Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'chłopak' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Regulamin i Zasady
    • Regulamin Forum
    • Lektura Obowiązkowa - nie tylko dla nowego użytkownika
    • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje męsko-damskie i nie tylko
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu - podrywanie.
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
    • Polscy youtuberzy
    • Zagraniczni youtuberzy
    • Kanały sportowe
  • Sport i zdrowie
    • Sport
    • Zdrowie fizyczne i psychiczne
  • Polska i świat
    • Co w zagrodzie i za miedzą
  • Motoryzacja i Technologie
    • Wszystko co jeździ, pływa i lata.
    • Komputery
    • Technika i sprzęt
  • Hobby
    • Zainteresowania
    • Hobby i twórczość
  • Duchowość
    • Nie samym ciałem człowiek żyje
  • Rozmowy przy wódce
    • Flakon, kielon i zagrycha
  • Rezerwat dla Kobiet
    • Dlaczego tak?
    • Bara-bara
    • Bóg stworzył kobietę brzydką, więc musi się ona malować.
    • Wokół domowej 'grzędy'
    • Niedojrzali emocjonalnie faceci - ploty - dupoobrabialnia ;)
    • Kobiecy kącik 'kulturalny'
  • IT Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • MacGyver a GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy
  • Samczy Mobil Klub Powitalnia
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy
  • IT Linux
  • IT Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.

Blogi

Brak wyników

Brak wyników


Znaleziono 10 wyników

  1. Cześć. Sytuacja wygląda następująco. Od dłuższego czasu pracuje nad samorozwojem , poprawą samooceny , pewnością siebie a przede wszystkim byciu szczęśliwym sam z siebie. Nie chwaląc się , udaje mi się (z dużą pomocą materiałów Pana Marka). Od jakiś 2 miesięcy mój rozwój bardzo przyspieszył i czuję i co najważniejsze , widać konkretne zmiany na dobre. M.in. ludzie inaczej zaczęli na mnie patrzeć , chodzę wyprostowany , czuję się bardziej swobodnie a nawet koleżanki z roku zaczęły się jakoś dziwnie do mnie garnąć i inaczej patrzeć. Szczególnie jedna , atrakcyjna. I tu moja zagwozdka. Nigdy na mnie nie zwracała uwagi , nawet cześć mi nie mówiła a od mniej więcej miesiąca zaczęła do mnie zagadywać , siadać praktycznie codziennie obok mnie , prosić mnie o jakieś pierdoły , pytać o mnie itp. Dziwna sprawa bo mam odczucie , że mogę być dla niej tym całym orbiterem. Kilka razy , zarówno mi , jak i w towarzystwie napominała , że nie ma chłopaka a ja zauważyłem na jej i stagramie , że dość często spotyka się z jakimś chłopakiem (wygląda na nerda lub jak by niektórzy powiedzieli „lamusa”). Nawet ma jego mordę na tapecie. Zauważyłem jak ostatnio bawiłem się jej telefonem. Czy bardziej doświadczonym życiem braciom coś taki schemat mówi? I drugie pytanie; jaki ewentualnie następny krok wykonać żeby nie wpaść w ramę friendzone? Chetnie spróbował bym z nią jakiegoś związku , mimo że nie odczuwam specjalnie takiej emocjonalnej potrzeby. Ale dziewczyna sympatyczna. I chodzi przy mnie jak w zegarku ;> Z góry dzięki
  2. https://apynews.pl/upadek-z-wiezowca-wu-yongning Na pewno kojarzycie zdjęcia, na których odważni ludzie wspinają się na najwyższe budynki świata i robią sobie zdjęcia, które później obiegają cały świat. Jeden z tego typu viralowych twórców zginął podczas swojego ostatniego wyczynu. Znany szerzej jako Człowiek Pająk, Wu Yongning wspinał się na najwyższe budynki na świecie bez zabezpieczeń. Ostatnią wspinaczkę na 62-piętrowy budynek niestety przypłacił życiem. Zmarł w wieku 26 lat. Wu Yongning był gwiazdą na chińskim portalu społecznościowym Weibo oraz kaskaderem. Wu wspinał się na szczyty budynków dla pieniędzy. Potrzebował ich ze względu na to, że tuż po ostatnim wyczynie miał zamiar oświadczyć się swojej dziewczynie i pomóc chorej matce. Za wspięcie się na 62-piętrowe centrum handlowe Huayuan Hua w mieście Changsha, miał otrzymać około 53 tysiące złotych.
