Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rekomendowane odpowiedzi

Witam was bracia,

Oto mail który napisałem do Marka, ale postanowiłem podzielić się nim publicznie ponieważ liczę na wasze opinie:

"Mistrzu,

Potrzenuje couchingu, a może tylko rozmowy?

Wracam do Ciebie jako syn marnotrawny który kiedyś czytał cię nałogowo i czekał na każdy nowy felieton. Później kobieta, haj związany z endorfinami i stwierdzenie "ale ten Marek pieprzył w swoich felietonach".

Byłem z nią prawie 2 lata. Młodszą ode mnie o 5 lata (mam 28). Było lepiej i gorzej jak w każdym związku. Pomogłem jej wyjść z bulimii, załatwiłem psychologa,wspierałem kiedy całymi dniami patrzyła się w jeden pkt na ścianie. Dziś kiedy to pisze jest już inną osobą. Mam wrażenie że była wampirem emocjonalnym który wyssał moją wewnętrzną energię. Z miesiąca na miesiąc czułem się coraz gorzej. Uzależniłem swoje szczęście od jej osoby - dziś to już wiem.

Później oskarżenia że ją osaczam, że do siebie nie pasujemy, że nie mamy wspólnych zainteresowań.

 

Ona potrzebuje nowych kolegów i koleżanek, często wychodzić a pieniądze nie są najważniejsze w życiu tak jak mi się to wydaje.

Awantura przez tel o jakiegoś faceta z którym się spotkała i rozmawia na fb o teatrze, operze i książkach ponieważ że mną nie można i nie podzielam jej zainteresowań.

Rozstanie przez telefon kiedy byłem na delegacji w Ameryce Południowej. Odczułem to jak by mi ktoś zajebał młotkiem w głowę. Pomyślałem " Ty kurwo, jestem na drugiej półkuli świata, staram się aby wszystko było dobrze. A Ty traktujesz mnie jak jakiegoś śmiecia po tym jak było Ci ciężko i tyle razy prosiłaś o kolejną szansę". Wielka wojowniczka o prawa kobiet, uważająca że jesteśmy tacy sami a one są wiecznie ciemiężone. 
Piszę nawet pracę dyplomową o seksizmie.


Obrończyni feminizmu z fiutem w buzi. Później dowiaduje się że spaceruje sobie wieczorową porą z nowym kolegom po Łazienkach i piszą sobie słodkie sms.
Zapieprzam prosto z lotniska do niej po swoje graty. Ona siedzi i tępo patrzy się na mnie rzucając cytatami autorów z których czerpie swoje wzorce społeczne.

 
"Miłości nie wolno kalać przyjaźnią. Koniec to koniec" 
"Nigdy żaden mężczyzna nie będzie mi mówił, co mam robić"

"Kiedy się wszystko chwieje, jakiż sens miałoby budowanie czegoś, co wcześniej czy później musi się stać ruiną? Lepiej dać się unieść wodzie, niż tracić na próżno siły; są one jedyną rzeczą nie do zastąpienia. Przeżyć to wszystko, dopóki się gdzieś nie ujrzy nowego celu. Im mniej energii zużyje na to, tym lepiej: zaoszczędzi jej sobie na potem" 
"Właśnie byłam z Piotrkiem z teatrze a sztuka była wspaniała. To kolega, nic więcej. Zresztą to już nie  twoja sprawa (...)" 

W tym momencie myślę czy nie przypieprzyć,. 

Powoli wracam do sił. Odgrzebuje stare felietony twojego autorstwa i szukam odpowiedzi czemu tak bardzo zszedłem z drogi prawdziwego samca.

Mistrzu, wiem że zwątpiłem w twoje nauki. Ale wracam jak syn marnotrawny aby już kolejny raz nie zawieść. 

 

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moja opinia: dobrze, że to wyszło przed umową cywilno-prawną (mam nadzieję?) i dobrze, że jesteś w pełni świadomy tego co i jak ona Ci zrobiła.

Witamy w Domu!

