Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles
thepass

Seks po ślubie, boli głowa - czyli czemu kobiety biorą ślub z nieatrakcyjnymi seksualnie mężczyznami

133 postów w tym temacie

Napisano (edytowane)

Dnia Thursday, January 05, 2017 o 16:42, GluX napisał:
Cytuj

cechy alfa z książki "Gra" Neil'a Strauss'a

 

-uśmiech

-poczucie humoru

-bycie zadbanym

-bycie kontaktowym

-bycie postrzeganym przez innych jako dusza towarzystwa

 

Dodatkowo jeśli nie ma się patologii fizycznej - np choroby oraz zarabia się więcej niż średnia krajowa - można zaczynać zaliczać laski w ilościach satysfakcjonujących ;)

 

Bracia już napisali swoje, ja tylko dodam, że przekonanie iż każdy powinien być taki jak w poście powyżej, bardzo pasuje do listy z mojego tematu:

 

 

Wmawianie ludziom, że muszą coś mieć (kobiety, pieniądze, władzę i skodę na gaz) aby dobrze się czuć z samym sobą jest w ostatecznym rozrachunku destrukcyjne i służy jedynie dysponentom tych fikcyjnych dóbr i miejsc w fikcyjnej hierarchii. Czyli np. banksterom kontrolującym obieg wirtualnego pieniądza i atencyjnym księżniczkom łowiącym jeleni. Z całym szacunkiem, ale tego typu poglądy - a i moja podświadomość nie jest od nich wolna - robią z ludzi frajerów zależnych od otoczenia, opinii innych, banków i korporacji. Słowem - to czysty matrix! A z tym przecież walczymy.

 

Dla równowagi i sprowadzenia dyskusji na właściwsze tory, przytoczę bardzo dobry cytat z tematu:

 

@Drizzt napisał:

 

Jak możesz nie lubić czegoś, na co nie masz wpływu i nie jest pochodną Twoich działań. Więc to wina Boga? Nie wiem jakie masz podejście do takich rzeczy, ale w tym momencie go obrażasz. Ta Boskość stworzyła wszystko takie jakie ma być i należy to z pokorą przyjąć, zrozumieć, zaakceptować. Bóg nie jest sadystą i na pewno wszystko dzieje się zgodnie z jego planem.

 

(przepraszam, ale w trybie edycji mam problem z dodaniem cytatu)

 

To jest bardzo ważne, żeby pogodzić się z istnieniem swoim i świata w danej obecnie formie i nie robić niczego po złości. Sam jeszcze tak nie potrafię, ale już wiem że chciałbym.

Edytowane przez Ziomisław

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 5.01.2017 o 11:46, żniwiarz napisał:

Z kolei ktoś inny może być dla kobiet wizualnie nieatrakcyjny, ale swoim charakterem, sposobem bycia (bez czynnika zasobów) wzbudza te emocje i nagle kobieta sobie zaczyna tłumaczyć tą babską logiką, że ona przecież lubi takich chudych i faktycznie podnieca się seksualnie tym facetem.

 

Patrząc w tym kierunku możemy założyć, że jest jakiś rudy gość, który jest bogatym dyrektorem i wzbudza te emocje właśnie swoją pozycją społeczną (podekscytowanie, że interesuje się nią ktoś wysoko postawiony i że można go złapać na haczyk ot chociażby jako przykład emocji). I wtedy kobieta stwierdzi, że jej w zasadzie to rudzi się zawsze podobali. To by nawet było zgodne z teorią dysonansu poznawczego. Kobieta podświadomie poleciała na hajs, ale że nie chce się postrzegać jako materialistka to wmawia sobie, że ten facet rzeczywiście ją kręci. Ja bym nie był przekonany, że kobieta bzyka się z bogatym facetem tylko i wyłącznie mechanicznie. To czy ktoś się nam podoba dzieje się na poziomie psychiki, a tą można bardzo modulować. Nierzadko mi się zdarzało, że jakaś kobieta mi się w ogóle nie podobała z wyglądu, ale odpowiednia sytuacja sprawiła, że stawała się atrakcyjna. I odwrotnie. Jak spojrzę wstecz na lata szkolne jakie mi się kobiety podobały to mógłbym się złapać za głowę. Oczywiście sytuacje w których kobieta tylko poleciała na hajs też się zdarzają. Ale tak naprawdę kobieta tak dobrze poudaje, że nawet nie odkryjesz czy ona faktycznie na Ciebie leci czy ma jakiś ukryty interes.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, Waginator napisał:

