Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'agresja' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Regulamin i Zasady
    • Regulamin Forum
    • Lektura Obowiązkowa - nie tylko dla nowego użytkownika
    • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje męsko-damskie i nie tylko
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu - podrywanie.
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
    • Polscy youtuberzy
    • Zagraniczni youtuberzy
    • Kanały sportowe
  • Sport i zdrowie
    • Sport
    • Zdrowie fizyczne i psychiczne
  • Polska i świat
    • Co w zagrodzie i za miedzą
  • Motoryzacja i Technologie
    • Wszystko co jeździ, pływa i lata.
    • Komputery
    • Technika i sprzęt
  • Hobby
    • Zainteresowania
    • Hobby i twórczość
  • Duchowość
    • Nie samym ciałem człowiek żyje
  • Rozmowy przy wódce
    • Flakon, kielon i zagrycha
  • Rezerwat dla Kobiet
    • Dlaczego tak?
    • Bara-bara
    • Bóg stworzył kobietę brzydką, więc musi się ona malować.
    • Wokół domowej 'grzędy'
    • Niedojrzali emocjonalnie faceci - ploty - dupoobrabialnia ;)
    • Kobiecy kącik 'kulturalny'
  • MacGyver a GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy
  • Samczy Mobil Klub Powitalnia
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy

