Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Tomko

Użytkownik
  • Zawartość

    2251
  • Donations

    100,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Ostatnia wygrana Tomko w Rankingu w dniu 6 Listopad

Tomko posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

2391 Świetna

2 obserwujących

O Tomko

  • Tytuł
    Starszy chorąży sztabowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

4425 wyświetleń profilu
  1. @Hippie Jasnie, nie to miałem na myśli. Chodziło mi o to, że to bardzo zapomniana sztuka prostych i skutecznych miłych rzeczy. Coś jak kończąc studia potrafisz liczyć całki pod powierzchnią a gdy przychodzi do prostego mnożenia to szlag trafia bez kalkulatora.
  2. @Hippie Gratuluję trzeźwego spojrzenia na sytuację. W ogóle rola podania obiadu jest tak niedoceniana... W dzisiejszych czasach kobiety wymyślają najprzeróżniejsze gówna jak tu partnera zadowolić, jakieś groupony, srupony, bielizna z kosmosu, prezenty... A wystarczy po prostu dobry obiad. Albo nauczyć się jakiegoś dania. Albo właśnie piwko i film przygotować. Takie proste a tak skuteczne. Co ciekawe w wielu ankietach z pytaniami "co faceci pożądają u partnerki na związek" na pierwszych pozycjach prawie zawsze jest umiejętność gotowania.
  3. @ORPIL3 Nie mam syna, ale obserwuję bacznie znajomych. Mój kumpel jest kuratorem sądowym i naprawdę gość się nie pier...li w tańcu bo już dawno by z tymi menelami i patusami zawału dostał. Wychowuje dzieci stanowczo, jak coś się stanie - upomina, mówi dokładnie tak jak ty - "wstawaj, nie płacz nic ci się nie stało". I teraz dzieci wiedzą, że jak on krzyknie to lecą od razu do matki, która podmucha, pochucha, będzie w uszko całować. Rezultat jest taki, że dzieci mu rosną na beksy o byle gówno, małych terrorystów. Pamiętam jak raz na wódce byłem u niego. Pijemy, pijemy i jego dzieciak cały czas się spindrał na poręcz od sofy. Mówiło się mu - nie wchodź, bo spadniesz. A ten dalej. No i w pewnym momencie - jeb. Płacz, piski, baba leci z kuchni, całuje, huha i do mnie, że zły wujek jestem bo dziecka nie pilnuję. "Ile razy można mówić, żeby się nie bujał na poręczy. Jebnie to się nauczy". Proste. A kobiety no cóż. Traktują dzieci jak jakieś jajka ze szkła. Człowiek mimo iż najbardziej upośledzony w naturze po urodzeniu i bez matki umrze w kilka dni to jednak jest tak zaprojektowany, żeby organizmowi nic się nie stało przy "normalnej eksploatacji". Natomiast kobiety obserwuję i one nie potrafią inaczej jak od ekstremum do ekstremum. Albo tworzą takie sterylne, cukrowe niedorozwoje, syropek na to, syropek na tamto, jak płacze to batonik, jak krzyczy to leci matka i przynosi zabawkę, albo w ogóle drą mordę na dziecko jak tylko ośmieli się zbrudzić spodnie albo coś zepsuć, albo nie zjeść.
  4. Renta państwowa dla Golloba?

    Gest populistyczny do bólu. Zresztą państwo zawsze miało zwykłych Polaków głęboko w dupie. Do wyborów a później niech zdychają. Słyszeliście, żeby państwo (mówię tu o urzędach w większych miastach) pomogło komukolwiek? Coś ułatwiło? Coś umorzyło? Nigdy. Mafii oczywiście, koncernom oczywiście, zagranicznym oczywiście. Najgorsze jest to, że statystyczny Polak nie ma ŻADNEGO wpływu na to co się dzieje w kraju. Mamy kastę nietykalnych osób. Przez ostatnie kilkanaście lat praktycznie tak pozmieniali przepisy, że są wręcz nietykalni. Co do Golloba. Sądzę, że gość jest ubezpieczony prywatnie. To nie jest głupi facet, ale jak jest naprawdę się nie dowiemy. No ale to Gollob! Pewnie jakby Gortat złamał nogę to Beacia (teraz Morawecki) by do USA poleciał mu pomasować paluszki bo to wielki Polski sportowiec, legenda zasłużona dla promocji Polski za granicą i inne tego typu hasełka.
  5. @Camilovesky No te kamienie to zły przykład. Mi ta wieżyczka się przewróci od ptasiej kupy. Ale wiem o co chodzi
  6. @Camilovesky Bądź jak latarnia morska o którą rozbijają się fale. Myślę, że to na dzisiejsze czasy najlepsza kotwica i stan umysłu.
  7. @Camilovesky Musisz zluzować bracie trochę. Nie ma co się takimi pierdołami przejmować tylko zlewać z pyty. Z dedykacją dla ciebie - wizualizacja
  8. Hahahahaha oooo to mnie zniszczyło Camilovesky siedział z mazakiem na wierzchu a tu telefonu nimo
  9. Remontowi frajerzy! Przestroga