To czy ktoś się nam podoba dzieje się na poziomie psychiki, a tą można bardzo modulować. Nierzadko mi się zdarzało, że jakaś kobieta mi się w ogóle nie podobała z wyglądu, ale odpowiednia sytuacja sprawiła, że stawała się atrakcyjna. I odwrotnie. Jak spojrzę wstecz na lata szkolne jakie mi się kobiety podobały to mógłbym się złapać za głowę.

 

Zgadza się. Też doświadczyłem tego w obie strony.

 

2 godziny temu, Waginator napisał:

Ale tak naprawdę kobieta tak dobrze poudaje, że nawet nie odkryjesz czy ona faktycznie na Ciebie leci czy ma jakiś ukryty interes.

 

Niby tak, ale może wzdychać, jęczeć i wyginać się, ale jak cipka sucha, to jednak coś tu chyba nie gra.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
5 minut temu, żniwiarz napisał:

Niby tak, ale może wzdychać, jęczeć i wyginać się, ale jak cipka sucha, to jednak coś tu chyba nie gra.

 

W tym przypadku jest jeszcze jedna opcja - są też laski z różnymi traumami (mniej lub bardziej urojonymi) i to je blokuje w seksie. Ale generalnie masz rację.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 minut temu, żniwiarz napisał:

Niby tak, ale może wzdychać, jęczeć i wyginać się, ale jak cipka sucha, to jednak coś tu chyba nie gra.

Suchość cipki - to bardzo ciekawa kwestia. Podobno dotyka bardzo wielu par. Z każdej strony reklamowane są różnorodne żele, nawilżacze - to bardzo wymowne. Przemilczany temat tabu związków; dlaczego jej nie leci po nogach na jego widok. ;)  i którą z kolei opcją jest życiowy partner?  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, Długowłosy napisał:

W tym przypadku jest jeszcze jedna opcja - są też laski z różnymi traumami (mniej lub bardziej urojonymi) i to je blokuje w seksie. Ale generalnie masz rację.

 

No i właśnie mam w związku z tym zagwozdkę. Bo mój jedyny dotychczasowy ONS był z panną, która właśnie była sucha. Twierdziła, że doszła i w sumie miała (udawała?) skurcze, wiła się. W każdym razie trochę rozkminy nad tym miałem, bo było to nasze pierwsze i ostatnie spotkanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
5 minut temu, żniwiarz napisał:

No i właśnie mam w związku z tym zagwozdkę. Bo mój jedyny dotychczasowy ONS był z panną, która właśnie była sucha. Twierdziła, że doszła i w sumie miała (udawała?) skurcze, wiła się. W każdym razie trochę rozkminy nad tym miałem, bo było to nasze pierwsze i ostatnie spotkanie.

 

Nie jestem seksuologiem natomiast jestem w stanie uwierzyć w to, iż są panny które z racji przeżytych doświadczeń (napastowanie, przemoc ze strony męzczyzny - i to nie tylko do niej ale w rodzinie np.) mogą mieć problemy z tym.

 

Kolejna kwestia - kobiety mają kompleksy i bywają przez to mega spięte w seksie. Zamiast skupić się na przyjemności nakręcają się czy dobrze wyglądają.

 

Ludzie mają tez bariery psychologiczne - np. znam facetów (sam do takich należę), którzy nie kończą w pannie nawet w gumie. To kwestia historii z próbą wrobienia w dzieciaka.

 

Co nie oznacza, iż nie istnieje legion pieprzących się z zupełnie dla nich nieatrakcyjnymi facetami.