Blogi

Brak wyników

Brak wyników


Znaleziono 9 wyników

  1. Oficjalnie wnoszę o odznaczenie tego Pana orderem Świętego Spokoju, bo ja już po jednym ciosie bym tę szanowną Panią ułożył na ziemi.
  2. Nie dawno, jeszcze w okresie wakacyjnym, wracałem z kumplem w nocy z okazjonalnego piwka – kumpel – jeden z lepszych, jeszcze z czasów szkoły średniej, wolny, zadowolony z siebie singiel – osobiście uważam, że kobietom się podoba. W drodze powrotnej poruszył dość istotny temat – mianowicie – tydzień wcześniej spotkał się u naszych, wspólnych znajomych. W momencie dogorywania imprezy i kiedy pan domu był już na tyle słabo kontaktujący, że stwierdził, że uda się spać i już pod jego nieobecność, jego kobieta nagle zaczęła narzekania na swojego faceta ,,jaki to on słaby w łóżku jest” a ,,w ogóle to ma małego penisa” Warto tutaj dodać, że jest to para – związek, który trwa już kilka lat, od niedawna mieszkają ,,na swoim” wynajmowanym u kogoś kwadracie. Mój kumpel – mimo, że uważam go za ogarniętego – myślał przez chwilę, aby sytuację wykorzystać – jednak na jego szczęście – nie zrobił tego, co rzecz jasna bezpośrednio w rozmowie o tej sytuacji, z nim, pochwaliłem go. Rezultat tej akcji byłby katastrofalny w skutkach – w końcu prawdziwi mężczyźni ufają i wierzą swoim kobietom na słowo, ale już nie na czyny Ogólnie sam uznał, że dziewczyna w tamtej chwili potrzebowała atencji i być może, chwilowego urozmaicenia swojego życia – gotowa była się puścić, kiedy za ścianą spał ,,facet jej życia” Znam ją na tyle, że jestem w stanie uwierzyć w jego wersję – pomimo, że wtedy nie byłem z nimi. Ta historia uświadomiła mi pewną rzecz – mianowicie – panie będące w związkach, najogólniej mają tendencję, do narzekania na swoich wybranków pod względem jakości i ,,trwałości” ich własnych, męskości – przyrodzeń. Co jest zaskakujące, ponieważ jak nadmieniłem wcześniej – ich partnerzy to ich własne decyzje i wybory. Co jest najlepsze – takie narzekania mają miejsce w związkach już kilkuletnich, dobrze przetartych – o małżeństwach nawet wspominać już nie będę. Nocne zwierzenia mojego kumpla, przypomniały mi pewną sytuację sprzed kilku lat, kiedy byłem świadkiem podobnej a może nawet, bardziej agresywnej krytyki kobiet na ich facetów. Było to przy okazji, imprezy, którą zorganizowała pewna para zaraz po swoich zaręczynach – aby swoje szczęście oznajmić i pokazać ,,ludowi pracującemu” Jakże wielkie było moje zdziwienie wtedy – dzisiaj już by mnie nie dziwiło – kiedy większość pań obecnych wtedy na tej imprezie, nagle, jak jeden mąż, zaczęły najpierw od delikatnych, krytycznych komentarzy pod adresem swoich facetów, by przejść do agresywniejszej retoryki w sytuacji kiedy widziały, że panowie zupełnie nie reagują na ich zachowanie i słowa. Ile jadu i nienawiści się tam przelewało w słowach, można by pewnie obdarować tym niejedną parę. Panowie rzecz jasna – myśląc, że dobrze robią, ja uważałem podobnie wtedy – nie reagowali, wręcz ignorowali swoje kobiety, które później jak gdyby nic się nie stało, znowu weszły na tory chełpienia swoich facetów ,,jakie to szczęście je wszystkie spotkało” Zarzuty pań dotyczyły w tamtej sytuacji dotyczyły również pewnych cech, fizycznych i mentalnych ich facetów – od kiepskiego fiuta, słabe zarobki – w sensie mogłoby być więcej – że, mogły trafić lepiej niż mają, słabość oraz uległość względem kobiet w różnych sytuacjach. Oczywiście wszystko epatowało w tamtej sytuacji na bazie zwrócenia na siebie uwagi – podniosły głos, zimny wyraz twarzy, stworzenie w 5 minut klubu wzajemnej adoracji. Kiedy z czystej ciekawości zapytałem, dlaczego to robią – usłyszałem - ,,to tylko żarty” Nie – to nie są żarty. Doskonale wszyscy wiemy, że nie należy takich sytuacji odbierać w kategoriach żartu. Odwracając sytuację – kiedy to panowie, pozwalają sobie na właśnie, takie żarty ze swoich kobiet – kończy się to awanturą, wymuszeniem przeprosin i szlabanem na wiele rzeczy na kilka tygodni lub miesięcy. Błędem takich sytuacji, jest brak reakcji ze strony facetów. Przyznam się Wam, wszystkim, szczerze, że gdybym był w takiej sytuacji, kiedy moja kobieta opowiada takie rzeczy, już nawet nie tyle co w towarzystwie wspólnych znajomych, ale w ostentacyjnej prezentacji tak aby słyszeli to obcy ludzie – byłoby mi co najmniej przykro – ale puściłbym jej szybką, krótką wiązankę nawiązującą choćby do jej niedoskonałości cielesnej – zastosowałbym zwyczajne lustro w takiej sytuacji. Niech odczuje to na własnej skórze. Brak reakcji na takie zachowania, będzie powodował kolejne podobne zachowania i reakcje, ale coraz częściej i z coraz mocniejszą siłą. Wszelka krytyka kobiet odnośnie ich facetów, jest zwyczajnie schematyczna i dotyczy zazwyczaj: 1) Słabego penisa – lub jak kto woli – małego penisa a co za tym idzie narzekania pod kątem łóżkowym 2) Zarobków – ,,zarabiasz za mało, zmień pracę albo zacznij pracować na dwóch etatach” 3) Dbałości o relacje z własną rodziną - ,,nie zamierzam spędzać niedzieli z twoją matką, dlatego na rosołek jedziemy do mojej” 4) Porównywanie do kolegów faceta oraz kolegów z otoczenia kobiety 5) Ciągłe wypominanie czegoś co miało miejsce jakiś czas wcześniej, lub czegoś co facet miał zrobić Takie i podobne żarty często są tematem rozmów kobiet w grupach – rodzinnych, zawodowych, przyjacielskich – zauważyłem dużą uległość