Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Mosze Red

Tworzenie przez samiczki mitu o równym wkładzie w związek.

Rekomendowane odpowiedzi

9 godzin temu, The Saint napisał:

Przecież to (delikatnie mówiąc) najgorszy ludzki szlauf

Nieeee. To tylko zwykła kobieta. Po prostu.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, The Saint napisał:

I mimo to nazywasz ją koleżanką? :huh: 

 

Precyzyjnie rzecz ujmując ta dziewczyna jest jedną z psiapsiół mojej siostry, więc znam ją z widzenia, a kiedyś jej byłych narzeczonych poznałam w akademiku, a jej "wyczyny" znam z opowieści siostry.

 

Moja siostra ma jeszcze kilka psiapsiół aparatek (od łapania kasiastego gościa na dziecko do miłości z habibi). Pytałam dlaczego nie zerwie kontaktu ..."no ale z kim pójdzie na imprezę" itp...nie wtrącam się tylko czasem słucham.

 

 

10 godzin temu, The Saint napisał:

najgorszy ludzki szlauf

...jak sobie pomyślę że mój synek trafiłby na taką laskę...to mam jej ochotę włosy wyrwać z głowy.

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Beata Ty jej włosów nie wyrywaj, bo taka hiena to jeszcze Cię pozwie o odszkodowanie.:lol:

Lepiej uświadom synka, żeby się nie pchał w dłuższe relacje z takimi oraz porządnie zabezpieczał nasienie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Brat Jan napisał:

nie pchał w dłuższe relacje z takimi

 

Tylko widzisz ...jest kłopot jeśli kobieta potrafi się dobrze kamuflować. Akurat ta zawodniczka jest ładna, miła, uśmiechnięta...wzbudza zaufanie...ugotuje, posprząta....idealny materiał na żonkę.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Beata napisał:

 

Tylko widzisz ...jest kłopot jeśli kobieta potrafi się dobrze kamuflować. Akurat ta zawodniczka jest ładna, miła, uśmiechnięta...wzbudza zaufanie...ugotuje, posprząta....idealny materiał na żonkę.

 

czyli jak wspomnieli powyżej zachowanie podobne do  dużej  grupy dzisiejszych kobiet nastawioną na konsumcję przy minimalnym własnym wkładzie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Beata napisał:

-bieliznę Triumf.

Lise Charmel, Aubade, no chociaż austriacki Palmers to rozumiem. Ale coś tak popularnego jak Triumph? Nisko upadła.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Grzenio napisał:

Ale coś tak popularnego jak Triumph? Nisko upadła.

 

Triumph dla Karyny, to jak adidas dla Sebixa ;)  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Grzenio napisał:

Lise Charmel, Aubade, no chociaż austriacki Palmers to rozumiem. Ale coś tak popularnego jak Triumph? Nisko upadła.

 

Dodam tylko, że związek trwał ok 4 lata, chłopak nawet jej pomagał pisać pracę mgr i został porzucony za raz po świętach ( był zaproszony do niej do domu rodzinnego). Mogła sprawę zamknąć już w listopadzie...ale czekała  do "po świętach".  A co najbardziej zdumiewające za  rozpad związku jest w pełni odpowiedzialny dla mnie ten chłopak (który do dziś chyba nie wie że był jeleniem).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 minut temu, Beata napisał:

A co najbardziej zdumiewające za  rozpad związku jest w pełni odpowiedzialny dla mnie ten chłopak (który do dziś chyba nie wie że był jeleniem)

Daj go tu.

 

@Mosze Red Wpisałem w google Sebix. Co zostało widziane nie może zostać odwidziane. Kwarantanna.

Edytowane przez Grzenio

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.01.2016 o 21:25, wroński napisał:

A uzasadniło może z jakiej to kurwa racji? Nie no, żartuję sobie. To przecież oczywiste

 

Jakiś czas temu w jakimś lewackim piśmie czytałem że zaproponowano aby facet dzielił się składkami emerytalnymi z "byłą" żoną tudzież obligatoryjnie płacił jakieś tam alimenty bo jak to argumentowano : mężczyźni teraz częściej porzucają swoje partnerki dla młodszych dam przez co pozbawiają swoje byle godnego życia, często pozostawione z dziećmi nie maja szans na znalezienie nowego partnera, wiek tez robi swoje bo poświęcają się przez wiele lat dla rodziny :) nie pracowały przez co nie miały możliwości opłacać składek emerytalnych.

 

to już kpina

Edytowane przez maVen

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach


Dobry temat @red :) Znana i skuteczna taktyka kobiet. Stad tez pewnie powiedzenie: "behind every successful man there is a woman"-czyli "za kazdym osiagajacym sukces mezczyzna, stoi kobieta" ? :)


Równie prawdziwe co "za każdym sukcesem socjalizmu stoi kapitalizm" ;) czyli w 100%

Tutaj macie dwa bardzo ciekawe linki, zwłaszcza drugi pasuje idealnie::
https://666rem.wordpress.com/2015/06/21/miej-w-dupie-prace-w-grupie/
http://wzwiazku.blox.pl/2017/03/O-pomocy-raz-jeszcze.html

