Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Mosze Red

Poszukiwanie księcia - statystyka jest nieubłagana

147 postów w tym temacie

@Selqet ujmę to tak, że po prostu niektóre samice zwracają na siebie uwagę jedynie za pomocą prowokacji i innych tego typu zagrywek, bo po prostu nie mają nic czym mogły by inaczej zainteresować mężczyzn. Oczywiście myślą, że kiedy tak robią, to są zajebiste, a tak naprawdę wywołują tylko uśmiech politowania.

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, SledgeHammer napisał:

Wręcz taki był mój cel abyś, się rozpisała, gładko poszło:D, dlatego szczerze podziękowałem.

Manipulacjami za wiele ze mnie nie wyciśniesz, zwłaszcza w takich tematach jak ten. :) Wszystko miałeś podane na tacy w temacie o władczych facetach. Szkoda, że próbując stworzyć jakiś mój profil nie chciało Ci się nawet przejrzeć tych nie całych 20 postów. Ale to też tłumaczy, dlaczego próba naświetlenia mojego portretu wyszła Ci tak słabo. Nie odrobiłeś lekcji. A to kobietom jest zarzucane lenistwo. :)

 

18 godzin temu, SledgeHammer napisał:

A portret już mam wysmarowany, więc pisz bez obaw, portrecik zostanie w mojej głowie;) - masz moje słowo !!!

Smaruj sobie ten profil, poleruj... tylko nie dziel się nim ze mną :) jak musisz się chwalić, to pogadaj sobie z jakimś bratem, może ktoś choć poudaje, że go to obchodzi. Mnie w swoje halucynacje nie mieszaj. :) Ale rozwijaj swoje hobby! Trening czyni mistrza. :)

18 godzin temu, SledgeHammer napisał:

Właśnie sama sobie odpowiedziałaś, co jest przyczyną tego ża jesteś sama i tak zostanie ;)

Pracuję, studiuję, i jestem w trakcie pisana pracy mgr. Poza tym mam jeszcze inne obowiązki. Jestem sama, bo tego chcę i nie mam na razie czasu na głupoty. :)

18 godzin temu, SledgeHammer napisał:

Stawiaj dalej:P a charakter odstraszy każdego.

Tak jak pisałam wcześniej, wolę być nienawidzona za to kim jestem, niż kochana za to kim nigdy nie będę. Nie zmienię się i nikogo też nie zamierzam zmieniać. A na brak towarzystwa nie narzekam. Także spokojnie, nie musisz ze mnie robić ofiary i cierpiętnicy. :)

18 godzin temu, SledgeHammer napisał:

Poznałem swoją obecną żonę poprzez znajomych w klubie. Świetnie nam sie wówczas rozmawiało, wpadlismy sobie w oko, róznica wieku kilka lat,

ona jeszcze studentka, Ja już nie. Po zakończonym wesołą zabawą wieczorze, postanowiłem ją odprowadzić.

Była noc więc kobiecie w dużym mieście należy się "ochrona":). Nie pamiętam jak to się stało ale zboczylismy z kursu i wylądowaliśmy na miłej

i przyjemnej trawie w ustronnym miejscu, było lato więc i noc była ciepła;). Jako "dorosli" ludzie wiedzielismy po co tam wylądowaliśmy :)

Pierniczyliśmy się jak 2 zakochane gołębie, po czym nad samym ranem odprowadziłem ją do jej lokum.

No nie wiem czy jest się czym chwalić. Po prostu zawładnęły nad wami instynkty i polecieliście schematem. Czysta biologia.

Poza tym wstrzymaj się z propagowaniem takiego podejścia, bo jeszcze ktoś to przeczyta i serio uwierzy, że jak będzie co dyskotekę tarzać się w trawie w parku z płcią przeciwną, to miłość życia znajdzie. Wyprodukujesz tylko masę zagubionych i zdesperowanych bab. No i oczywiście dodasz sobie pracy w męskiej części forum i jedyne co Ci zostanie napisać, to zrobienie testu na ojcostwo. :)

 

18 godzin temu, SledgeHammer napisał:

moja małżonka doskonale pamięta,

że miała jakieś ekstra spodnie i bluzkę, których nie mogła doprać:D.

