Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

106 postów w tym temacie

Problem jest między innymi nie myślenie z kim ktoś chce się wiązać. To że jest dobrą kochanką nie znaczy że będzie żoną...

Warto więc czasem mocno przeanalizować co was łączy, czy macie jakieś wspólne zainteresowania(chodź u nich z tym akurat ciężko), kim jest jej rodzina, kim są jej znajomi ect.

Może gdyby co po niektórzy zadawali sobie tego typu pytania to nie wpadaliby tak szybko w pułapki...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 godzin temu, Krzysiek1991 napisał:

Problem jest między innymi nie myślenie z kim ktoś chce się wiązać. To że jest dobrą kochanką nie znaczy że będzie żoną...

Warto więc czasem mocno przeanalizować co was łączy, czy macie jakieś wspólne zainteresowania(chodź u nich z tym akurat ciężko), kim jest jej rodzina, kim są jej znajomi ect.

Może gdyby co po niektórzy zadawali sobie tego typu pytania to nie wpadaliby tak szybko w pułapki...

Mnie akurat poza dobrym seksem z tą dziewczyną na dobrą sprawę nie łączyło nic. Ja miałem swoje zainteresowania, pasje, ona żyła z dnia na dzień, nie interesowało ją praktycznie nic. Do moich znajomych miała raczej neutralny stosunek, jeśli chodzi o jej znajomych, to ja nie miałem zastrzeżeń. Zaskakujące było to, że gdy dopiero zaczynaliśmy związek to utrzymywała z nimi kontakt, natomiast wraz z upływem czasu ten kontakt był co raz bardziej sporadyczny, a ostatecznie była wręcz wrogo nastawiona do co poniektórych osób. Teraz gdy już nie jesteśmy razem oczywiście znowu te znajomości się odnowiły. Baby są pojebane...

 

Co do jej rodziny nie miałem akurat żadnych zastrzeżeń, z rodzicami dogadywałem się bardzo dobrze, z jej młodszym bratem także. Generalnie miałem dobrą opinię wśród jej bliskich, czego nie można powiedzieć o jej opinii wśród mojej rodziny.

 

Cóż Panowie nie będę się usprawiedliwiał bo to ja sobie narobiłem problemów pozwalając jej wejść sobie na głowę i rządzić swoim życiem. Zebrałem okropne żniwo i sporo czasu musiało upłynąć zanim to wszystko pojąłem i pogodziłem się z faktami. Cieszę się tylko, że udało mi się w porę przejrzeć na oczy i nie doszło do ślubu, bo byłbym rozwodnikiem jeszcze przed 30 a to raczej kiepsko by wyglądało w moim życiorysie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Normalny " Ależ mi się podoba to co napisałeś. Może dlatego że było u mnie podobnie - gdy spytalem jak się rozliczymy za mój wkład w remont stwierdziła że to jej chata, mieszkałem tu za darmo :blink: (!!!!) ...  i jak chce to mogę ją podać do Sądu. "

Jakbym mą ex Babę Jagę słyszał.I to wpierdalanie w poczucie winy , że wszystko moja wina..... ach kurwa z rana .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja wiem, że popełniłem błąd, bo dazylem do poznania ex, ale za mało uwagi poświęciłem jej rodzinie i analizie relacji pomiędzy jej członkami. Później to się zemściło.

Teraz wiem, że oprócz loszki, trzeba przyglądać się jej rodzicom, rodzeństwu, wujkom, ciotkom. Trzeba sprawdzać, w jakim towarzystwie obraca się loszka i jej rodzice. Jeśli sami nie mają zbyt wielu znajomych, to wiedz, że coś się dzieje.

 

Rodzice loszki bardzo często ładnie grają. Są mili, uprzejmi, dbają o potencjalnego zięcia. W ten sposób chcą "wypchnąć" córkę z domu. Tym bardziej, jeśli potencjalny zięć jest a miarę ogarnięty, ma jakieś pieniądze i dobrą pracę. Bardzo często cała rodzina bierze udział w tym przedstawieniu. Niewprawny samiec może sie na to nabrać, jak ja.

 

Nie ma co się oszukiwać - rodzina loszki zawsze będzie stać po jej stronie, nawet jeśli czasami wydaje się, że jest inaczej, że lubią potencjalnego męża swojej "księżniczki".

 

 

Kiedyś miałem dobre relacje z ojcem ex: podobne zainteresowania, praca itp.

Szybko zaczęło się to zmieniać dzięki... jego żonie. On się jej boi i robi wszystko, co ona mu nakazuje.

 

Trochę offtop wyszedł.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wdzięczność u kobiet? hahahhahhahah jak na razie nie przekonałem się ani nie zobaczyłem tego na własne oczy ale jeśli chodzi o to żeby facet był wobec kobiety to a jakżę, bo ugotuje obiad sprzątnie wypierze czy zrobi inną czynność którą będzie ci wypominała do końca życia lub związku :D nigdy nie zrozumiem toku ich myślenia :D to za trudne i nie do ogarnięcia :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.