Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Fedde

Takiego to ze świecą szukać

Rekomendowane odpowiedzi

Witam bracia ;>

 

Taka oto sytuacja, siedzimy w biurze razem z jednym fizycznym i moją młodszą praktykantką. On opowiada, ze ma kumpla, co to go żona zdradza, wszyscy się go pytają czemu jej nie zostawi, a on, że ją kocha ;> Owa panna wypaliła, że takich mężczyzn to ze świecą szukać. Ja takie wielkie eeee, i coś tam, że od razu bym wywalił za drzwi taką. Praktykantka już wcześniej się popisywała nie raz mądrościami typu, że wina za zdradę zawsze ale to zawsze jest po obu stronach, albo jak żartowali sobie ze mnie, że mam się za nią brać bo podobna wiekowo, i powiedziałem, że zajęte to nie bardzo, po za tym w pracy, to nie wypada to oburzona, że dlaczego, jak to ;> Panna w czteroletnim związku eh.

 

Mimo, że czytam forum i  wcześniej samczeruno od lat, to jednak za każdym razem bierze mnie takie obrzydzenie jak słyszę takie jawne przyzwolenie na zdradę. Dziewczyna ze wsi, bardzo katoliczka, taka średnio ogarnięta, trochę szara myszka, nie wiem może jakoś wewnętrznie liczyłem, że takie dziewczyny są mniej zepsute. Tak jak ją względnie lubiłem, tak teraz to nawet nie chce mi się na nią patrzeć, ja rozumiem, że kobieca natura itd, ale mogła by się chociaż z tym jakoś bardziej kryć ;>

 

Wygadałem się, ulżyło. Dzięki ;p

Pozdrawiam!

  • Like 4
  • Haha 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Żadna nowość Bracie :D

 

Zauważ tylko, że pojawiają się kobiety, które wcale nie kryją się z tym, że zdrada to nic złego, przecież zawsze można obarczyć winą misia, który nie dba wystarczająco o swoją kobietę. 

 

Jeśli chciała się popisać przed kolegami jaka to ona jest fajna, to jej to kiepsko wyszło, ale przynajmniej Ty nie dałeś się na to nabrać, i wiesz z kim masz do czynienia. Będziesz ją traktował zgodnie z jej przekonaniami o niej samej :D

 

A tak poza tym, to krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje.

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z drugiej strony te, które najwięcej krytykują kto wie czy nie zdradzą najszybciej. Większość ludzi myśli i mówi tym co usłyszeli/przeczytali w mediach, podając to jako swoje refleksje. U kobiet jest jeszcze gorzej. Poznałem w ciągu 33 lat kilka naprawdę bardzo mądrych kobiet. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieję, że mi do biura nie dadzą praktykantki, bo widzę że to się można w nieciekawe historie wpierdolić mimowolnie. A ja jeszcze na odwyku od samic.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Przemek1991 jakoś dziwnym trafem te, które najgłośniej jojczą, same mają bardzo mało do zaoferowania samcowi ;)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie słuchaj tego co mówią. Obserwuj zachowanie. Mówią różne rzeczy zazwyczaj tak aby dobrze wypaść w środowisku. To podstawa. Jak otoczenie zdradę przyjmuje jako coś "cool" i "okay" to zazwyczaj będzie udawać wyluzowaną w tej kwestii aby mieć akceptację tego śrdowiska.

 

Prawdziwe myśli i intencje kobiety względem Ciebie odczytasz tylko po zachowaniu, mowie ciała.

 

Oczywiście stare powiedzenie: "z kim przystajesz taki się stajesz" jest prawdziwe zwłaszcza w stosunku do kobiet więc im dłużej w danym środowisku tym szybciej zmienia zwyczaje i przekonania. Szybkość zmian w przekonaniach rośnie do kwadratu jeśli środowisko zapewnia kobiecie awans w tzw hierarchii społecznej.

 

Jest jeszcze inna kwestia tzw podwójnej moralności kobiet. Ze skromnego doświadczenia mogę powiedzieć, że wiele z nich ogromnie rajcuje gdy poprzez otoczenie są odbierane jako nieskazitelne i niewinne jednocześnie dopuszczając się hmmm wiadomo. Ale to inna kwestia..... i nie piszę o zdradach.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, SennaRot napisał:

Szybkość zmian w przekonaniach rośnie do kwadratu jeśli środowisko zapewnia kobiecie awans w tzw hierarchii społecznej.

Doskonale to napisałeś.
W sumie ja to wiedziałem ale nie w ten sposób.

Moja ex właśnie tak przeszła "swój" rozwój.

Co do społeczeństwa to rodzaj męski je promuje.
Inne kobiety są zazdrosne o awans.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W liceum mój znajomy chodził z taką katoliczką. Nieszczęśliwie zakochana w jakimś bad boy'u, który ją zdradzał. Niby katoliczka, z której przykład mogłaby brać Matka Teresa, czy Bóg wie kto. Tylko za rączkę, ona się nie całuje chyba, że z bardzo ważnego powodu itd., a na imprezach z tego co mi opowiadali wszystkim gałę obrabiała... Orbietera sobie zrobiła i tampon emocjonalny, a jak zaczął chodzić z innym, to wrzask, że jak on mógł ją tak zdradzić i potraktować, a nawet oficjalnie ze sobą nie chodzili.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Patrząc na zachowanie to by się jej chciało, ze mnie orbitera zrobić, jest powiedzmy dosyć "reaktywna" na chłód z mojej strony itd ale no nie ma tematu i tak, zajęta ;> Nie wygląda na jakąś tam puszczalską, raczej taka typowa szara myszka, tyle że wiadomo, że to nigdy nie wiadomo :D Kilka razy może jej się coś wymsknęło na te tematy okołozdradowe, ma swojego misia co to wrzuca posty jaki to on jest zakochany, także ona sobie poradzi ;p szkoda czasu na rozkminianie nawet ;> Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×