Mądra babka, widzisz, ona przekalkulowała :D zniszczył mi moje ulubione portki! To jego wina ! Zapłaci za to.... małżeństwem ! :D

Zanim zaplujesz sobie monitor policz do 10. To tylko taki niewinny żarcik na rozładowanie napięcia. XD

 

18 godzin temu, SledgeHammer napisał:

Więc to nie seks na pierwszym spotkaniu jest przyczyną braku ciągłości relacji a zje#$%ny charakter którejś ze stron.

Tak i chciało by się rzec : „widziały gały co brały” ale w Twoim przypadku gały były zarośnięte cipką, więc nawet tego nie można użyć. XD I jakby się okazało, ze dziewczę ma kupę kredytów, patologia w domu, to co? :) No istna tęcza, zaprawdę. Logika i zdrowy rozsądek poziom hard.

 

18 godzin temu, SledgeHammer napisał:

OOOOO jak dziękuje, wisienka na torcie, czyż to nie piękne zdanie, bardzo ale to bardzo dziękuje

A zasadź sobie nawet drzewo wiśniowe w tym torcie. XD

Trzeba być chorym umysłowo, żeby świadomie pchać się w dziwne związki. Zwłaszcza po tematach o samotnych matkach szukających frajera, który je przygarnie, i ogólnie po weryfikacji forum.

Sorry, zamiast zastanawiać się, czy starczy mi na pampersy, wolę sobie pójść na masaż, czy basen, cokolwiek. :)

 

18 godzin temu, SledgeHammer napisał:

Nawet posunąłbym się do tego aby ci wysłać kwiaty:D, ale tu gdzie jestem nie ma poczty kwiatowej :)

To byłaby bezsensowna inwestycja. :) Sugerowałabym skierować ten gest w stronę swojej żony, może odwzajemni to nowym kompletem bielizny, który rozszarpiesz równie szybko, jak tą z tego pamiętnego, ciepłego, letniego wieczoru. :P

 

Starałam się nie oceniać, ale chyba marnie mi wyszło. Mnie szybki seks po prostu nie rajcuje. :) I zdaję sobie sprawę, że ktoś może mieć inne zdanie. I mi to nie przeszkadza. Dobraliście się , jest ok, szczęścia życzę. :)

 

5 godzin temu, Adams napisał:

Wraz z włożonym wysiłkiem wzrastają oczekiwania

Właśnie wbiłeś sobie nóż w stopę. Nóż jest ok. 1 cm w podłodze. Nie ruszysz się dopóki go nie wyciągniesz . Jak zaczniesz się szarpać zostanie wielka dziura.

 

Przepraszam, jakim włożonym wysiłkiem?

Za obecność na umówionym spotkaniu mam mu medal wręczyć? A co z moim „wysiłkiem” ? przecież ja też przyszłam? (jak pisałam wcześniej, każdy płaci za siebie)

Mi łaski nikt nie robi, jeżeli spędzenie ze mną czasu jest dla kogoś takim wysiłkiem że hoho. To niech po prostu nie marnuje naszego wspólnego czasu, ja prosić nikogo nie zamierzam, a jeżeli facet odpuszcza, to jest to dla mnie jasny sygnał, że jego intencje po prostu były sprzeczne z moimi. Dziękuję.


 

I ja wysiadam z tej karuzeli, bawcie się dobrze. :)

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Cytuj

Bezkonfliktowość, panowanie nad offtopem i w miarę merytoryczne, jak na kobiece standardy wypowiedzi. :P

 

Tak sobie czytam ten wątek i przypomniałem sobie powyższe zdanie po czym wybuchłem takim oto śmiechem:

 

I tym śmiechem można podsumować te merytoryczne, bezkonfliktowe i inne niż zazwyczaj wypowiedzi tej samicy.

Edytowane przez HORACIOU5
2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Księciunio... znam taki przypadek, moja znajoma spotkała takiego księciunia (syn bogatego biznesmena), pozabierał ją na wycieczki zagraniczne, poszturchał nieco, zaraz zaczęła się wielka "miłość", aż mi się nie chce iść na ten ślub. Przecież najważniejsze jest wnętszeee, a ja nie mam fajnej firmy po tatusiu, to i wnętszee mam brzydkie i nie mam z jaką iść na wesele...
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, AdamPogadam napisał:

Księciunio... znam taki przypadek, moja znajoma spotkała takiego księciunia (syn bogatego biznesmena), pozabierał ją na wycieczki zagraniczne, poszturchał nieco, zaraz zaczęła się wielka "miłość", aż mi się nie chce iść na ten ślub. Przecież najważniejsze jest wnętszeee, a ja nie mam fajnej firmy po tatusiu, to i wnętszee mam brzydkie i nie mam z jaką iść na wesele...
 

