takie nedzne odbicie pileczki na nasza strone widze ale grubo na out.
  4. Panowie, nie rozumiem tego tematu. Przeciez od zawsze wiadomo, ze kobiety leca na status spoleczny, status finansowy, inteligencje, poczucie humoru a na koncu fizycznosc. Tego sie nie przeskoczy. To tak jakby przytaczac przyklady, ze koles polecial na fajna laske z blond wlosami i doleczkami nad zgrabna dupa. Kobiety zawsze sie wypieraja, ze nie, ze jak to i w ogole zeby nie wyjsc na materialistki. Tu nie trzeba badan spolecznych i naukowych robic. Hajs zawsze byl podniecajacy dla nich tak jak dla faceta zgrabne cialo. Tendencja szczegolnie widoczna w slabych zawodach. Fryzjerki, sklepikarki, sprzataczki, pracownice biurowe. Zawsze beda cisnac na kolesia z kapucha. Kazda ma wmowione od dziecka, ze jest ksiezniczka i zasluguje na szczescie i milosc, wiec kurwa sie to budzi jak poczuja kapuche.
  5. Najlepsze wesele na jakim bylem, bylem sam. Wszystkie inne to byly chujnie. Sam bawilem sie wysmienicie, chcialem pic to pilem, chcialem tanczyc to tanczylem. Nikt mi nad uchem nie pitolil "a moze bysmy zatanczyli/a moze bys juz nie pil/a nudzi mi sie chodzmy gdzies" itp itd. Obracalem kogo chcialem i jak chcialem. Narobilem nawet gnoju bo chlopu podkradlem bardzo atrakcyjna jego zone... Jedno na ktorym bylem z partnerka (nowa dziewczyna) bylo teraz we wrzesniu. Tez bylo zajebiscie. Wczesniejsze, na ktorym z nia bylem bylo dretwe i sztywne. Gdyby hotel **** i kosmiczny seks o przy pelni to bym nic z tego wesela nie pamietal. Ledwo pamietam twarze ludzi, z ktorymi siedzielismy przy stoliku. Taka zwala.
  6. @RRRR_WWWW O ja pierdole... Padlem
  7. Sprobuj rano: owsianki szklanke (jak do whiskacza) wsypujesz do gotujacej sie wody (+/- dwie szklanki), mieszasz az sie podgotuje i zacznie bulgotac (mozesz dolac troche wody jak za geste - platki wchlona wode), scierasz obrane jablko na tarce, wrzucasz do owsianki, wkrajasz jednego banana w plastrach, dorzucasz troche slonecznika albo migdalow. Taki miks - kosmos. Uwielbiam. Zajmuje zrobienie tego z 10min z myciem garow. Do tego shake bialkowy wanilia albo czekoladowy z mlekiem. Sniadanie smaczne wchuj i na pewno duzo lepsze niz platki z mlekiem. Przejdzie ci przez gardlo, zobaczysz.
  8. Ma podmalowane oczy kreska i tak wyglada. Co do resocjalizacji. Wiecie jak to jest - nie wolno zabijac. To znaczy w wiezieniach nie wolno, ale juz produkujac przetworzona zywnosc, sprzedajac papierosy i alkohol wolno. Zgodnie z prawem.
  9. ZUS

    Ok. Ja mam firme w UK ladnie zarejestrowana i dzialajaca. Musze dokladnie sie dowiedziec, bo z tego co wiem to nie ma problemu z rozszerzeniem zakresu i zatrudniajac kogos z rodziny, moze moge miec jakies bonusy. Sam jestem w UK, rodzice w PL wiec zaden urzad sie nie przyjebie do niczego. Jedyny problem to ubezpieczenie, ale prywatnie wyjdzie niebo taniej i szybciej niz placac skladki zdrowotne na NFZ.
  10. ZUS

    @kootas Tak, czytalem o tym. Ale jesli zalozysz firme na Slowacji czy w Czechach to z jakiej racji urzednicze scierwo przyjdzie skontrolowac czy prowadzisz firme?
  11. ZUS