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Opinie? Brak postawionego pytania. Jeżeli chodzi o ocenę zachowania wynikającego z treści posta, to pobawiłeś się w rycerza, a że panie nie lubią być nikomu nic winne, to Cię odstrzeliła. Standard. Osobiście życzę jak najszybszego wywalenia tego z głowy i zajęcia się życiem a nie babami ;-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Później oskarżenia że [...] nie mamy wspólnych zainteresowań.

 

O to, to powinna mieć zastrzeżenia do biologii, a nie do Ciebie. Z innym nie będzie pod tym względem wcale lepiej, chociaż niektórzy potrafią dość sprawnie grać i przez jakiś czas dawać złudzenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gdyby mi tak odjebała to wyjebałbym jej z bani i po temacie

 

 

 

ps.wiem - to jest nielegalne

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Panowie za odpowiedź.

Nie jest łatwo, wyzbyć się tego narkotyku tak szybko.

Pieprzone wspomnienia wracają.

Szczególnie że czuje się wyjebany jak koń po westernie. Pieprzenie o zainteresowaniach też było bezsensowne. Powiedziałem że jeśli chcesz mieć zainteresowania, to spotykaj się ze znajomymi których nie miała.

Od jakiegoś czasu czułem że za bardzo się poddałem temu wszystkiemu. Zostawiłem siłownię, moje zainteresowania aby być z nią. Do tego wieczne oskarżenia o agresje, że ona nie lubi się kłócić i ciągle się drę. Mam po prostu taki styl wyrażania siebie. U mnie w domu każdy w ten sposób głośno mówi i nie ma z tym problemu.

Teraz powoli to wszystko analizuje.

Jedynie co sprawia mi największy ból to potraktowanie człowieka jak śmiecia przez telefon, kiedy wiadomo że nic nie może zrobić ponieważ jest na drugiej półkuli świata.

Moja opinia: dobrze, że to wyszło przed umową cywilno-prawną (mam nadzieję?) i dobrze, że jesteś w pełni świadomy tego co i jak ona Ci zrobiła.

Witamy w Domu!

Było w planach, ale oczywiście z intercyzą

Gdyby mi tak odjebała to wyjebałbym jej z bani i po temacie

ps.wiem - to jest nielegalne

Prawie to zrobiłem. O moją agresję też ciągle były problemy i awantury

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Miej to w dupie teraz, jedziesz dalej

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Prawie każdy przez to przeszedł. Mi zajęło kilka lat żeby się uspokoic. Kiedyś napisałem SMS do laski za granicę. A ta mi odpisuje ze jest zakochana i w ogóle. We mnie zdadnych emocji - no to spoko ze ci się wiedzie. Po pięciu minutach dotarło do mnie ze to koniec. Ona w szoku ze mi zależało. Chciała się spotkać, ale mnie sparalizowalo. Zerwałem kontakt całkowicie. Niestety ona raz na rok coś napisze na maila w pracy i się przypomina.

Teraz mam w oczach to "poczucie straty" jak z filmu "Bez Litości" :P

No i od tamtej pory jest lipa.

Tak ze tylko czas i braciasamcy.pl cię wylecza. Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sory za brak odpowiedzi, ale nie wyrabiam już z pisaniem. Muszę zająć się trzema stronami, kilkoma innymi gdzie się udzielam, a jeszcze jest dziennie od kilkunastu meili wzwyż - po prostu bolą mnie tak palce, że odpisuję tylko jak jest coś dla mnie ważnego. Oczywiście możemy zrobić coaching na skype.

Prawie każdy przez to przeszedł. Mi zajęło kilka lat żeby się uspokoic. Kiedyś napisałem SMS do laski za granicę. A ta mi odpisuje ze jest zakochana i w ogóle. We mnie zdadnych emocji - no to spoko ze ci się wiedzie. Po pięciu minutach dotarło do mnie ze to koniec. Ona w szoku ze mi zależało. Chciała się spotkać, ale mnie sparalizowalo. Zerwałem kontakt całkowicie. Niestety ona raz na rok coś napisze na maila w pracy i się przypomina.