4 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Panowie, jak będziecie w wieku kiedy to sześćdziesięciolatka będzie dla was młodą dupą to cipka sucha jak wiór będzie rzeczą normalną. :)

Czasami mamy w domu polewkę jak mama się z ojca śmieje, że mu głupio było w aptece kupić żel. :) Ojciec parę razy wspominał, ze się obtarł jak bez żelu jechali.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Podobna zawartość

    • Przez Mosze Red
      Niejednokrotnie zetknąłem się z dziwactwami/ perwersjami naszych delikatnych niczym kwiatek pań. Wy zapewne też, przy niektórych akcjach 50 twarzy to romansidło dla nastolatki. 
       
      Upodobania naszych pań bywają dość dziwne  
       
      Więc zaczynam: 
       
      1 ) Pani Monika - oficer straży granicznej, domagała się żeby jej przyjebać i to tak konkretnie, podniecało ją bicie pięścią w brzuch i okładanie pałką po udach, lubiła też bicie po twarzy - mocne policzkowania, ale na ten luksus ze względów wizerunkowych mogła pozwolić sobie jedynie w okresie urlopowym ......
       
      2 ) Pani Marta - zawód nieznany, zawsze przy łóżku stawiała talerzyk ze świeżo siekaną cebulą i chciała, żeby podczas seksu rzucać na jej nagie ciało plasterki, bardzo nieprzyjemna perwersja z wielu względów ......
       
      3 ) Pani Ania - korposzczurzyca -  kręciło ją podtapianie w sedesie (tzw. spłuczka) podczas kopulacji na pieska ...... 
    • Przez Vaeith
      Witajcie.
       
      Krótka piłka - strasznie mnie męczy to, że mam już prawie 23 lata a praktycznie żadnego doświadczenia seksualnego, nawet się nigdy nie całowałem..
      Wobec tego mam 2 pytania
      1. Czy wg Was jest to wstyd, że do tej pory nie miałem żadnego doświadczenia?
      2. Jak wytrzymać bez seksu? Masturbacja to nie to samo, zresztą to się stało nałogiem i pogłębia moją fobię społeczną a prostytutka odpada. Raz że nie mam pieniędzy a dwa boje się, że mógłbym się zarazić jakąś chorobą.
    • Przez ReddAnthony
      SIema, 
      Jeśli zły dział to przenieście.
      Piszę tego posta bo czuję, że ta karuzela się kreci...ale światełka przygasają, jak to stwierdził pewien kolega z forum. 
       
      Chciałbym wnieść postulat o stworzenie nowego działu forum dla ludzi aktywnych seksualnie. Tak - tacy też są na forum, i mam nawet ostatnio wrażenie, że są w mniejszości. 
      Fajnie by było stworzyć miejsce dla takich ludzi ponieważ warto powymieniać się doświadczeniami. Fajnie też jeśli dostęp byłby tylko dla starszych stażem bywalców a nie nowych gości wyjeżdzających z tematami fistingu pissingu itp. na dzień dobry.
       
      Mam wrażenie, że ostatnio na forum góruje trend niewalenia. Czy to gruchy czy lasek. Człowiek się odezwie na czacie na temat dupczenia to przypinają mu łatkę płytkiego psychopaty. 
      Bez sensu to , bo niektórzy zaczynają tu się czuć co najmniej dziwnie - piszę to bo nie jest to tylko moja opinia. 
      Moim zdaniem umiarkowana aktywność seksualna jest po prostu zdrowa, ale jak widać nie dla wszytskich.
       
      Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji na ten temat.
       
    • Przez rarek2
      Witam Braci
       
       
      Moja aktualna kobieta wykupiła wejściówki na - nie wiem jak to nazwać, wykład albo szoł - chyba dwa w jednym. Zgodziłem się tam pójść, nie wiedząc w ogóle na co idę.
      Wyszedł sapiący parowóz - tak wyglądał bardzo otyły prowadzący i poinformował, że mowa będzie o seksie. Na początek wprowadził zasady, że jak kobiety się z czymś zgadzają to klaszczą i tak samo z mężczyznami.
       