    Tylko u nas cos co istnieje niezgodnie z prawem zaslania sie prawem w przypadku sciagania oplat. Panowie. Nie ma co tu pierdolic o tym czym jest ZUS i jak okrada obywateli bo to w 5sek mozna w internecie znalezc. Rozwiazania. Niedlugo moi rodzice chca zalozyc mala dzialalnosc oparta na sprzedazy internetowej i strasznie sie denerwuja z powodu tego, ze zaraz jak sepy te kurwy z US i ZUSu sie na nich rzuca. Panowie. Czy znacie jakies sposoby, zeby w pelni legalnie uniknac placenia haraczy na US i ZUS?
  12. Ja jadac ostatnio autem sluchalem sniadaniowego programu rano w Esce czy RMF, juz nie pamietam. I tu taka dyskusja: - (jakas kobieta) Wg najnowszych badan pt. "czego najbardziej boja sie mezczyzni", okazalo sie, ze strachu przed zla opinia u innych i wstydu. Panie Marcinie (prokop), a pan jak sadzi? - (tutaj kilka jakis nedznych zarcikow prokopa) No nie wiem jak inni, ale wg mnie mezczyzni najbardziej boja sie samotnosci i tego, ze nie beda mogli sie zwierzac ze swoich problemow partnerce czy partnerowi (!!!) Jak to uslyszalem, to stracilem resztki sympatii dla tego szmaciarza. A tej grubej kretynki wellman nie wiem kto w ogole slucha jeszcze.
  13. Hahahahaha nie moge Skonczyly mi sie lajki @Eryk juz dzis, ale propsy!
  14. @zuckerfrei wy szalone wariaty! Do pubu wychodzic!!! Dziecko w drodze to wiadomo, ze zonka chucha i dmucha na chlopa.
  15. @DOHC Ja tez ostrze zeby na 300ZX i Supre. Nissan sie pojawia rotacyjnie na otomoto, ale niestety trzeba miec na niego ze 40tys w kiermanie. I za sprawa mocy to tez auto dla madrych ludzi i nie dla poczatkujacych. To ja polece cos. Moje pierwsze auto, ktore zapewnialo mi mase frajdy oraz hustawki nastrojow i adrenaline - Honda Concerto. Auto pod wieloma wzgledami niesamowite i z jakiegos powodu malo znane. Segment - jedna noga w tym samym co Civic, druga noga w wyzszym gdzie Accord. Genialne wspomaganie kierownicy, w mojej wersji silnikowej (1.5 90KM) pojedynczy wtrysk, mozna zagazowac. Bardzo dobry komfort jazdy i to uczucie, ze jedzie sie w aucie a nie w salonie na kolach. Za sprawa przemyslanego wnetrza drazek biegow i podlokietnik od drzwi w idealnych miejscach i wysokosciach. Szyby otwierane na korbke ( ), ale w najbardziej wypasionej wersji z 1994 mamy juz elektryczne szyby i chyba klima jest. Komputer pokladowy rowniez jest, wiec mozna diagnostyke samemu robic (dokladnie tak). Silnik jak to na Honde przystalo - bardzo dynamiczny silnik, czerwone pole przy 7tys obrotow, kreci sie do 8. Piekny dzwiek silnika przechodzacy w metaliczny swist ok 5tys obrotow. Frajda z niego taka, ze jezdzac po miescie uzywalem tylko biegow 1-3. Na 1 biegu - 60km/h. 2 bieg - 90km/h. 3 bieg - 130km/h. Dalej juz nie probowalem a sa jeszcze dwa w zapasie Auto slabe na dlugie trasy i duze predkosci, ale po miescie az noga sama cisnie zeby miedzy pasami skakac. Kilka bardzo dobry rozwiazan - m.in. metalowy element oslaniajacy miske olejowa. Nie ma opcji zeby ja rozjebac np. na krawezniku. Spalanie - 6.5L spokojnie - 10L przy dynamicznej jezdzie. Mialem LPG wiec do 300KM na jednej butli 28L pociagnal przy normalnej jezdzie. Podejzewam, ze lepsza instalacja da wiecej oszczednosci. Z minusow - wnetrze i materialy uzyte. Niestety jak to japonce i ich welury i plastiki. Wszystko spasowane i wkrecone na te ich male jebane raczki. Slaby klej na podsufitkach, plastiki zaczynaja troche trzeszczec po czasie, ale auto pochodzilo z 1992r wiec jak na 18lat nie bylo zle. Rowniez delikatne zawieszenie i czesci nienajtansze. Moja Hanke wykonczylo to, ze nie dbalem o nia nalezycie. Jak padl rozrzad i gosc wjechal i skasowal mi caly bok, to zaczela sie sypac. Zmora u mnie bylo rowniez czeste rozkrecanie drzwi. Szyby zssuwaly sie z lapek i trzeba bylo rozkrecac drzwi. Rowniez naprawy i wymiany niektorych rzeczy to zmory - wszystko spasowane, pochowane itd. Ale kazdy mechanik bez problemu naprawi bo to prosta konstrukcja. Z tego co czytalem - unikac wersji 1.4 benzyna. Kiepska dynamika i osiagi. Najbardziej pozadana i niestety dosc rzadka wersja - 1.6L 130KM - tym juz mozna posmigac przy masie auta ok 1000kg. Cena? Smieszna - mozna dobrze utrzymana wersje wychaczyc juz za 4tys zl.