 

Wait, wait wait - bez takiej goryczy mi tutaj.

 

Dobrze wiesz, że "wielka miłość i wnętrze" nie istnieją, więc nie pisz o tym w taki zjadliwy sposób. Ona jest zwyczajną kobietą. Poczuła kasę, trochę egzotyki i już. Nazwie to miłością - jak każda kobieta. Ty się o to nie wściekaj jakby to było jakieś "okłamywanie".  Może dla Ciebie tak to wygląda, ale dla kobiet już nie, mimo iż wiemy "że jest"

 

Serio, nie ma co się obrażać na rzeczywistość. Jest ona jaka jest. A co nam przeszkadza w przyjęciu rzeczywistości taką jaką jest?

Nasze projekcje i iluzje, które mówią, że "powinno być inaczej, tak jak ja to sobie wymyśliłem". Nie. Nie powinno być inaczej i nigdy nie będzie. ;) 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

19 minut temu, Wrażliwy Egoista napisał:

 

Wait, wait wait - bez takiej goryczy mi tutaj.

 

Dobrze wiesz, że "wielka miłość i wnętrze" nie istnieją, więc nie pisz o tym w taki zjadliwy sposób. Ona jest zwyczajną kobietą. Poczuła kasę, trochę egzotyki i już. Nazwie to miłością - jak każda kobieta. Ty się o to nie wściekaj jakby to było jakieś "okłamywanie".  Może dla Ciebie tak to wygląda, ale dla kobiet już nie, mimo iż wiemy "że jest"

 

Serio, nie ma co się obrażać na rzeczywistość. Jest ona jaka jest. A co nam przeszkadza w przyjęciu rzeczywistości taką jaką jest?

Nasze projekcje i iluzje, które mówią, że "powinno być inaczej, tak jak ja to sobie wymyśliłem". Nie. Nie powinno być inaczej i nigdy nie będzie. ;) 

 

 

 

 

Bardziej miałem na myśli to, że te iluzje są nie tylko naszą winą, ale też społecznego i damskiego zakłamania, które miesza biologię/chemię ciała z uczuciami wyższymi-duchowymi. To nie tylko moja wina, że po pierwsze jestem naprawdę wrażliwy, po drugie że jest to przekręcane przez te kłamstwa na moją niekorzyść. Wszyscy niemal opiewają miłość, ale z drugiej gardzą singlami itp 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@SledgeHammer źle zdekodowałeś koleżankę (pardon, czy na panie tutaj powinniśmy mówić "bratowa"? czy przechodzimy na "bracia i siostry"? ;)). Jest tutaj, jak wspomniała, służbowo, ale nie jako "Tony @Blair" tylko w ramach "Manhattan Project" "@Blair Witch Project". Zobaczysz, że jeszcze znajdziesz się w jakimś opracowaniu naukowym i będzie się Tobą straszyć małe dziewczynki, lub co gorsza - chłopców.

 

Swoją drogą, skoro "bratowa" skorzystała już z forum, eleganckie by było podzielenie się spostrzeżeniami badawczymi (przy okazji - @Blair - kto stanowi grupę kontrolną względem nas? Biali rycerze?).

 

15 godzin temu, Blair napisał:

I ja wysiadam z tej karuzeli, bawcie się dobrze.

Czy tylko mnie się to kojarzy z typowo babskim "rzuceniem dupą"?

Zatem nici z wniosków :(

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Tonica  @Blair, króciutko, bo mnie czas goni.

Nie spodziewałem się, że zrozumiesz, ale po takim poście jedyne co mi przyszło do głowy, to, ponizej:

 

37962_a3dba06dcf003c7f9c1756af96e4bf6a.j

 

 

A wynika to stąd, że kobiety oraz faceci rozumieją pewne rzeczy inaczej + jestem od ciebie o wiele starszy (jak nie skłamałaś z wiekiem) i zdecydowanie bardziej doświadczony przez życie :>

Najlepiej róznice w postrzeganiu świata oddaje poniższy obrazek:

 

227631_4d2bbc1aa593b44920ac1cb875d0c07e.