Teraz mam w oczach to "poczucie straty" jak z filmu "Bez Litości" :P

No i od tamtej pory jest lipa.

Tak ze tylko czas i braciasamcy.pl cię wylecza. Pozdrawiam.

Czas nic nie leczy, wzorzec który wyzwolił cierpienie pozostał bez zmian, więc zapominasz stare ale pojawiają się nowe wpierdole od życia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisałem PW

 

Sory za brak odpowiedzi, ale nie wyrabiam już z pisaniem. Muszę zająć się trzema stronami, kilkoma innymi gdzie się udzielam, a jeszcze jest dziennie od kilkunastu meili wzwyż - po prostu bolą mnie tak palce, że odpisuję tylko jak jest coś dla mnie ważnego. Oczywiście możemy zrobić coaching na skype.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Misiu pysiu co by tobie dużo powiedzieć,zjebałeś.

1 Dobrałeś sobie lale z kuku pod kopułką i myslałes ze jej kuku nie przekłada sie na inne dziedziny zycia?
2 Pomagałes latałes starałes sie.Misiu jej problemy jej swiat niech sie sama babra
3 Chciałes byc rycerzem na białym koniu dla niej a kobitki tego nie doceniają
4 Była młodsza 1 kuku na muniu 2 nie rozwinieta emocjonalnie 3 jeszcze sie nie wyszalała a ty prezentowałeś inny swiat dla niej

5 Była nawiedzona i tego nie widziałeś?

a z tymi hasłami nie pasujemy do siebie.musisz to zrozumiec.na prawde nie mozemy byc ze sobą.mamy inne charaktery inne cele inaczej myslimy to standardowe hasło oznajmiajace ze za dobry byłes dlaniej a ona tego nie potrzebowała.No sa laski które sa bardziej stanowcze i ida sie jebać z innym zeby dobry miś sie odczepił.

masz posłuchaj

https://www.youtube.com/watch?v=o53Rpxsi1g8


Ale gratulacje.nauczysz sie o co chodzi w tym burdelu i tego co naprawde chca kobiety

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Marek wspomniał o wzorcach, a Pikaczu kilka wymienił. Wszystko staje się jaśniejsze. Znalem kiedyś taka laske z domu dziecka. Swoja droga bardzo ładna. I to był identyczny przykład jej związku z chłopakiem o którym napisałeś Pikaczu. Ona była młodziutka, on jej zaimponował kasa i obyciem. Potem zrobili dzieciaka. Kupuje jej wycieczki po całym świecie, mieszkanie, auto. A ona tego nie chciała uciekała na święta do Pragi czy gdzieś indziej. Facet się pogubił i kazał iść do pracy. No a w pracy poznała kolegę z którym zrobiła dzieciaka na "odpierdol się" dawnemu partnerowi. Muzea tego powinni uczyć w szkołach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lale z problemami wyniesionymi z domu typu szeroko pojety kompleks braku ojca/tudzież brak jakich kolwiek wzorców z domu/złe wzorce z domu/traumy to całkowicie inny kosmos niz typowa lalka z popierdoleniem na bani.Te pierwsze to bardzo mozolna praca dla psychoanalityka a nie pseudo psychologa który żeby zdobyć tytuł rozsyłał ankiety do wypełnienia i ma magistra albo sam ma spierdolony gar poprzez traumy itd.A te drugie to po prostu trzeba kopnac w dupe i kurestwo trzeba napietnować a nie ze moga dawać dupy na lewo i prawo.

Wiem ze myślenie facetów jest takie.mam niunie.niunia ma problemy.stane sie jej swiatem.bede miał niunie dla siebie bo pomoge jej.niunia bedzie wdzięczna.

Nikt z was nie jest pierdolonym psychoanalitykiem ani wycieraczką by sie babrać,nawet jak lala sie wypłacze i to z jej strony bedzie szczere to ona i tak na poziomie podswiadomym nie odpowiada za to ze odpierdoli cyrk.

Kosmos kosmosem ide spać. Żegnajcie ziemianie :D:lol:B)

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Racja Pikaczu.