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

... mój kolega który ostatnio związał się z kobietą dał się przekonać do założenia rodziny i ... zrobili sobie dziecko. No cóż każdy ma jakieś potrzeby. Nie mniej jednak kobieta po "zapyleniu" zmieniła się dosłownie z dnia na dzień, nie są to duże zmiany według niego ale ... w rozmowie z nim wychwyciłem takie coś. - powiedział jej o swoich obawach związanych z urodzeniem dziecka i zapytał się jej czy nie zostanie w czasie macierzyństwa odrzucony ... ona mu odparła że nie wie jak będzie ale jak będą ze sobą rozmawiać to nie powinno być źle, później dołożyła że po co w takim razie zdecydował się na dziecko oraz taka rozmowa ją drażni i wymyśla sobie problemy .... Wydaje mi się że kobiecina uzyskała to co chciała i tyle a dodam że jest na jego całkowitym utrzymaniu. Nie pracuje i nie widać aby się spieszyła się do pracy. Czyli jednym słowem jedyny wkład w związek tej dziewczyny to jedynie macica

 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.01.2016 o 21:23, SennaRot napisał:

" Jezeli facet zostawia kobietę to jak ma klasę to powinien zostawić jej wszystko"

 

No tak jest, Aktor Jan Nowicki doskonale to wie. Nie ma co walczyć z systemem tylko się do niego dostosować. Odrobił się gość, zawsze z klasą odchodził.

Było o tym w jakiejś audycji na radio samiec. Można się denerwować i psioczyć, ale takie są fakty i tego nie zmienimy.

Mi też to się nie podoba, ale takie są zasady tej gry.

 

Pytanie tylko: wchodzisz do tej gry czy pasujesz?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Opcje tak jak napisałeś dwie. Albo w celach prokreacji bierzesz sie za laskę i wchodzisz w to bawiąc sie w ta gre do końca swoich dni albo zyjesz i umierasz według swoich zasad. Zadna z tych opcji jednak nie daje ci jakichkolwiek gwarancji ze na starość bedzie ci dobrze. Starość jest do dupy i tyle

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Temat ciekawy. Wrzucę coś od siebie. Jestem z kobietą już ponad 2 lata. Czasem jest lepiej, czasem gorzej. Ostatnio częściej to drugie. Wyimaginowane problemy itp. Natomiast co do tematu. Zakupiłem inwestycyjnie nieruchomość. Natomiast dla dziewczyny to "My" kupiliśmy - mimo tego, iż wkład finansowy i obciążenie kredytowe jest na mnie. Pomijam kwestie utrzymania bo dziewczyna się garnie do pracy. Aczkolwiek, wydaję mi się, iż w związku zdrowym podejściem jest rozdzielność majątku i finansów. Przy następnej okazji na pewno będę szukał partnerki a nie utrzymanki. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W moim wypadku moje lub nasze dokonania to były jej dokonania. Do abstrakcyjnego poziomu - myjemy auto ręcznie - ja popylam z myjką, czyszczę szyby i tapicerkę z przodu a ona odkurza. Wniosek? Ona umyła auto. Sprzątamy rzetelnie jak zawsze przed obiadem u Jej rodziny? "Dzisiaj rano posprzątałam mieszkanie" . Zwróciłem Jej kilkukrotnie uwagę, że świadomie lub nie próbuje mnie stawiać w złym świetle i ma tak nie robić. I chyba szczerze próbowała, ale zawsze po paru tygodniach wracała do starych nawyków. Oczywiście w typowo kobiecy sposób - co złego to facet ;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Od siebie dodam jeszcze manipulowanie pracą. Zarabiam jakieś 5x więcej niż moja żona. Ale oczywiście chodzenie do pracy liczy się tak samo. Ona nie może nic zrobić w domu, bo przecież pracuje. Pieniądze według niej są wspólne bo przecież oboje pracujemy.

Jeśli chodzi o urlopy, to ona nie może wziąć kiedy chce, bo ma jakiś harmonogram,  ale ode mnie wymaga, żebym w czasie pracy pozałatwiał wszystkie sprawy dzieci, bo skoro sam prowadzę biznes, to mam czas na wszystko.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, developers napisał:

Od siebie dodam jeszcze manipulowanie pracą. Zarabiam jakieś 5x więcej niż moja żona. Ale oczywiście chodzenie do pracy liczy się tak samo. Ona nie może nic zrobić w domu, bo przecież pracuje. Pieniądze według niej są wspólne bo przecież oboje pracujemy.

Jeśli chodzi o urlopy, to ona nie może wziąć kiedy chce, bo ma jakiś harmonogram,  ale ode mnie wymaga, żebym w czasie pracy pozałatwiał wszystkie sprawy dzieci, bo skoro sam prowadzę biznes, to mam czas na wszystko.

Ja nie wiem jak można być tak ........... .
Mimo wszystko pozdrawiam  i życzę szczęścia w małżeństwie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.01.2016 o 21:23, SennaRot napisał:

Z mojej prywatnej praktyki dodałbym tylko, że w przypadku rozstania Pani będzie uważać, że to jej wszystko się należy. Mechanizm doskonale opisany jest wyżej.

 

I tak jeszcze dodam (powiedziała to matka mojej eks całkiem serio)....... ale napisze w formie żartu:

 

" Jezeli facet zostawia kobietę to jak ma klasę to powinien zostawić jej wszystko"

 

Bez komantarza.

 

Ja teraz jestem na etapie że moja pani mówi o składaniu wniosku o rozwód. Ciekaw jestem jak podejmie temat auta i rzeczy z mieszkania.  Narazie powiedziałem krzyż na drogę i czekam... 

Edytowane przez ORPIL3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×