  3. Studentka z Oxfordu zaatakowała i poważnie raniła chłopaka, którego poznała na Tinderze. Sąd uznał, że nie chce zaprzepaścić jej kariery na zostanie chirurgiem i obniżył jej karę. Dodatkowo okazała się być narkomanką. Co o tym sądzicie bracia? link - http://www.dzienniknarodowy.pl/8588/powaznie-ranila-nozem-chlopaka-chciala-zostac-chir/ treść: Studentka Oxfordu 24-letnia Lavinia Woodward lubi ostre narzędzia. Świadczy o tym wybrany przez nią kierunek studiów - studiuje medycynę i chce zostać chirurgiem oraz to, że nożem raniła swojego chłopaka. Kontrowersje wzbudziły słowa sędziego, który stwierdził, że kara więzienia zniszczyłaby jej karierę lekarza. Woodward poznała swoją ofiarę za pośrednictwem aplikacji Tinder. Zaczęli się spotykać. Związek trwał do momentu, gdy 24-latka będąca pod wpływem alkoholu i narkotyków nie zaatakowała swojego chłopaka. Najpierw uderzyła go w twarz, a następnie wbiła mu nóż w nogę. Potem zaczęła rzucać w niego przedmiotami - laptopem, słoikiem dżemu i szklanką. Obrońca w sądzie przekonywał, że jego klientka miała ciężkie życie i uzależniła się od narkotyków przez innego byłego chłopaka, który miał się nad nią znęcać. Adwokat stwierdził, że Woodward marzy o karierze kardiochirurga, a więzienie zaprzepaściłoby jej szansę. Okazuje się, że ta linia obrony przemówiła do sędziego. Sędzia Ian Pringle stwierdził, że jeśli to było jednorazowe zdarzenie, to nie chciałby on zaprzepaścić kariery "nadzwyczajnie uzdolnionej młodej damy", jak określił Woodward. Przy tym Pringle stwierdził, że w każdym innym wypadku takie przestępstwo zasługuje na karę więzienia albo przynajmniej zawieszenia, jednak dla 24-letniej zdolnej studentki taka kara byłaby zbyt surowa. Sędzia podjął wówczas niecodzienną decyzję. Opóźnił wydanie o 4 miesiące, by Woodward mogła uwolnić się od narkotyków i być wolna. 24-latka przeszła na odwyk i "czysta" wróciła na salę sądową. W dniu wczorajszym zapadł wyrok w tej sprawie. Jak się spodziewano - Woodward otrzymała karę jedynie w zawieszeniu, by mogła kontynuować studia. 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 18 miesięcy zarządził sędzia, nie zmieniając zdania, że nie chce niszczyć życia młodej dziewczynie, tylko dlatego, że popełniła błąd. Wielu obserwatorów sprawy wskazuje, że sędzia zbyt pobłażliwie podszedł do dziewczyny, która w szale poważnie raniła swojego chłopaka. - Gdyby była mężczyzną już dawno siedziałaby za przemoc domową i nie byłoby mowy o łagodnym wyroku - brzmiał jeden z komentarzy. - Nie otrzymała kary więzienia, bo to "zniszczyłoby jej karierę chirurga"? Może jest jakiś powód, dla którego psychiczni narkomani nie powinni zostawać chirurgami? - Gdyby nie była białą dziewczyną z bogatej rodziny usłyszałaby wyrok więzienia. Sprawa od samego początku budziła kontrowersje, gdy pierwszy raz wypowiedział się sędzia, niechcący niszczyć narkomance obiecującej kariery.
