Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

APSS

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    104
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

58 Świetna

O APSS

  • Tytuł
    Szeregowiec
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

298 wyświetleń profilu
  1. Z mieszkaniem i kredytem miałem podobnie , część spłacałem w trakcie trwania małżeństwa. Była żona się nie domagała ale z tego co mówiła prawniczka, to miała prawo do połowy kwoty kredytu spłaconego w trakcie trwania. I do niczego więcej
  2. Panowie katz , pecado i inni się tam nie chrzanią
  3. Pani stanowczo sie przecenia , no ale jak ktoś chce i go stać to czemu nie :-)
  4. Nie lubię pić żadnego alkoholu , może poza miodem pitnym dwójniakiem :-) Stan "najebania" kojarzy mi się tylko z bólem głowy i parszywym samopoczuciem , o braku samokontroli i robieniu głupot nie wspomnę :-) I nie mam żadnego problemu z odmawianiem w pijącym towarzystwie. edyta : orety , widzę że stronę wstecz napisałem prawie to samo....
  5. Wszystkiego najlepszego !!
  6. Można , można jak najbardziej :-)
  7. Mój też się bawił , ciągle to zresztą robi , moimi łapskami. Z tym że nie drapie tylko gryzie :-) Jak w miarę lekko to wytrzymuję , ale jak gamoń przesadza to mówię głośno NIE !! i uderzam go lekko (palcem) w łepatynkę aż do skutku czyli uspokojenia, Działa :-)
  8. Może to jakiś nieważny pierdół :-) Poproś ojca żeby poszedł na pocztę spytać co to , jeśli to nie żaden sąd albo komornik to ma prawo odebrać za Ciebie.
  9. To ja powiem prawdę, jest w burdelu. Ale pan aptekarz też tam jest
  10. Skąd znasz moją ostatnią babę ??? Tak to właśnie z takimi Paniami jest.
  11. Jesus Maria orety laboga Że ów Pan upozorował/zainscenizował własne aresztowanie ?? Nie ogarniam , za stary jestem , czas umierać
  12. Nie powinny nas obchodzić fochy/chimery/humory naszych "związkowych" bab a co dopiero koleżanek w pracy