facetów w takich sytuacjach. Nie reagują, nie pokazują kobiecie jej miejsca a zwyczajnie zwrócenie uwagi w stylu ,,nie mów takich rzeczy w towarzystwie, sprawia mi to przykrość” – jeszcze bardziej nakręca kobietę do agresywniejszej postawy. Jak odbierać takie postawy i na nie reagować? Oczywiście należy wyrazić, głośno swoją dezaprobatę w takich sytuacjach – nie po to spotykam się w większym gronie znajomych, aby wysłuchiwać babskich narzekań pod adresem ich partnerów. Kolejna rzecz – to zwrócenie uwagi facetom w takich sytuacjach aby jednak się ogarnęli – to jednak jest osłabianie własnej pozycji w grupie, w oczach całej reszty. Takie i podobne zachowania to również, nic innego jak testy – kobiety takim testom badają grunt, otoczenie, na co mogą sobie pozwolić w towarzystwie a także, walka o lepszą pozycję w gronie znajomych – przecież nikt nie podskoczy do kogoś, kto jest zwyczajnie silniejszy. To także test skierowany w stronę facetów, na to jak się zachowają, czy mają jaja i siłę odpowiedzieć swojej ,,pani” w towarzystwie na takie ,,żarty” lub zaczepki. Tutaj genialnym przykładem jest facet, który praktycznie non-stop krytykowany jest za poziom zarobków, pomimo, że jego żona nie pracuje od ładnych, kilku lat i nie wygląda na to aby coś w tej materii miało się zmienić. Osobiście odbieram takie przejawy zachowań – począwszy od sytuacji mojego kumpla, po sytuację, której świadkiem byłem w większym gronie osób – jako znak, że w danym związku coś się psuje i to od dłuższego czasu. Jak doskonale wiemy – panie wolą szukać nowej gałęzi, nowych możliwości w nowej relacji, niż pracować nad tą, w której się znajdują. Panom, którzy są w związkach i bywa, że poprzez takie zachowania swoich kobiet, znajdują się w centrum zainteresowania – agresywnego i krytycznego – proponowałbym przemyślenie tematu ewakuacji z takiej relacji zanim – zrobi to kobieta, z hukiem i pozbawieniem resztki godności i honoru danego faceta. Za poświęconą uwagę bardzo dziękuję, liczę na zabranie głosu w temacie - proszę wybaczcie mi dłuższy, niż zazwyczaj post...ale temat rzeka i tak nie poruszyłem kilku innych kwestii, związanych z tematem.
  3. Cześć Bracia. Mam nietypowy problem (potwierdzony z resztą przez psychologa): Jestem agresywny, nawet bardzo ale wstydzę/boję się tego okazać, wydobyć z siebie. Jedynie przy niektórych osobach jestem w stanie czasem okazywać swoją prawdziwą naturę. Na codzień "gram" opanowanego, miłego faceta choć wewnątrz przeważnie mnie krew zalewa. Jak wiadomo tłumienie emocji jest złe i wpływa destrukcyjnie na każdego człowieka. Dodam , że mam jakieś wrodzone obrzydzenie do przekleństw, a w myślach klnę jak szewc. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tym temacie? Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich braci.
  4. Bracia, mam prośbę. Chciałbym napisać na samczym artykuł, w którym wypiszę wszystkie możliwe chamskie odzywki kobiety do nas - oraz najlepsze riposty. Fajnie by było poznać je, może niektórzy wykują by w ostrej sytuacji odruchowo oddać cios tak, że agresorka zamilknie oburzona. Piszecie to wszystko, ale jest pomieszanie na forum - a dobrze by było, jakby się znalazło w jednym miejscu. Później ten tekst jakoś tu podepnę, czy coś się wymyśli żeby było czytelne. Zacznę standardowym swoim tekstem. Masz małego - przy małych cyckach mi nie staje
  5. Panowie od małego mam problem z opanowaniem agresji,ogólnie emocji. Mam taki „pstryczek”, który przełącza mnie z normalnego gościa, w tryb „HULK”. Ludzie mówią,że w mam wtedy w oczach diabła. Moja postawa,chód,spojrzenie,wszystko prowokuje do zaczepki. Pracuję nad tym od dłuższego czasu, niestety bezskutecznie. Byłem nawet u psychologa i psychiatry. Po rozstaniu z ex problem się nasilił Od kilku lat trenuje zapasy i bjj (co miało mnie trochę utemperować)jednak nic z tego. Problemów z prawem nie mam. Choć wiele razy było bardzo,bardzo blisko. Kilka razy zostałem w związku z tym wykorzystany,np. przez moją ex. Wdawałem się w bójki,bo jak twierdziła była zaczepiana(po lekturze forum wiem,że to prawdopodobnie była ściema). -Pracuję z podświadomością,staram się tłumaczyć -Staram się medytować -Zamęczyć na treningu,żeby nie mieć sił -Unikam dyskotek,ale i tak czuje się jak jeden wielki chodzący dynamit - Wóda? Unikam jak mogę Myślałem,że z wiekiem minie,ale tu 31 lat na karku i nic. Jak byłem młody uzyskałem tym szacunek,ale teraz sam się boję ewentualnych konsekwencji takich wybuchów. Np. Boję się spotkać ex z obcym gościem,bo nie wiem jak zareaguje,czy go nie zatłukę. Jak to opanować? Skąd u mnie taki poziom agresji?
  6. Daniel wpadł w szał i zaczął niszczyć różne rzeczy. To pewnie efekty opętania
  7. Jak wykazały badania naukowców z Uniwersytetu z Zurychu i Londynu testosteron wbrew powszechnej opinii nie jest źródłem agresji: http://psychika.net/2009/12/testosteron-uniewinniony-to-nie-on-jest.html Tym samym upada kolejny feministyczny mit o rzekomej większej agresji i skłonności do przemocy u mężczyzn. Ba, według badań to właśnie kobiety są płcią bardziej agresywną i przemocową. Potwierdzają to badania z Wielkiej Brytanii: http://www.independent.co.uk/news/uk/home-news/women-are-more-violent-says-study-622388.html Jak i Kalifornii: http://www.saveservices.org/2011/07/press-release-dr-phil’s-testimony-was-‘reckless-and-false’-group-charges/
×