  4. Cześć Bracia. Przeglądając dzisiaj Joe Monster znalazłem ciekawy artykuł dotyczący współczesnego kryzysu męskości o tytule "Dlaczego coraz więcej jest pip w rurkach, a coraz mniej prawdziwych mężczyzn?" Zakładając ten temat chciałem ogólnie odnieść się do współczesnego kryzysu męskości. Piszcie jakie macie wobec tego tematu przemyślenia, pomysły czy doświadczenia Treść artykułu: Faceci nie mówią o problemach, a już pod żadnym pozorem nie dzielą się nimi z innymi mężczyznami. Mimo wszystko zamknijmy się na chwilę w męskim gronie i zapomnijmy o istnieniu kobiet, niech na potrzebę tego wpisu zostaną "magicznymi istotami". Wzorce Nie jest tajemnicą, że młodzi chłopcy potrzebują autorytetu, idola, swojego własnego Boga. Naturalnie pierwszym z nich jest ojciec, który jest wszechmogący i jest niedoścignionym wzorem. Każdy chłopiec chciał kiedyś podejmować się zadań wykonywanych przez starszego, bo też chciał być taki mądry i też chciał być taki silny. Na tym polu dochodzimy do różnych sukcesów w trakcie dorastania. Nawet jeśli magiczna istota poprosiła o odkręcenie słoika i tym razem to nam się to udało zrobić przed tatą, to czujemy się jakbyśmy nagle awansowali w hierarchii rodzinnej i w społeczeństwie do pozycji herosa. To uczucie unosi nas nad ziemię. Krótko mówiąc: chłopcy potrzebują męskiego wzorca, żeby wiedzieć, jak być mężczyzną. Nie ma żadnego problemu, jeśli mieszkamy gdzieś w lesie w chatce zbudowanej przez ojca do spółki z dziadkiem i chodzimy z nimi na polowania. Wtedy wzorce są dostępne pod ręką 24/7 i w wieku kilku lat jesteśmy w stanie "odkręcić ten pierwszy słoik" zabijając jelenia czy chociaż zajączka. No problemito. Trochę trudniej zrobiło się pod koniec XVIII wieku. Pierwszy upadek roli męstwa w wychowaniu Koniec XVIII wieku to początek rewolucji przemysłowej. Od tej pory nasi ojcowie przestają pracować w domu czy w warsztacie obok i zaczynają codziennie wychodzić do fabryk, w których pracują od rana do nocy. Mogą sobie na to pozwolić, bo przecież dziećmi w domu zajmą się jakieś magiczne istoty. Nawet jeśli część z magicznych też poszła pracować, to najstarsza i tak zajmie się dziecińcem.Właśnie w tym punkcie wychowanie zaczyna być przenoszone niemal całkowicie na magiczne istoty, więc młodzi chłopcy zaczynają mieć utrudniony dostęp do męskich wzorców. Z czasem jednak robi się coraz gorzej. Masowa zagłada wzorców Początek XX wieku to ogromna katastrofa dla naszych społeczeństw. W trakcie dwóch wojen światowych ginie przeszło 70 mln ludzi, z czego przeważającą częścią są młodzi mężczyźni. W tym momencie wiele z europejskich społeczeństw dźwigane jest na barkach magicznych istot, które biorą na siebie masę męskich obowiązków.W niektórych krajach wciąż widzimy różnice. Na poniższej mapce jak na dłoni wyłożono, w których krajach do dziś żyje się w przewadze istot magicznych. W Rosji na 100 istot przypada jedynie 86 mężczyzn, choć 53% dzieci to właśnie chłopcy. W tym miejscu, ledwie kilkadziesiąt lat temu, z naszego widnokręgu zupełnie zniknęli mężczyźni, jedni zginęli w wojnach, a drudzy wsiąknęli gdzieś w pracy. Zaczęliśmy więc przyjmować na siebie więcej wzorców magicznych. Jeśli wzoru nie ma w domu, to gdzie go szukać? Każdy chłopiec w wieku lat kilku idzie w końcu do szkoły, w której spotyka się ze znaną sobie hierarchią. Dorośli są autorytarni, a dzieci są tylko dziećmi. Tu właśnie wielu młodych chłopców ma szansę spotkać pierwszy męski autorytet, jednak jeśli prześledzicie swoje doświadczenia życiowe, to przypomnicie sobie, że w szkołach pracuje bardzo mało mężczyzn. Cały system edukacji jest niesamowicie sfeminizowany, więc w podstawówce czy szkole średniej młodzi mężczyźni mają bardzo marne szanse na spotkanie pierwszego wzorcowego "męskiego mężczyzny".Pierwsza okazja na spotkanie mężczyzny nadarza się dopiero na studiach, bo tutaj udział nauczających mężczyzn jest już o wiele większy.Pytanie brzmi: czy to nie jest za późno? Oczywiście, że to dość późno. Najintensywniej dojrzewamy, kiedy mamy paręnaście lat i to właśnie wtedy układamy sobie w głowach nasze postrzeganie świata, szukamy ideologii i autorytetów. Nie bez powodu najbardziej skrajne zachowania do jakich się dopuściliśmy w życiu to były właśnie te rzeczy, które robiliśmy gdzieś tam u progu szkoły średniej. Poddawanie