 

Miałem już tu nie pisać, czasu w tygodniu brak :)

Jednak dla ciebie się trochę poświęce :)

 

I moja rada, taka od faceta który mógłby być twoim ojcem i "trochę" przeżył:

Popracuj trochę nad charakterem, a szczególnie nad pokorą w życiu ;)

 

P.S. Wiesz co, jest mi ciebie szczerze żal,  jesteś wyjatkowo pogubiona.

 

 

Edytowane przez SledgeHammer
2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W sumie chłopów też sie to tyczy ;p fajnych lasek 8/9/10 jest moze z 5-10 % w całej babskiej populacji . Nie wystarczy dla wszystkich. Dochodzą nowe ale i starzeją się dawniejsze...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@lola123 kobiety dużo mniej powinny wybrzydzać (stawiać sobie nierealne cele) ze względu na to, że zegar szybciej u nas tyka :)

 

Tak wiec kobietki - śpieszmy się kochać mężczyzn, nim menopauza nas dopadnie.

 

Inaczej będzie .... :)

 

1425563976_8u3qwi_600.jpg

 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Selqet Własnie powinny wybrzydzać póki młode i piekne :> by w jak najkrótszym czasie wybrać możliwie najlepszego :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@lola123 Jesteście jako kobiety w dużo gorszej sytuacji od mężczyzn. SMV u samiczek to właściwie tylko wygląd. U nas oprócz tego dochodzi kasa. W konsekwencji jest duuużo mniej mężczyzn 8-10 niż kobiet.

 

Przecież wybrzydzają z czasem zostaje coraz mniejsze pole manewru. Fuck logic.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tzn powinny nie wybrzydzać i wieku 13 lat związać się na stałe z pierwszym lepszym ?

Rzucając partnera nie spełniającego ich oczekiwań (wybrzydzając) mają szanse na stworzenie związku z kimś lepszym (wg ich kryteriów) a wieku 15-25 lat w jakiś 80% mogą przebierać wsród wszystkich mezczyzn.

No i to wszystko nie zmienia faktu że i tak 8-10 nie starczy dla wszystkich chłopa, Bo to jest statystycznie niemożliwe :D 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, lola123 napisał:

No i to wszystko nie zmienia faktu że i tak 8-10 nie starczy dla wszystkich chłopa, Bo to jest statystycznie niemożliwe :D 

 

119aww.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem czy to dla Was takie oczywiste :D

,ale cieszę się że się zgadzamy :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, lola123 napisał:

No nie wiem czy to dla Was takie oczywiste :D

,ale cieszę się że się zgadzamy :P

 

@lola123 a jak Twoim zdaniem wygląda szukanie ze strony kobiet? Nie jest w większości tak, że czekają na tego księcia bez kiwnięcia palcem, a potem nagle śpieszą się z kimkolwiek bo 30 na karku a księcia nadal nie ma...?

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Moriarty udzielać się towarzysko i obserwować, wchodzić w związki, jeśli jakaś cecha w partnerze jest nie do przeskoczenia  to rezgnować i nabytym doświadczeniem starać sie unikać w przyszłości takich osób

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@lola123

Hahaha. No nie mogę uwierzyć. 

To się nazywa skakanie z gałęzi na gałąź i ciągle szukanie lepszej opcji.  A później rozpacz jak się gałąź urwie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gdy ta gałąź - nowa, niby lepsza - się urwie to nie ukrywam, że mam wewnętrzną satysfakcję.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@chudy.bolek.3891 To trochę jest na zasadzie o jakiej wspominał Marek w jednej z audycji, gdy matka nie pozwala i utrudnia dziecku widywać się z ojcem. Po latach dziecko dorasta , poznaje prawdę i mówi matce spier... . Tak, to okrutne, ale jak się podejmuje pewne działania to i trzeba ponieść konsekwencje.

 

Tak samo z kobietą przeskakującą na inną gałąź, gdy po czasie ta gałąź się złamie.

A leć w dół "piękna" w dół ... . 

 

Oczywiście nikomu źle nie życzę, ale konsekwencje trzeba ponieść.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.