      W zasadzie cały "wykład był jak zrobić dobrze kobiecie" kwestię mężczyzn prawie całkowicie pominął. Przesłaniem wykładu było to - ze praktycznie facet ma być sługą pani i powinien dążyć do tego wszelkimi sposobami, aby panią zadowolić.
       
       
      Jego tezy:
       
      1. Facet ma się starać aby kobiecie było dobrze w łóżku.
      2. Kobieta ma mieć orgazm zawsze pierwsza potem ewentualnie facet może doznać zaspokojenia.
      3. Szeroko prezentował na manekinie metody obserwacji reakcji kobiety na działania "łóżkowe"
      4. Omawiał kwestię przyjścia kobiety do domu z pracy - jak facet w domu już jest (!) tak jakby facet był gosposią domową. Facet ma kobietę wysłuchać potakiwać mówić "eche" "tak kochanie" "czy coś jeszcze" ani słowa nie było o tym czy facet ma coś mówić i czy kobieta ma go słuchać. Tak aby kobieta była zadowolona z przyjścia do domu.
      5. Jak sprawić kobiecie radość - kąpiel w wannie otoczonej płonącymi świecami w płatkach róż.
      6. No i teraz kwiatek/wisienka na torcie - jak facet ma się zachowywać aby mieć wieczorem seks a) wstać wcześnie rano i przygotować pani śniadanko do łóżka, pozmywać naczynia posprzątać w domu, ugotować obiad, zająć się wszystkim aby pani była zadowolona i dopuściła wieczorem kolesia do krocza.  Oczywiście wszystkie głupawe laski biły brawo jak oszalałe.
      7. Opisał sytuację po seksie żeby pani była zadowolona do końca - to facetowi nie wolno zasnąć w łóżku jako pierwszemu. Bo pani w samotności będzie myślała o głupotach.
      8. Zawsze przed seksem ma być gra wstępna.
      9. Na koniec rzucił pytanie - kto ma ostatnie słowo w domu - i stwierdził że mężczyzna - a brzmi ono - "tak kochanie"
       
      Oczywiście napisał książki: pod tytułem wszystko mówiącym
       
      Jak WYCHOWAĆ faceta.
      Jak zrozumieć kobietę.
      Zaklinacz Kobiet
       
      Oraz kwiatek na koniec pozycja o tytule
       
      Jak rozmawiać z chłopem JEŁOPEM.
       
       
      Z jego "wykładu" przebija się postawa, że faceci to debile, nie wiedzą nic o związkach i kobietach, nie umieją zadowolić kobiety, faceci to JEŁOPY.
      Na a kobiety.....cud świata, anioły wcielone, sama dobroć,  itd.
       
       
      Spotkał ktoś tego człowieka kiedyś - bo mi to wygląda na niezłego pajaca. Nawet moja kobieta z którą byłem nie ze wszystkim się zgadzała - i czasami wprost się śmiała z tego. A nawet podsumowała to w ten sposób, że nie chciała by w domu takiego faceta jakiego przedstawił i opisał ten koleś.
       
      W dodatku wspomniał, że jest wielkim fanem tego pisarza co napisał - Kobiety z wenus a faceci z marsa.  I się ponoć spotkali i doświadczenia wymieniali. Moja ex kupiła mi kiedyś te książki z marsa i wenus - ale po kilku stronach nie mogłem czytać tych pierdół.
       
       
       
       
       
    • Przez Stulejman Wspaniały
      Rozmowy z Paniami często obfitują w naprawdę mocne twierdzenia: "znam 55-latkę która ma urodę i figurę lepszą od 18-tek!". "Znam 60-tkę, dla której faceci tracą głowę!". W ten sposób Panie chcą nam powiedzieć, że kobieta im starsza - tym seksowniejsza. 
       
      Czyżby w tym przypadku Panie miały rację? Oto seksowna i piękna 60-tka, dla której stracił głowę i oszalał z pożądania dorodny murzyn - pragnie jej tak bardzo, że natychmiast żąda ślubu! I co teraz puści, płytcy, stulejarscy masturbanci? Kto miał rację? 
       
       
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.