Nie jestem wróżem, ale panna odezwie się do Ciebie Zimbabwe. Za kilka lat, nie teraz. Będzie wtedy miała jeszcze bardziej zryty beret niż teraz. Problemy z psychiką przełożą się na jej wygląd. A Ty nie będziesz mógł uwierzyć, jak mogłeś się z nią zadawać i będziesz wdzięczny opatrzności że nie masz z nią do czynienia.

To co teraz odczuwasz , to przypuszczam m.in syndrom odstawienia. Że pani jest taka niewdzięczna, a kto powiedział że ma być. Ludzie w większości chcą ciągnąć wszystko "pod siebie". Chciałeś pomóc, ale pewnie też podbudować się że jesteś na tyle mocny by kogoś podciągnąć w jego problemach. Ona zrobiła z ciebie emocjonalny tampon, ale tego nie pamięta, bo była w tym czasie skupiona na sobie, nie tobie. Szukaj jak chcesz, ale od tych z problemami trzymaj się z dala. One nie mają litości i nie inwestują swojego czasu w spotykanie się z facetami z problemami. Dla nich ważne są zyski. Z resztą dla nas też (m.in. seks, uroda). Na tym świat stoi. Może ten inny koleś ma coś co jak się jej teraz wydaje, jest więcej warte niż to co ty masz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To ci się zimbabwe trafiło. Szkoda gadać. Jeśli cię to pocieszy mnie trafiły się cytaty z Anny Kareniny, Wichrowych wzgórz i innych gówien. Dla tamtej szmeji dla odmiany forsa była najważniejsza.

W tym przypadku pierdolec był podwójny, nie dość że borderline to jeszcze z potologicznej rodzinki. W dodatku z mężem, dzieckiem i chuj wie czym jeszcze. Zgarniam pulę :)

Miłość..., a kysz! Paszła upira.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość Saint

Jak zawsze w przypadkach uzależnień emocjonalnych kluczem jest czas. Daj sobie czas, emocje wygasną, kurz opadnie. Zycie toczy się dalej :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jest taka świetna bukwa układająca pod kopuła o co kaman to

Kobiety które kochaja za bardzo - Norwood Robin

i zajbistym uzupełnieniem tego jest

Mądre kobiety, głupie postepowanie - Cowan Connel

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

pokazywarka.pl/6y04du-2/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Prawie każdy przez to przeszedł. Mi zajęło kilka lat żeby się uspokoic. Kiedyś napisałem SMS do laski za granicę. A ta mi odpisuje ze jest zakochana i w ogóle. We mnie zdadnych emocji - no to spoko ze ci się wiedzie. Po pięciu minutach dotarło do mnie ze to koniec. Ona w szoku ze mi zależało. Chciała się spotkać, ale mnie sparalizowalo. Zerwałem kontakt całkowicie. Niestety ona raz na rok coś napisze na maila w pracy i się przypomina.

Teraz mam w oczach to "poczucie straty" jak z filmu "Bez Litości" :P

No i od tamtej pory jest lipa.

Tak ze tylko czas i braciasamcy.pl cię wylecza. Pozdrawiam.

Nie otwieraj maili od niej. Wiem, że kusi, bo sam kiedyś miałem z tym problem. Jedyne wyjście - nie otwierać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Meile typu co słychać itd powinny brzmieć " kontrola kurwa twoja mać, jeszcze myślisz o mnie? to dobrze dodajesz mi tym do zajebistości"

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Takie kontrole, są bardziej pewne niż wizyty smutnych panów z Urzędu Skarbowego.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie mam tego problemu, wbijam im do główki taka klauzulę NIE UTRZYMUJE KONTAKTU Z BYŁYMI

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie tylko Ty. :)
A najśmieszniejsze są sytuacje jak próbują się skontaktować przez wspólnych znajomych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lepszy numer,dowiaduja sie po przez znajomych co tam u byłego misia słychać. Dlatego czasem rzuce kumplowi fote jak trzymam jakaś niunie na łapach a fota sie rozchodzi szybko.czy dochodzi ona do moich byłych?wali mnie to :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×