Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Fedde

Użytkownik
  • Zawartość

    175
  • Donations

    100,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

95 Świetna

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    Historia głównie II WŚ, gitara, sport

Ostatnie wizyty

1018 wyświetleń profilu
  1. Żarty podszyte prawdą lub niekoniecznie 2.0

    Od koleżanki co to nie będzie kurą domową ;>
  2. Dzięki Panowie ;> No to będzie trzeba pójść w stronę zabawy tym wszystkim, rzeczywiście to wygląda na najlepsze podejście. Wspomniany @Subiektywny to dla mnie wzór (jeden z) mężczyzny z klasą, ale wiadomo, ogarnięciem to do niego daleko daleko. Pozdrawiam ;>
  3. Witam Bracia ;> Jakiś czas chodzą mi po głowie przemyślenia dotyczące zajętych kobiet w pracy. Pracuję w miejscu, gdzie Panie stanowią zdecydowaną większość, od sprzątaczki po dyrektorki. Wiadomo, ze tam gdzie się pracuje tam się… ;> Raz się w coś takiego wplątałem i odczułem to dosyć boleśnie, także wiem, że nie warto. Chodzi mi o to, że w kółko powtarza się ta sama sytuacja. Cały czas mamy jakieś praktykantki, głównie są to młode dziewczyny, tak poniżej 23 lat. Ja jestem trochę starszy ale już od dawna na etacie. Praca mieści się w niezbyt dużym mieście, toteż każda z przychodzących dziewczyn jest zajęta, i to najczęściej przez misia, co to by nieba paniom uchylił ;> Takie trochę byle bym nie była sama. Nie są to też jakieś piękności zazwyczaj, tylko takie szare myszki. (była jedna księżniczka, ładniejsza ale z konkret zaburzeniami, z nią właśnie wpadłem w romanse dawno temu) Praktycznie za każdym razem, na początku jest na chłodno, nie bardzo widzę sens w spoufalaniu się z praktykantkami, nie dość ,że zajętymi to jeszcze wiadomo, że się za jakiś czas zawiną. Jednak z czasem dziewczyny szukają kontaktu, zaczynają się trochę zbliżać, tu jakieś droczenie itd. wiadomo – do pewnego momentu to jest spoko, byle nie przekroczyć jakiejś granicy. Jednakże, z czasem to się nasila, zaczyna się strojenie, szczucie cycem, maślane oczka, (jedna piekła mi ciasteczka nawet) itd. i potem no zgrywanie wielce smutnych jak je olewam. Czy nawet próby mszczenia się (na damski sposób) i fochów. Pomijając to, że owe Panie w czasie największego „kuszenia” mnie wrzucają fotki z tymi ich zakochanymi chłopakami, jaka to wielka miłość i jakie to są szczęśliwe ;> Wydaje mi się, że gdybym dobrze podbił to by były do zrobienia, że tak powiem, ale być może mi się tylko wydaje. Odnoszę wrażenie, że mimowolnie i nieświadomie wpadam w rolę orbitera, o ile można się za takiego uznawać jeśli się niczego od tych dziewczyn nie chce. Ja rozumiem, że te kobiety poszukują atencji i emocji, co niektóre może i czegoś na boku, ale słabo to wypada przy tych oficjalnych „udanych” związkach. I tutaj moje pytanie jak wypośrodkować te kontakty. Wiem, że można olać i robić tylko swoje, jednak gdy otaczają cie prawie samie kobiety, to one potem próbują się solidarnie odgrywać i masę rożnych krzywych akcji, no i lepiej się pracuję w dobrej atmosferze. A tu zazwyczaj dochodzę do punktu, że albo musiałbym już prawie podbijać do tych dziewczyn, bo to droczenie i żarty dochodzą do takiego punktu, albo wielkie obrazy, jak mam je w dupie. Ciekaw jestem co o tym myślicie ;> Wiem, że problem trochę z dupy. Pozdrawiam!
  4. Takiego to ze świecą szukać

    Patrząc na zachowanie to by się jej chciało, ze mnie orbitera zrobić, jest powiedzmy dosyć "reaktywna" na chłód z mojej strony itd ale no nie ma tematu i tak, zajęta ;> Nie wygląda na jakąś tam puszczalską, raczej taka typowa szara myszka, tyle że wiadomo, że to nigdy nie wiadomo Kilka razy może jej się coś wymsknęło na te tematy okołozdradowe, ma swojego misia co to wrzuca posty jaki to on jest zakochany, także ona sobie poradzi ;p szkoda czasu na rozkminianie nawet ;> Pozdrawiam
  5. Masowe morderstwa Polaków przez służby specjalne?