się różnym subkulturom, wpływom ideologicznym itd. To wszystko dotyczy właśnie lat, w których nie mamy jeszcze dowodu osobistego i właśnie tam potrzebni są silni mężczyźni, którym się "oddamy''.Pokażę to na najdziwniejszym z możliwych przykładów. Janusz Korwin-Mikke pomimo ogromnego poparcia i wielkiego oddania fanów nie przekroczył progu wyborczego, bo większość z jego "wyborców" nie ma jeszcze dowodu osobistego. Przyciąga do siebie masę nastoletnich chłopców, bo widzą w nim silnego i nieuległego mężczyznę, którego nie widzieli nigdy wcześniej.Ale wiadomo, ciężko oddawać swoje dziecko w ręce oszołoma, bo czy można podzielić się swoimi fascynacjami i powtórzyć kilka hasełek Korwina w domu? No nie, bo mama nakopie do dupy. A w szkole? Też nie, bo przecież magiczne istoty tam pracujące nie chcą być uważane za mniej inteligentne i nie chciałyby zarabiać z tego względu mniej. Ojciec też nie obroni, bo nie ma zamiaru spać na kanapie. I tutaj dochodzimy do bardzo ważnej rzeczy: Patriarchat to mit Mowa o wszechobecnym patriarchacie jest dziś już jak najbardziej mityczna, ten może istniał jeszcze jakieś 200 lat temu. Przez wspomniane wyżej przypadki historyczne wartość mężczyzn niesamowicie spadła, dlatego dzisiejszy świat nie jest patriarchalny, nie jest nawet geocentryczny, a jest gynocentryczny (tak naprawdę zawsze taki był) - w samym środku naszego świata znajdują się magiczne istoty, bo to właśnie one są nam potrzebne do tego i tamtego... Najogólniej i prymitywnie rzecz ujmując, do zadbania o przetrwanie naszej cywilizacji, co jest celem bardzo wzniosłym. Przejęły też na siebie tyle obowiązków, że zwyczajnie nie jesteśmy w stanie bez nich przetrwać, bo gdyby ich zabrakło, to stanęlibyśmy w obliczu "śmierci". Tej mniej czy bardziej dosłownej, mniej czy bardziej metaforycznej.Tutaj powstaje ciężki zgrzyt, bo jeśli chłopiec nie miał się od kogo uczyć "jak być mężczyzną", to chcąc pozyskać przychylność istot magicznych będzie robił wszystko, żeby dopasować się do ich oczekiwań. Co jest dość złudne, bo jak doskonale wiemy, magiczne istoty w zależności od wielu różnych czynników (głównie hormonów) raz oczekują jednej rzeczy, a raz drugiej. Trzeba więc być czułym barbarzyńcą na pełen etat z przewagą którejś z cech w zależności od dnia - co nie wszystkim się udaje, bo to bardzo trudne zadanie.Żeby to wszystko idealnie działało, to nie powinno się magicznych istot pytać o to, czego oczekują, tylko dostarczać im właśnie to, zanim jeszcze sformułują swoje potrzeby. Przykład: jeśli spytamy, czy magiczna chciałaby kwiaty i jakie, to nawet jeśli je kupimy to nie będzie to tak dobrze odebrane jak w przypadku, w którym kupimy odpowiednie kwiaty bez uprzedzenia i z własnej inicjatywy. Proste. Jeśli magiczna istota mówi nam już, że oczekuje od nas kwiatów, to daliśmy ciała po całości. Drogi Bojowniku w związku, wiem o czym myślisz, więc jeśli dawno tego nie robiłeś to może bez pytania skocz dziś w drodze do domu po kwiaty, czekoladki, albo bilety do kina. To że dziś akurat ja o tym pisałem to zostaje między nami, męska sztama, wiadomo, pełna dyskrecja. Konkluzja W tych krótkich słowach (bo temat jest bardzo głęboki) dotarliśmy do istoty tego, dlaczego w naszym społeczeństwie występuje coraz więcej zniewieściałych chłopców, którzy są bardzo negatywnie oceniani przez tych bardziej "męskich mężczyzn". Można powiedzieć, że czasy się zmieniają, i kilka innych rzeczy, jednak smutną prawdą jest to, że jeśli komuś udało się wychować syna na "typową pipę", to ten będzie równie surowo i negatywnie oceniany zarówno przez mężczyzn, jak i przez magiczne istoty, które będą widziały w nim przyjaciela (bo będzie kolejną magiczną istotą w otoczeniu), ale nie będą widziały w nim tego czułego barbarzyńcy, więc nie będzie dla nich aż tak atrakcyjny. Pomimo całej poprawności politycznej dzisiejszych czasów, ten model zachowań po prostu nie działa, a bycie tym wzorcowym "męskim mężczyzną" który sam siebie dobrze zna i potrafi na sobie polegać jest nam potrzebne zarówno do odnalezienia się w świecie mężczyzn, jak i do tego, byśmy potrafili w pełni szanować i doceniać otaczające nas magiczne istoty. link do artykułu - http://joemonster.org/art/40347/Dlaczego_coraz_wiecej_jest_pip_w_rurkach_a_coraz_mniej_prawdziwych_mezczyzn_
×