Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

Wyszukaj: Wyświetlanie wyników dla tagów 'pasztety' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukuj po tagach

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukuj po autorze

Typ zawartości


Forum

  • Regulamin i Zasady
    • Regulamin Forum
    • Lektura Obowiązkowa - nie tylko dla nowego użytkownika
    • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje męsko-damskie i nie tylko
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu - podrywanie.
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Sport i zdrowie
    • Sport
    • Zdrowie fizyczne i psychiczne
  • Polska i świat
    • Co w zagrodzie i za miedzą
  • Motoryzacja i Technologie
    • Wszystko co jeździ, pływa i lata.
    • Komputery
    • Technika i sprzęt
  • Hobby
    • Zainteresowania
    • Hobby i twórczość
  • Duchowość
    • Nie samym ciałem człowiek żyje
  • Rozmowy przy wódce
    • Flakon, kielon i zagrycha
  • Rezerwat dla Kobiet
    • Dlaczego tak?
    • Bara-bara
    • Bóg stworzył kobietę brzydką, więc musi się ona malować.
    • Wokół domowej 'grzędy'
    • Niedojrzali emocjonalnie faceci - ploty - dupoobrabialnia ;)
    • Kobiecy kącik 'kulturalny'

Blogi

  • Blog Ruchacza
  • Critical Thinking
  • Pan Kabat Blog
  • Bacy
  • Paweł z N.
  • Silvia
  • Blogosfera Vincenta
  • 105 kg skurwysyna
  • Brzytwą pisane
  • „Sukces jest czymś, co przyciągasz poprzez to, kim się stajesz.”
  • RysiekBlog
  • PZK
  • Aroxblog
  • Zasady Drugiej Strony Lustra
  • Self Blog
  • friendship
  • redBlog
  • OpenYourMind
  • kootasBlog
  • Blog
  • The Samiec Post
  • TradeMe
  • Zapiski Eldritcha
  • Blog Chłopaka na Testosteronie
  • nowhereman80
  • ALPHA HUMAN
  • Myśli bieżące - filozoficznie ...
  • Samczym okiem
  • Za twórczością podążający, pragnący swego zaniku.
  • Ryśkowe szaleństwa.
  • Spira - żeby wygrać, trzeba przegrać
  • Scarcity of Knowledge
  • Throat full of glass
  • Ćwierć Wieku Poezji
  • TRANCE & STUFF
  • Moje przemyślenia
  • Blog Duńczyka
  • Podkręcili mi śrubkę!
  • Pułapki i kruczki

Znaleziono 1 wynik

  1. Jak w temacie - jakie macie przemyślenia na ten temat? Zawsze zastanawiałem się, czym kierują się faceci, którzy biorą sobie delikatnie mówiąc niezbyt ładne dziewczyny i wiążą się z nimi, robią dzieci. Kiedyś, parę lat temu trochę siedziałem na portalu społecznościowym "Photoblog" i tam przypadkowo natrafiłem na bloga pewnej dziewczyny, która dodawała zdjęcia regularnie. Dziewczyna to jak dla mnie (a nie jestem aż tak wybredny jak niektórzy) pomiędzy 2-3, niektórzy może oceniliby ją na 4, ale po pijaku i gdyby miała pełny makijaż. Tymczasem znalazła sobie faceta obiektywnie mówiąc "normalnego". Tzn. nie był jakimś przystojniakiem, ale w życiu nie nazwałbym go brzydkim. Normalny, szczupły facet, jak miliony u nas, bez widocznych wad w wyglądzie (typu łysina czy nadwaga). I ta laska (do której osobiście nic nie mam) znalazła sobie takiego gościa na czacie, poznali się i wszystko poszło aż to ślubu i dzieci. Facet wygląda na pantofla, ale wątpię, że ona zdominowała go charakterem, bo sama sprawia wrażenie nieśmiałej i zakompleksionej. Wiele razy patrząc na ich zdjęcia zastanawiałem się, jak do jasnej cholery jest to możliwe? Czy da się jednak oszukać naturę samca? Która nam mówi, żeby szukać atrakcyjnej partnerki, która zapewni ładne i zdrowe potomstwo. Czy możliwe są odchyły od normy, w których dla faceta naprawdę ważniejszy jest charakter? Może to zależy od punktu widzenia, bo jak dla mnie (choć nie jestem Bradem Pittem), to wolałbym być całe życie sam, niż z braku laku wziąć brzydką laskę, zrobić jej dziecko i żyć jak typowy Janusz. Być może tak będzie, że faktycznie będę całe życie sam i za 40 lat (o ile dożyję) będę żałował, że nie przekazałem dalej genów, ale zwyczajnie nie potrafię i nie chcę się do tego zmuszać. Nie mam nic do brzydkich dziewczyn, one też zasługują na to, co ładne, jednak zwyczajnie nie potrafię znaleźć motywów, dla których faceci się z nimi łączą. Desperacja jest chyba tylko jedyną odpowiedzią: "O w mordę jeża, mam już 30 lat, trzeba szybko robić dzieci, żeby mi miał kto podac szklankę przed śmiercią, biorę sobie pierwszą lepszą z szerokimi biodrami". Do założenia tego tematu skłonił mnie inny wątek. Jeśli był już taki temat, to proszę modów o przypięcie. Niestety nic takiego nie widzę.