    Sumliński w miarę ciekawie pisze o tych sprawach, pełno "samobójstw", odsuwanie od śledztwa uczciwych oficerów ABW itd. Polecam @Stulejman Wspaniały
  6. Ano "boli" to, że inni tego nie widzą ;p albo mimo tego co panna robi uważają ją za świetną kobietę ;>
  7. Witam bracia ;> Taka oto sytuacja, siedzimy w biurze razem z jednym fizycznym i moją młodszą praktykantką. On opowiada, ze ma kumpla, co to go żona zdradza, wszyscy się go pytają czemu jej nie zostawi, a on, że ją kocha ;> Owa panna wypaliła, że takich mężczyzn to ze świecą szukać. Ja takie wielkie eeee, i coś tam, że od razu bym wywalił za drzwi taką. Praktykantka już wcześniej się popisywała nie raz mądrościami typu, że wina za zdradę zawsze ale to zawsze jest po obu stronach, albo jak żartowali sobie ze mnie, że mam się za nią brać bo podobna wiekowo, i powiedziałem, że zajęte to nie bardzo, po za tym w pracy, to nie wypada to oburzona, że dlaczego, jak to ;> Panna w czteroletnim związku eh. Mimo, że czytam forum i wcześniej samczeruno od lat, to jednak za każdym razem bierze mnie takie obrzydzenie jak słyszę takie jawne przyzwolenie na zdradę. Dziewczyna ze wsi, bardzo katoliczka, taka średnio ogarnięta, trochę szara myszka, nie wiem może jakoś wewnętrznie liczyłem, że takie dziewczyny są mniej zepsute. Tak jak ją względnie lubiłem, tak teraz to nawet nie chce mi się na nią patrzeć, ja rozumiem, że kobieca natura itd, ale mogła by się chociaż z tym jakoś bardziej kryć ;> Wygadałem się, ulżyło. Dzięki ;p Pozdrawiam!
  8. Często takie panny mają jeszcze jakiś dodatek w postaci zaburzeń (borderki, narcystyczno... itd), co dodaje im "uroku", i jak się jest w dupie z samooceną to się wpada po samą dupę. Been there, done that ;>
  9. Żarty podszyte prawdą lub niekoniecznie 2.0

    Szekolad native speaker to to nie jest, ale szanuję za to co osiągnął ;> Przynajmniej nie ośmieszył się jak Wojtek Pawłowski we Włoszech ;p
  10. Żarty podszyte prawdą lub niekoniecznie 2.0

    Poczytaj twórczość Pana od "Pokolenia Ikea" to zrozumiesz ;>
  11. Zacząłbym pracę nad samooceną bo było słabo z tym, po za tym jak wyżej: nie latał za laskami, które miały mnie w dupie, nie dawał miliona kolejnych szans... generalnie wcześniej zaczął ogarniać siebie. Powodzenia ;>
  12. Ustawianie kobiet w pracy

    Pozazdrościć ogarnięcia @SennaRot, tej takiej mądrości życiowej, spokoju dystansu (co widać też u wielu starszych braci "w wierze";p) hm widzę, że powoli z czasem wszystko przychodzi ;> więc jest nadzieja. Zawsze gdy mi się wydaje, że już względnie mam to wszystko pod kontrolą, pojawia się taka akcja jak od tej praktykantki, że ogarnia taki wkurw - dwa dni roznosi aż. I skoro nie można po ludzku nic powiedzieć, bo ostracyzm to pozostaje trochę babskimi sposobami, taka pseudo przemoc psychiczna (wiem, że kobietom się w tym nie dorówna), ale na ową średnio lotną pannę powinno wystarczyć. Dzięki Panowie :>
×