    @Garrett Myślę, że jak będzie miał na wszystko kwity to przed ślubem spoko. Ale to jest plaga już praktycznie przed ślubem - "kochanie, przecież to wszystko dla nas! Misiu!".
  10. Kolego. Kobiety to tchórze w takich sytuacjach. Mało która ma odwagę powiedzieć - "Było naprawdę fajnie. Dziękuję ci za poświęcenie, ale to nie to czego szukam. Powodzenia i trzymaj się!". A już na pewno nie kobiety z młodszych roczników. Dlaczego? Bo przekonane o swojej zajebistości, z ego wywalonym w kosmos od atencji, którą dostają codziennie na takim Tinderze traktują swoje randki jak owoce na targu - przychodzą i wybierają. Skosztują, nie smakuje, odkładają do koszyka i idą dalej. Oczywiście później z wiekiem to się zmienia itd. Znamy te schematy. Nie przejmuj się tym - tak właśnie było i w tym przypadku. Trafił się ktoś inny i tyle. Nie dzwoń, nie pytaj o wyjaśnienie bo na 90% go nie dostaniesz. A jeśli dostaniesz to na 90% to będzie ściema. Olej temat, pracuj nad sobą, ucz się. Stuknie ci 30, 40 to będziesz fosę koło domu stawiał na takie siksy. @Camilovesky
  11. @Camilovesky Wiesz, że cię lubię a narzekałeś, że nie masz co w Piątek wieczorem robić To możesz analizę zrobić. Ja tam widzę jeszcze rymy w pewnym ciekawym symetrycznym układzie. Gdzie? Znajdź
  12. Kolega @Sheeker chciał pisać trzynastozgłoskowcem, ale tak się natchnął, że pisze trzydziesto i czterdziesto zgłoskowcami
  13. Remontowi frajerzy! Przestroga

    Parę lat temu mieszkałem z moją byłą. Przyszedł czas remontu, teściowie myśleli, że skoro córcia zostaje w mieście to wyłożą kaskę na remont. No i wyłożyli. Teść zawołał jakiś fachurów (ponoć sprawdzonych). Był elektryk oraz gość od płytek i wszystkiego. No i zaczęli. Elektryk był świetny, gość wszystko ogarnął, popodłączał. Potem złota rączka. Jako, że pracowałem blisko więc wpadałem jak ex była w pracy żeby doglądać chłopa. I było wiele razy - a tu misiu podjedź i dowieź farbę, a tu kup mu klej, a tu podrzuć mu 300zł zaliczki na materiały. Więc jeździłem i przyglądałem się co robi. Chłop pierdolił wszystko jak popadnie. Z racji, że zawodowo pracuję ekhm z liniami, kątami i w budowlance, od razu wyłapywałem takie rzeczy. I co chwilę poprawiał. Przyszedł remont łazienki. Nie było nas tydzień, chłop skończył i zawołał cenę za wszystko. Przyjechaliśmy z byłą i teściem po odbiór. Tak spierdolonej łazienki, drzwi i malowania jeszcze nie widziałem. Mozaika na wannie krzywo, przesunięcia, sufit niedokończony, wanna przeciekała, ościeżnice źle wpasowane, dziury w drzwiach wejściowych zatkane pianką i cegiełkami. Mówię im - nie możecie tego odebrać, to wszystko jest do poprawek. Teść debil mi powiedział, że dobrze jest, ex opierdzieliła, że ona to już się chce od razu wprowadzać i nie chce czekać i tak na mnie siedli. Przyklepane. Koniec tej historii był taki, że wiele razy słyszałem że nie mam nic do powiedzenia, bo nie jesteśmy zaobrączkowani. Włożyłem 1500zł w ten jebany remont a nie liczę czasu gdzie musiałem się urwać z pracy albo jechać po zakupy czy wybierać z tą ci..ą płytki gdzie i tak na koniec wybierała to co jej się podobało bo "ona nie wie, czy nie odejdę od niej i zostanie z płytkami, które jej będą mnie przypominać". Jestem remontowym frajerem. A raczej byłem. Przestroga dla młodszych - nigdy, NIGDY nie wsadzajcie ani grosza w coś co nie jest chociaż w części wasze. A jeśli już - zbierajcie każdy dowód i paragon. Nawet gumę do żucia kasjerki z kosza wyciągnijcie.
  14. @Gwyn Pełna dowolność w modzie i stylu Jest dużo rzeczy w moim guście, pin-up jest czymś nietuzinkowym, ale zwyczajnie nie czuje
  15. A ja dla odmiany nie lubię stylu pin-up. Kompletnie.
×